Rok temu postanowilam uproscic swoje zycie i pozbyc sie zbednego balastu. Poczynajac od szafy wypchanej ciuchami, przez pekajaca w szwach kosmetyczke az do szafki pod zlewem pelnej srodkow do czyszczenia. Moge Wam szcerze powiedziec, ze wiele rzeczy naprawde jest zbedne. Dajemy sie zwiesc reklamom, kolorowym opakowaniom. Odkrylam kilka naturalnych produktow, kore dzialaja o wiele lepiej niz te pelne chemii, kosmetyki z drogich drogeri ( a za swoich czasow wyprobowalam tego sporo). Jeden z nich to ocet jablowy! Wazne zeby byl z ekologicznych jablek. Uzywam go jako:
- rozcienczony zielona herbata 1:1 jako tonik do twarzy i szyi
- do plukania wlosow; nadaje polysk i wyplukuje resztki szamponu
- nierozcienczony przyspiesza gojenie wypryskow (odkad uzywam toner z oj i herbaty wypryski mnie nie dotycza

-wymieszany z ta glinka
www.amazon.com/Aztec-Secret-Indian-Healing-Clay/dp/B0014P8L9W do glebokiego oczyszczania skory
-2 lyzki wymieszane w szklance wody (mozna dodac miod) do picia; pomaga oczyszczac organizm z toksyn
Tutaj wiecej informacji o wlasciwosciach oj;
www.doz.pl/czytelnia/a1411-Ocet_jablkowy_w_kosmetyce_i_nie_tylko.
Jakie sa wasze ulubione (najlepiej naturalne) produkty o wielu zastosowaniach?