03.01.12, 21:45
Czasami wystawiam cos na portalu aukcyjnym, czasami pożyczę drobne pieniądze od osoby trzeciej i oddam tak, żeby jeszcze sobie później dopożyczyć, czyli z górką. Są to male sumy, ale jak mi na allegro narośnie rachunek z takich drobiazgów do 20 zł, to wole miec jakąś rozerwę, żeby suma na koncie była jednakowa albo z perspektywą wzrostu, a nie dopłaty czy uregulowania rachunku. Kiedyś przekładało sie to na telefon-miałam na kartę ze stałymi doładowaniami i płaciłam miesiąc do przodu i dzięki temu ostatni rachunek nie istniał.
Chodzi bardziej o komfort psychiczny, niż np. liczenie na % z tych nadpłaconych sum.
Obserwuj wątek
    • hugo43 Re: nadpłaty 03.01.12, 22:29
      ?????????nic nie rozumiem,naprawdesmile
      • madz_ik_k Re: nadpłaty 03.01.12, 22:37
        hugo43 napisała:

        > ?????????nic nie rozumiem,naprawdesmile

        czy musi byc znak zapytania, żeby zrozumieć?

        Chodzi o regulowanie płatności naprzód, z wyprzedzeniem, zanim nawet się pojawią, a wiadomo, ze będą, wiadomo nawet ile będą wynosiły!!
        • b-b1 Re: nadpłaty 03.01.12, 23:03
          madz_ik_k napisała:

          > hugo43 napisała:
          >
          > > ?????????nic nie rozumiem,naprawdesmile
          >
          > czy musi byc znak zapytania, żeby zrozumieć?
          >
          > Chodzi o regulowanie płatności naprzód, z wyprzedzeniem, zanim nawet się pojawi
          > ą, a wiadomo, ze będą, wiadomo nawet ile będą wynosiły!!
          >
          >
          Sugerujesz, aby płacić rachunki (jakiekolwiek) z wyprzedzeniem i jeszcze widzisz w tym jakiś sens? Jaki? Na głowę nie upadłam-wolę tą kasą obrócić z zyskiem.
          • madz_ik_k Re: nadpłaty 03.01.12, 23:11
            Trudno mi mówić o rachunkach, bo ja takich nie mam. Trudno tez byłoby mówić o opłacie gazu czy prądu, skoro wylicza je elektrownia.. Chodzi o rachunki przewidywalne, konieczne do uregulowania, drobne, w celu odciążenia przyszłego miesiąca, kosztem obecnego i np. zainwestowania pozostałych środków, albo przeznaczenieich na inny cel.
            • b-b1 Re: nadpłaty 03.01.12, 23:36
              madz_ik_k napisała:

              > Trudno mi mówić o rachunkach, bo ja takich nie mam. Trudno tez byłoby mówić o o
              > płacie gazu czy prądu, skoro wylicza je elektrownia.. Chodzi o rachunki przewid
              > ywalne, konieczne do uregulowania, drobne, w celu odciążenia przyszłego miesiąc
              > a, kosztem obecnego i np. zainwestowania pozostałych środków, albo przeznaczeni
              > eich na inny cel.

              No to o czym piszesz? O nadpłacie 20 zł? Po co? Aby nie płacić w przyszłym miesiącu? Jaki to ma sens??
              Uświadom sobie, że piszesz do ludzi, którzy większość rachunków mają przewidywalnych- płacą OC, AC, rachunki za ogrzewanie, prąd, gaz , za przedszkola, żłobki , opiekunki , dodatkowe dzieciowe lekcje, za czynsz, wodę itd.
              Opłaty mogą być stałe(prognozowane)-więc proponujesz to wszystko nadpłacać bo??

              • madz_ik_k Re: nadpłaty 03.01.12, 23:51
                Pisze do rożnych ludzi, w różnej sytuacji. Ja OC i CC nie mam, wiec takich mniej rozumiem i w takich się nie wczuwam. Mowie tez o drobnych sumach, poniewierających sie tu i tam. Post jest nieco efemeryczny, ale można wychwycić jego sens.
                Np. mam zaległości na allegro i wiem, ze będę wystawiała kolejne rzeczy, wiec nadpłacam 10 zł, żeby mieć od tych opłat spokój i jak przyjdzie wyrównywanie rachunków, będę je mieć wyrównanie.
                • hugo43 Re: nadpłaty 04.01.12, 08:01
                  ja sie nauczylam,ze to co mam komus zaplacic(np.rachunki) place w ostatniej chwili.natomiast wystawiam faktury najszybciej jak sie dasmile
                  • re_ni73 Re: nadpłaty 04.01.12, 08:03
                    Szczerze,to zamiast robić nadpłaty takich małych kwot to wolę wpłacić na konto oszczędnościowe.
                    • akacjax Re: nadpłaty 04.01.12, 14:26
                      A ja czasem łącze dwa w jednym. Taki przykład: mam płatność na dzień wypłaty-czasem wychodzi dzień po. Po co mam się stresować, czy będą środki na zapłatę w terminie(konto bez debetu)...mam na tą płatność kasę z poprzedniej wypłaty i czeka sobie na oszczędnościowym.
                      Ale by tak robić wszystkie opłaty...to chyba bez sensu-bo musiałabym użyć obecne oszczędności, czyli trochę zamieszania i zero zysku.

    • ofelia1982 Re: nadpłaty 06.01.12, 12:39
      Dla mnie to nielogiczne i nieuzasadnione z ekonomicznego punktu widzenia. Wolę te pieniądze poobracac na koncie oszczędnościowym. W Aliorze mam konto, gdzie na noc kasa wędruje na oszczędnościowy rachunek i dlatego ustawiam spłaty rachunków (prąd, czynsz, internet i tv etc.) ZAWSZE na przedostatni dzień spłaty - czyli tak żeby doszły w ostatnim wymaganym dniu. A do tej pory pieniądze sobie pracują. Może to nie są wielkie kwoty, ale bardziej chodzi o zasadę i nawyk, żeby swoje pieniądze szanować i "pieniądz rodzi pieniadz". Nawet wczoraj ustawiłam przelew za prąd na 9 stycznia, a muszą być w Stoenie 10 stycznia. Do tego czasu niech sobie te 400zł pracuje. Dla mnie, a nie dla kogoś innego.
      • kosc_ksiezyca Re: nadpłaty 07.01.12, 19:03
        Ja robię podobnie - spłatę hipotecznego mam 20., więc wszystkie rachunki spłacam 19, ciurem - niektóre będą kilka dni po terminie, ale niektóre kilka dni przed, a do tego czasu są sobie pieniądze na moim koncie (mam debet, więc im dłużej jest na koncie więcej kasy, tym mniej na koniec mc-a płacę za jego obsługę - tym sposobem ok. 15 zł/mc "oszczędzam").
    • kappa77 Re: nadpłaty 07.01.12, 18:54
      Dawno takiego bełkotu nie czytałam uncertain
      • ophelia78 Re: nadpłaty 07.01.12, 20:29
        >Dawno takiego bełkotu nie czytałam

        również...

        i nie bardzo wiem, po co autorka wątku, mająca miesięczne wydatki na poziomie 16,50 zł (jak raczyła się niedawno pochwalić), raczy nas takimi wynurzeniami...
    • roxa79 Re: nadpłaty 09.01.12, 09:48
      Ale o co chodzi????
      Dobrze ktoś to określił: jeden wielki niezrozumiały bełkot smile
      • madz_ik_k Re: nadpłaty 09.01.12, 12:27
        Jak nie rozumiecie o co chodzi, to chociaż się tym nie chwalcie.
        • roxa79 Re: nadpłaty 09.01.12, 12:35
          Dziewczyno ty niezrozumiale piszesz. Jeden wielki bełkot. Pisz z sensem!!!
          • madz_ik_k Re: nadpłaty 09.01.12, 12:46
            ktoś juz tez miał ten sam problem, to wyjaśniłam. Nie będę każdemu z osobna tłumaczyć.

            Chodzi o regulowanie płatności naprzód, z wyprzedzeniem, zanim nawet się pojawią, a wiadomo, ze będą, wiadomo nawet ile będą wynosiły!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka