Dodaj do ulubionych

Tani ekonomiczny samochód do 5000 dla młodego kier

02.02.11, 20:31
Witam!
Czy możecie polecić jakiś fajny ekonomiczny samochód do 5000 złotych dla początkującego kierowcy?Myślimy nad seatem arosa lub oplem astra...A co Wy polecicie?
Obserwuj wątek
    • asianarciarka Re: Tani ekonomiczny samochód do 5000 dla młodego 02.02.11, 22:25
      Polecam Corse. Jako autko miejskie dla mlodego kierowcy sprawdza mi sie super smile
      Małe,wiec zaparkowac da sie praktycznie wszedzie wink . Na trasie tez da sie zyc - 125 km/h wyciaga - sprawdzone wink . dobre w corsie jest tez to, ze mozna znalezc wersje 4drzwi+poduszki.
      Ja za swoja corse (z XII 1994,ale "poniemiecka" i maly przebieg) zaplacilam 4000 + w ciagu 1/2 roku od zakupu ten 1000 wlozylam (wiedzialam w momencie zakupu,ze rozrzad i kilka innych do wymiany) - i dotad (mam auto od poltora roku) zadnych wiekszych napraw nie musialam robic.
      • czekolada72 Re: Tani ekonomiczny samochód do 5000 dla młodego 03.02.11, 15:07
        W zyciu bym nie pozwolila jezdzic poczatkujacemu kierowcy-wlasnemu dziecku autem bez przodu i tyłu. Dorosly, pal licho - ma oczy, rozum i cos tam powinien pojmowac, za dziecko mimo pelnoletnosci czuje sie odpowiedzialna i absolutnie zadne pandy, fiesty, corsy, matizy, micry itp.
        Ma miec przod i tyl!
        Jezeli moze byc autko uzywane to polecam eskorta MKVI, VII lub focusa - hatchbacki 5-drzwiowe.
        Jezeli kierowca nie histeryzuje na punkcie gazu - to jak najbardziej z gazem.
        No i jezeli uzywany - to z porzadnym przegladem PRZED zakupem.
          • czekolada72 Re: Tani ekonomiczny samochód do 5000 dla młodego 03.02.11, 15:43
            Zawsze piszesz bez sensu nie wiedzac nic o drugiej osobie?

            Po pierwsze - nie jestem mlodym kierowca, a o takim jest watek.
            Po drugie, nie wiesz skad jestem (w sumie - nie musisz, nie widze takiej konieczniosci)
            Po trzecie - nie musisz wiedziec jakim jezdze autem, nie widze komiecznosci.
            Po czwarte - ja nie wspomnialam o 1. terenowkach, 2. nowobogackich, 3. burakach (ale jak Cie czytam to ...)
            Po piate - moze sie zorientujesz dokladnie jakie rozmiary maja sugerowane przeze mnie auta?
            Po szoste - ja nie pisze o "wypadaniu", ale czytajac Cie - az sie prosi, by napisac smile
            Po siodme - moze skup sie na problemie Autora watku i pozwol jemu sie wypowiedziec smile
    • hoovercraft Re: Tani ekonomiczny samochód do 5000 dla młodego 12.02.11, 23:38
      Ekonomiczny tylko z instalacją gazową. Benzynowe są z definicji nieekonomiczne, a za 5 tysięcy bardzo ciężko kupić diesla w dobrym stanie.
      Faktycznie dobra byłaby Astra, ewentualnie jakaś Siena, Palio Weekend. Fajny też będzie Escort, na pewno nic mniejszego.

      Żadnemu początkującemu kierowcy nie polecę nigdy małego "autka". Matizy, Seicenta i inne takie wynalazki nie są ani specjalnie tańsze w eksploatacji, ani nie prowadzą się łatwiej, ani generalnie nie dostrzegam w nich żadnych plusów.

      Jeżeli to możliwe radzę też zwiększyć jakoś budżet - za 7 czy 7 i pół tysiąca przyzwoite auto kupić na prawdę łatwiej, to jest właściwie moim zdaniem taka dolna granica, jak ktoś chce coś co w miarę niezawodnie jeździ.
      • jarkoni Re: Tani ekonomiczny samochód do 5000 dla młodego 13.02.11, 09:54
        Ale jajasmile Z definicji każdy Polak zna się na samochodach i piłce nożnej..
        Jedni są za autem "z przodem i tyłem", inni za Matizem czy Uno, jeszcze inni polecają z założenia kiepskie Sieny czy Palio Weekend, albo rewelacyjnie awaryjne Escorty(za 5 tys nie kupi się nowszego poprawionego Escorta).
        No tak, wychodzę na malkontenta, który tylko krytykuje?
        Popatrzcie na testy ADAC, ktoś już polecał niezłą Toyotę Yaris, czy nawet starszą Starlet.
        No cóż, nie ma przodu i tyłu, ale już musi być, to może warto popatrzeć na kilkudziesięciotonowe Iveco..
        • hoovercraft Re: Tani ekonomiczny samochód do 5000 dla młodego 13.02.11, 13:42
          Nie mam zielonego pojęcia o piłce nożnej. Tanim (nie aż tak) i dziesięcioletnim autem jeżdżę i większość moich znajomych również jeździ samochodami w tym wieku i za takie pieniądze więc wydaje mi się, że coś na ten temat wiem, więc mogę napisać. Nie wiem skąd te drwiny.

          Każde auto za 5 tysięcy złotych jest z założenia kiepskie i się psuje, Sienę naprawia się za grosze młotkiem i śrubokrętem, a części prosto dostać. I na gazie dobrze jeździ.
          Ktoś już polecał niezłą Toyotę Starlet, których na moto.allegro jest kilka sztuk w skali kraju i kosztują po 8 - 10 tysięcy. Dostęp do tanich części jest, podejrzewam, tak samo ograniczony jak podaż samych Starletów, a nie ma takiej opcji, żeby w aucie za 5 tys. (w sumie 10, bo nie ma za 5) nie trzeba było nic wymieniać.

          Jako posiadacz prawie bezawaryjnej Laguny podchodzę do rankingów awaryjności. big_grin

          Z kilkudziesięciotonowych polecałbym raczej Renault Magnum albo Actrosa.
        • konwalia-82 Re: Tani ekonomiczny samochód do 5000 dla młodego 13.02.11, 17:56
          jarkoni napisał:
          jeszcze inni po
          > lecają z założenia kiepskie Sieny czy Palio Weekend

          mam palio już prawie 8 lat
          z nieekspoatacyjnych rzeczy typu klocki, tarcze, rozrząd(to w każdym samochodzie przecież) wymieniłam cewkę zapłonową i pompę wody

          ale-jest jedno ale-nie sprzedaję mojego egzemplarza, bo mi się nie opłaca
        • czekolada72 Jarkoni... 14.02.11, 08:48
          NApisz jakim autkiem Ty jezdzisz
          Napisz jakie autko Ty dalbys wlasnemu dziecku - swiezo upieczonemu kierowcy np
          Napisz czy widziales roznice w wygl;adzie skasowanego auta "bez przodu i tyłu" i takiego, ktore jednak te parenascie cm z przodu, tyłu, a nawet boków ma; dodatkowo - czy widziales srodek takich aut - pomijam ewenement typu walec przejechal po maluchu a kierowcy nic sie nie stało.
          JA sie na pilce noznej co prawda nie znam, ale ty z uporem pozujesz na malkontenta..... nic sie nie zmieniasz...
          Pozdrawiam!
            • czekolada72 Nvv 23.02.11, 19:50
              dasz mi chyba prawo absolutnie z Toba sienie zgodzic, bo, ze watek nie dotyczy ani mnie, ani mojego np dziecka, to chyba przypominac nie musze?


              Pomijajac juz zasadnicze pytanie Autora watku - to smiało napisze, ze akurat zycie i zdrowie mojego dziecka jest dla mnie najwazniejsze niezaleznie czy jezdzie, plywa czy lata.
              I ciekawe ile osob powie prosto w oczy, ze dla niego zdrowie i zycie wlasnego dziecka jest na miejscu n-tym za zyciem i zdrowiem innych....

              I na koniec - jezeli tylko uwazasz, ze naukę łatwiej i bezpieczniej zaczynać
              od mniejszych aut - zaczynaj, zaczynaj, czemu nie? Czy ja np bronie Ci tego? Kiedys w koncu mowiono : "nauka to potegi klucz..."
              • nvv Re: Nvv 24.02.11, 13:14
                > I ciekawe ile osob powie prosto w oczy, ze dla niego zdrowie i zycie wlasnego d
                > ziecka jest na miejscu n-tym za zyciem i zdrowiem innych....

                W pełni się z Tobą zgadzam. Ja też nie postawiłbym mojego dziecka na n-tym miejscu za życiem i zdrowiem innych.

                > I na koniec - jezeli tylko uwazasz, ze naukę łatwiej i bezpieczniej zaczynać
                > od mniejszych aut - zaczynaj, zaczynaj, czemu nie? Czy ja np bronie Ci tego? K
                > iedys w koncu mowiono : "nauka to potegi klucz..."

                A dziękuje. smile Nie będę dłużny: ja proponuje Ci naukę czytania ze zrozumieniem.
    • tapatik Suzuki Swift 22.02.11, 13:53
      Mówię o wersji sprzed 2005 roku.
      Jest tani w eksploatacji, natomiast drogi w przypadku poważniejszej naprawy, na przykład po stłuczce. Czyli trzeba mieć Auto Casco.
      Występuje w wersji hatchback 3 lub 5-drzwiowej (ta druga jest trochę większa w środku), oraz jako sedan. Silniki - 1,0 oraz 1,3 (w sedanie tylko 1,3).
      Wyposażenie dodatkowe bardzo mizerne, ale o ile nie zacznie go gryźć rdza, to samochód nie do zajeżdżenia.
      Wiem, że można ten samochód kupić także jako GEO Metro (ale to raczej w USA) oraz Subaru Justy w wersji 4x4.

      Plusy:
      - mało pali,
      - mało awaryjny,
      - małe silniki (=tanie ubezpieczenie OC)
      - silnik litrowy dobrze znosi LPG, nie wiem jak 1,3
      - był sprzedawany w Polsce, więc w razie czego można liczyć na ASO
      - w 2005 roku pojawiła się nowa wersja, więc obecna może być bardzo tania.

      Wady:
      - samochodzik mały (to może być dla kogoś wadą),
      - spotkałem się z egzemplarzami, które atakowała rdza,
      - podstawowe części eksploatacyjne są tanie, ale nietypowe elementy są drogie i trudne do zdobycia na szrotach,

      Jest mało popularny, więc mniej interesuje złodziei, ale za to trudno dostać części.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka