PODSUMOWANIE LISTOPADA

01.12.09, 10:13
cześć,wydatki spisujemy od pazdziernika, porównując pażdziernik z
listopadem moge stwierdzić:
-zmalała kwota wydana na jedzenie o 100złwink
-30zł mniej na chemię,
-30zł więcej na leki
-20zł wiecej na słodycze
Nie podałam konkretnych wydatków, bo nasze dochody mogłyby wywołać
falę postów typu:"jak dajecie rade wiązać koniec z końcem?"
za to pochwalę się że udało nam się naprawdę dużo odłożyć w tym
miesiącuwink
a zresztą, niech wywołam burzę:zarabiamy ok 3000razem, na mieszkanie
wydajemy ok 1200 z opłatami i odłożyliśmy 600zł. Nie mamy dzieci,
dopiero zaczęliśmy pracę i wspólne gospodarowanie.Jak jest u Was?
Pozdrawiam oszczędzających i trzymam kciuki za realizacje celów
    • anula36 Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 10:24
      za 1200 zl na osobe mozna spokojnie wiazac koniec z koncemsmile
      • lizawaliza Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 10:32
        no niby tak, ale jak czytam,że ktoś ma dochodu 10 000 i martwi się bo
        mąż stracił pracę i nie dołoży swoich 7000 to tak dziwnie mieć dochody
        wysokości 3000winkwiem, że to skrajne przypadki, mam nadzieję, że z
        pomocą forum, gospodarowanie pieniędzmi stanie się łatwe i przyjemnewink
        ps. a skąd kwota 1200 na osobę?
        pozdrawiamwink
        • beatrix_75 Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 10:41
          aj ..nie am takich osób wiele tu na forum ..
          pomyslałam ,ze masz dzieci i dochód rzedu 2000 na rodzine smile

          wiesz to jest tak - jak nie ma sie dzieci - pieniadze są przznaczane
          na samych siebie , na podórze , rzeczy do domu .
          jak pojawiają sie dzieci - z reguły -te wydatki są ograniczane do
          minimum na rzecz pociech .Pewne wydatki same z siebie odpadają -
          typu wychodzenie do kina , teatru ...bo nie ma z kim dziecka
          zostawic itp .
          wiec tez jakiegos kosmosu nie ma , chyba ze dziecko chore sad
          potrzebna specjalna dieta ,leki ...
          Wic nie demonizowałabym wydatkow na dzieci.
          Co do Was - gratuluje wyników smile
          • mamba30 Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 12:18
            beatrix_75 napisała:

            >
            > Wic nie demonizowałabym wydatkow na dzieci.
            > Co do Was - gratuluje wyników smile

            Raczej nigdy się nie odzywam, a tylko czytam, ale tu się z Tobą nie
            zgodzę. Dziecko to skarbonka i nie ważne w jakim wieku jest, bo w
            każdym jednym będzie potrzebowało czegoś innego. Jestem mamą obecnie
            prawie 16-letniego kawalera i wydaję na niego sporo. Od odzieży
            począwszy - co sezon nowe ciuchy i obuwie bo kawaler rośnie (ma
            stopę większą od męża), poprzez jedzenie, które to zjada w
            ilościach "męskich", rozrywki tj. kina, baseny, wypady z kolegami do
            galerii, gry komputerowe i inne rzeczy, z których korzystają
            nastolatkowie i dochodzimy do wydatków szkolnych, których jest od
            groma. Policzę od września - ubezpieczenie 55 zł., książki, zeszyty
            i tzw. wyprawka ok. 600 zł. w tym roku, były już 2 wycieczki małe i
            wyjście do kina i na wystawę ok. 150 zł. pękło, co m-c opłaty tj.
            komitet, składka klasowa i ochrona łącznie 39 zł., co m-c obiady w
            szkole 110-120 zł. wczoraj prezent na klasowe mikołajki - miał być
            do 30 zł. zapłaciłam 29,81 zł. do marca muszę wpłacić na wycieczkę
            do Grecji ok. 1500 zł. dokładnie będę wiedziała w marcu, jak
            przeliczą aktualny kurs euro. Syn trenuje taekwondo, więc trzeba za
            to zapłacić, do tego często jest typowany do zawodów, więc kolejna
            kasa 30 zł. za jedne zawody, obozy sportowe również kosztują. A mamy
            dopiero grudzień. Wydatki są co m-c, czy mi się to podoba czy nie.

            Owszem, mogę mu tych rzeczy odmówić, ale czy to na tym ma polegać?
            Myślę, że wielke matek mnie poprze, dziecko to prawdziwa skarbonka,
            a właściwie inwestycja byłaby lepszę nazwą...
            • naturella Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 18:14
              Zgadzam się, że dziecko to skarbonka. Jak jest małe, to szczepienia,
              pieluchy, kosmetyki (nie daj Boże dziecko jest alergikiem!), proszki
              do prania, słoiczki. Jak większe, to niania, szybko zmieniające się
              rozmiary stopy i ubrań, zabawki, książeczki, kredki, farby. A jak
              jest przedszkolne, to przedszkole, zajęcia dodatkowe w przedszkolu,
              teatrzyki, ciuchy, buty, rowerki, hulajnogi, sanki i takie tamsmile Nie
              mówiąc o kosztach chorowania, wizytach lekarskich i lekarstwach.
              Dodatkowo jedzenie dla dziecka, to też nie taki mały koszt - dziecko
              nie wyżywi się pierogami i naleśnikami, zazwyczaj kupuje mu się
              lepsze wędliny, mięso, urozmaica posiłki, codziennie daje owoce itp.
              Mówimy oczywiście o dziecku zdrowym. Bo jakakolwiek alergia, czy
              choroba przewlekła albo poważniejsza niż infekcja to ogromne koszty.
              Wtedy niekoniecznie czeka się na wizytę z NFZ, ale leczy prywatnie.
              • wiatro-dmorza Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 19:05
                Ano właśnie - dzieci to nasze najkosztowniejsze z mężem szaleństwo,
                ale jakie kochane.
                W listopadzie uważam za sukces, że zmieściłam się w okrojonym
                budżecie, w grudniu chciałabym coś odłożyc wreszcie
                • beatrix_75 Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 19:51
                  ja sie z Wami zgadzam - mnie chcodizło o to ,ze w miejsce wydatków
                  na " siebie " wchodza wydatki na dziecko.
                  rodzice ograniczaja swoj potrzeby na poczet dzieci ..innymi słowy
                  Im wiecej na dzieci = tym mniej na siebie ...
                  No tak jest u nas .Dziecko jest na pierwszym miejscu .

                  wiec ktos moze wydac 3000 tylko na dwojke , a ktos inny prz tych
                  dochodach wychowuje jeszcze dziecko

                  • naturella Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 21:33
                    A tak, w tym kontekście zgadzam się całkowicie. W zasadzie, od kiedy
                    mam dzieci, moje potrzeby są całkowicie na dalszym planie. Idę do CH
                    i zamiast ciuchów dla siebie, oglądam ciuchy dla dzieci. I tak ze
                    wszystkim.
      • anula36 Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 17:11
        na 2 osoby, czyli 600 na osobe, pomylka, wybacz.
    • gad.forumowy Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 11:42
      lizawaliza napisała:
      > Nie mamy dzieci

      O, i tu jest pies pogrzebany.
      Ja mam jeszcze zysk na tym, że znalazł się dla mnie kąt w domu rodziców, więc płacę tylko żarcie i media.
    • niemogewtouwierzyc Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 12:31
      ja zaczynam spisywac wydatki w arkuszu Frugala dopiero w grudniu, za
      listopadowy sukces uwazam to, ze niczego nie wyciagnelam z kart
      kredytowych, nie wiem, czy mam ambicje je splacic np. w ciagu roku czy
      kilku miesiecy, limity na nich mam naprawde niewielkie, mysle, ze
      nawet jesli zlikwiduje zadluzenie na nich, to karty zostana, bo nie sa
      duzym ryzykie obarczone

      postanowilam natomiast jakas czesc wyplaty przelewac chocby na 2
      tygodnie na konto oszczednosciowe, takim sposobem pokryje sobie troche
      odsetek z kart
      • poznanianka77 Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 21:30
        Ja mam 2400 na cztery osoby + psa. Jest ciężko i często nie starcza
        do pierwszego. Mam dwójkę dzieci: 4 miesięczną córkę i 12-letniego
        syna. Problem w tym że syn jest niepełnosprawny i jeździ na wózku,
        dochodzą koszty rehabilitacji (10 godzin w miesiącu na NFZ reszta
        odpłatnie), koszty cewników, pieluch i sprzętu ortopedycznego. Nie
        pamietam kiedy odłozyłam z wypłaty cokolwiek chyba na poczatku
        małżeństwa jak nie mieliśmy dzieci. Teraz ratuję sie tylko
        zbieraniem 1% na syna (jest w fundacji) i część wydatków na niego
        pokrywamy z tych pieniążków.
    • solejrolia Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 01.12.09, 23:29
      - mąż zaczął dojeżdżać do pracy samochodem
      - mały remont w łazience
      - nieoczekiwanie wyskoczyły nam Andrzejki (kwiaty i upominek to 80zł)
      - wizyta u dentysty (150zł)

      + za to uniknęliśmy wydatków na leki- dziecko miało grypę, ale na tyle fajnie
      przeszło ją, że wystarczyło kilka dawek leku przeciwgorączkowego i wypocenie się
      pod kołderką
      + zaskoczono nas informacją, że oto w listopadzie mąż spłacił kredyt studencki,
      a ja ostatnią ratę mam do zapłacenia w grudniu
      + sprzedałam kilka ciuszków po dziecku.

      4 minusy na 3 plusy, czyli nie jest tak źle smile
    • cornerek Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 02.12.09, 09:13
      Listopad był pierwszym miesiącem w zapisywaniu wydatków. Skończył
      się 10% przekroczeniem założonej kwoty. Rozhulałem się trochę pod
      koniec miesiąca. Ale i tak uważam, że to świetny wynik, bo kiedyś
      kończyłem miesiąc długiem na karcie kredytowej, a teraz mam tam
      tylko założony wcześniej wydatek za "czesne". Chyba nawet zlikwiduję
      jedną kredytówkę, bo po co mi dwie (tym bardziej, że bank przyznał
      mi debet w rachunku - uważam, że przy moim trybie wydawania debet
      może, paradoksalnie, okazać się tańszy). Teraz zaczynam zapisywanie
      wydatków na grudzień.
      • lizawaliza Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 04.12.09, 08:29
        grudzień będzie ciężki, narzeczony zaczyna leczenie stomatologiczne w
        samym grudniu potrzebne ok 800 złcrying dodatkowo podrożały bilety pkp więc
        wyjazd świąteczny też pochłonie więcej pieniążków, może w styczniu
        będzie lepiej...
    • wujek-leszek Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 08.12.09, 19:48
      Wszystko ciekawie - ale jak prowadzicie tę statystykę wydatków, z czego
      korzystacie - jakieś rady?
      • lizawaliza Re: PODSUMOWANIE LISTOPADA 10.12.09, 08:54
        zapisujemy wydatki w arkuszu (sama sobie stworzyłamwink,notujemy wszystko
        z podziałem na kategorie, pod koniec kolumny widzimy sumę.Może wydatki
        się zmniejszają dzięki zauważeniu ile pieniędzy przejadamy i wydajemy
        na głupoty zamiast odłożyć na mieszkanie, o którym marzymysmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja