Dodaj do ulubionych

Więcej o sprzątaniu

23.07.12, 19:13
Wątek o tym co kto robi sam rozwinął się w kierunku wątku o sprzątaniu
mam pytanie jakie macie standardy
tak z ciekawości
nie uważam się ani za pedantkę ani za brudasa ale czasem - wiadomo - mam lenia
stąd myśl - jak często robicie różne rzeczy
co robicie codziennie
co tydzień
miesiąc
kwartał
raz w roku ?
Obserwuj wątek
    • lled Re: Więcej o sprzątaniu 23.07.12, 19:58
      gingers73 napisała:

      co robicie codziennie - robie sobie dobrze smile
      co tydzień - robie pranie
      miesiąc - dostaje wyplate
      kwartał - dostaje bonusy
      raz w roku ? - obchodze urodziny


      Sorry ale nie moglem sie powstrzymac smile
      • gingers73 Re: Więcej o sprzątaniu 23.07.12, 20:57
        nawet dowcipnie Ci wyszło wink
    • gk102 Re: Więcej o sprzątaniu 23.07.12, 19:58
      Codziennie - gotuję, ładuje zmywarkę, myję blaty w kuchni, ogarniam zlew, zamiatam podłogę (mam fajna szczotkę akumulatorową - polecam)
      2 razy w tyg. - puszczam pralkę i wieszam pranie,
      1 raz w tyg. - ścieram kurze w całym domu, odkurzam, myję podłogi (160m2),myję generalnie łazienki, prasuję,
      co 3 -4 tyg - przebieram łóżka,
      mniej więcej co m-c - myję okna (firanki nie zawsze wtedy zmieniam),
      na bieżąco - ogarniam ogród,
      w zrywach - myję całe "szkło", myję drzwi,
      na bieżąco - wywalam niepotrzebne rzeczy (nie jestem zbieraczem dlatego nie mam zawalonego domu, ani strychu co ułatwia utrzymanie porzadku).
      • el-an Re: Więcej o sprzątaniu 23.07.12, 20:25
        Wyjdę na dziwaczkę, ale raz w roku malowane są łazienki i kuchnia. Cały dom co 3 lata, nie mam kominka – bo się brudzi. Dwa razy w roku prane są dywany. Co kwartał – kołdry, poduszki, jaski. Pościel zmieniana co tydzień. Co dwa tygodnie kąpane są koty, -smile

        • lled Re: Więcej o sprzątaniu 23.07.12, 20:29
          to kiedy masz czas dla siebie?
          • el-an Re: Więcej o sprzątaniu 23.07.12, 20:47
            Dywany mąż zawozi do pralni. Malowanie – sąsiad złota rączka. Reszta – pralka. Koty – osobiście.

            • agni71 Re: Więcej o sprzątaniu 23.07.12, 21:00
              Biedne koty....
              • pindzia.lindzia Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 00:16
                Zgaduję, że wychodzą na dwór, ale tarzają się tam w smole czy co? Przecież koty to najczystsze zwierzęta na świecie, rzadko trzeba je myć.

                Wracając do tematu to warto jeszcze podać ile jest osób w domu, to generuje niektóre czynności. I tak ja:
                -codziennie - nic smile
                -raz na parę dni - zmywanie naczyń
                -co tydzień-dwa- jedno pranie i sprzątanie domu (w łazience zlew, prysznic, w kuchni blaty, kuchenka i zlew, w pokojach wytrzeć kurze, wszędzie odkurzanie, w łazience, kuchni i przedpokoju mycie podłogi)
                -raz na miesiąc - zmiana ręczników i pościeli

                Co do okien i firanek, dywanów, to w żadnym wynajmowanym mieszkaniu nie mieszkałam na tyle długo, żeby się tego podjąć. Może na wiosnę 2013 umyję okna.

                Brudna nie chodzę. Mam na pulpicie obrazek z podpisem "czysty dom jest oznaką zmarnowanego życia". Nie jest tak?
                • gingers73 Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 07:34
                  Ja mam na lodówce magnes - Nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy wink
                • nvv Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 15:18
                  > Brudna nie chodzę. Mam na pulpicie obrazek z podpisem
                  > "czysty dom jest oznaką zmarnowanego życia". Nie jest tak?

                  Jest. Korciło mnie właśnie aby to zdanie napisać na tym wątku, ale ku mojej uciesze mnie uprzedziłaś
                  • mumi7 Re: Więcej o sprzątaniu 25.07.12, 11:37
                    Pocieszajcie się, pocieszajcie....autorka wątku zmienia reczniki raz na mie4siąc. No dla mnie to hodowla brudu, i to takiego już cuchnącego...blee
                • mumi7 Re: Więcej o sprzątaniu 25.07.12, 11:36
                  No ja wszystko rozumiem - ale wymiana ręczników RAZ NA MIESIĄC??

                  Wybacz, ale zwłaszcza latem, kiedy człowiek sie mocniej poci, a zwłaszcza człowiek - mezczyzna, reczniki po tygodniu.. mocno czuć. I to nie kwiatkami.

                  Jakim cudem Ty czujesz to dopiero po miesiącu??

                  Hasła o zmarnowanym przez czystość życiu są w świetle tych reczników mocno naciągane....
        • kanna Re: Więcej o sprzątaniu 23.07.12, 21:01
          Kołdry i inne piorę latem, bo wtedy ładnie schną smile
          Kota wcale nie piorę, a nie , przepraszam, raz mi się zdarzyło, jak w czymś tłustym się upaćkał.
        • gk102 Re: Więcej o sprzątaniu 23.07.12, 21:54
          Pościel co tydzień?? z prania bym nie wylazła...
        • ofelia1982 Re: Więcej o sprzątaniu 23.07.12, 21:56
          Co Ty robisz kotom?!
          • izzunia Re: Więcej o sprzątaniu 23.07.12, 23:32
            ja tam koty kąpię. Jeden regularnie minimum 1 raz w roku przy okazji permanentnego golenia, drugi, jak zobaczy, że pierwszy jest kąpany, to sam wskakuje do wanny... smile
            • ofelia1982 Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 09:05
              To Ty go nie tylko kąpiesz, ale i golisz? Why would you do that?!
        • dagmara2101 Re: Więcej o sprzątaniu 25.07.12, 06:42
          KOtów nie powinno się kąpać co dwa tygodnie!!!!! W ogole kot zyjący w domu sam dba o siebie, kąpania wymagają tylko te wychodzące, a i to jedynie w sytuacjach ekstremalnych!!!
    • iberka Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 00:25
      codziennie: pranie, zmywarka, odkurzanie
      co 2 dni: mycie podłóg
      co tydzień: zmiana pościeli ( poszewki) na 3 łóżkach ( czasami u 3 latki muszę zmienić 4x w nocy jak zapomni o pobudce na siusiu i wtedy od razu extra pranie jest); czyszczenie łazienki ( generalne), kurze wszelakie; koszenie trawnika ( to najrzadziej jak jest możliwe)
      co miesiąc: okna, pranie pościeli ( wkłady czyli 4 poduszka + 4 x kołdry + 3 maty materacowe)
      co kwartał: "pranie" samochodu czyli podłogi i sufity do prania a skóra myta jest częściej; sprzątanie w szafach ( zmiana sezonów, wyrzucanie staroci); przegląd piwnicy
      co 6 mcy: olejowanie podłóg

      nie mam w domu dywanów ani zasłon czy firanek więc odpada ich pranie
      Mieszkanie pomalowaliśmy farbami ceramicznymi i chwała wynalazcy tego cudu smile)))) więc póki co 2 lata niemalowane i nadal malowane nie będzie ( wystarczy raz na czas przetrzeć ściany)

      iza
    • nie.pospolita Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 01:50
      Kilka razy dziennie - zmywanie, nie mam zmywarki, a zmywam na bieżąco + blaty kuchenne
      Codziennie - ścieram kurze i odkurzam - aktualnie zamiatam bo odkurzacz padł sad, myję kuchenkę gazową po każdym gotowaniu
      Co drugi dzień - myję podłogi
      2 razy w tygodniu - średnio tak wychodzi - pranie, sprzątanie łazienki, nie że po praniu ją sprzątam tylko tak po prostu klasyczne ogarnięcie smile no i w sumie jeszcze myję balkon i klatkę schodową też średnio 2 razy w tygodniu
      co 2 tygodnie - zmiana pościeli, odstawianie kanapy i jej całkowite odkurzenie i zmycie podłogi za nią; zmiana pościeli i często też mycie okien
      raz w miesiącu (raczej raz na 6 tygodni) - myję i rozmrażam lodówkę, myję szafki kuchenne, dokładniej fronty bo strasznie się od gazu oblepiają sad myję gruntownie łazienkę
      raz na 2-3 mc - odkurzam wszystkie książki, przekładam w szafkach, piorę tapicerkę

      rzeczy które robię rzadziej chyba nie ma, kołdry i poduszki piorę w sumie średnio dwa razy w roku, koce częściej, bywa, że co kilka tygodni, ale to tak w ramach - wylała się kawa...


      Ogólnie to na swoje usprawiedliwienie napiszę tak:
      - mieszkanie jest małe, dość dobrze zorganizowane, tzn nie mamy zbędnych rzeczy itp jednak na tak małej powierzchni jest tyle brudu, że to jest przerażające... naprawdę ja mogę odkurzyć dokładnie i zmyć podłogę, a za kilka godzin mam pełno kurzy wszędzie sad
      - okna - pierwsze piętro i niedaleko dość ruchliwej ulicy, na wprost okien pokaźny ogród gdzie jest sporo roślin... nie mamy firan i wszelkie zacieki są bardzo widoczne przez co myję te okna często, ale jest ich mało smile
      - lodówka jest stara i strasznie mocno osadza się lód w zamrażalniku, więc ją tak często rozmrażam


      I poza tym mam czas, nie siedzę i nie sprzątam jak szalona. Wychodzę z założenia, że lepiej jest poświęcić kilkanaście minut dziennie na posprzątanie, niż raz na kilka tygodni tracić kilka godzin i wiele nerwów na gruntowne sprzątanie. Dzięki systematyczności i jakiejś organizacji naprawdę nie narzekam na czas smile
      • naturella Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 07:16
        Niektore rasy kotów trzeba kąpać. Naszego kapiemy moze raz w miesiącu.

        Co do domowych spraw - codziennie: wycieranie blatow, stołu, umywalki w łazience, baterii, pranie - albo włączanie, albo składanie i chowanie do szafy. No i bieżące porządki, ogarnianie.

        Co dwa dni odkurzanie podłogi, dwa albo i trzy razy w tygodniu mycie podłogi, mycie kibelka. Wanna raz w tygodniu, ale zdarza sie częściej. Kurze raz w tygodniu, lustra itp tez. Co sobotę gruntownie sprzątanie - łazienka, kuchnia, podłogi itp

        Co dwa/trzy tygodnie pościel, jakieś koce itp. Co miesiąc jakoś mycie mikrofali.

        Okna moze trzy, cztery razy do roku. Raz w roku mycie lodówki.
        • zuzanna56 Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 08:39
          Kota mam dość krótko, nie wiedziałam, że koty się kąpie. My naszego wyczesujemy furminatorem, wycieramy łapy jak przyjdzie upaprany, dość często dom odkurzamy.

          A reszta? Sprzątam na bieżąco, kiedy jest brudno. Łazienki porządnie raz w tygodniu, a tak codziennie czy co 2 dni przecieram. Pewnie, że czasami widzę, że mogłabym i drugi raz w tygodniu posprzątać porządnie, bo po 2 dniach jest kurz, widać to przy jasnych podłogach, ale nie mam na to ani czasu ani ochoty i odpuszczam. Pościel zmieniam gdy jest potrzeba, raz na 2-3 tygodnie, zmywarka myje raz dziennie, piorę co 2-3 dni, jakieś pomieszczenie w domu jest malowane co 3/4/5 lat, a jak trzeba to częściej.
    • atteilow Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 09:23
      Do tematu pasowałby tez szczegółowy rozkład dnia, chociaż teraz w wakacje to wyglada nieco inaczej niż w roku szkolnym.

      Codziennie:
      -gotowanie, zmywanie-zmywarka, mycie kuchenki gazowej, ścieranie blatów w kuchni, przetre też drzwiczki szafek, gdy zauważę, że utluszczone, wycieranie stołu na ktorym jemy i stolika na ktorym pijemy kawę, herbatę, napoje i moi panowie wcinaja przekaski. Kiedy mam już tą ścierkę w rece podejdę do parapetów i tez zetrę.

      Myje wannę tez codziennie, bo przed kapiela ma byc czysta mimo, że maż zapewnia mnie ze wczoraj wieczorem po sobie umył, ja i tak znajduję jakies niewielkie osady, potem też umyję umywalkę, kibelek codziennie jest też przecierany sciereczką. To jest szybkie mycie z jedna kropla jakiegoś środka, gruntowne sprzatanie średnio co trzy dni.

      Codziennie, a nawet kilka razy dziennie zamiatam w przedpokoju bo samoistnie wnosi sie pod butami piach. Kiedy mam już miotle w ręce zahaczę o kuchnie i pokój. Prawdę mówiąc po remoncie pozbylam sie mebli i durnosujek więc wytarcie kurzu dotyczy tylko wmurowanej półki ze sprzętem rtv, ekran telewizora przecieram specjalną ścierką na mokro, bez chemii.

      Co dwa, trzy dni :
      odkurzam całe mieszkanie i zmywam podlogi. Syn sprzata swój pokój raz w tygodniu, ale on jest tworcą, wciaz cos wycina, konstruuje i tak ma nasmiecone w chwile po posprzątaniu, czasem posprzatam za niego, cześciej udaję, że tego po prostu nie widzę. Raz na dwa tygodnie ścieram u niego kurz z wyższych półek.

      Średnio co trzy dni myję lazienkę gruntownie, ściągam z płólki przy wannie chemię, przecieram kafle nad wanną, ale nie az po sam sufit to robię rzadziej, ściagam kosmetyki i przecieram półkę, kibelek porządnie - gąbka i domestos, mycie podlogi.

      Ubrania piorę co trzy, cztery dni, okna myję co dwa miesiące, zima odpuszczam, nie myję w czasie mrozu i koniecznie przed Bozym Narodzeniem, umyję na długo przed lub po przy dobrej pogodzie. Firany zasłony raz na pół roku. Pościel co dwa tygodnie, wówczas odkurzam też łóżka, ręczniki kąpielowe co tydzień, do wycierania rąk zmieniam co dwa, trzy dni.

      Prasuję tylko to co konieczne, przelęcę spodnie dżinsowe i wyjściowe bluzki, nie prasuje podkoszulek bawełnianych, ubrań dziecka w ogóle nie prasuję. Rozwieszam lekko rozciagając, potem skladam wszystkie bluzki, bluzy i koszulki wedlug tego schematu www.youtube.com/watch?v=5NlRSjkLP1c

      Na szafkach w kuchni, na samej górze mam porozkładane gazety, raz na kilka m-cy zwijam taka gazetę wraz z kurzem, przetre szybko to co zostało. Uważam, że jest to bardzo dobry pomysł, bo w kuchni osadza się kurz wraz z tłuszczem i parą, nie da się potem tego doczyścić bez szorowania. Żeby gazeta nam nie fruwała od powiewu wiatru wystarczy coś na szafce położyć.

      Mozna się kreować na pania "biznesłomen" i mówic, że gotowanie i sprzatanie jest be i wciskac kity wszystkim na około jak ja to bardzo cięzko pracuję za biurkiem i jestem taka zmęczona i brak mi czasu. Tak samo jak nie zakładam brudnych majtek, tak samo nie będę chodzić po brudnej podłodze.

      Malowanie co dwa lata.
      • ofelia1982 Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 09:43
        No i wyszło szydło z worka. Tak krytykujesz osoby, które nie chcą same sprzątać ale Ty nie pracujesz zawodowo! Kilka razy dziennie zamiatać pzredpokój? Myć codziennie wannę? Co 3 dni myć łazienkę? Sorry, ale jakbym była w domu to może też bym tak robiła. Oburzające jest to, że krytykujesz ludzi, o których pojęcia nie masz. Bop jak kilka razy ma zamiatać przedpokój osoba wracająca z pracy o 18?! Trochę pokory!
      • ofelia1982 Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 09:44
        > Mozna się kreować na pania "biznesłomen" i mówic, że gotowanie i sprzatanie jes
        > t be i wciskac kity wszystkim na około jak ja to bardzo cięzko pracuję za biurk
        > iem i jestem taka zmęczona i brak mi czasu.

        A tu wychodzi Twój kompleks.
        • atteilow Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 09:53
          hehe, czekałaś na mój wpis smile milo mi

          mam nienormowany czas pracy, własna działalność. Przedpokój jest zamiatany gdy:

          - Dziecko wyjdzie do szkoly i podczas zakladania butow wykruszy sie piach - to rano
          - Sama wyjdę i wrócę
          - dziecko wraca ze szkoly
          - potem wychodzi na podwórko i wraca

          zamiatam ja, albo każe zamieść sprawcy
        • atteilow Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 09:59
          kompleks czego, braku tej kreacji ?
          • ofelia1982 Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 13:06
            Nie wiem czego. Nie rozumiem czemu aż tak ostro oceniasz kogoś kto pracuje na pełny etat, ma dzieci i decyduje się na wynajęcie pomocy. Umie zapewne sprzątać (tego chyba nie da się nie umieć), ale nie lubi lub woli sprzątać, a chce życ w czystosci. Jeżeli go na to stać to powiedz mi argumentując to jakoś - co w tym złego?
            A kompleks masz chyba jakichś braku osiągnięć życiowych, nie wiem - bo tak jawne pogardzanie kimś, kto robi inaczej niż Ty - tylko o tym świadczy...
            • atteilow Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 14:28
              ofelia1982 napisała:

              > Nie wiem czego. Nie rozumiem czemu aż tak ostro oceniasz kogoś kto pracu
              > je na pełny etat, ma dzieci i decyduje się na wynajęcie pomocy. Umie zapewne sp
              > rzątać (tego chyba nie da się nie umieć), ale nie lubi lub woli sprzątać, a chc
              > e życ w czystosci. Jeżeli go na to stać to powiedz mi argumentując to jakoś - c
              > o w tym złego?
              > A kompleks masz chyba jakichś braku osiągnięć życiowych, nie wiem - bo tak jawn
              > e pogardzanie kimś, kto robi inaczej niż Ty - tylko o tym świadczy...

              Ja odpuszczam, w innym temacie już przedstawiam wszystkie moje argumenty, zainteresowanych odsyłam. Obiecuję też nie atakować już personalnie. wink Gdyż taka licytacja, poprzedzona dokladnym zdefinowaniem tego co sie zalicza do "życiowych osiągnięć" znów będzie wyciąganiem szczegółów z osobistego życia.

              Może trzymajmy sie głównego tematu: jakieś triki na szybkie i skuteczne posprzątanie
          • malwina.113 Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 13:27
            atteilow raczej kompleksu bizneswoman nie ma bo w sumie sama chyba nią jest prowadząc działalność wink

            atteilow ty jestes po prostu baaardzo zorganizowana i do tego pedantyczna dlatego wszystko dla ciebie wydaje sie takie proste (jesli chodzi o sprzątanie po sobie)

            mi by się nie chciało codziennie tej wanny myć mimo, ze to tylko 3 minuty,

            wiesz ludzie różną pracę wykonują i na prawdę mogą faktycznie być wykończeni po 8 godzinach nawet pracy przy biurku (ja dwa lata temu), że nie wspomnę o tych kobietach, które drugi etat jeszcze w domu przy dzieciach odpracowywują wink

            wkrótce te dwa etaty połączę wink uncertain
            • malwina.113 Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 13:36
              nawiążę jeszcze do tego co napisałam w poprzednim wątku, wiele kobiet cieszy się, że ma taką możliwośc, iż po pracy może dorobić sprzątając u kogoś (znam takie)

              nie ubolewałabym nad tym, ze ludzie nie potrafią/nie lubią po sobie posprzątać - dla innych to czysty zysk smile

        • atteilow Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 10:15
          Ok, ok to jeszcze ja "perfekcyjna pani domu" wink powie jak szybko umyć wanne przed wlasna kapielą. Wydaje mi sie to zupelnie normalne, ze bierzemy kapiel w czystej wannie.

          Się bierze gabeczke przeznaczona do tego celu, zwilza, nalewa jedna krople łagodnego plynu, nie domestos, bo nie zkaladamy rekawic. Zwilżamy szybko prysznicem wannę na około i szybkimi ruchami gabeczką myjemy... nastepnie splukujemy zimnym prysznicem. Calośc trwa moze ze trzy minuty. Czy biznesłomen z racji swojej biznesowatości, woli sie wykapać w przybrudzonej wannie?

          Jeśli chcemy sobie oszczedzić pracy na następny dzień, a nikt juz sie nie bedzie kapac po nas, ani przed nami kolejnego dnia. Ta sama gabką w momencie gdy odtykamy kurek przemywamy wanne, gdy woda zejdzie splukujemy zimnym prysznicem. To codziennie, bez ściagania plynow, szamponow i mydel, raz na kilka dni nieco porzadniej. smile Pozdrawiam
          • naturella Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 12:48
            To wystarczająco dobra pani domu napisze jeszcze, że w sytuacji, kiedy ma się w sumie 45 minut rano na zrobienie dzieciom śniadania, danie kotu jeść, ogarnięcie kuchni, prysznic, mycie włosów, suszenie, makijaż, ubranie się, naszykowanie jedzenia do pracy, ogarnięcie dzieci, umycie ich, zlecenie ubrania się i umycia zębów, danie dyspozycji mężowi związanych z odwiezieniem dzieci), to trzy minuty na umycie wanny, która była myta raptem dwa dni wcześniej, a jest regularnie spłukiwana prysznicem po wypuszczeniu wody, wydaje się czynnością zbędną i zajmującą czas, który można przeznaczyć na spokojniejszy spacer do środka komunikacji, zamiast biegu co sił w nogachsmile
            • atteilow Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 14:34
              naturella napisała:

              ...to trzy minuty na umycie wanny, która była myta raptem dwa dni wcześniej, a jest regularnie spłukiwana prysznicem po wypuszczeniu wody, wydaje się czynnością zbędną...

              A zrób test i zaraz po umyciu dzieci przeciągnij palcami w miejscu do poziomu wody, czujesz nieprzyjemny osad ?

              To tylko trzy minuty ..., zeby sie go pozbyć.
              • naturella Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 15:31
                To aż trzy minuty. Warty tych trzech minut rano jest nieprzyjemny osad na zębach, a nie na wannie.
                • atteilow Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 15:51
                  czyli dzieci kąpiesz rano, nie wieczorem?
                  • naturella Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 17:09
                    I rano, i wieczorem. Z tym ze wieczorem to raczej prysznic.
    • ashleenc Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 09:41
      atteilow super pomysł z gazetami na szafkach! Na pewno spapuguję!
      Codziennie( prawie) piorę, wieszam i składam pranie.
      Codziennie zamiatam podłogę, ścieram kurze w całym domu i wietrzę mieszkanie zimą 3x dziennie po 5-10 minut, bo syn ma uczulenie na roztocza,
      myję podłogę raz na 3 dni, w kuchni częściej, łazienka też co 2,3 dni
      1 raz w tyg. prasuję, myję lodówkę
      co kilka tyg, odkurzam zakamarki za tapczanami, szafami
      Okna od strony zewnętrznej raz na tydzień przecieram od kurzu suchą ścierką, raz w miesiącu myję gruntownie.
      I ZUPEŁNIE NIE ROZUMIEM TEGO SZAŁU PRZEDŚWIĄTECZNYCH PORZĄDKÓW, jakby mało było gotowania itp.
      Latem niektóre rzeczy sobie odpuszczam i w domu jest lekki haos, wolę wypoczywac i pracowac na działce niż siedziec w czterech ścianach
    • lilyrush Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 10:35
      Nie żyje, żeby sprzątać, jestem pogardzana bizneswoman i dlatego sprzątam jak jest brudno- czasami trzeba odkurzyć przez 3 dni codziennie, bo syn nanosił piasku a futrzak rozniósł żwir a czasami jak mnie tydzień nie ma i syna tydzień nie ma to się odkurza po tym tygodniu.
      Pościel i ręczniki zmieniam sobie jak czuje taka potrzebę- dużo częściej prześcieradło czy powłoczkę na jaśku niz duża poduszkę i kołdrę. Sama kołdrę ma inna na lato i na zime, wiec piore jak mi sezon konczy/zaczyna
      Teraz w ramach przeprowadzki do nowego mieszkania zamierzam zakupić jakiegoś samo odkurzającego stwora i wtedy moze sobie robic to codziennie
      • astrum-on-line Re: Więcej o sprzątaniu 25.07.12, 01:31
        Ja też nie żyję żeby sprzątać.
        Sprzątam jak widzę taką potrzebę. Piorę jak się nazbiera pranie do wyprania. Prasuję co jakiś czas jak jest więcej rzeczy do wyprasowania. Czasem jest to co trzy dni czasem raz na miesiąc. Pościel i ręczniki piorę jak stają się mniej świeże. Ręczniki częściej pościel co kilka tygodni. Nie mam pojęcia co ile bo mam ciekawsze zajęcia niż prowadzenie takich statystyk.
    • anten_ka Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 10:36
      Dom około 200m2 , 2 dorosłych 2 dzieci, zero zwierząt

      Codziennie:
      -Mycie naczyń-zmywarką smile
      -Ogarnięcie kuchni- blaty, zlew
      -Poukładanie tego co rozniosły po domy dzieci
      -Ogarnięcie całości żeby wyglądała "dobrze"

      Co trzy dni:
      -pranie
      -mycie podłóg na dole
      -wymiana ręczników w WC dla gości


      Co tydzień:
      -mycie podłóg w całym domu
      -czyszczenie skórzanej kanapy (jest biała więc trzeba ją przetrzeć szmatką)
      -gruntowne mycie łazienek + wymiana ręczników
      -prasowanie
      -mycie aut (akurat to lubimy robić razem z mężem, stawiamy dwa autka obok siebie i spędzamy miło czas)
      -koszenie trawy i drobne prace w ogrodzie
      -mycie okien ( chodzi tu bardziej o mycie okna balkonowego w salonie, bo dzieciaki cały czas dotykają paluchami, zaznaczam ze mycie takiego okna trwa 5-10minut, więc to żadna praca)
      -podlewanie kwiatów
      -wytarcie kurzów
      -mycie szafek kuchennych (na zewnątrz i od góry)

      Jak się za to z mężem zabieramy w sobotę to całość trwa max 2-3h.

      Raz na m-c
      -Zmiana pościeli
      -pranie koców, poduszek
      -mycie okien na górze
      -mycie lodówki (czasami robię to częściej)
      -mycie szafek kuchennych (wewnątrz), piekarnika i wyrzucanie przeterminowanych przypraw i niepotrzebnych rzeczy)
      -generalne porządki w dziecięcym pokoju, wyrzucanie zabawek itp.

      Nie mam dywanów ani firanek dlatego wszystko jest dość łatwe i szybkie w obsłudze smile






    • duchess85 Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 21:05
      Jeśli chodzi o sprzątanie wink to u mnie to wygląda mniej więcej tak:

      codziennie: sprzątanie kocich kuwet, zmywanie, odkurzanie (tak tak, koty brudzą, a ja pracuję trochę w domu i lubię jak potem ludzie mówią ze zdziwieniem że tak czysto w domu pełnym zwierząt tongue_out ).

      co 2-3 dni: pranie, zmywanie blatów, czyszczenie zlewu i wc, wyrzucanie śmieci

      co 1-2 tyg.: ścieranie kurzy, podstawowe ogarnięcie w szafach,

      co 6 miesiecy: porządki w szafach i wyrzucanie nagromadzonych śmieci (pojemniczki, papiery itp.), pranie zasłon i firanek

      co rok: mycie okien, czyszczenie kanap i dywanów

      Pewnie o czymś zapomniałam smile
      • duchess85 Re: Więcej o sprzątaniu 24.07.12, 21:08
        No, zapomniałam, dodaję jeszcze:

        co tydzień: zmiana pościeli
        co 2 miesiące: czyszczenie auta (na zewnątrz i w środku)
    • gogologog Re: Więcej o - ile placicie za sprzatanie 24.07.12, 21:17
      Podlacze sie pod watek.
      Co ze sprzatania zlecacie "pani"?
      Jak czesto ta pani przychodzi?
      Ile placicie orientacyjnie za to?
      • troll_only Re: Więcej o - ile placicie za sprzatanie 24.07.12, 21:45
        12zl/godz, co tydzien, standardowe porzadki +ewntualnie jak cos poprosze


        gogologog napisał:

        > Podlacze sie pod watek.
        > Co ze sprzatania zlecacie "pani"?
        > Jak czesto ta pani przychodzi?
        > Ile placicie orientacyjnie za to?
        • el-an Re: Więcej o - ile placicie za sprzatanie 25.07.12, 20:03
          Jak pisałam, 100 zł za tydzień, pani przychodzi 2 razy w tygodniu, poniedziałek i czwartek, jak nikogo nie ma w domu. Nie pierze, nie prasuje, nie sprząta w szafkach, generalnie nic „w środku”, tylko „na zewnątrz”. Nie wiesza prania, nie zmienia pościeli. Nie płacę dodatkowo za mycie okien. Sprząta w sumie 3 pokoje, kuchnię, 1 łazienkę, hol. Nie sprząta u dzieci ani ich łazienki. Gdy wyjeżdżamy na urlop, płacę jak zwykle, przypuszczam, że sprząta przed naszym powrotem. Ma wszystkie klucze. Jeśli nie może przyjść, mówi, że chce to „odpracować”, nie chce tracić zarobku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka