Dodaj do ulubionych

Ósemka na boku

04.09.07, 20:58
Czy uważacie że jest nieskończoność w przyrodzie, czy że jej nie ma?
Ja uważam, że w przyrodzie wszystko jest skończone.
Obserwuj wątek
    • okimita Re: Ósemka na boku 05.09.07, 07:42
      Nie pij tyle.
      • scand Re: Ósemka na boku 05.09.07, 09:43
        Nie przypuszczam żeby picie miało wiele wspólnego z tematem.
      • al.1 Re: Ósemka na boku 05.09.07, 19:40
        okimita napisał:

        > Nie pij tyle.

        Insynuacji nie komentuje.
    • scand Re: Ósemka na boku 05.09.07, 09:42
      > Czy uważacie że jest nieskończoność w przyrodzie, czy że jej nie
      ma?
      > Ja uważam, że w przyrodzie wszystko jest skończone.

      Człowiek nie potrafi ogarnąć nieskończończności to pewne smile
      Wynikałoby że jest skazany na skończoność. Tym nie mniej
      nieskończoność od wieków jawi mu się niczym horyzont, którego nie
      sposób osiągnąć bo jeśli ku niemu się przesuwamy to i on się
      przesuwa.
      • al.1 Re: Ósemka na boku 05.09.07, 20:03
        Dawno, dawno temu, grubo przed Darwinem, tak dawno, ze zaden z bogow
        nie pamieta kiedy to dawno sie zaczelo, narodzilo sie COS. Czy to
        COS moglo sie narodzic w samym srodku NICA? Ale gdzie NIC ma srodek,
        jesli nie ma niczego? Wniosek nasuwa sie jeden. Musiala byc
        PRZESTRZEN okolona dokladnie niczym, czyli czyms co nie ma wymiaru i
        jest niewyobrazalne. Abysmy za bardzo nie mogli kontaktowac sie z
        NICEM, PRZYRODA zadbala o to, zeby jego granice przesunac na
        odleglosci równie niewyobrazalne. COS przeciwstawia sie NICOWI. Nie
        zdziwilbym sie, gdyby istnialo tylko NIC, inaczej, gdyby NIC nie
        istnialo. Ale tak nie jest. COS musialo sie narodzic. Z CZEGO i
        KIEDY? Sa to pytania dotykajace najglebszych tajemnic PRZYRODY.
        Jeslibysmy zalozyli, ze COS bylo od zawsze (a zawsze to przeciez
        ruch czegos wzgledem czegos bez - okreslenia poczatku),
        dopuscilibysmy mozliwosc dysponowania przez PRZYRODE
        nieskonczonoscia, która nigdy nie moglaby sie zaczac. Ta zas jest
        wylaczona, przynajmniej w jednym kierunku - mam tu na mysli
        oczywiscie, wylaczenie owego braku poczatku z jej zyciorysu. Tak
        wiec gdybysmy mieli rozpatrywac poczatek COSIA, to rownie dobrze
        moglibysmy to czynic w odniesieniu do poczatku NICA. Choc jest to
        absurd, takie nieskrepowane dumanie jest to mozliwe. Coz bowiem
        mogloby znaczyc stwierdzenie, ze nic bylo od zawsze? A wiec
        COS urodzilo sie z PRAWIE-NICA, ale nie do konca, bo przestrzen to
        choc niewyobrazalnie niedostepny do badan organizm, jest jednak
        CZYMS. Nalezaloby wiec zaczac badania nad wyodrebnieniem jednostki
        przestrzeni ale to przerasta mozliwosci nauki. Tak wiec towarzyszl
        temu PRAWIE-NICOWI brak czasu, czyli nie towarzyszyl mu czas. Stad
        mozna mowic o stanie bezczasowym. Tak wiec matka PRZESTRZEN
        porodzila METERIE, a mialo to miejsce albo przez przypadek, albo
        taka musiala byc kolej rzeczy. MATERIA zostala zrodzona z
        pierwotnej, trojwymiarowej, energetycznej PRZESTRZENI.

        Reasumujac: wszechswiat ma swoj poczatek i jest ograniczony.
        • okimita Re: Ósemka na boku 05.09.07, 21:17
          -bo widzisz, sam przyznajesz, że to co piszesz to takie
          nieskrępowane dumanie, a tego typu dumania miewam (wstyd się
          przyznać) po imprezach i stąd wysnułem analogie.

          -tydzień powinien zaczynać się od wtorku.
          • scand Re: Ósemka na boku 06.09.07, 09:26
            Szkoda że nie na imprezach bo wtedy można by zsynchronizować pracę
            wielu mózgów nad rozwiązaniem zagadek wszechświata wink
          • al.1 Re: Ósemka na boku 06.09.07, 20:00
            okimita napisał:

            > -bo widzisz, sam przyznajesz, że to co piszesz to takie
            > nieskrępowane dumanie, a tego typu dumania miewam (wstyd się
            > przyznać) po imprezach i stąd wysnułem analogie.

            Mnie to przychodzi na trzezwo.
        • scand Re: Ósemka na boku 06.09.07, 09:25
          Ja jestem sceptyczny wobec możliwości rozumu w rozwiązywaniu takich
          problemów daleko wykracząjcyh poza nasze doświadczenie ale jednak w
          oparciu od pojęć stosowanych w tym doświadczeniu.
          Mówimy np. coś jest w tym pokoju zaniepokojeni hałasem z zamkniętego
          pomieszczenia w którym wydawałoby się nic nie ma. Otwieramy pokój
          wydaje się że nie ma tam NIC podejrzanego. Nagle zza kanapy dobiega
          nas mruczenie kota. A jednak COŚ smile

          Potem staramy się przenieść te nasze pojęcia na prapoczątki, na
          pozazakres itd . Czasami się to udaje. Ale wygląda to bardziej na
          jakiś metaficzny cud niż uprawniony proces poznawczy.
          Do tej pory nie mogę się nadziwić że umiejętność liczenia przydatna
          w liczeniu np. stada jeleni w paleolicie przydaje się również w
          badaniu struktury materiii na poziomie atomowym !
          • al.1 Re: Ósemka na boku 06.09.07, 20:12
            scand napisał:

            > Ja jestem sceptyczny wobec możliwości rozumu w rozwiązywaniu
            > takich problemów daleko wykracząjcyh poza nasze doświadczenie ale
            > jednak w oparciu od pojęć stosowanych w tym doświadczeniu.
            ...

            Wszysko jest do rozwiazania, tyle ze na obecnym etapie rozwoju nauki
            bariera nie do sforsowania jest skonstruowanie narzedzi
            pozwalajacych na wnikniecie w subtelnosci mikroswiata, a od tego
            wlasnie nalezaloby rozpoczac badania. Nauka jest jeszcze daleko do
            tylu, bo nawet materia nie jest do konca poznana - a co dopiero
            mowic o strukturze subatomowej przestrzeni.

            • okimita leżąc na trawie z trawą w zębach i patrząc w niebo 06.09.07, 22:08
              A może w przyrodzie nic nie jest skończone,
              albo jeszcze się nie zaczęło.
              Fizycy twierdzą, że nasz globusik jest zbyt mały,
              nie osiąga masy krytycznej aby samoistnie wykonać
              wielkie bum. Ewolucja ma swój cel. Mars, Wenus
              i inne tu w naszym układzie to byty martwe, ale Ziemia,
              tu ludzkość, a ludzkość potrafi, ten bum ludzkość wykona.
              A może jest to naszym celem, przeznaczeniem.
              Na stole bilardowym jedna bila rozbija zgromadzone,
              czy też rozproszone bile. A więc będzie bum, popędzi
              sobie Ziemia po drodze zahaczy o inne w układzie,
              oj będzie się działo,będzie.
              Można by zapytać kto trzyma ten kij bilardowy.
              • al.1 Re: mity 07.09.07, 19:17
                okimita napisał:

                > A może w przyrodzie nic nie jest skończone,

                Dzielo na pewno nie jest skonczone, bo sie kontunuuje ewolucja.

                > albo jeszcze się nie zaczęło.

                Zaczac sie ta karuzela musiala, ale na pewno nie ze stanu osobliwie
                dziwnego.

                > Fizycy twierdzą, że nasz globusik jest zbyt mały,
                > nie osiąga masy krytycznej aby samoistnie wykonać
                > wielkie bum. Ewolucja ma swój cel. Mars, Wenus
                > i inne tu w naszym układzie to byty martwe, ale Ziemia,
                > tu ludzkość, a ludzkość potrafi, ten bum ludzkość wykona.
                > A może jest to naszym celem, przeznaczeniem.
                > Na stole bilardowym jedna bila rozbija zgromadzone,
                > czy też rozproszone bile. A więc będzie bum, popędzi
                > sobie Ziemia po drodze zahaczy o inne w układzie,
                > oj będzie się działo,będzie.
                > Można by zapytać kto trzyma ten kij bilardowy.

                Wielkie bum to jeden z glównych mitów naukowych. Do kolejnych
                dorzucam: wzglednosc czasu, wzglednosc przestrzeni, czasoprzestrzen,
                dylatacja czasu i strzalka czasu.
                • okimita Re: mity 07.09.07, 22:48
                  Dla obalania mitów przydałaby się racjonalna wykładnia,
                  dla obalania zastosuj choćby scholastyczną procedurę,
                  bo inaczej będę sądził, że to są dalej jak je nazwałeś-
                  nieskrępowane dumania. Albo w tym wątku godzimy
                  się na lemizmy dołączając własne przypuszczenia, albo
                  robimy z siebie wątpliwe autorytety obalaczy mitów.
                  Stawiam tezę, że ten dotyczący nas wielki bum – to już
                  było, tylko czasoprzestrzeń i strzałka czasu cofnęła nas
                  do tyłu i nic o tym nie wiemy. Spróbuj to obalić, stawiam
                  całą półkę baru w Mariocie.
                  • al.1 Re: mity 08.09.07, 00:43
                    okimita napisał:

                    > Dla obalania mitów przydałaby się racjonalna wykładnia,
                    > dla obalania zastosuj choćby scholastyczną procedurę,
                    > bo inaczej będę sądził, że to są dalej jak je nazwałeś-
                    > nieskrępowane dumania. Albo w tym wątku godzimy
                    > się na lemizmy dołączając własne przypuszczenia, albo
                    > robimy z siebie wątpliwe autorytety obalaczy mitów.
                    > Stawiam tezę, że ten dotyczący nas wielki bum – to już
                    > było, tylko czasoprzestrzeń i strzałka czasu cofnęła nas
                    > do tyłu i nic o tym nie wiemy. Spróbuj to obalić, stawiam
                    > całą półkę baru w Mariocie.

                    To Cie to drogo bedzie kosztowalo, bo juz to zrobilem przeszlo 1.5
                    roku temu ( ISBN 1844016420 ). Dzis juz nie wyrobie. Trza leciec w
                    kimono. O 7. wydalam sie z domu na 24 godziny.
                    • okimita Re: mity 08.09.07, 09:09
                      O,robi się ciekawie, może należy Ci się Nobel,
                      podaj gdzie: te Twoje publikacje, opracowania.
                      • al.1 Re: mity 09.09.07, 19:05
                        okimita napisał:

                        > O,robi się ciekawie, może należy Ci się Nobel,

                        Akurat. Ja nie z tych kręgów (naukowych).

                        > podaj gdzie: te Twoje publikacje, opracowania.

                        Podałem pełną informację. I tak za wiele. Nie mogę przecież
                        traktować forum jako miejsca zamieszczania reklam. Jeśli nadal
                        będziesz miał trudności z dotarciem do szczegółów, to mogę Ci je
                        podać na prywatny adres.

                        ------------------------------------------------------------
                        Z kaktusów najbardziej lubię tequilę

    • zettrzy Re: Ósemka na boku 09.09.07, 20:19
      podobno jest skonczone, ale rozszerza sie w strone nieskonczonosci ;P

      czyli jednak, nie jest skonczone, bo przeciez ekspansja materii nie
      ma granic - a jesli je ma, to po ich osiagnieciu bedzie musiala albo
      zamrzec, albo zaczac sie kurczyc

      i wtedy zrealizuje sie to sluchowisko radiowe sprzed lat, z udzialem
      gigantycznej pompki do nadmuchiwania i rownie gigantycznej stopy
      futbolisty
      • okimita mity al(a)1 09.09.07, 20:26
        al.1-kliknełem na wskazany adres i powiem, że jestem pod wrażeniem.
        Galileusz dochodził grawitacji zrzucając jabłka z wieży.
        Jak to jest u Ciebie, czy badając krzywą czasu względem prędkości
        posługujesz się jakimiś przyrządami, bo nie sądzę, że siedząc
        w fotelu rzucasz pantoflami i rejestrujesz ich czas przelotu.
        • al.1 Re: mity al(a)1 10.09.07, 19:49
          okimita napisał:

          > al.1-kliknełem na wskazany adres i powiem, że jestem pod
          > wrażeniem.

          Dziekuje smile

          > Galileusz dochodził grawitacji zrzucając jabłka z wieży.
          > Jak to jest u Ciebie, czy badając krzywą czasu względem prędkości
          > posługujesz się jakimiś przyrządami, bo nie sądzę, że siedząc
          > w fotelu rzucasz pantoflami i rejestrujesz ich czas przelotu.

          Nic takiego nie bylo potrzebne. smile
          Przed chwila wrocilem do domu i za pare minut sie wydobywam i
          separuje z komputerem, wiec nie dam rady rozwinac tez. Nie mniej
          jednak, wystepujac na wielu forach, zostawilem swoje slady. Byla
          nawet taka strona, ktora usunela moje dwa watki z forum. Liczby
          przeczytanych w czerwcu br. dochodzily: na jednym - ponad 1200, a na
          drugim - ponad 1400. Widac wciaz maja mnie za obrazoburce big_grinDD
          W domu zamelduje sie dopiero jutro. Jesli kto ma ochode tudziez
          czas, moze sie zapoznac z moim watkiem (ktory niechcaco sie
          rozdzielil, pod:
          tiny.pl/fgsv
          i

          tiny.pl/fgsb
          Pozwoli mi to rownoczesnie uniknac powtarzania sie.

          Tymczasikiem

          -------------------------------------------------------------------

          Zaden niedostatek wiedzy nie jest w stanie wylaczyc mi mozgu

      • al.1 Re: Ósemka na boku 10.09.07, 19:35
        zettrzy napisała:

        > podobno jest skonczone, ale rozszerza sie w strone
        > nieskonczonosci ;P czyli jednak, nie jest skonczone, bo przeciez
        > ekspansja materii nie ma granic - a jesli je ma, to po ich
        > osiagnieciu bedzie musiala albo zamrzec, albo zaczac sie kurczyc
        > i wtedy zrealizuje sie to sluchowisko radiowe sprzed lat, z
        > udzialem gigantycznej pompki do nadmuchiwania i rownie
        > gigantycznej stopy futbolisty

        Nie podzielam zdania. Wszechswiat sie nie rozdyma i nie bedzie sie
        kurczyl.

        --------------------------------------------------------
        Z kaktusów najbardziej lubię tequilę

        • okimita mity al(a)1 10.09.07, 21:28
          04. 09.-----al.1 napisał:
          „Ja uważam, że w przyrodzie wszystko jest skończone”
          07. 09.-----al.1 napisał:
          „Dzieło na pewno nie jest skończone bo się kontynuuje ewolucja”
          06. 07. -----al.1 napisał:
          „Mnie to przychodzi na trzeźwo”

          -tupot białych mew po tequili
          • al.1 Re: mity al(a)1 11.09.07, 10:29
            okimita napisał:

            > 04. 09.-----al.1 napisał:
            > „Ja uważam, że w przyrodzie wszystko jest skończone”

            1. Skonczonosc dotyczy przestrzeni i jej zawartosci.

            > 07. 09.-----al.1 napisał:
            > „Dzieło na pewno nie jest skończone bo się kontynuuje ewolucja”

            2. Ewolucja jest procesem, które niekoniecznie musi miec koniec.

            > 06. 07. -----al.1 napisał:
            > „Mnie to przychodzi na trzeźwo”
            >
            > -tupot białych mew po tequili

            3. Tequila to preferencja a nie tupot po niej.

            -----------------------------------------------------------
            Sex analny jest do dupy
            • okimita Re: mity al(a)1 11.09.07, 16:52
              -albo jestes geniusz, albo ...., zrób sobie badania.
              • al.1 Re: mity al(a)1 11.09.07, 22:30
                okimita napisał:

                > -albo jestes geniusz, albo ...., zrób sobie badania.

                big_grinDD
                Ani jedno, ani drugie. Wole zyc w przeswiadczeniu, ze jestem zdrowy.


        • zettrzy Re: Ósemka na boku 15.09.07, 20:18
          > Nie podzielam zdania. Wszechswiat sie nie rozdyma i nie bedzie sie
          > kurczyl

          Einstein sie nie przejmie, ze nie podzielasz jego zdania, to takie
          moje prywatne wrazenie
          astronomowie potwierdzajacy ekspansje wszechswiata tez sie nie
          przejma
          • al.1 Re: Ósemka na boku 17.09.07, 14:00
            zettrzy napisał:

            > > Nie podzielam zdania. Wszechswiat sie nie rozdyma i nie bedzie
            > > sie kurczyl

            > Einstein sie nie przejmie, ze nie podzielasz jego zdania, to takie
            > moje prywatne wrazenie
            > astronomowie potwierdzajacy ekspansje wszechswiata tez sie nie
            > przejma

            Nie chcialbym byc zle zrozumiany. Zapewniam, ze nie lekcewaze
            uczonych. Wszyscy sa godni wielkiego szacunku, ale z pewnymi rzczami
            sie nie zgadzam.

            Tymczasem - ten pierwszy nie moze sie juz niczym przejac, a jego
            fanatycy, wyznawcy relatywistyki i innych kosmicznych bzdur oraz
            astronomowie tez mnie nie wzruszaja. To sa tylko i wylacznie
            hipotezy, a jesli hipotezy nie potwierdza eksperyment, to nie jest
            prawda - jak mawial Richard Feynman. Reasumujac, ja nie porywam sie
            na nauke, a wylacznie na falszywe hipotezy, i teorie naukowe. Dopóki
            hipotezy sa hipotezami a teorie, teoriami, kazdy ma prawo to
            kwestionowac. Bo hipoteza czy tez teoria, to jeszcze nie jest prawo
            fizyki.

            --------------------------------------------------
            Z kaktusów najbardziej lubię tequilę

            • okimita Re: Ósemka na boku 17.09.07, 21:44
              No, no. Ale czy Twoje wzruszające teorie widzenia wszechświata,
              to już tu nie są teorie ale dowody potwierdzone eksperymentem.
              Bądź miłosierny i podrzuć tu jakiś swój udany eksperyment.
              Temat tak mnie zainteresował, że do obserwacji wszechświata
              kupiłem sobie na bazarze rosyjską lornetkę.
              • zettrzy Re: Ósemka na boku 18.09.07, 01:40
                fizycy przyznaja od jakichs 50 lat, ze na naszym poziomie
                technologii nie sposob dowiesc eksperymentalnie wlasciwie niczego,
                przynajmniej w zakresie mikro
                wszechswiat jest jednak obserwowalny, i tutaj eksperymenty - bo
                czymze sa w koncu loty na inne planety i ten wianuszek satelitarnego
                smiecia orbitujacy wokol Ziemi - jakos potwierdzaja teorie wink
                • al.1 Re: Ósemka na boku 18.09.07, 10:15
                  zettrzy napisała:

                  > fizycy przyznaja od jakichs 50 lat, ze na naszym poziomie
                  > technologii nie sposob dowiesc eksperymentalnie wlasciwie niczego,
                  > przynajmniej w zakresie mikro
                  > wszechswiat jest jednak obserwowalny, i tutaj eksperymenty - bo
                  > czymze sa w koncu loty na inne planety i ten wianuszek
                  > satelitarnego smiecia orbitujacy wokol Ziemi - jakos potwierdzaja
                  > teorie wink

                  Zeby cokolwiek powiedziec jak wszechswiat moze wygladac, to
                  musialbys z Ziemi wybrac sie na wycieczke na odleglosc co najmniej
                  40 mld lat swietlnych. Dasz prognoze, kiedy ludzkosc bedzie na nia
                  gotowa?
                  • zettrzy Re: Ósemka na boku 22.09.07, 15:59
                    > Zeby cokolwiek powiedziec jak wszechswiat moze wygladac, to
                    > musiaLBYs z Ziemi

                    no, przy takich problemach percepcyjnych - skoro nawet nie potrafisz
                    odroznic kobiety od mezczyzny - rzeczywiscie trudno zrozumiec te
                    glupie cyferki w rownaniach tongue_out
              • al.1 Re: Ósemka na boku 18.09.07, 10:13
                okimita napisał:

                > No, no. Ale czy Twoje wzruszające teorie widzenia wszechświata,
                > to już tu nie są teorie ale dowody potwierdzone eksperymentem.
                > Bądź miłosierny i podrzuć tu jakiś swój udany eksperyment.
                > Temat tak mnie zainteresował, że do obserwacji wszechświata
                > kupiłem sobie na bazarze rosyjską lornetkę.


                Trzeba Ci wiedziec, ze kosmologia jest szczególnym dzialem nauk
                przyrodniczych. Warunki powstawania wszechswiata materialnego sa nie
                do odtworzenia i takiego eksperymentu nigdy nie da sie
                przeprowadzic. Mój punkt widzenia nie ma za zadanie dostarczania
                wzruszen, a jedynie w sposób logiczny dac opis narodzin, obrazu i
                ewolucji wszechswiata, bo w kosmologii mozemy tylko spekulowac jak
                to wszystko sie rozkrecalo. Nikogo niestety przy tym nie bylo. Ja
                wyraznie w ksiazce zaznaczylem, ze jest to mój poglad i nikt go nie
                musi podzielac, a nawet, ze moze ktos miec lepszy. A lornetka to
                sobie mozesz penetrowac najwyzej ksiezyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka