Dodaj do ulubionych

Z dobroci serca/duszy...

27.07.04, 19:23
...czyli kto namącił w głowie Malvvinie (i jej podobnym), że
są w stanie pisać takie rzeczy?wink:

"Dlaczego z otwartymi ramionami przyjelismy ten narod ? eeh, z powodow
ekonomicznych oczywiscie (quand on ne sait pas de quoi il s'agit, il s'agit
toujours d'argent) - no bo kto mial forse i to duza by utrzymywac
(lichwiarstwo) krolow i inne ksiazeta w polsce ? Zydzi.
W innych krajach europy tez mieli pieniadze ale maly problemik zaistnial -
burzuazja tych krajow bogacila sie szybciutko i energicznie i zydzi stanowili
dla niej finansowa konkurencje.
Stad chec pozbycia sie ich.
Wiec sugerowanie ze z dobroci duszy samej z otwartymi ramionami ich
przyjmowalismy jest troszke nieścisle. )"

Wybacz, Malvvina, ale Twoja wypowiedź natchnęla mnie smile
Skąd się bierze przekonanie, że "z dobroci serca" to tylko wtedy, gdy
się nie opłaca? Skąd się biorą takie zdania: "on to zrobił dla własnej
korzyści, gdyby mu się nie opłacało, to by jej/mu nie pomógł!"
Najczęściej pomija się fakt, że w danym przypadku "opłaca się" obydwu stronom,
że gdyby nie owo "wyrachowanie" to mogłoby się źle skończyć.
Niedawno czytałam zarzut, że zniesienie niewolnictwa we Francji nie miało nic
wspólnego z hasłami "wolność, równość, braterstwo" - po prostu było to
ze względów ekonomicznych! A tak - to godne pożałowania wręcz...
Czy człowiek, którego ktoś zatrudnia w swojej firmie,
woli, by zatrudniony był (z tą samą pensją)"z dobroci duszy", czy też "ze
względów ekonomicznych"- bo pracodawca widzi, że opłaci się go zatrudnić?

No wink
Obserwuj wątek
    • malvvina Re: Z dobroci serca/duszy... 27.07.04, 19:46
      Wiec sugerowanie ze z dobroci duszy samej SAMEJ SAMEJ SAMEJ SAMEJ SAMEJ z
      otwartymi ramionami ich
      przyjmowalismy jest troszke nieścisle. )"

      PRZEPRASZAC MALWINE I TO JUZ !
    • malvvina Re: Z dobroci serca/duszy... 27.07.04, 19:53
      poruszony jest aspekt "otwartych ramion" i jakby naturalnej "tolerancji"
      "Israelitow jest przykra; w koncu to my,
      Polacy uratowalismy ich w XV wieku. To my bylismy tak otwartym spoleczenstwem w
      XV wieku i to my przyjelismy Zydow z otwartymi ramionami, podczas gdy inni ich
      wyganiali. Objawy antysemityzmu w Europie Zachodniej byly i sa do dzisiaj duzo
      czesterze i bardziej otwarte niz w Polsce. Tego sie nie zauwaza?"

      Malwina porusza aspekt ekonomiczny pchajac mysl dalej i zadajac sobie pytanie
      dlaczego otwarte ramiona.

      Malwina nie ma nic przciwko dorzuceniu innego typu wyjasnien
      Malwina podaje fakt ( ekonomiczna uzytecznosc)
      Malwina ma sie zamknac czy tylko jak papuga powtarzac to co bylo juz
      napisane : "otwarte ramiona otwarte ramiona otwarte ramiona..."

      odcisk jakis czy co ? znow gdzies na cos wdepnelam ???
      • kamfora Re: Z dobroci serca/duszy... 27.07.04, 20:49
        malvvina napisała:

        > odcisk jakis czy co ? znow gdzies na cos wdepnelam ???

        Iii..
        Jak Malwina chce, to mogę przeprosićwink
        Myślałam, że się ucieszysz (no a przynajmniej nie zmartwisz wink jak przedstawię
        nieco inne podejście do tematu dobroci serca.
        Znaczy: mam nie wydziwiać, tylko przyjmować "poprawne" interpretacje?
        • malvvina Re: Z dobroci serca/duszy... 27.07.04, 20:55
          zmylilo mnie "zamacenie w glowie" smile
          wydziwiaj wydziwiaj - kazdy tu od czegos jest smile))
    • witekjs Re: Z dobroci serca/duszy... 28.07.04, 14:36
      Z czystej dobroci serca, człowiek jest w stanie przyjąć jedynie "syna
      marnotrawnego".
      Cała reszta, to w najlepszym przypadku "egotyzm altruistyczny" opisany przez
      Hansa Selyego.

      Witek smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka