scand
25.04.12, 15:07
Mówi się czasami że religia odpowiada to za takie a takie zbrodnie, które w ciągu tysiącleci jej istnienia rzeczywiście stanowią pokaźny rejestr. Czasami przeciwstawia się tu naukę, która rzekomo jest czysta jak łza. Jednak bliższe przyjrzenie się sprawie rozwiewa złudzenia.
Hitleryzm, jak pisałem obok, inspirowany był teorią Darwina, stalinizm również był silnie scjentystyczny choć był to scjentyzm dość prymitywny, tak jak byli go sobie w stanie przyswoić niedouki z klas mniej wykształconych, które dzięki rewolucji społecznej dorwały się do władzy. Nie wspomnę tu ponadto o wielu wątpliwej jakości naukowych eksperymentach na ludziach, które również należałoby nazwać zbrodniami.
Żeby nie było wątpliwości lista zasług nauki jest ogromna i pewnie warto było podjąć to ryzyko poznania świata nawet jeśli teraz mając w ręku broń atomową możemy jako ludzkość dokonać samozagłady. Dzięki nauce wyzwoliliśmy się z naturalnej zależności od przyrody, zastępując ją zależnością antropomorficzną.