linamila
12.08.10, 13:30
mam zbyt słaba wolę żeby oszczędzać, niestety...
a wiem, że powinnam bo razem z M mamy kilka kredytów i żadnych oszczędności na tzw. czarna godzinę.
Wczoraj sobie uświadomiłam, że gdyby mąż został bez pracy (w branży niestety lipa...) to dla nas oznacza to koniec świata
Zapiski robię od dawna, wiem, że wydaję za dużo ale nie potrafię ograniczyć wydatków
nasze przychody to: 1500 + 3300/ mc
plus dodatkowo raz w roku koło 4000 (trzynastka, zwrot podatku, wczasy pod grusza)
wydatki:
1180 - kredyty
780 - rachunki
1300 - jedzenie !!!!!
300 - maluszek (mleko, pieluchy itp)
100 - chemia
250 - ciuchy
200 - zdrowie
300 - auto
200 - dom
200 - prezenty
300 - inne pierdoły
są to dane uśrednione z kilku mcy bo wiadomo, że np. raz nawali auto i trzeba wydać prawie 1000 zł a potem przez kilka miesięcy tylko paliwo za 200 zł. tak samo z prezentami, mamy miesiące, że jest kilka imprez a potem nic (dużo dzieci w rodzinie i co chwila jakieś urodziny)
najbardziej przeraża mnie pozycja jedzenie, tak wygląda praktycznie co miesiąc. Chyba za dużo jak na 4 osobową rodzinę (rodzice, 6-latka, 8-miesięczniak)