Dodaj do ulubionych

Jak dać radę?

09.11.09, 16:12
Zapisałam dzisiaj swoje miesięczne wydatki:

Kredyt 200zł (zostało mi jeszcze 15 rat)
Mieszkanie z rodzicami, liczą mi 450zł
Chemia (dezodorant, krem, pasta, maszynki, rajstopy itp.) 150zł
Szkła kontaktowe 30zł.
Co dwa miesiące fryzjer 120zł, czyli miesięcznie: 60zł.
Telefon 30zł

To są moje wydatki dnia pierwszego:] Czyli zaraz po wpłynięciu kasy na konto
kupuję to co jest mi niezbędne w danym miesiącu i potem staram się żyć za
resztę. Reszty jest niewiele, bo zarabiałam 1200zł, więc zostawało mi trochę
ponad 200zł, a ostatnio zwolnili mnie i w ogóle nie wiem, jak sobie poradzę,
szukam pracy, listopad na wypowiedzeniu, więc jeszcze jedną wypłatę dostanę.
Najgorzej jak trzeba kupić kurtkę czy buty albo znajomy ma urodziny... Wtedy
najczęściej pożyczam z 50, 100zł i oddaję po następnej wypłacie.

Mam kartę kredytową z limitem 1100zł, spłacona, ale czuję, że w przyszłym m-cu
będę musiała ją ruszyćsad

Jeśli chodzi o jedzenie, to mam własną półkę w lodówce, ale ostatnio jest na
niej marnie:] Biorę stąd różne przepisy na tanie dania, ale głównie to jem
kanapki.

Chciałam wynająć miejsce w swoim pokoju jakiejś studentce, niekoniecznie
mieszkać z nią cały miesiąc, ale chociaż komuś na weekendy na zjazdy zaoczne,
ale rodzice się nie zgodzili. Staram się trochę dorobić jako hostessa albo
korkami, ale na razie marnie.

Nie bardzo wiem, co mogłabym ograniczyć. Myślę też, że jak mi się uda znaleźć
pracę, to i tak nie dostanę więcej jak 1200zł. Na ostatnim roku przerwałam
studia z powodów finansowych, w tej chwili nie ma widoków, żebym mogła na nie
wrócić, bo po prostu nie uzbieram 500zł miesięcznie na czesne.

Powiedzcie, że kiedyś będzie lepiej:]
Obserwuj wątek
    • allybb Re: Jak dać radę? 09.11.09, 17:41
      Na pewno będzie lepiej (sama się tak pocieszam wink ). A na teraz nie możesz znaleźć tańszego fryzjera, trochę tańszych kosmetyków? I utargować z rodzicami, że będziesz mniej płacić (chyba zrozumieją Twoją sytuację). Tak na marginesie to strasznie dużo Ci liczą - ja płacę mniej za czynsz za dwupokojowe mieszkanie.
      Może masz możliwość krótkotrwałego obniżenia rachunku za telefon - np. za zebrane punkty w programie lojalnościowym albo coś? Jeśli jest to telefon na kartę, poszukaj tańszych doładowań (czasami da się takie znaleźć, wprawdzie tańsze o max 2 zł ale zawsze to coś - te 2 zł można wydać na mydło smile )
      Piszesz, że starasz się dorobić jako hostessa - bardzo dobrze. Zbliża się okres świąteczny, promocji będzie więcej, na pewno się uda zarobić jakiś grosz. Czy na zasiłek dla bezrobotnych będziesz się łapać?
    • myszmusia Re: Jak dać radę? 09.11.09, 20:02
      bedzie lepiej na pewnosmile

      zmien fryzjera i próbuj dorobic.MOzesz ewentualnie soczewki taniej kupowac - 3 miesieczne na przykład ale wiem,ze to nie zawsze mozliwe zalezy od wady wzroku

      Ale ciśnie mi sie na usta,że w zyciu bym nie brała od dziecka pieniedzy za mieszkanie (no chyba,że byłby to normalny podziął kosztów utrzymania w momencie jak bym bez tego podziału miała głodem przymierac.ALe to nie byłoby "za mieszkanie" tylko "jeśli mozesz to pomóz"
      • snowlove Re: Jak dać radę? 09.11.09, 20:10
        Ta dopłata do mieszkania to lekka przesada -masz rodzeństwo? Jak nie
        to jest 3x450 zł (rodzice i ty) cos bardzo dużo. Sama też bym nie
        potrafiła brac od dziecka za mieszkanie. Kuzyn po śłubie mieszka z
        żoną narazie u rodziców swoich i sie dogadali, że dokłądają się
        do "życia" czyli jedzenia bo jedna kuchnia i wygodniej mamie
        prowadzić całą kuchnię a nie synowej osobno, teściowej osobno no i
        sie dokłądają 600 zł za 2 osoby.

        Jeśli chodzi otwoja sytuację to:

        -fryzjer, albo tańszy, alebo nie co miesiąć -uwierz mi da sie jak
        trzeba
        -chemia, kosmetyki -kwota bardzo wysoka, tez myślę, że w sytuacji
        awaryjnej można sie obyć bez tego czy owego miesiąc czy 2

        Przede wszystkim porozmawiac z rodzicami o swojej sytuacji -jak nie
        będziesz miała z czego zapłacić to cie wyrzucą z mieszkania i nie
        nakarmią?????
    • sav83 Re: Jak dać radę? 09.11.09, 20:52
      450zł za mieszkanie z rodzicami i osobista półka w lodówce?

      czy jak nie znajdziesz nowej pracy, to rodzice wyrzucą Cię z mieszkania głodną?
      • snowlove Re: Jak dać radę? 09.11.09, 21:37
        Nie no ok, może rodziców nie stać już na utrzymywanie córki -trudno
        zdarza się się 450 zł za mieszkanie?????? Ja opłat mieszkaniowo -
        rachunkowych mam -830 zł wliczając w to czynsz, gaz, prad,
        ogrzewanie, wodę, tv cyfrową i internet zatem zgodnie z tokiem
        rozumowania u was tych opłat jest - 1350??? Skąd jesteś? Jaki
        płacicie czynsz?
        • kklekss Re: Jak dać radę? 09.11.09, 22:09
          Napewno Tracja 4 już nic nie napisze, czytałem jej poprzednie
          wpisy , lekko się od siebie różniące .Chyba ponosi ją fantazja.
          • krzysztofsf Re: Jak dać radę? 09.11.09, 23:08
            kklekss napisała:

            > Napewno Tracja 4 już nic nie napisze, czytałem jej poprzednie
            > wpisy , lekko się od siebie różniące .Chyba ponosi ją fantazja.

            Jakos lekko "trollowato" ten jej wpis wyglada - przypominam sobie juz kilka tego
            typu od roznych osob, nastawionych na sprowokowanie ostrych dyskusji.
            • only_marcopol Re: Jak dać radę? 10.11.09, 10:04
              krzysztofsf napisał:

              > kklekss napisała:
              >
              > > Napewno Tracja 4 już nic nie napisze, czytałem jej poprzednie
              > > wpisy , lekko się od siebie różniące .Chyba ponosi ją fantazja.
              >
              > Jakos lekko "trollowato" ten jej wpis wyglada - przypominam sobie juz kilka teg
              > o
              > typu od roznych osob, nastawionych na sprowokowanie ostrych dyskusji.

              a potem znikaja jak kamfora, wiec co robimy olewamy wink
              >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka