Dodaj do ulubionych

Odracam trudny temat

07.02.06, 15:47
Ba. poruszyła temat Radia Maryja.
Dlaczeg nie słuchać, dlaczego nie chcemy żeby ktoś słuchał.

Odwrócę pytanie - dlaczego miałabym, czy ktokolwiek inny, słuchać Radia
Maryja?
Co takiego (oprócz modlitw) jest w tej stacji wartościowego że słucha jej
tyle osób?

Pzdr ciepło Vicca
Obserwuj wątek
    • procesor Re: Odracam trudny temat 07.02.06, 21:57
      ekhm.. nie wiem czy wartościowego..

      ale dla wielu osób to jest takie wygodne - ktoś im mówi co jest dobre a co złe,
      tłumaczy co widza i jak to trzeba zinterpretować..
      to takie wygodne dla niektórych - nie musieć myślec samodzielnie

      takie mam wrażenie
    • procesor i jeszcze 07.02.06, 22:02
      wiadomo że słuchaja go osoby starsze w większości

      zmiany jakie zaszły w naszym kraju/w naszym swiecie
      zabrały/nie daja im poczucia bezpieczeństwa
      Radyjo im to w pewnym stopniu zapewnia

      nie pamietam teraz dokąłdnie ale z rok, dwa lata temu zrobiono na podstawie
      ankiet portret typowego słuchacza RM a raczej słuchaczki
      może ktos znajdzie jeszcze?
      o ile pamiętam to byla kobieta, powyżej 50 lat, wykształcenie podstawowe,
      mieszkanka wsi lub małego miasta, rencistka/emerytka, w większości poruszająca
      sie jedynie w obrębie swego "podwórka"

      i RM to ich okno na świat..
      • procesor i jeszcze raz :) 08.02.06, 11:18
        z innego forum tez głos i spojrzenie na RM

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=36388362&v=2&s=0
    • kamfora Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 09:25
      Hmm...mówisz, że to odwrócenie mojego? Niech i tak będzie ...smile

      To ja pozwolę sobie "dopytać": Co takiego wartościowego jest w internetowych
      forach, że tak dużo ludzi chce na nich pisać? Czego ci wszyscy ludzie szukają?
      Czego my wszukamy tutaj i co znajdujemy?
      I żeby nie było, że tylko pytam i zostawiam wink
      Wydaje mi się, że przede wszystkim kontaktu z drugim człowiekiem, ale kontaktu
      specyficznego. Wspólnoty, ale takiej, która (przynajmniej na początku) jest
      bezpieczna w 100%. Nie kłotni, nie ciągłych pretensji, że wciąż nie tak i wciąż
      za mało - tylko jakichś ciepłych słów uznania. Szczególnie w chwilach trudnych,
      w chorobie, w jakimś "opuszczeniu" przez drugiego człowieka,
      którego nieopatrznie zrobiliśmy "masztem swojego namiotu" w naszej wędrówce
      przez życie.
      Typowy słuchacz RM nie ma dostępu do internetu. Ale wydaje mi się, że to jest
      ten sam mechanizm. Lubimy być traktowani osobowo, pojedyńczo ale nie jako tłum
      anonimowych istot.
      Lubimy jak się mówi o nas - do nas i do tego dobrze. I...lubimy też mówić
      dobrze o sobie smile A czasem nawet i źle - najważniejsze to być wysłuchanym.
      Pamiętam, że na początku istnienia forów GW wielkim powodzeniem cieszył się
      wątek: "skąd się wzięliście?" w którym ludzie bardzo chętnie odpowiadali na
      wszelkie pytania (a nawet opowiadali o sobie więcej, niż było w pytaniu)

      Więc tego szukamy: zainteresowania drugiego człowieka, uwagi.

      Się rozgadałam a tu praca woła wink
      • vicca Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 13:10
        Ha! Poczucie wspólnoty...
        Pewnie tak, ale czy to jest aż taka siła?
        Bo w odróżnieniu od forum - w RM panuje praktycznie tylko jedna opinia, nie
        słychać tam głosów sprzeciwu czy choćby polemiki, co jest b. częste na forum
        internetowym.

        Pzdr ciepło Vicca
        • kamfora Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 19:13
          vicca napisała:

          > Ha! Poczucie wspólnoty...
          > Pewnie tak, ale czy to jest aż taka siła?

          Nie wiem...a Ty myślisz, że niewielka?

          > Bo w odróżnieniu od forum - w RM panuje praktycznie tylko jedna opinia, nie
          > słychać tam głosów sprzeciwu czy choćby polemiki, co jest b. częste na forum
          > internetowym.

          No i tu sobie pozwolę się nie zgodzić smile
          Spróbuj wejść na jakieś forum (nie mówię o forum Kraj czy tego typu, ale o
          jakimś prywatnym towarzyskim) i przedstaw zdanie na jakiś omawiany temat,
          które będzie całkowicie niezgodne ze zdaniem tubylczej forumowej większości
          (najlepiej, żeby było też niezgodne z Twoim zdaniem wink...
          Nawet, jeśli nie usuną Twojego wpisu (co będzie świadczyć o dużej tolerancji),
          to dadzą do zrozumienia, że jesteś czarną owcą, będziesz mieć poczucie
          wyobcowania i...zresztą, co ja Ci będę mówić: sama sprawdź smile
          • vicca Re: Odracam trudny temat 09.02.06, 11:00
            Ha!

            Może i sprawdzę wink W celach naukowych oczywiście wink
            W końcu czarnoowiectwo to dla mnie nie pierwszyzna wink

            Co do wspólnoty - to rzeczywiście duża siła i tego nie neguję, ale żeby aż
            wyrzec się swojego zdania? No nie wiem.
            To często spotykane jest ale najczęściej chyba u młodych ludzi, a u osób
            dorosłych?

            Pzdr ciepło V*
    • scand Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 10:06
      Wydaje się że są tam dwie rzeczy:

      1. Jest to coś istotnie odmiennego od lansowanego najczęsciej trendu czyli tezy
      że wszyscy staniemy się bogaci i szczęśliwi dzięki systemowi materialistycznego
      kapitalizmu i naszemu pełnemu w nim zaanagażowaniu. Na nieszczęście spełnia się
      to dla stosunkowo niedużej grupy ludzi więc część która czuje się wyrzucona
      poza system w tym radiu odnajduje alternatywny system wartości.

      2. RM jest ( jest to w zasadzie powiązane z pkt1.) nośnikiem tradycyjnej Polski
      co w czasach wielkich zmian obyczajowych - często odczuwanych jako narzucone i
      obce - daje poczucie bezpieczeństwa.

      Najbardziej wartościowe w tym radiu jest więc to że daje INNY punkt widzenia od
      dominującego a więc de facto poszerza wolność wyboru.
      • malvvina Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 11:30
        ten "inny punkt widzenia" jest starym dajacym poczucie bezpieczenstwa stekiem
        prostawych "prawd" i prymitywnych "tlumaczen" swiata - modlitwa jako recepta na
        wszelkie zlo, grzech jako straszak, homofobia w wydaniu ekstremalnym, brak
        tolerancji w kazdej domenie zycia, wymog posluszenstwa absolutnego bez wlasnej
        mysli, niski poziom agrumentow, niski poziom jezyka, odrzucenie wszystkiego co
        inne od gloszonego w RM.
        W sumie ta "innosc" odpowiada w stu procentach miekkiej bezwolnej bezopiniowej
        czesci spoleczenstwa. Iran irak turcja.
        czesc
        ciao viva


        > Najbardziej wartościowe w tym radiu jest więc to że daje INNY punkt widzenia
        od
        >
        > dominującego a więc de facto poszerza wolność wyboru.
        • scand Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 12:15
          > W sumie ta "innosc" odpowiada w stu procentach miekkiej bezwolnej
          >bezopiniowej
          > czesci spoleczenstwa.

          Miękkie nie rani tak bardzo jak twarde - może to można zapisać na plus.
          • malvvina Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 12:30
            sluchaj, dobieram slowa aby nie wprowadzic zbyt wiele konfliktow na to
            wyjatkowe forum ale nie do tego stopnia zeby polknac kazda bzdure. Miekkie to
            jedno slowo ktore zapamietales - wymaz. Zostaje bezwolne, bezopiniowe, dorzuce
            bez kregoslupa, wiesz tak jak te miliony plemnikow ktore nie dotra do jajeczka
            a istnieja. To zdanie powinienes zrozumiec lepiej bo jest ekstremalne.
            Mam chec napisania i okazania wszystkim czytajacym ze nie akceptuje ani jednego
            z twoich argumentow. Co niniejszym ....
            • scand Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 12:42
              Bez kręgosłupa chociaz stawiają opór silniejszym ? Skazani na zatracenie ?
              Któż z nas wie kto będzie tym Jedynym Zwycięzcą, ktory weźmie wszystko ..
              Ty wiesz ?
              • malvvina Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 14:26
                zapomnialam dodac : histeria
                • kamfora Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 19:23
                  malvvina napisała:

                  > zapomnialam dodac : histeria

                  ??
                  Z czyjej strony?
                  • scand Re: Odracam trudny temat 09.02.06, 09:48
                    > > zapomnialam dodac : histeria
                    >
                    > ??
                    > Z czyjej strony?

                    smile)

                    Właśnie - to samo pomyślałem.
                    Niektórzy wydają się, jakby wstrząśnięci że istnieją inne punkty widzenia.
                    To może jeszcze by przeboleli, ale że te inne centra są wpływowe to przekracza
                    ich pojęcie.
                    • malvvina Re: Odracam trudny temat 09.02.06, 12:49
                      jest mi smutno lecz daleko do wstrzasniecia. Nie mam juz dwudziestu lat i
                      cokolwiek bys nie napisal na temat glebi i bogactwa idei propagowanych przez RM
                      i poparcia jego sluchaczy, to nic nie odkryje. Tego typu odkrycia sa za mna.

                      precyzja :

                      Histeria RM. Afektowane argumenty. Skrajne reakcje. Dramatyzacja
                      • scand Re: Odracam trudny temat 09.02.06, 12:54
                        > jest mi smutno ...
                        > Histeria RM. Afektowane argumenty. Skrajne reakcje. Dramatyzacja

                        Głowa do góry - ciesz się przynajmniej dramaturgią akcji smile
                        to też jest interesujące...
                        • malvvina Re: Odracam trudny temat 09.02.06, 13:44
                          co za ironia ...?!
                          • scand Re: Odracam trudny temat 09.02.06, 13:58
                            Bo widzisz ... w meczu liczą się nie tylko gole, ale i ładne akcje również.
                            Najważniejsza jest jednak dramaturgia smile
        • kamfora Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 19:21
          malvvina napisała:

          > ten "inny punkt widzenia" jest starym dajacym poczucie bezpieczenstwa stekiem
          > prostawych "prawd" i prymitywnych "tlumaczen" swiata - modlitwa jako recepta
          > na wszelkie zlo, grzech jako straszak, homofobia w wydaniu ekstremalnym,
          > brak tolerancji w kazdej domenie zycia, wymog posluszenstwa absolutnego bez
          > wlasnej mysli, niski poziom agrumentow, niski poziom jezyka, odrzucenie
          > wszystkiego co inne od gloszonego w RM.

          Hmm...właściwie, to wygłosiłaś tu swoją opinię na temat religii. Masz prawo
          mieć taką, ale inni mają prawo mieć swoje zdanie (a nawet akceptować zdanie
          cudze) na temat ateizmu.

          > W sumie ta "innosc" odpowiada w stu procentach miekkiej bezwolnej
          > bezopiniowej czesci spoleczenstwa.

          No dobrze - ale dlaczego zabraniać im tego słuchać, jeśli im to odpowiada?
    • mu_ndek Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 11:36
      Syndrom samotnego moherowego beretu.

      Pozorowany dialog oparty na prostych zasadach.
      Drugie dno marketingowej naiwności.
      Bezwzględność wykorzystująca zagubienie i nostalgię.
      Strach przed obcym i samotnością.

      pozdrawiam
      • kamfora Re: Odracam trudny temat 08.02.06, 22:33
        mu_ndek napisał:

        > Syndrom samotnego moherowego beretu.
        >
        > Pozorowany dialog oparty na prostych zasadach.
        > Drugie dno marketingowej naiwności.
        > Bezwzględność wykorzystująca zagubienie i nostalgię.
        > Strach przed obcym i samotnością.

        Jaka jest alternatywa?
        Dla tych konkretnych ludzi z tym konkretnym "syndromem"?
        • mu_ndek Re: Odracam trudny temat 09.02.06, 10:49
          Dialog trudniejszy, ale autentyczny.To się może wiązać z mądrzejszym
          wychowaniem dzieci poza łatwymi odpowiedziami i dogmatami. Ale na to już pewnie
          za późno.

          Nie oglądać telewizji. Nie słuchać radia. Nie dać się porwać inscenizacji
          marketingowo-politycznej. Nie gadać do telewizora. Ale też za późno.

          Odróżniać nostalgię od wspomnień i nie dawać sobie zacierać tej granicy przez
          sterowaną wściekłość
          Ale kto teraz z tego zrezygnuje.

          Znaleźć wartość w różnorodności być ciekawym innych może to odpędzi samotność.
          Ale teraz?

          Zmienić nakrycie głowy? Ale zimą?

          Może po prostu nie dać zagadać w sobie wiary łatwą głupotą albo kupić kota i
          codziennie rano uśmiechać się do niego przez pół godziny.
          Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka