second hand

08.02.05, 14:24
Polecam na zakupy ubraniowe. Można naprawdę super rzeczy kupić za śmieszne
pieniądze. Ja przed ciążą duża wagę przywiązywałam do ubrania, wiecznie
latałam po centrach handlowych i kupowałam markowe ubrania za bajońskie
kwoty. Ostatnio przez przypadek weszłam do lumpeksu i byłam zachwycona,
markowe rzeczy, głównie brytyjskie typu Marks&Specner, Next, jest też Gap i
H&M, w większości nie zniszczone a niekiedy nawet z metkami.
Cudne ubranka dla dzieci ww. firm po 10-20 zł też prawie nie zniszczone.
Polecam lumpeksy na bazarach tam to już szaleństwo, dużo i tanio.
    • elizas2 Re: second hand 08.02.05, 18:12
      ja tez czasami zaglądam do takich sklepów, ale mojemu mężowi to się niezbyt
      podobasad Nie zabrania mi tam chodzic, ale nie jest też szczególnie zachwyconysmile
      • lika13 Elizas 21.03.05, 16:43
        Czytałam twa wypowiedź o Lidlu i teraz tę i nasuwa mi się dziwna myśl-Mamy
        tego samego meżasmile))

        Jezeli chodzi o te ubrania ,to ja swojego zwyczajnie oszukuje,że oberwałam
        metki ,bo trzeba było wyprać,albo jak jestem zupełnie pewna zakupu to ide na
        całość i się przyznaję jak już zmierzy i się zachwycismile
        Mam układ ,że jakby co to moge odnieść-bo On z pewnością nie wejdzie do takiego
        sklepu-ale w domu juz łatwiej przełknie zwłaszcza jak coś mu szczególnie leży,a
        potrzebował(np.spodnie od H.Bossa za 18złsmile))
        • elizas2 Re: Elizas 21.03.05, 17:04
          A to ciekawesmile))))))
          no ja niestety nie kupuje swojemu mężowi ubran w takich sklepach, bo odrazu by
          wywąchałsmile))
          A co twój też nielubi Lidla?? Dlaczego?
    • aleksandrynka Re: second hand 08.02.05, 18:16
      no to może od razu konkretny adres?
      Ja kupuję głównie na wyprzedażach, wcześniej dla siebie, teraz i dla synka -
      mały ma całą szafę ciuchów, które kosztowały 30-50% mniej, albo jeszcze mniej smile
      W ciąży byłam jakiś czas za granicą i tam dorwałam komis z rzeczami dla dzieci.
      Przywiozłam tego tyle, że się rodzina za głowę łapała, ale wszystko się
      przydało i nie musiałam tak często prania robić. Teraz też kupuję na zapas
      (nawet rok, półtora do przodu), własnie na przecenach. W żadnym lumpeksie
      jeszcze nie byłam. bo nawet nie wiem, gdzie są fajne. Aha, podobno w Factory w
      Warszawie też można trafić na jakieś dobre okazje markowych ciuchów, niedługo
      się wybiorę.
      Czekam więc na adresy dobrych lumpeksów w Warszawie, i gdzieś indziej też smile
      • gawliki Re: second hand 09.02.05, 09:03
        zapraszam do WROCŁAWIA na ul.sienkiewicza 37/39-blisko grunwaldu/mam spory
        wybor ubranek dla maluszkow i starszych.duzo firmowek,dzinsow.dostawy w
        piatki.zapraszam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • mamamuta Re: second hand 09.02.05, 10:41
        nie znam dokładnego adresu. sklep znajduje sie przy ulicy Niemcewicza prawie na
        rogu Grójeckiej (po drugiej stronie Niemcewicza na przeciwko klubu Dekada). tam
        w lato kupowałam baaardzo fajne rzeczy, ale trzeba trafić na dostawę bo wczoraj
        byłam i było przebrane.
        ale i tak o wiele lepszy jest bazar pod halą Marymoncką. tam w tej starszej
        części po drugiej stronie Włościańskiej jest kilka stoisk, w tym jedno dla
        dzieciaków, facet ma zagraniczne ciuszki dla maluchów (jak wejdziesz na bazar
        zapytaj o pana z rzeczami dla dzieci to Ci powiedzą)

        co do rzeczy z przecen to nie mam czasu jeździć i polowac na wyprzedaże więc
        ten pomysł dla mnie jest trudny do zrealizowania, potem jak jadę to już sa
        przebrane i numeracja nie taka.
        natomist rzeczy z zagranicy.... to super pomysł bo zauwazyłam, ze rzeczy
        wyprodukowane za granicą, na rynki zachodnie znacznie się różnia jakością od
        tych samych ale produkowanych na polski rynek.
        • beciaw2 Re: second hand 11.02.05, 10:56
          A ja w ciuchlandach kupuję w przecenie po 1-3 zł za sztukę i kupuję przede
          wszystkim swetry, które dają się spruć. Nowa włóczka jest strasznie droga, nie
          opłaca się nic robić, a ostatnio za lazurową bawełnianą włłóczkę (z damskiego
          swetra rozm.40- sprułam, uprałam) zapłaciłam 3,5zł, a mała ma z tego sukienkę i
          kamizelkę. Nawet ładnie mi wyszła, a zajeło mi to 3 wieczory. Dodam,że robić na
          drutach nauczyłam się niedawno i umiem tylko 3 ściegi- dzersej, ściągacz i
          angielski. Całkowicie wystarcza. Jeśli jakiś ciuszek niezbyt efektownie wygląda
          wydziergany "na gładko", (wzorów też nie umiem) to haftuję kwiatka lub naszywam
          aplikację(zrobioną ręcznie ze skrawków materiału) i już małej się podoba.
          Mieszkam w małej miejscowości, a ceny w cichlandach dochodzą do 40 zł za
          kilogram, czasem taniej wychodzi kupić nowy niefirmowy ciuch. Dlatego korzystam
          z wyprzedaży nawet tam. W planach mam nauczyć się szyć i kupywać za grosze
          ciuchy z dobrego, niezniszconego materiału i szyć małej z tego ubranka. Nam z
          mężem narazie starczają ciuchy te co mamy, a wymarzoną bluzkę czy golf
          dostajemy "na zamówienie" z okazji czegoś tam od rodziny.
          • kingusi a w Łodzi? 09.03.05, 09:31
            • kropka.nad.zet Re: a w Łodzi? 21.03.05, 15:20
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24662
              o Łodzi chyba tam też ktoś pisał, a zresztą - całe forum bardzo fajne i
              treściwe smile
          • jagoda85 Re: second hand 09.05.05, 23:00
            dzięki za podpowiedż, ten pomysł z włóczką jest fantastyczny, ja robię na
            drutach od bardzo dawna, kiedyś sobie nieźle na tym dorabiałam, ale teraz się
            nie opłaca, ale z tym pruciem to jest świetny pomysł, zaraz jutro idę
            do "peweksu".
    • przeciwcialo Re: second hand 05.05.05, 11:49
      Spodnie dla syna zawsze kupuje w takich sklepach. Za dzinsy daje po 5 zł. Córce
      wiatrówke kupiłam za 9 zł. Oczywiscie w normalnych sklepach z ubraniami tez
      kupuje ale czasami w sklepach z uzywana odziezą sa takie okazje że szkoda nie
      kupić szczególnie za pare groszy.
    • akacjax Re: second hand 05.05.05, 20:43
      latami usiłowałam wejśc i zaraz wychodziłam-nie umiałam nic znaleźć.
      az szwagierka odkryła jakis taki lepszy. I przyuważyłam tam dziewczyny tak
      ubrane, że głowa boli. Podpatrzyłam jak szukają: lecą po metkach, nieznane
      omijają. A rzeczy znanych producentów oglądają. Dobra metoda, innych nie znam.
      Szwagierka wygrzebała dla mnie lniana koszulę w modnym kolorze zieleni, nową!!!
      Ja pewnie bym jej nie widziałasad za 9zł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja