Dodaj do ulubionych

Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę :)

10.01.15, 23:38
Dziewczyny (i chłopaki wink,

przesiadamy się z mężem na większe lokum, bo chcemy naszą podstawową komórkę społeczną chcemy za jakieś 2 lata powiększyć. W związku z tym nieco zmieni się nam struktura wydatków, liczę też na małe (ok. 10%) powiększenie dochodów. Oraz mocne trzymanie kciuków, żeby nam wyszło wink

Moim celem jest odkładanie 2500 zł, co stanowi 35% naszych dochodów. Przy obecnych (acz zakładanych dopiero) kosztach jest co do tego planu 120 zł "nadwyżki", ale nie ukrywam, że jeżeli udałoby się odkładać 3000/mies, to byłoby świetnie. Ten cel teoretycznie załatwiałby zwiększenie dochodów, które najprawdopodobniej nastąpi, ale na razie go nie ma. Zatem:

Przychody (stałe, comiesięczne) 7100

Wydatki (uśrednione miesięczne)

kredyt konsolidacyjny: 877 (6 lat)
woda 75
prąd 75
opał 150
telefony 190
internet + tv 88

fundusz dla młodszego brata 200

karta sportowa 72
karta medyczna 101

kosmetyki 100
chemia 50
leki 60
ubrania 300

paliwo, naprawy 300
zwierzęta 60
fryzjer, paznokcie 130
papierosy (mąż) 200
rozrywki 150

jedzenie (w tym jedzenie na mieście) 1000

inne (prezenty, nieplanowane mniejsze wydatki, badania i wizyty lekarskie nieobjęte NFZ/abonamentem med) 300

konto oszczędnościowe 2500

*komentarz:
telefony - na razie nie może być mniej, od września będzie to 150 zł, o reszcie będziemy myśleć za półtora roku
woda, prąd - kwoty orientacyjne, myślę, że zawyżone - będziemy mieszkać przy gospodarstwie rolnym rodziców (nie z nimi smile), gdzie oni płacą rachunki za wodę i prąd, bo zużywają ich siłą rzeczy dużo więcej, niż gospodarstwo domowe
fundusz dla brata również nieruszalny smile

"duże" nagłe wydatki (tfu tfu, zepsute sprzęty, wyjazdy, remonty etc) chcę pokrywać z powiększanych sukcesywnie oszczędności, aczkolwiek ich nie zerując

ŁĄCZNIE 6980

Pomysły? Wiem, że telefony, ale to tak, jak napisałam - najwcześniej za półtora roku będzie można liczyć na znaczącą obniżkę. Mam wrażenie, że wszystko jest wyliczone sensownie, ale może czegoś nie widzę?

Dzięki z góry!
Obserwuj wątek
    • ada16 Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 00:51
      O co pytasz?
      MAcie obecnie 7 tys dochodów , a koszty podajesz hipotetyczne? Te 2,5 tys odkładane - jak się ma do aktalnego gospodarowania posiadaną kwotą?
      Ważniejsze jest , jakie macie obecne koszty , czy rzeczywiście pottrerzbujecie 1 tys na jedzenie , Czy z tej wsi będzie się chciało jeżdzić by wykorzytać karnet sportowy? Jak dla mnie dużo niejasności..
      • kosc_ksiezyca Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 08:33
        Cóż, myślałam, że jaśniej już nie można...

        k. konsolidacyjny, telefony, fundusz dla brata, karty sportowa i medyczna - znane koszty ponoszone do tej pory, które się nie zmienią

        internet+tv - koszt oszacowany na podstawie dostępnej, niewielkiej, oferty operatorów na tym terenie i naszych potrzeb

        woda, prąd - koszty oszacowane na podstawie naszych dotychczasowych rachunków + specyficznej sytuacji ich płacenia w nowym miejscu

        kosmetyki, chemia, leki, ubrania, paliwo, naprawy, zwierzęta, fryzjer, paznokcie, papierosy, rozrywki, jedzenie - koszty ponoszone do tej pory, średnia wyciągnięta z ostatnich 12mcy (zapisywania wydatków)

        Pytam o to, czy można to jakoś poobcinać, bo wydaje mi się, że nie ma zbyt wielkiego pola do popisu.
        • toskania1978 Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 10:00
          Proponuję ściąć z ubrań (300 na miesiąc? Po co wam tyle- przejrzyj szafy -kupuj co niezbędne wg zasady jedno wychodzi - nabywasz nowe), paznokcie (zbędny wydatek- manicure na ważne uroczystości, inaczej maluj sama paznokcie), papierosy (rzucić albo mniej palić), rozrywki(zmniejszyć o połowę lub co drugi miesiąc). Tym sposobem w najgorszym razie Masz dodatkowe 300 zł. Zrobiłabym rachunek sumienia co do korzystania z kart medycznej i sportowej. Jeśli korzystasz cyklicznie zostaje, jeśli sporadycznie wylot.
          Jedzenie na mieście to kolejna "rozrywka" -tutaj też masz pole do manewru.
          Masz mnóstwo możliwości tylko ich nie widzisz.
          • toskania1978 Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 10:08
            Zapomniałam jeszcze o kosmetykach - 100 co miesiąc? Zastosuj akcję denko wykorzystaj co masz potem kupuj wg zasady skończył się krem kupuję krem. Z doświadczenia wiem ile się marnuje. Pytanie czy warto mieć 10 kremów i 6 wyrzucić bo się przeterminowały.
            • birkin-bag Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 11:38
              Dla mnie kontrowersyjne są tylko telefony, internet itd. Ale rozumiem, że na razie nic nie zmienicie.
              Zostawilabym multisport i opiekę medyczną, jeśli faktycznie korzystacie.
              I nie przesadzalabym z oszczedzaniem na rozrywce, ubraniach i paznokciach. To nie są jakieś szalone kwoty.
    • milka_jogurtowa Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 11:35
      a co to jest fundusz dla brata????
    • ale_to_ja Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 12:49
      50 zł miesięcznie na chemię? Czyli 600 zł na rok?
      Hmmm..... Dużo.
      Chyba, że kupujesz najdroższy proszek nie na promocji wink
      • tol8 Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 12.01.15, 19:29
        Ja wydaję koło 80-100 zł oszczędzając- poratuj mnie, jak przyoszczędzić.
        Zakupy w Rossmanie, tylko promocyjne produkty:
        płyn do naczyń 3,99
        papier toaletowy 2x 9,99zł
        pasta do zębów x2= 10zł
        mydło w kostce x4= 8zł
        płyn do płukania 8 zł
        proszek- na miesiąc wychodzi 10 zł
        płyn do podłóg- raz na 3mce 3 zł/mc
        mokre chusteczki(używam do szybkiego przetarcia rak, twarzy na mieście, przy braku dostępu do wody)- raz na 2 moce=3 zł/mc
        ścierki- raz na 3 m-ce=2 zł/mc
        płyn do wc- raz na 3 m-ce= 4 zł/mc
        maseczki do twarzy 4x 2zł=8 zł
        jakiś kosmetyk(podkład, błyszczyk)- na miesiąc wychodzi 15 zł

        czasem skończą się gąbki do naczyń, druciaki, proszek do szorowania, mleczko do czyszczenia, tonik do twarzy, waciki, patyczki do uszu, krem...
      • kosc_ksiezyca Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 14.01.15, 15:00
        Tol8, na ile osób?
    • catroux Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 12:55
      Dla mnie o wiele bardziej kontrowersyjne niż karta sportowa są papierosy smile
    • marcelina4 Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 13:11
      poważnie rozważyłabym pozycje: ubrania, kosmetyki, jedzenie na mieści i papierosy, to są rzeczy na których można najbardziej ściąć, a papierosy wywalić zupełnie
      karty sportowej i medycznej na pewno bym nie wywaliła, sama takie posiadam dla całej rodziny i widzę, że jest to i wygoda i konkretna finansowa korzyść
      po prostu spróbuj ograniczyć wydatki mniej ważne, zobaczysz jak będzie Ci szło
    • kosc_ksiezyca Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 15:23
      Ogromne dzięki!

      toskania1978, mnie się wydaje, że 300 zł mies/2 osoby na ubrania to jest nawet za mało, z drugiej jednak strony, ja mam obecnie wszystko, raz na pół roku muszę kupić nowe spodnie (no taka uroda moja uncertain), ze 2 biustonosze (też taka uroda... biustu smile), a na bieżąco to figi, rajstopy, ew. białe t-shirty za 30 zł z sieciówek, które służą mi dłuuugo. Mąż z kolei ma gust markowo wymagający w niektórych elementach garderoby, z drugiej jednak strony nosi to wszystko skandalicznie długo smile

      paznokcie - własne mam słabe, próbowałam wszystkiego. Obecnie to żel + hybryda, bardzo sobie chwalę. Na pewno za jakiś czas zrobię sobie przerwę, ale na ten moment... Taki mój mały grzech.

      karta medyczna - zdecydowaliśmy się dlatego, że w ostatnim roku wydaliśmy niesamowite kwoty na prywatną opiekę medyczną (niestety, możliwości innej nie było). Teraz liczę na to, że nie będę już płaciła 150 zł za jedną wizytę u specjalisty wink

      karta sportowa - korzystam, wychodzi taniej o 30 zł niż najtańszy abonament dostępny "normalnie".

      jedzenie na mieście - sukcesywnie zmniejszamy. Ja lubię i umiem gotować, po prostu czasem czasu brak.

      kosmetyki - kwota jest uśredniona z ubiegłego roku, w którym solidnie uzupełniłam zapasy, które pewnie na długo mi starczą. Mam 1 krem (za 45 zł) smile Przesiadłam się z podkładu za 180 zł na podkład za 50, nie potrzebuję cieni, tuszu, pudrów i podkładów, pędzli - wszystko mam. Myślę, że zmniejszę tu na 50 zł i z pewnością się zmieszczę.

      birkin-bag, telefony mnie również załamują, ale po zejściu do 140 zł od września będziemy musieli poczekać kolejny rok, żeby coś zmienić. Internet + tv - dostępność ofert jest, jaka jest, a ja ze względu na pracę muszę mieć stałe, niezawodne i w miarę szybkie (min. 4mb/s) połączenie. Będę jeszcze szukać innych operatorów, ale wydawało mi się, że to dobra kwota.

      milka_jogurtowa, mam 8-letniego brata. Płacę za jego dodatkowe lekcje angielskiego oraz internet.

      ale_to_ja, nad chemią faktycznie muszę się zastanowić. Teraz po prostu idę i kupuję (chociaż zawsze patrzę na cenę), żel do prania Persil, do płukania Silan albo Lenor, reszta też w sumie markowa, bo im ufam i nigdy się nie przejechałam. Zjeżdżam do 40 zł i będę próbować, żeby było to jeszcze mniej.

      marcelina4, catroux - papierosy. Cóż, to leży w gestii nie mojej, ale męża, który innych nałogów nie posiada, dodam na usprawiedliwienie smile Dla mnie pieniądze są tu kwestią drugorzędną, bardziej chodzi mi o zdrowie. On wie, że jak zajdę w ciążę, to będzie musiał rzucić z marszu, taką mamy umowę. Ale wolałabym, żeby zrobił to szybciej.

      Pytanie mam co do jedzenia - odejmując (ciągle zmniejszającą się smile) kwotę za jedzenie na mieście (ok. 150) wychodzi 850 zł/mies/2 osoby. Nie za dużo? Kupujemy tylko Lidl/Biedronka/Real, chociaż z drugiej strony lubimy sobie ogólnie dogodzić. Mąż będzie pomagał rodzicom na gospodarstwie regularnie, więc mięso i jajka będziemy mieli "w zamian", więc chyba tu też będzie jakaś oszczędność...

      Co sądzicie?

      Jeszcze raz ogromne dzięki!
      • kosc_ksiezyca A Netia? 11.01.15, 15:30
        Właśnie przeglądam ich ofertę, wcześniej nie brałam pod uwagę. Może być ok. 15 zł taniej.
        Doświadczenia, opinie?
        Największa konkurencja to TPSA (Orange), którego naprawdę, naprawdę wolałabym unikać (bo doświadczenia i opinie mam jak najgorsze)
      • chocolate_cake Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 16:59
        Telefon - zmniejszcie abonament kiedy to będzie możliwe.
        Papierosy - szkoda zdrowia i pieniędzy.

        Poza tym chyba ok smile
      • ale_to_ja Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 21:27
        akurat nie kupuję Persila ani lenora.
        Ale zawsze w promocji - np. w grudniu zakupiłam płyny w promocji typu 4 litry w cenie 2 smile

        A do czyszczenia to używam sody i octu smile
        • kosc_ksiezyca Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 11.01.15, 21:39
          A do czyszczenia to używam sody i octu

          Mój mąż jest wielkim fanem takich wynalazków, wiem, że coś tam nimi czyścił - bo u nas podział na gotowanie (ja) i sprzątanie (on, chociaż ja piorę, bo on od 3 lat nie rozgryzł pralki big_grin). Kupił kiedyś nawet na wyprzedaży za grosze jakiś poradnik do naturalnego sprzątania domu, chyba go odkurzymy wink
          • ale_to_ja Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 12.01.15, 14:08
            np płyn do płukania E jest w biedrze teraz w promocji 2 x 2 l za 17,99
            • katarzynka791 Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 12.01.15, 15:10
              Silan 2 l w netto w tym tygodniu za 9,99 zł
              • kosc_ksiezyca Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 13.01.15, 00:06
                Wywąchałam dziś ten E (został tylko czarny, żółty i różowy w mojej Biedronce) i niestety żaden mi nie zapasował uncertain Rzucę okiem (nosem) na Silany w takim razie. Dzięki!
                • koronka2012 Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 13.01.15, 19:12
                  Od lat używam nie Silanów i Lenorów ale tańszego Sofinu, o wiele dłużej i ładniej pachniesmile koncentrat z którego ponoć wychodzi 4l widziałam ostatnio za 6,99 zł.
                  • katarzynka791 Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 13.01.15, 21:07
                    Gdzie kupujesz ten Sofin? Wypróbuję z chęcią. smile
      • milka_jogurtowa Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 13.01.15, 12:20

        > milka_jogurtowa, mam 8-letniego brata. Płacę za jego dodatkowe lekcje angielski
        > ego oraz internet.
        >

        Eh, myslalam ze to jakas powazna sprawa, ze brat chory, niepelnosprawny czy cos takiego. Nie rozumiem w sumie dlaczego nie moze korzystac z aero2 itp.


        > marcelina4, catroux - papierosy. Cóż, to leży w gestii nie mojej, ale męża, któ
        > ry innych nałogów nie posiada, dodam na usprawiedliwienie smile Dla mnie pieniądze
        > są tu kwestią drugorzędną, bardziej chodzi mi o zdrowie. On wie, że jak zajdę
        > w ciążę, to będzie musiał rzucić z marszu, taką mamy umowę. Ale wolałabym, żeby
        > zrobił to szybciej.

        Ciekawy układ, i ciekawe jak sie skonczy wink Nie mam na szczescie w bliskim otoczeniu palaczy, ale z zaslyszanych historii to jeszce nie slyszalam zeby ktos postawiony pod murem palenie rzucil.
        • kosc_ksiezyca Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 13.01.15, 14:00
          Eh, myslalam ze to jakas powazna sprawa, ze brat chory, niepelnosprawny czy cos takiego. Nie rozumiem w sumie dlaczego nie moze korzystac z aero2 itp.

          Bo kiedy ja przyjeżdżam do moich rodziców potrzebuję do pracy stałego, niezawodnego, dość szybkiego łącza. Niestety, angielskiego na aero nie uczą. Chociaż pewnie zaraz przeczytam, że można znaleźć darmowe lekcje - pewnie, że można, ale ja wolę płacić za prywatne, jednoosobowe spotkania z nauczycielem.

          "Układ" skończy się tak, że rzuci palenie.
          • milka_jogurtowa Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 13.01.15, 15:30
            Chociaż pe
            > wnie zaraz przeczytam, że można znaleźć darmowe lekcje -

            Pytałaś o opinie i napisalas bardzo duzo o sobie, więc moze sie tak zdarzyc, ze wiele rzeczy przeczytasz wink. Ale jak czytam, ze to jednak nie internet dla brata ale dla ciebie do pracy to wiele wyjasnia ze to niezbedny wydatek. Moze nie musi byc w puli "fundusz na brata", tylko w waszych wydatkach.
            >


            > "Układ" skończy się tak, że rzuci palenie.

            Tak jak napisalam ciekawa jestem rzeczywistego rezultatu, ale bardzo kibicuje bo palenie jest obrzydliwe, nie mowiac o kosztach.




      • araceli Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 14.01.15, 02:58
        kosc_ksiezyca napisała:
        > paznokcie - własne mam słabe, próbowałam wszystkiego. Obecnie to żel + hybryda,
        > bardzo sobie chwalę. Na pewno za jakiś czas zrobię sobie przerwę, ale na ten m
        > oment... Taki mój mały grzech.

        Hybrydę można robić samemu w domu. Jednorazowo to jakiś koszt (głównie lampa + kilka lakierów) ale potem już prawie 0 wink
        • kosc_ksiezyca Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 14.01.15, 10:54
          Ale żelu już nie wink Nie mam ładnych paznokci, to przez nie się w ogóle zdecydowałam na "implanty". No i porządna lampa to nie jest mały wydatek. Myślę, że 60 zł/miesiąc to nie jest dużo, szczególnie, jak patrzę na moje piękne, świeżutkie pazurky wink
        • ale_to_ja Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 14.01.15, 12:02
          araceli napisała:

          > kosc_ksiezyca napisała:
          > > paznokcie - własne mam słabe, próbowałam wszystkiego. Obecnie to żel + hy
          > bryda,
          > > bardzo sobie chwalę. Na pewno za jakiś czas zrobię sobie przerwę, ale na
          > ten m
          > > oment... Taki mój mały grzech.
          >
          > Hybrydę można robić samemu w domu. Jednorazowo to jakiś koszt (głównie lampa +
          > kilka lakierów) ale potem już prawie 0 wink
          >
          No juz nie przesadzajmy, że przy dochodzie 7100 nie może wydać na fryzjera i paznakcie 130 zł na miesiąc!
          Ja zarabiam 1350 i stać mnie na fryzjera, manicure i kosmetyczkę - to ok 120 zł na miesiąc a lato tak 160 zł
          • araceli Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 14.01.15, 16:48
            O rany - przecież nie chodzi o to, że 'nie można'. Wszytko można tylko jak się człowiek pyta jak oszczędzić to dostaje pytania jak można (nie trzeba) oszczędzić big_grin
          • milka_jogurtowa Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 15.01.15, 17:58
            > No juz nie przesadzajmy, że przy dochodzie 7100 nie może wydać na fryzjera i pa
            > znakcie 130 zł na miesiąc!
            > Ja zarabiam 1350 i stać mnie na fryzjera, manicure i kosmetyczkę - to ok 120 zł
            > na miesiąc a lato tak 160 zł

            A moim zdaniem mogla by oszczędzić. Chyba nie doczytałaś o jej rodzinie, w sumie aż się przykro robi jak się czyta, co to za ludzie. Nie wiem jak można teraz sobie nie założyć internetu, to chyba teraz rzecz pierwszej potrzeby- no może obejdzie się 90 letnia babcia- ale to są chyba młodsi ludzie. I nie mogą też wyłożyć na 50 złotych na angielski dla dziecka.
            I jeszcze autorka napisała że chce z nimi zamieszkać, więc podjerzewam że takie żerowanie na niej się nasili i ten cały "fundusz na brata" znaczaco sie rozrosnie, więc oszczędności się przydadzą.
            • kosc_ksiezyca Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 15.01.15, 19:11
              Yyy, co?
              • ale_to_ja Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 15.01.15, 23:08
                kosc_ksiezyca napisała:

                > Yyy, co?
                >

                no właśnie....
      • d.d.00 Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 17.01.15, 15:07
        Ja robię sobie sama hybryde. Nie jest może taka super jak ta od kosmetyczki, ale wytrzyma tydzien. Kupiłam lampe na necie za 30 zł, do tego odkryłam lakiery 3w1, cena 30 zł szybciej się robi, nie trzeba podkładu i utwardzacza). Na razie mam 2 kolory i maluje na zmianę wink
        • kosc_ksiezyca Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 17.01.15, 18:13
          U mnie problem nie polega na malowaniu, ale na słabych własnych paznokciach. Żel + hybryda trzymają mi się do 4 tygodni, uwielbiam je smile
          • d.d.00 Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 17.01.15, 18:20
            nie myślisz, że to jest takie zamknięte koło? Robisz żel bo masz zniszczone paznokcie, ale przecież od żelu ich stan się nie poprawi.
            • kosc_ksiezyca Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 17.01.15, 18:57
              To już nie są te czasy, że po żelu/akrylu zamiast paznokci zostaje krater smile Mam je od pół roku, na razie nie myślę o rezygnacji, później zobaczymy smile
              • kraina_lesnych_ludkow Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 18.01.15, 16:27
                Dwa razy w życiu miałam hybrydę i nigdy więcej. Owszem, z nałożonym i utwardzonym lakierem było super, ale po zdjęciu paznokcie były słabe jak nigdy wcześniej. Miałam pokusę by nałożyć kolejną hybrydę, ale się powstrzymałam, przeżyłam miesiąc z paznkociami, które łamały się przy każdym dotknięciu i teraz mam swoje, może nie twarde jak plastik i nie nadające się do odkręcania śrubek, ale takie które pełnią swoją funkcję i którym już nigdy nie zafunduję takiej rozrywki. Bezbarwny lakier, od święta kolor, paznokcie średniej długości, ale własne i zdrowe. Podzielam zdanie dd00 na temat błędnego koła - zastanów się chemia to zawsze chemia. I polecam kasze jaglaną - bardzo oszczędny pomysł na śniadanie i do tego wzmacnia włosy i paznokciesmile
                • d.d.00 Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 18.01.15, 16:35
                  Hej, Jak robisz kasze jaglaną?
                  • kraina_lesnych_ludkow Re: Prośba o analizę, wsparcie oraz kopa w dupę : 19.01.15, 00:32
                    Leniwa jestemsmile Na słodko. Płuczę, zalewam wodą i w miseczce z której będę jeść wstawiam do mikrofali (moc 500, 6-8 minut), dodaje to co akurat mam w domu i mam ochotę: owoce (świeże albo rozmrożone), domowe powidła i dżemy (mam bez cukru z ogrodu rodziców, z różnych owoców), orzechy pestki (rzadko, nie przepadam), czasem trochę słodkiego serka albo kremu czekoladowego (serka czekoladowego).
                    Przymierzam się do zrobienia na wytrwanie jako lunch do pracy albo dodatek do obiadu w domu (na opakowaniu kaszy z lidla chyba widziałam jakiś przepis), ale jeszcze tego nie zrobiłam - korci mnie bardzo, ale jakoś do niczego co robię ta kasza mi póki co nie pasuje..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka