Dodaj do ulubionych

Robozwierzęta

13.05.05, 09:52
Dość ekscentryczne badania prowadzą w USA

www.newscientist.com/channel/mech-tech/dn7302
Za pomocą wszczepionego w mózg szczura elektronicznego implantu potrafią
skierować zwierzę w miejsce które wybiera eksperymentator. Metoda jest
prosta - jeśli szczur idzie w dobrym kierunku pobudzane są, za pomocą
transmisji bezprzewodowej, jego "ośrodki nagrody".

**

Czy i my nie wybieramy w życiu takiej drogi w której pobudzane są
nasze "ośrodki nagrody" ? Dzięki złożonej dialektyce społeczeństwa chyba
jednak nie ... smile
Obserwuj wątek
    • witekjs Re: Robozwierzęta 13.05.05, 13:11
      Chyba jednak tak...

      Witek smile , sad
      • scand Re: Robozwierzęta 13.05.05, 13:19
        Tu byłbym ostrożnym sceptykiem.
        Zależności ludzi, dzięki życiu w skomplikowanym społeczeństwie, są znacznie
        bardziej zawiłe. Co z pewnego punktu jest nagrodą z innego jest karą , co w
        pewnym okresie jest nagrodą może stać się następnie swym przeciwieństwem.
        Możemy nawet prowadzić życie całkowicie destrukcyjne w stosunku do samego
        siebie. Jesteśmy więc wolni i odrzucić możemy niemal wszystko dla samego
        odrzucenia.
    • ardjuna Re: Robozwierzęta 13.05.05, 13:42
      W ten sposób szczury z implantami będą mogły przenosić małe, ale silne ładunki
      wybuchowe w miejsca przewidziane przez dowódców plutonów wojsk amerykańskich
      siejących demokrację na obu półkulach.
      Ale nauka amerykańska jak zwykle daleko w tyle za nauką radziecką (zwaną obecnie
      - tymczasowo - rosyjską). W czasie drugiej wojny psy radzieckie wysadzały czołgi
      i nie były im (psom!) potrzebne żadne głupie implanty pobudzające ośrodki
      nagrody. Wystarczył zwykły rozkaz pobudzający ośrodki patriotyzmu.
      Rzygać się chce.
      • scand Re: Robozwierzęta 13.05.05, 13:48
        Zastosowania są ogromne. Szczur wszędzie wejdzie. Moze przejśc nawet kanałami.
        Jeśli za mała będzie masa ładunku wybuchowego to wyśle się oczywiscie stado
        szczurów - o ileż to tańsze od budowania czołgów wink

        ***

        Każdy kij ma jednak dwa końce sad
      • witekjs Re: Robozwierzęta 13.05.05, 14:00
        Dlatego tak pięknie, od lat rozwijały się delfinaria /np.Suchumi/, gdzie
        dziecim pokazuje się te czarujace i przyjazne ludziom zwierzątka... wink smile)

        Witek
        • scand Re: Robozwierzęta 13.05.05, 14:21
          Dyskusja zbacza niebezpiecznie w stronę militaryzmu wink

          A jest tu interesujący problem filozoficzny.

          Jeszcze to lepiej widać w starszym artykule z tego czasopisma:

          www.newscientist.com/article.ns?id=dn2237
          www.newscientist.com/data/images/ns/9999/99992237F1.JPG
          Matrix dla szczurów budujemy my ludzie,
          a czy my jesteśmy poza Matrixem ?

          • ardjuna Re: Robozwierzęta 13.05.05, 14:34
            scand napisał:

            > Matrix dla szczurów budujemy my ludzie,
            > a czy my jesteśmy poza Matrixem ?

            Jak wiadomo, to zależy, którą pigułkę łyknąłeś - ale tak czy owak masz
            przesrrrrr..... smile)
            • scand Re: Robozwierzęta 13.05.05, 14:42
              O jakich pigułkach piszesz ? Czy wystarczy zażyć określoną pigułkę żeby stać
              sie wyznawcą określonego stanowiska filozoficznego ?

              • oldpiernik Re: Robozwierzęta 13.05.05, 14:46
                w matrixie? chyba tak ;0)
                • scand Re: Robozwierzęta 13.05.05, 14:49
                  A w Nie_matrixie nie, jak zgaduję. Więc mamy już kryterium jak odróżnić Matrix
                  od Nie_matrixa wink
                  • jul.s Re: Robozwierzęta 13.05.05, 15:57
                    .....ze zmartwieniem odczytuję u niektórych z Państwa dziwne rozumowanie

                    - jeżeli nauka nam coś daje - to odkrycie będzie skierowane przeciwko nam
                    ludziom

                    - to jakiś nieuprawniony katastrofizm - wykorzystywanie odkryć przebiega tak
                    na ile my jako ludzie jesteśmy dobrzy lub źli - puki co dobro jest w większości
                    i tu mamy dobry argument by relatywizm etyczny odrzucać i próbować wierzyć w to
                    co jest dobrem

                    PS.- / i tu macie przykład jak zostałem wykształcony w tej kawiarence -
                    /pinoczet i inni //

                    ...wdzięczny julek ..
                    • kule Re: Robozwierze˛ta 15.05.05, 21:46
                      Zainstalowanie w mozgu czlowieka elektronicznych impalntow ma swoje dwie
                      zupelnie skrajne strony.. Z jednaej ta, o ktorej tu wspominacie - umozliwiajca
                      manipulowanie innym czlowiekem a z drugiej nadzieja na przekroczenie granic
                      wyznaczanych odwiecznie przez psychofizyczne mozliwosci jakie mamy do
                      dyspozycji..
                      Czlowiek od czasow antycznych myslal o udoskonaleniu samego siebie w sposob,
                      ktory dawalby mu nadludzkie, niemal boskie mozliwosci.
                      Golem mialby byc czyms (kims?) takim, Frankenstein oczywiscie.. Terminator...smile
                      Mozna by dlugo wyliczac tego typu postacie.
                      Film ?Mandzurski kandydat? opowiada o tym, jak za pomoca zamontowanego w mozgu
                      elektronicznego chipu mozna manipulowac innym czlowiekiem by osiagnac wlasne
                      mroczne cele.. Z drugiej strony orgazmotron o ktorym opowiada Woody Allen
                      wykorzystuje mozliwosci stymulowania naszego mozgu w zgola przyjemny sposob.smile
                      Mysle ze dyskusja nad tym czy domozgowe implanty maja sens jest strata czasu,
                      bo staly sie one faktem i nic nie powstrzyma ich udoskonalania i ekspansjii.
                      Za jakies 20 lat stana sie one powszechnym faktem w znacznym stopniu
                      poprawiajace funkcjonowanie naszych zmyslow, wzmacniajace pamiec a takze
                      umozliwiajace komunikacje na skale, ktora dzis jeszcze uwazana jest za czesc
                      s-f.
                      Dzis implanty ma zainstalowane conajmniej 3 mln osob. Sa to w wiekszosci
                      protezy ktore umozliwiaja ludziom gluchym rejestracje dzwiekow - i co
                      szczegolnie dziala na wyobraznie - ludziom niewidomym rozroznianie ksztaltow a
                      nawet pelne widzenie..
                      Oczywiscie w przypadku takich implantow nie mamy chyba zadnych etycznych
                      watpliwosci na temat zasadnosci ich uzywania..
                      Gorzej jest, jesli przechodzimy od terapi do wzmacniania odbieranych bodzcow.
                      Uzywanie takich implantow przez armie o ktorej mowi artykul cytowany przez
                      scanda, niekoniecznie musi miec zastosowanie w produkcji szalenczo odwaznych
                      samobojcow bez szemrania wykonywujacych kazdy rozkaz ( co od razu podpowiada
                      nam wyobraznia).
                      Zakladam ze takie implanty beda mieli zolnierze po ?naszej stronie? , co da im
                      olbrzymia przewage nad armia wroga umozliwiajac przede wszystkim szybka
                      komunikacje a takze skuteczne uzywanie roznych srodkow walki ( wiem,
                      wiem...smile) powinienem powiedziec ze ci zolnierze beda niezwykle celni i
                      skuteczni w zabijaniu wrogow)smile Zolnierze ci takze beda mogli widziec w
                      podczerwieni, ultrafiolecie, termicznie. Beda w stanie zbadac na miejscu sklad
                      chemiczny substancji z ktora maja do czynienia na polu walki ustalajac
                      niezwlocznie czy jest ona trujaca czy tez nie..
                      Implanty mozna rowniez z powodzeniem stosowac w dzialalnosci biznesowej. Makler
                      gieldowy korzystajac z pomocy komputerowego chipu w swojej glowie z latwoscia
                      bedzie laczyl sie z rozmaitymi bazami danych i na ich podstawie wyciagal
                      wnisoki dokonujac skomplikowanych i zmudnych obliczen ktore przeprowadzi w
                      ulamku sekundy. Jego przewaga nad konkurencja bedzie bezdyskusyjna i sukces
                      wiecej niz pewny.
                      A wiec implant w mozgu nie tylko wzmacnia doznania ale poszerza pamiec,
                      umozliwia komunikacje i daje dostep do informacji.
                      Nie brzmi to zle... choc w naturze czlowieka zakodowane jest aby wszystko co
                      wymysli i stworzy, najpierw wykorzystac przeciwko innemu czlowiekowi..I od tego
                      nie mozemy niestety uciec.
                      Uwielbiamy poprawiac Pana Boga i samemu znalezc dojscie do drzewa wszelkiej
                      wiedzy..
                      Wg Davida Hume?a ublizamy mu w ten sposob gdyz dokonujemy gwaltu na naturze,
                      ingerujac we wlasne cialo by dokonac w nim zmian...
                      Choc z drugiej strony uzywamy naszych wynalazkow takze do ratowania tego zycia.
                      Wystarczy spojrzec na wyposazenie szpitali... Ilez tam maszyn do robienia
                      ?ping? (wiekszosc niestety takich jak u Monthy Pythonow smile) )
                      Zreszta czlowiek od swego zarania wymyslal rozmaite gadzety pomagajace mu
                      przetrwac w okrutnej naturze, wygrac wyscig o zycie..
                      Symbioza czlowieka z maszyna jest odwieczna i moze niepotrzebnie sie martwimy
                      kolejnymi jej odslonami.... choc pytania etyczne sa zawsze na miejscu i
                      powinnismy je zadawac a potem rozwazac odpowiedzi, upewniajac sie czy mamy do
                      czynienia z Prometeuszem czy z puszka Pandory.
                      • oldpiernik Re: Robozwierze˛ta 16.05.05, 07:20
                        Dialektyka...
                        :0)
                        Nieustanny wyścig zbrojeń motorem postępu.
                        Itp., itd...
                        To nie jest krytyka poprzedniego postu. :0)
                        To tylko obudzona wyobraźnia ruszyła na bezdroża...

                        Podgrzewamy puszkę Pandory na prometejskim ogniu, ot tak, bo lubimy zmieniać to
                        i owo. Kogo obchodzi, że zwykle efekt zmian nieco odbiega od zakładanego celu?
                        Nasuwa mi się jedna uwaga: człowiek to najmniej cierpliwe ze zwierząt.
                        Być może ewolucja usunie z czasem ten defekt. ;0)

                        OLDHEH :0)
                        • scand Re: Robozwierze˛ta 16.05.05, 09:27
                          > Podgrzewamy puszkę Pandory na prometejskim ogniu..

                          Świetna metafora smile

                          > Być może ewolucja usunie z czasem ten defekt.

                          Jeden z autorów futurystycznych spekulował kiedyś, że człowiek jest szczytowym
                          osiągnięciem ewolucji stworzeń opatych na węglu (chemia organiczna) i jego
                          głównym zadaniem któremu nie jest w stanie sie przeciwstawić nawet gdyby
                          chciał jest zapoczątkować ewolucję życia opartego na "biologii" krzemu..
                        • ardjuna Re: Robozwierze˛ta 16.05.05, 11:50
                          oldpiernik napisał:

                          > Nasuwa mi się jedna uwaga: człowiek to najmniej cierpliwe ze zwierząt.
                          > Być może ewolucja usunie z czasem ten defekt. ;0)

                          Chyba nie zdąży, a uczniowie niewiele się uczą od Czarnoksiężnika. Ale takimi
                          ich przecież uczynił, więc może miał jakiś cel. A może pluje sobie w długą białą
                          brodę, że obdarzył myślą właśnie karbohydraty, a nie np. krzem smile
                          Najpewniej jednak niewiele go to wszystko obchodzi.
                          I słusznie. Tyle jest ciekawszych zajęć.
                      • scand Re: Robozwierze˛ta 16.05.05, 09:21
                        > A wiec implant w mozgu nie tylko wzmacnia doznania ale poszerza pamiec,
                        > umozliwia komunikacje i daje dostep do informacji.


                        Czy człowiek ma przymus wcielania w życie wszystkiego co jest bardziej
                        efektywne ? Czy ten rozpędzony pociąg jakim jest cywilizacja ludzka tylko z
                        racji logiki swego ruchu musi rozpędzać się coraz bardziej bo inaczej się
                        wykolei ?


                        > Symbioza czlowieka z maszyna jest odwieczna i moze niepotrzebnie sie martwimy
                        > kolejnymi jej odslonami....

                        Biorąc pod uwagę setki tysięcy lat rozwoju człowieka "symbioza z maszynami"
                        jest stosunkowo młoda - może kilka tysięcy lat od kiedy człowiek zaczął zyc w
                        mieście - pierwszym tak bardzo "nienaturalnym" środowisku jakie "wymyślił" .

                        Ten eksperyment ze szczurami wydaje mi się równie epokowy co pierwsze
                        zaprzegnięcie wołu do pługa ( ciekawe czy wtedy też byli obrońcy naturalnego
                        świata wolnych zwierząt ?) - jest to olbrzymi krok dalej - teraz sterujemy juz
                        zwierzętami na poziomie wnikania w ich fizjologię - wydaje się zatem że
                        powstanie hybryd biologiczno-elektronicznych jest kwestią czasu...
                        Może więc powstać szczur podłączony bezprzewodowo do komputura DeepBlue który
                        będzie lepiej grał w szachy niż niejeden człowiek - nasza cywilizacja ma swe
                        momenty groteskowe smile



                        • kule Re: Robozwierze˛ta 19.05.05, 04:05
                          Wszyscy w kawiarence nastawieni bardzo negatywnie do perspektywy bycia
                          cyborgiem..smile))))
                          Czy nikt nie widzi jakie daje to mozliwosci filozoficznego poznania swiata w
                          ktorym zyjemy?? Sadze ze wiekszosc ludzi z indeksu nazwisk w Historii filozofii
                          Tatarkiewicza, bez wahania dalaby sobie wszczepic ten chip by sprobowac po raz
                          kolejny znalezc odpowiedz na odwieczne pytania..
                          Wyobrazmy sobie ze np. ze w mozgu Einsteina umieszczamy taki procesor. Sluzy on
                          swemu wlascicielowi az do samej smierci, dokonujac wraz z nim epokowe odkrycia,
                          poszerza nasze horyzonty a wiedza uzyskana na tej podstawie czyni ziemie
                          piekniejsza a ludzi lepszymi. Gdy Einsten umiera jego procesor wciaz dziala i
                          mozna go wszczepic nastepnej wielkiej osobistosci, ktora bedzie kontynuowac
                          dzielo swego slawnego poprzednika, do woli korzystajac z calego bagazu
                          informacji jaki uzbieral sie w jego mozgu.. Czyz to nie jest kuszaca idea???
                          A kontrola przestepcow???Zboczencow??? Kryminalistow??
                          No dobra.....smile)) Sam nie dowierzam temu co pisze.. watpiac w czystosc i
                          szlachetnosc ludzkich intencji..
                          Wszystko to juz dawno temu przewidzial Stanislaw Lem, bodajze w Katarze.
                          Wygladalo to koszmarnie...
                          Acha ... jesli chodzi o maszyny i narzedzia to jednak bede sie upieral ze
                          czlowiek korzystal z nich od zawsze i to jest jego jakby firmowym znakiem w
                          swiecie przyrody. Kiedy walil kijem na odlew w leb swego wspolplemienca uzywal
                          narzedzia, kiedy podwazal nim ( kijem, nie wspolplemiencem...choc glowy bym za
                          to nie dal) glaz, by spod niego wydlubac peyotl, uzywal skomplikowanej
                          maszyny...... oczywiscie na jego miare.
                          • scand Re: Robozwierze˛ta 19.05.05, 09:16
                            "Narzędzie stworzyło człowieka" - ktoś pisał. No dobrze, ale zawsze było
                            dodatkiem do człowieka - oby człowiek nie stał się dodatkiem do narzędzia..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka