asia.asz 02.11.07, 15:05 na jedna cala pralke nie uzbieram (a polowa czy 1/3 pralki szkoda mi wstawiac), z innymi kolorami nie chce mieszac bo niektore rzeczy farbuja wiec... piore recznie... a nienawidze tego... jakies rady? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
reni_78 Re: pranie czerwonych rzeczy 02.11.07, 15:10 nie wiem, jaką masz pralkę /pewnie nie frania, bo i by problemu nie było / ale są modele pralek automatycznych z opcją oszczędną do 1/2 obciążenia /BIO???/ -> sprawdż w swojej instrukcji obsługi Odpowiedz Link
lorienn1 Re: pranie czerwonych rzeczy 02.11.07, 15:22 Nawet jeżeli mam czerwonych na pół pralki, to nie piorę ręcznie tylko wrzucam do tej pralki. Ok, oszczędzam (staram się) ale jestem również leniwa i nie chce mi sie prać ręcznie. Odpowiedz Link
asia.asz Re: pranie czerwonych rzeczy 02.11.07, 15:22 nie mam, juz sprawdzalam, jedyne opcje jakie mamy to easy iron (latwiejsze do prasowania) i mniejsza ilosc obrotow podczas wirowania, przydalaby sie ta opcja oszczednego prania, ale nie mam, wiec co dalej? Odpowiedz Link
asia.asz Re: pranie czerwonych rzeczy 02.11.07, 15:33 latwiejsze prasowanie - mialo byc Odpowiedz Link
alpepe Re: pranie czerwonych rzeczy 02.11.07, 16:57 są takie chusteczki z dr.Beckmanns, które powstrzymują farbowanie, widziałam w jakiejś gazetce promocyjnej, albo z Auchan albo z Carrefour. Gdybym miała taki problem jak ty, to prałabym te czerwone farbujące rzeczy z czarnymi. Odpowiedz Link
asia.asz Re: pranie czerwonych rzeczy 02.11.07, 16:59 a cos wiecej o tych chusteczkach mozesz napisac? jak to sie je? bo nie moge sobie tego wyobrazic Odpowiedz Link
alpepe Re: pranie czerwonych rzeczy 02.11.07, 17:04 nie mam pojęcia, szczerze mówiąc, tylko się spotkałam z różnymi odbarwiaczami z tej firmy w wątkach o zafarbowanych ubrankach dziecięcych i rozpaczy ich właścicielek. Ja mam do prania dużo ubrań kolorowych, głównie różowych, mojej córki, mimo to nie uniknęłam farbowania różnych rzeczy, sama je takie zafarbowane wyrzucałam, ale też u mnie w pobliżu takich magicznych chusteczek nie spotkałam. Poszukaj gazetek auchan i carrefoura w necie i zdecyduj, czy chcesz sobie kupić je na próbę, a jak nie, to zawsze pozostanie pranie z czarnymi skarpetami Odpowiedz Link
asia.asz Re: pranie czerwonych rzeczy 02.11.07, 17:08 dzieki poszukam i jak bedzie mozliwosc (bo carefoura mamy daleko) to kupimy, poki co bede albo recznie prac albo rzeczywiscie z czarnymi Odpowiedz Link
abbra Re: pranie czerwonych rzeczy 02.11.07, 17:24 Piorę czerwone razem z czarnymi w niższej temperaturze - przeważnie 40 stopni . Nie farbują . Odpowiedz Link
asia.asz to teraz bardzo prymitywne pytanie;) 02.11.07, 17:26 bo ja poczatkujaca pania domu jestem- a czy te czarne rzeczy nie zafarbuja mi czerwonych? Odpowiedz Link
alpepe Re: to teraz bardzo prymitywne pytanie;) 02.11.07, 17:32 chłe chłe , ja piorę wszystko w 30 stopniach, no prawie wszystko, czarne rzeczy mogą tracić barwnik na początku, potem raczej nie, a już skarpetki to na pewno nie farbują , chyba, że kupujesz jakieś słabej jakości. Ja bym ryzykowała. Odpowiedz Link
myszencja6 Re: to teraz bardzo prymitywne pytanie;) 02.11.07, 17:34 Piorę z czarnymi, lub ciemnymi (grantowe, ciemnoszare etc). Czarne teoretycznie mogą zafarbować czerwone ale zobacz co masz czarnego, co może farbować. Żadna z moich czarnych rzeczy nie farbuje (skarpetki, swetry, koszulki, spodnie, bielizna moja i męża...). Można się obawiać dżinsów, niektóre farbują. Można też przed praniem sprawdzić czy dana rzecz farbuje, nalać gorącej wody do umywalki albo miski, włożyc rzecz, dać trochę płynu, ponaciskać....czyli po prostu wyprać za pierwszym razem. Jak przy wykręcaniu poleci kolorowa woda to ciuch farbuje. Odpowiedz Link
asia.asz to draze dalej;) 02.11.07, 17:40 wynika z tego ze mam wybor miedzy praniem recznym rzeczy czarnych farbujacych a czerwonych (wiem ktore farbuja i z czarnych i z czerwonych) bo teraz wszystkie czarne wrzucam i nie piore nic recznie z czarnych, a piore czerwone recznie, i teraz jesli chce wrzucic czerwone do czarnych to wybieram czarne farbujace (ida na reczne) i do reszty dorzucam czerwone (farbujace tez?) a jesli czerwone farbujace nie ida do pralki tylko do recznych to w efekcie piore w pralce czerwone i czarne nie farbujace, a recznie czerwone i czarne farbujace ale zakrecialam i czy to sie oplaca w efekcie?;P Odpowiedz Link
asia.asz a co z niebieskimi? 02.11.07, 17:44 zwykle piore je z czarnymi. czy moga byc z czarnymi i czerwonymi czy ktores nie pasuja? Odpowiedz Link
myszencja6 Re: a co z niebieskimi? 02.11.07, 17:59 ale niebieskie farbujące czy nie? jasne niebieskie czy granatowe? gładkie czy z innymi kolorami? Jak jasne niebieskie, to z jasnymi/kolorowymi rzeczami, jak ciemne to z czarnymi/czerwonymi. Ja piorę z kolorowymi (poza białym). Odpowiedz Link
asia.asz Re: a co z niebieskimi? 02.11.07, 18:02 tak wlasnie robie, jasne niebieskie z bialymi a ciemne z czarnymi, czyli wszystko zmieszam z czerwonymi ps. to sie bedzie dzialo jutro po praniu zobaczymy ktore rzeczy przetrwaja Odpowiedz Link
myszencja6 Re: to draze dalej;) 02.11.07, 17:57 o matko, aleś nakręciła zależy co to za rzeczy, te czerwone farbujące i czarne farbujące. Jeżeli np czerwone farbujące to koszulki dziecięce i majtki a czarne do dżinsy i bluza, to wiadomo, że ręcznie prałabym ten pierwszy zestaw. Możesz prać czerowne farbujące z czarnymi. Nie możesz prać czarnych farbujących z czerwonymi, bo rzeczy czerwone będą 'brudne'. Poza tym, tak jak dziewczyny pisały im więcej będą prane tym szybciej przestaną farbować. Odpowiedz Link
asia.asz Re: to draze dalej;) 02.11.07, 18:01 niestety mam czerwone rzeczy m. (patrz duze) i one farbuja, np koszulki, spodenki, dobrej jakosci ale farbuja z czarnych jest mniej, zwykle mam rzeczy ktore nie farbuja ale jak trafia sie farbujace np swetry to znow problem z wielkoscia mysle ze sprobuje zmieszac i zobacze co wyjdzie, do tej pory nigdy nie mieszalam czerwonych z innymi kolorami, ale czlowiek uczy sie caly czas dzieki Odpowiedz Link
myszencja6 Re: to draze dalej;) 02.11.07, 18:10 Ale możesz zrobić też tak, że teraz te czerwone z czarnymi niefarbującymi a następnym razem tylko czarne razem z tym czarnym swetrem farbującym. Jakoś tak planować to pranie, żebyś swetra w rękach nie prała, przecież nic się nie stanie jak sweter sobie poczeka (czy inna farbująca rzecz) na swoją 'kolejkę' Odpowiedz Link
asia.asz Re: to draze dalej;) 02.11.07, 18:12 tak mysle zrobic - czyli wszystko zeby prania recznego uniknac a swoja droga to wolalabym czerwone mniejsze rzeczy prac recznie niz jeden czarny sweterek meza Odpowiedz Link
b-b1 Re: to teraz bardzo prymitywne pytanie;) 02.11.07, 17:35 Farbujace czerwone spodnie dzieciece(2 pary)za mało nawet na 1/2 wsadu) zawsze piore z czarnymi rzeczami(bluzkami, spodniami,skarpetkami)-jeszcze się nie zdarzyło, aby cos wyszło nie tak,ani z tej, ani z drugiej strony. Piore w 40 stopniach w proszku do kolorów, w automacie widac podczas prania przebijający czerwony kolor-jednak po wypłukaniu-wszystko ok! Jak zaczniesz prac w pralce, po kilku praniach kolor czerwony przestanie tak bardzo "puszczać". Odpowiedz Link
hala24_2 Re: to teraz bardzo prymitywne pytanie;) 04.02.08, 08:41 Asiu te chusteczki są dobre(1 sztuke wkładasz do pralki na 1 pranie). Co do prania czerwonych rzeczy również farbujących zwykle piore z czarnymi na lewej stronie i zaraz po zakonczeniu prania wyjmuje z pralki nie ma zadnej zmiany barwy , gdy zapomne o praniu czy poczeka troszke w pralce z czarnym farbującym wtedy miejsce w którm tkaniny się stykają moga się zafarbowac(wystraczy zaprac i schodzi bez trudu). Piore na 30-50stopni Odpowiedz Link
duchess85 Re: pranie czerwonych rzeczy 04.02.08, 12:58 Ja piorę czerwone z czarnymi, nic mi nie farbuje. Uważam, że ręcznie rzeczy się nie dopierają tak dobrze, oprócz tego dłużej schną, co przy małym mieszkaniu i niesprzyjającej aurze jest kłopotliwe. Inna opcja: dokupić sukcesywnie trochę czerwonych rzeczy i prać rzadziej ,za to cały wsad. I rzeczy mniej się niszczą, jak jest ich więcej i są rzadziej używane Odpowiedz Link
jop Re: pranie czerwonych rzeczy 04.02.08, 13:07 duchess85 napisała: > oprócz tego dłużej schną, co przy małym mieszkaniu i > niesprzyjającej aurze jest kłopotliwe. E, prane ręcznie też można odwirować. > Inna opcja: dokupić sukcesywnie trochę > czerwonych rzeczy i prać rzadziej ,za to cały wsad. I rzeczy mniej > się niszczą, jak jest ich więcej i są rzadziej używane I to jest najrozsądniejsza opcja - sensowna organizacja szafy kolorami i planowe kupowanie. Ja tak mam - mam rzeczy czarne, brązowe, szare i czerwone, ostatnio mój "doradca zakupowy" namówił mnie jeszcze na zgniłą zieleń (przed którą się długo broniłam, twierdząc, że nie mój kolor), wszystko w ilości co najmniej na jeden wsad pralki w danym kolorze. W końcu jeden wsad pralki to nie jest jakaś tona ciuchów... Odpowiedz Link
tilijka Re: pranie czerwonych rzeczy 04.02.08, 13:34 Rozwiązałam problem kupując kilka różowych i czerwonych ręczników. Mam też 1 komplet różowej pościeli, który kiedyś dostałam w prezencie. Czerwone, bordowe i różowe rzeczy leżą sobie spokojnie na dnie kosza aż nazbiera się pełny wsad. Odpowiedz Link
zolzietta Re: pranie czerwonych rzeczy 06.03.08, 11:17 Dzielę pranie kolorów na cztery kupki: białe, czarne( ciemne), kolorowe(jasne) i czerwone Na początku miałam problem z czerwonymi, miałam ich za mało. Z biegiem czasu czerwieni przybyło, nosimy oboje z mężem ten kolor. Piorę jak nazbiera się cała pralka ewentualnie dopycham kolorowym ręcznikiem. Praniu ręcznemu mówię nie Odpowiedz Link