Dodaj do ulubionych

Ogrzewanie-oszczędzanie...

27.02.08, 16:40
Drogie Forumki!Jaki typ ogrzewania mieszkania (plus gotowanie i podgrzewanie wody- prąd vs. gaz) zainstalować- gazowe czy elektryczne??? Czy wiecie co wyjdzie taniej?? Będę wdzięczna za opinie.
Obserwuj wątek
    • wellla Re: Ogrzewanie-oszczędzanie... 27.02.08, 16:51
      I gaz i prąd drogi. Jesli chodzi o ogrzewanie najtaniej wychodzi
      piec na eko groszek, my taki wlasnie bedziemy instalowac. Wiem że
      taniej od osób ktore mają takei piece. Ale jesli nie masz
      mozliwosci wyboru tej opcj, to ja bym wybrała gaz.
    • wellla nie doczytalam 27.02.08, 16:55
      my wybieramy odgrzewanie wody + ogrzewanie domu - piec eko groszek
      a gotwanie to tylko gaz - wychodzi duuuuużo taniej niż prąd.
      Prąd jest najdroższy, chociaz plusem jest wygoda, ale za wygody się
      płaci odpowiednio.
      • kaaroolkaa.aaa Re: nie doczytalam 27.02.08, 19:19
        Zapomniałam napisać, że chodzi mi o mieszkanie, w którym aktualnie jest TYLKO
        piec kaflowy. A woda jest podgrzewana przez junkersa(?). Więc z piecami
        jakimikolwiek- precz. Ostatnio cały czas słyszę i czytam o prawdopodobnej
        podwyżce cen gazu o nawet 30% i stąd właśnie to moje pytanie.
        • b-b1 Re: nie doczytalam 27.02.08, 20:46
          Nikt nie odpowie Ci, co się bardziej opłaci, jak podrożeje gaz-bo to każdy z nas
          dopiero w rachunku zobaczy-chociaż można by przeliczyć zużywalnośc gazu
          miesięczną przy ogrzewaniu odpowiedniej kubatury wraz z podwyższoną ceną..
          Nie mam żadnych znajomych, ani znajomych znajomych, którzy ogrzewaliby
          mieszkanie pradem-więc też się nie wypowiem.
          Moge tylko co do ogrzewania wody-i gaz(czyli junkers) to najlepsze wyjście-bo
          bojler pradowy nie tylko zżera ogromna ilośc kasy, ale wody masz ograniczona
          ilosc, więc wystarczy jeden niespodziewany gosc i kąpiecie sie co dwie-trzy
          godziny...przerabiałam-koszmar-sprzedałam po roku te skarbonke i odetchnełam z
          ulgą..

          Wszystko zalezy w jakiej jestes sytuacji finansowej-bo najtaniej byłoby zostawic
          piec kaflowy , podłączyć do kaloryferów i w ten sposób ogrzewac, albo przerobić
          na ogrzewanie kominkowe z płaszczem wodnym(jesli masz piec kaflowy -znaczy że
          masz odpowiedni komin)
          Jesli chodzi o gotowanie-przez pewien czas miałam na gaz tylko kuchenkę-więc
          mój koszt to był 25 zł miesięcznie, ale forumki płaciły jeszcze mniej..
        • trzydziestoletnia Re: nie doczytalam 22.03.08, 19:08
          Wprowadzilam sie do mieszkania (55m), gdzie byly tylko piece kaflowe. My zrobilismy tak - zalozylismy centralne ogrzewanie gazowe, ale nie wyburzalismy kaflowych. Tak wiec mamy kaloryfery, ale co pare dni palimy tez w piecu kaflowym (1-2 x w tyg) - nie tylko z oszczedosci, ale i dlatego ze lubimy jak nam ogien huczy (cieply piec kaflowy ma klimacik). Kiedy robilismy remont wszyscy radzili wyburzyc kaflowe piecie, ale my zostawilismy i jestesmy b.zadowoleni.
          Co do kosztow to gaz sluzy nam do gotowania (malo), podgrzewania wody i ogrzewania - w tym sezonie zimowym placilismy ok 300zl na 3 miesiace.

          Co do kominka, ktory doradzala forumowiczka, to nie jest tak, ze skoro jest piec kaflowy to komin jest odpowiedni i do kominka. Mielismy taki pomysl, ale okazalo sie, ze kominiarz nie da takiego zezwolenia, a komin sluzacy do palenia w kaflowym piecu nie zawsze nadaje sie do palenia otwartym ogniem w kominku.
          • patrice7 Re: nie doczytalam 23.03.08, 19:51
            sadze ze gaz gaz gaz!
            prad jest koszmarnie drogi.
      • vvrotka Re: nie doczytalam 14.03.08, 21:55
        Błąd prąd z kuchni indukcyjnej nie jest wcale duuuużo droższy, porównywalny z
        gazem a do tego estetyczny i wygodny
    • orissa Re: Ogrzewanie-oszczędzanie... 28.02.08, 00:28
      Ogrzewam mieszkanie prądem. 56m2, dwa pokoje (mniejszy przechodni przez
      większy), jadalnia (połączona z kuchnią) która jest w zasadzie pokojem dziennym,
      przedpokój, łazienka. W łazience jest grzejnik, w jadalni też, w dużym pokoju
      dwa, w ostatnim pokoju jeden ale większy bo to pokój narożny zewnętrzny.
      Ogrzewanie było zakładane nowe 2 lata temu. Instalacja miedziana, piec - kocioł
      grzewczy Kospel, programator temperatury wraz z termometrem. Licznik dwutaryfowy
      (22-6 rano i 13-15 nieco tańszy prąd), do tego kuchenka elektryczna z
      elektrycznym piekarnikiem, często chodzi frytkownica, mikrofalówka, dwa
      komputery, duży telewizor, nie pilnuję gaszenia światła (żarówki
      energooszczędne), żelazko też włączane codziennie. Rachunki za prąd w granicach
      200pln co 2 miesiąc, zimą po półrocznym rozliczeniu zwykle trzeba dopłacić około
      400pln, latem po pół roku mamy nadpłatę około 200pln. Aha, temperatura w
      mieszkaniu kształtuje się w okolicach 19-20 stopni bo mamy niemowlaka w domu.
      Moja sąsiadka ma ogrzewanie na gaz, mieszkanie 2 pokoje w sumie 48m2, płaci
      razem z kuchenką gazową i za podgrzewanie wody gazem w sezonie grzewczym co 2
      miesiące 350pln i temp. w jej mieszkaniu to średnio 17-18 stopni, poza tym ona
      często wyjeżdża i wtedy gaz w ogóle nie jest używany, planuje zmienić
      ogrzewanie na dokładnie takie jakie jest w mieszkaniu w którym ja mieszkam.
      • pistacja29 Re: Ogrzewanie-oszczędzanie... 01.04.08, 13:40
        Jakoś bardzo mało płacisz za prąd. Ja mam kuchenkę gazową, centralne
        ogrzewanie, więc na prąd jest "tylko" lodówka, pralka, oswietlenie,
        komputer i inne drobiazgi, a płacę ok. 90 zł miesięcznie.
        • akabe Różnica-dostawca 02.04.08, 20:34
          Wszystko zależy od tego, gdzie mieszkasz.
          Ja oszczędzam prąd i i tak wychodzi mi miesięcznie minimum 110 zł za tą przyjemność. Wodę ogrzewam tzw. junkersem, mam CO wliczone w czynsz. Z piekarnika elektrycznego korzystam ok. 3h w miesiącu.
          Mieszkam w stolicy regionu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka