Dodaj do ulubionych

trasa przez Słowację i Węgry

05.04.06, 13:51
Witam,

pod koniec maja wyjeżdzamy samochodem na 3 tyg do Chorwacji. Wstępnie
decyduję się na taką trasę:

PL: Warszawa, Zwardon
SK: Bratislava
HY: Bezenye, Vasvár, Zalaegerszeg (nocleg)
HR: Plitvickie (nocleg+ zwiedzanie), Split

Jeśli ktoś zna tę lub podobną trasę będę wdzięczny za uwagi/sugestie, mam też
kilka pytań:

1. czy w każdym z krajów kupuję tylko winietkę czy dodatkowo jakieś opłaty za
przejazd za konkretne odcinki drogi?

2. czy winietki kupuje się na miesiąc (czyli okres 30 dni) czy na dany
miesiąc kalendarzowy (co oznaczałoby że musiałbym kupić na maj i na
czerwiec :/)??

3. gdzie mógłbym dowiedzieć się o ceny kosztów przejazdu?

pozdrawiam,
xceed
Obserwuj wątek
    • x-ceed Re: trasa przez Słowację i Węgry 05.04.06, 14:11
      aha, dodam tylko ze jade pierwszy raz sam za granicę PL samochodem więc jeśli
      macie propozycje prostszej i lepszej trasy, bardzo proszę o info.
      • Gość: Kir Re: trasa przez Słowację i Węgry IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.06, 16:40
        Na Słowacji winetke kupisz na stacji benzynowej - właściwie każdej. Mnie się
        raz zadarzyło ze akurat tych za 150koron zabrakło i musiałem jechać do
        następnej. Nie nalezy jednak zwlekać do ostatniej chwili z winietką bo stacji
        tam mają mniej i lepiej kupić na pierwszej stacji za granicą. Można tez kupić
        na przejściu w kantorach ale kupuj po słowackiej stronie bo po polskiej jest
        spory narzut.

        Winietki kupuje się na okres począwszy od określonego dnia i sprzedajcy wytnie
        ci dziurki

        Na Węgrzech nie potrzebujesz winietki a w Hr to się płaci na bramkach na
        autostradzie. Aby mieć pieniądze na autostradyChorwackie wymien trochę
        pieniędzy na granicy albo wybierz z bankomatu, na niektórych przejściach są
        bankomaty

        Co do trasy: Warszawa - Pszczyna ok, gorzej dalej. Zastanawiał bym sie czy
        jechac przez Zwardoń bo odcinek Wisła-przejście jest najbardziej upierdliwy na
        całej trasie.
        Trochę za mało dokłądny jest opis przebiegu trasy Myślę że za Bratysławą
        jedziesz na Csorna, za Zalegerszek (masz tam jakiś konkretny nocleg na myśli?)
        przez Nagykanizsa, Letenye i na autostradę w Hr (jechanie na tym odcinku nie
        autostradą to głupota) omijasz Varażdin, do autostradowej obwodnicy Zagrzebia,
        do Karlovacza, tam zjazd z autostrady, stara drogą do Plitvic (tu się raczej
        nie da zwiedzić i nie nocować) i dalbo zjazd w kierunku autostrady, albo do
        Graczaca i z tąd do autostrady w Maslenicy (omijasz w ten sposób korki przed
        tunelem Sv Rok, albo z Gracaca przez Knin, bardzo dobrą choć nie tak szybką
        drogą, Sinij do Splitu

        Koszty: to głównie cana paliwa. Zazwyczaj nieco tańsze jest paliwo na Słowacji.
        W Hr wydasz na autostrady w jedną stronę ok 80plz, a gdy bedziesz cały czas
        jechał autostradą to ok 100plz. Na słowacji winietka w jedna stronę wychodzi ok
        15plz. Za plaiwo w jedną stronę zapłacisz 300-500plz
        Na stronach PZM znajdziesz ceny paliwa i winietek(oni sprzedają z własnym
        narzutem, trochę drogo to wychodzi)
        Jeżeli planujesz jechac przez Bośnię to konicznie postaraj się o zieloną kartę -
        u niektórych ubezpieczycieli jest za darmo jeżeli masz wykupione OC

        Jedz spokojnie, nie łam przepisów. Na trasie nie raz zobaczysz policjantów z
        suszarkami a mandaty tam ostatnio słone. Nie warto się śpieszyć



        • x-ceed Re: trasa przez Słowację i Węgry 05.04.06, 17:22
          Kir,

          Dzięki za szczegółowy opis:)

          Apropos winietek, to już znalazłem źródło informacji na temat okresu ich
          ważności:

          "Trzeba zwrócić uwagę na to, że czeska winietka miesięczna nie jest ważna od
          dnia jej wykupienia, tylko cały dany kalendarzowy miesiąc."

          www.naszepodroze.pl/porady/chorwacja.html
          Jak rozumiem tak jest tylko w Czechach?

          Gość portalu: Kir napisał(a):
          > Na Węgrzech nie potrzebujesz winietki

          ale gdybym jechał autostradą to jak rozumiem opłata jest konieczna?


          > Trochę za mało dokłądny jest opis przebiegu trasy Myślę że za Bratysławą
          > jedziesz na Csorna

          trasę jaką wybrałem widać pod tym linkiem: tinyurl.com/qnjsc

          > Zastanawiał bym sie czy
          > jechac przez Zwardoń bo odcinek Wisła-przejście jest najbardziej upierdliwy
          > na całej trasie.

          A co byś polecał zamiast Zwardonia?


          pozdrawiam,
          xceed
          • Gość: Kir Re: trasa przez Słowację i Węgry IP: 194.146.219.* 05.04.06, 22:15
            Winietki na Słowacji sa na okres od dnia. Wydaje mi się że w Czechach też tak
            jest. Gdybys jechał przez Cieszyn i z tamtąd Jablunkov i do Słowcji- Czadca
            winietka nie jest Ci potrzebna

            Na Węgrzech sa winietki ale jedna autostrada jest płatna na bramkach. Szczegóły
            powinieneś znaleźć na onecie w serwisie turystyka.

            Najlepsza moim zdaniem droga przez zachodnie Wegry to z Bratysławy na przejście
            w Rajce czymś w rodzaju autostrady (bezpłatny kawałek) do Mosonmogyarvar a z
            tamtąd drogą 86 do Csorna a z tamtąd drogą 86 do skrzyżowania z drogą 84 i
            dalej drogą 84 do Sarvar z tamtąd do Vasvar-u z tamtąd drogą 74 do Zalegerszeg
            i Nagykanizsa, Letenje i już Hr.
            Można jechać dłużej drogą 86 za Kormedem drogą 76 do Zalegerszeg
          • Gość: ab Re: trasa przez Słowację i Węgry IP: 193.29.207.* 15.04.06, 21:30
            jedz przez zwardoń, zawsze tak jeżdże do bratyslawy,przez cieszyn wcale nie jest lepiej. na wegrzech chyba lepiej jest jechac na csorna, szombathely(mozna ominac) i dalej na lendawe w sloweni. jechalem taka droga ze dwa lata temu i bylo puściutko, nie pamietam tylko jaki byl dzien tygodnia.
        • Gość: gospodarz Plitvice-Split? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 20:41
          Hej,
          mam pytanie jak najszybciej mozna się dostać z rejonu Plitvic do Splitu. Będę
          jechał w sierpniu, najprawdopodobniej w niedzielę rano - jak będzie trzeba to
          nawet bardzo rano. Tego samego dnia chcemy zwiedzić Split, może coś zjeść i
          dojechać na Peljesacz. Czy to realny plan?

          P
          • Gość: Kir Re: Plitvice-Split? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.04.06, 12:08
            Wg mnie najszybciej z
            Plitvic do Splitu w niedzielę dojedziesz jadąc starą drogą przez Gracac, z
            tamtąd do Maslenicy gdzie wjeżdzasz na autostradę i jedziesz nią do końca.
            Zajmie Ci to 1.5-2h (w zależności od tłoku), autostradą ok 1h na wysokośc
            Splitu, ok 1/2h do Splitu Jak nie będziesz długo a jedynie chcesz zobaczyć
            pałac możesz nie kombinować z parkingiem tylko postawić na płatnym przed portem
            promowym, chyba 8kun/h. Na pałac 2h wystarcza spokojnie.

            Natomiast dalej to dużo zalezy od godziny. Do Omnisza dojedziesz albo w godzię
            albo w dwie. W Omniszu postoisz 30minut albo wcale. Do Makarskiej dojedziesz w
            30 minut gorzej czy na wjeździe nie złapie Cię korek. Z Makarskiej do Ploce
            może byc godzina, może 1.5. Do Ston z Ploce w godzinę, może 45minut, choc moze
            być korek na podjeźdze za Opuzen do Neum i moe być korek ale pewnie niewielki w
            centrum Neum. W Ston jestes na Peljeszacu. Jak jedziesz do Orebicza (którego ja
            nawiasem mówiąc nie lubię i nigdy mi sie nie spodoba) to potrzebujesz 1h
            relaksacyjnej jazdy przez góry półwyspu

            Trochę nie rozumiem czy planujesz tego samego dnia zwiedzać Plitvice? tj ramo
            dojechać do parku, przelecieć i jechać dalej? Cóż zwiedzenie parku 4h minimum.
            Nie będziesz wszędzie, raczej się nabiegasz niz nachodzisz. Lepiej przeznaczyć
            na zwiedzanie 6-8h
            • Gość: gospodarz Re: Plitvice-Split? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 15:53
              Dziękuję za szczegółowe informacje.
              Z tego co piszesz wynika że ze Splitu to jakieś 6 godz. jazdy na Peljesacz.
              Ponieważ jadę tam pierwszy raz (pierwszy raz do Chorwacji wogóle)). Będę musiał
              koło 14 wyjechać ze Splitu żeby zdążyć przed zmrokiem.
              Czy oprócz pałacu jest w Splicie coś czego nie powinno się pominąć?

              Co do Plitvic to oczywiście zwiedzanie w dniu poprzednim (w sobotę). Chciałbym
              dojechać tam koło południa, zaklepać sobie miejsce na kempingu a potem do
              parku. Czy mięzy Koraną a jeziorami sa jakieś miejsca z szybkim jedzonkiem?

              Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
              P
              • Gość: Kir Re: Plitvice-Split? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.04.06, 18:02
                > Z tego co piszesz wynika że ze Splitu to jakieś 6 godz. jazdy na Peljesacz.

                Samej jazdy to jest do Ston na 3h jadąc zgodnie z przepisami. Nie pamiętam ile
                tego dokładnie jest, nie mam przy sobie mapy, ale chyba nie więcej niż 180km.
                Tylko te korki i turyści na drogach w każdej miejscowości. Wyjazd ze Splitu
                proponuję po 15 a przed 16 żeby zdążyć z wyjazdem z aglomeracji do 16:30, potem
                na wyjeździe może być korek (chociaż to niedziela więc może nie).
                I obserwuj ruch na drodzie. Dojedz do Omnisza. Jeżeli tu nie będzie korka to w
                Makarskiej raczej też nie chyba ze zdarzy się wypadek. I wtedy warto jechac
                prosto, do ston w 4h dojedziesz.
                Jeżeli jednak będzie korek to przejedz już Omnisz, Mimice i chyba za Pisakiem
                jest odbice na Sestanovacz czy Grabovacz. Dzięki temu odbiciu ominiesz góry
                Biokowo od północy.. Jakies 20 minut od odbicia trzeba skręcić na południowy
                wschód (drogowskazy powinne być na Vrgorac lub Cerveny Grm),jedziesz
                praktycznie pustą drogą gdzie można gnać nawet 100km/h ale panowie z suszarkami
                też się zdarzają. Za to nie ma turystów. Tą drogą pod koniec mijającą
                przepiękną dolinę koło Vrgoraca i Bacińskie, górskie jeziorka, dojeżdzasz do
                Ploce i znów wskakujesz na magistralę, tu cię mogą dopaść tylko korki przed
                Neum i w centrum Neum. Dużo nie urwiesz ale ja uważam że lepiej jechac niż stać.
                No i jechać w więksozści przez teren niezabudowany a nie tak jak magistralą od
                kurortu do kurortu

                > koło 14 wyjechać ze Splitu żeby zdążyć przed zmrokiem.
                > Czy oprócz pałacu jest w Splicie coś czego nie powinno się pominąć?

                Najważniejsze zabytki sa wewnątrz murów pałacowych: czyli katedra. Pytanie
                tylko czy wchodzić do muzeum i czy wchodzić na wieżę. Ja bym wieżę odpuścił, do
                muzeum chyba bym poszedł. Ponadto w murach pałacu jest ogólnie ciekawie, można
                też pójść na targ inna rzecz że turyści czesto odwiedzają tylko te częśc pałacu
                gdzie jest katedra i żelazna brama. A tymczasem idąc w stronę portu jest częśc
                pałacu najbardizej rzymska (rzymskie cegły w murach normalnie możesz się wczuć
                w Dioklecjana jak sobie na port z okna patrzył), zaś idąc w stronę zachodnią
                coraz bardziej wenecka a po drugiej stronie ulicy handlowej jest część pomijana
                przez turystów z pięknym weneckim pałacem, zaś na północnej części - część
                militarna.

                W Splicie jest też akwedukt rzymski podobny jak w Taragonie w Hiszpani, można
                go zobaczyć jadąc obwodnicą i z parkingu przy stacji beznzynowej na tejże
                obwodnicy

                Jest też Solina może niekoniecznie muzeum bym zwiedzał ale można wejść poza
                muzeum na teren amfiteatru lub teatru albo rzymskich term. Zwłaszcza amfiteatr
                robi wrażenie. Niestety i akwedukt i Solinę to się dobrze zwiedza jadąc w drugą
                stronę tj w stronę Trogiru - bo łatwiej się zjeżdza z wygodnej obwodicy
                zabytkowego centrum.

                > Co do Plitvic to oczywiście zwiedzanie w dniu poprzednim. Chciałbym
                > dojechać tam koło południa, zaklepać sobie miejsce na kempingu a potem do
                > parku. Czy mięzy Koraną a jeziorami sa jakieś miejsca z szybkim jedzonkiem?

                Na samym kempie Korana jest restauracyjka, poczta sklep. Ogólnie nie powinno
                być problemu, jest też restauracja w parku ale nie wiem co tam można zjeść i za
                ile. Wzdłuż drogi są knakpki ale chyba między samym kempem a parkiem to nie ma.

                Korana to tak duzy kemp że nie trzeba tam rezerwować miejsc chyba ze chcesz
                domek ale wtedy to moze lepiej poszukać noclegu w Plitwicach lub okolicznych
                wioskach?
                • Gość: gospodarz Re: Plitvice-Split? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 21:13
                  Dziękuję, dziękuję.
                  Jak moje plany co do całego pobytu się skonkretyzują to wrócę na to forum z
                  prośbą o ich ocenę. Mam nadzieję, że i wtedy nie poskąpisz rady i twórczej
                  krytyki:)

                  Pozdrawiam
                  P
                  p.s. na razie studiuję forum cro.pl
    • chorwatka1 Re: trasa przez Słowację i Węgry 05.04.06, 14:59
      Witaj!

      Na naszej stronie znajdziesz propozycje tras (również przez Słowację i Węgry) na Makarską Riwierę (czyli za Split). Znajdziesz też informacje o opłatach za drogi wraz z mapkami oraz informacje o winietach.

      www.makarska-riwiera.pl/dojazd.htm
      Pozdrawiam, Suzana
      • Gość: deo Re: trasa przez Słowację i Węgry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 16:38
        Trasa dobra ... ważne aby6 auto jechało do przodu ...reszta to małe
        piwo ...

        Droga między Żywcem a Zwardoniem i do granicy kiepska ... raz , że
        kiepska od urodzenia a dwa ... to akurat dobrze , że ją remontuja - a
        właściwie budują od nowa stąd korki chyba , że będziesz jechał w
        nocy ...
        ale to niewiele w końcu kilometrów ... winietke na autostrady trzeba
        kupić w Słowacji na 15 dni bodaj ok chyba 25 pln ...
        na Węgrzech nie musisz bo tam nie ma autostrady ... w Chorwacji
        piszą że są bramki i tam płacisz .

        a powrót troche inny bo co to za atrakcja jechać tą samą droga ...

        więc od Splitu w góre droga nadbrzeżną czyli magistralą adriatycką
        czyli tzw. Jardanką do Rijeki dalej do Słowenii w kierunku na
        Ljubljanę koniecznie zwiedzić postojna a konkretnie jaskinie w
        Postojnej - Ljubljana ... autostrady opłacasz na miejscu a z Ljubljany
        albo cudowną drogą alpejska przez tunel do Klagenfurtu albo autostrada
        do Grazu ...w Austrii winietki bodaj na 14 dni i oczywiście kamizelka
        odbrazkowa .... od Grazu Wiedeń i nocne zwiedzanie Wiednia a potem
        droga na Brno --autostrada i dalej Polska ... przejście przez Cieszyn

        w Czechach tez płacisz za winietke

        pzdr deo

        • Gość: Kir Re: trasa przez Słowację i Węgry IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.06, 16:47
          Jechanie magistralą ma długich odcinkach akurat bym odradzał. Zwłaszcza jak
          jest niedoświadczony i nie wiadomo czy nie ma lęku wysokości. Jeszcze jazda na
          północ ujdzie ale na południe na odcinku Karlobag-Rijeka nie jest wesoło, choć
          widoki przepiękne.
          A jak się jaest w okolicy Splitu to już lepiej i ciekawiej wracać przez Bośnię,
          to inny świat, inna kultura.
          Zaś Słoweńskie jaskinie lepiej zostawić sobie na kolejny wypad na Istrię lub
          Kvarner. Ze Splitu to jest straszne nakładanie drogi

          W Czechach tez już obowiązują kamizelki z tego co wiem
          • Gość: deo Re: trasa przez Słowację i Węgry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 17:20
            Jardanka jest drogą bardzo krętą ... piekne widoki ale jedzie się
            trudno ... nie ma co zakładać jakiś normalnych przebiegów to nie jest
            " normalna droga " zakret za zakrętem ...bywa że jednej strony góra a z
            drugiej morze ... a tam gdzie jest kawałek prostej to często stoi
            Policja i łapie ...

            Powrót oczywiście kwestią gustu .... można przez Bośnie ... przez
            Medjugorie na przykład ... można w górę jak akurat ja jechałem ...

            oczywiście wszystko zależy jak się czujesz jako kierowca ale w końcu
            trzeba spróbować każdej trasy ... tylko bez fanatyzmu ....

            pzdr deo

            • x-ceed Re: trasa przez Słowację i Węgry 05.04.06, 21:27
              > nie wiadomo czy nie ma lęku wysokości.

              ojej a ta trasa jest az tak ekstremalna? Tzn ja nie mam lęku wysokości ale moja
              dziewczyna już jest mniej odporna na takie wrażenia, naprawdę odradzacie?

              Rozumiem że chodzi tylko o tę trasę (o której piszecie "magisrtala") która
              oznaczona jest na mapie E65. Czy na całym odcinku dostarcza takich wrażeń?

              pzdr
              xceed
              • Gość: deo Re: trasa przez Słowację i Węgry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 21:35
                Bez przesady ...

                Tyle ludzi jeździ tamtędy to i przejedziesz i TY
                • x-ceed Re: trasa przez Słowację i Węgry 05.04.06, 21:56
                  tez tak sądzę i decyduje się na tę trasę tinyurl.com/qnjsc

                  A drogę powrotną tak jak napisał DEO przez Słownię i Austrię tylko nie wiem czy
                  odcinek Chorwacki nie przejedziemy trochę na skróty.

                  Apropos tego co pisaliście o Węgrzech, że tam winietka jest nie potrzebna. To
                  już nie bardzo rozumiem. W trasie do której link podałem viamichelin podaje:

                  "The Hungarian motorway road tax is included in the cost calculation (price for
                  10 days)."

                  To jak, za co się płaci i gdzie dokonać opłaty?

                  pzdr
                  xc

                  • Gość: Kir Re: trasa przez Słowację i Węgry IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.04.06, 11:54
                    Kawałek od Rajki do Csornej jedzie się tylko kawałeczek autostradą (i
                    przynamniej w 2005 tak było) jest to odcinek bezpłatny (chyba dlatego ze nie
                    masz alternatywy).
              • Gość: Kir Re: trasa przez Słowację i Węgry IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.04.06, 11:50
                > Rozumiem że chodzi tylko o tę trasę (o której piszecie "magisrtala") która
                > oznaczona jest na mapie E65. Czy na całym odcinku dostarcza takich wrażeń?

                Tak, to droga E65. Jej największym nieszczęsciem nie jest nawet trudność jazdy
                tylko to że się korkuje, jest dużo stóuczek i wypadków a każdy taki wypadek to
                0.5-2h postoju czyli korek na np 30km a dróg alternatywnych jest bardzo mało i
                turyści niechętnie się na nie decydują. Do tego dodaj upał, słońce.
                To już nie ta magistrala co 20 lat temu gdzie co 100metrów leżał w dole wrak
                samochodu (ale część to było złomowanie a nie wypadki), barier prawie nie bylo
                tylko słupki a teraz tam gdzie samochody wylatywały są mocne murki.
                Najgorszy odcinek ze względu na warunki fizyczne jest od Starigrad-Paklenica do
                Rijeki. Miejscami wąsko, bardzo ostre zakręty i wiraż za wirażem. Aż ręce bolą.
                A parkingi przy drodze zajęte na maksa, pełno ludzi

                Od Maslenicy do Szibenika droga jest praktycznie płaska, prosta bez wiraży. Za
                Szibenikiem trochę zakrętów i znów dość prosto. Na wysokości Trogiru prosto ale
                zaczynają sie korki, praktycznie do Splitu może być korek. Za Splitem droga
                prosta ale bardzo zatłoczona a w Omnisiu się korkuje. Na wysokości Makarskiej
                znowu korki. Górki i ostra jazda zaczynają się za Plocze do Neum (korek) potem
                jest łatwiej, ostrzejsze zakręty zaczynają sie w okolicy Trsteno i są do
                Dubrownika.

                Nie odradzamy. Ale pojedziesz 40km/h. nie więcej. Za to widoków nie zapomnisz
                przez lata
                • Gość: Him Re: trasa przez Słowację i Węgry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 12:11
                  Eeeeee.... Bez przesady! Odkąd jest autostrada z Rijeki do Zadaru - magiustrala jest pusta! Auto mija się raz na... 15 minut :) Jechałem w ubiegłe wakacje w sierpniu w dzień - puuuuchy! Nawet ludziska na wysokości wyspy Pag się snuli po drodze jak wielbłady - szli se spacerkiem na plaze. Z domów polozonych po drugiej stronie ulicy. Jedzie sie non-stop 70-80 na godzinke. Do Zadaru. Potem myk na autostradke do Sibenika (bo temn odcinek jest najmniej ciekawy akurat). Stamtad znow na magistrale, bo widoki nieziemskie. Przed Splitem koreczek, fakt, bo to wjazd do miasta (choc obwodnica). Dalej juz 50 na godzine az za Makarska. Dalej znow 70-80 az do Dubrownika.
            • Gość: ewa9961 Re: trasa przez Słowację i Węgry IP: *.c30.msk.pl 06.04.06, 21:04
              To prawda,że jadranka jest bardzo kręta i szybko nia nie pogonisz.Ale widoki z
              niej....Mnie powalily.Zwłaszcza tak,jak piszesz: z jednej strony góry(masz
              wrazenie,ze wisza nad tobą)a z drugiej urwisko i błękitny Adriatyk.I ten
              niesamowity widok na Pag.Jeszcze teraz jak sobie przypomne to robia mi sie
              maslane oczy i dech mi zapiera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka