Damnoni Bay -Kreta

IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 09:59
Chciałabym zarezerwować miejsce w Damnoni Bay z uwagi na lokalizację i spokój. Poczytałam oczywiście opinie,ale interesuje mnie czy w pokoju jest lodówka bo są sprzeczne informacje. Za wszelkie inne spostrzeżenia też będę wdzięczna.
    • Gość: Adam B. Re: Damnoni Bay -Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.13, 12:53
      Bylismy tam z Triada w 2010r. w czerwcu. Lodowek nie bylo, pokoj wyposazony nad wyraz skromnie. Nr. 403. Wyposazenie to cztery lozka (na dwie osoby) trzy stoliki nocne, toaletka, trzy krzesla, szafa i do tegp WC z prysznicem. Mikro balkon, trzy krzesla plastik i stolik. Widok z balkonu na gory, w dole osrodek Hapimag i budynek obok, przy mocnym wychyleniu sie mozna bylo zobaczyc morze. Jest to hotel "tysiaca schodow", bo polozony na skarpie. Basen malutki, gdyby sie troche rozpedzic, to mozna przeskoczyc. Za to mily barman, ale w barze niewielki wybor, Wyzywienie naprawde kiepskie. Atutem jest jego polozenie - do plazy Mikro Amoudi jest 800m, do plazy Plakias (skrotem) 1200. Nie polecem, w Plakias wybierzcie inny np.bezposrednio przy plazy - Aliantos Beach tez teraz Itaki.
      • Gość: astka Re: Damnoni Bay -Kreta IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 13:14
        Dzięki za informacje. Też myślałam o Aliantos Beach lub Planos Beach lub Selena na północy Krety.
        • Gość: astka Re: Damnoni Bay -Kreta IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 13:26
          Pomyliłam się na planos tyko porto plakias:)
          • Gość: Mara Re: Damnoni Bay -Kreta IP: *.mlyniec.gda.pl 05.01.13, 21:41
            Byłam w Kalypso Cretan - bardzo blisko Dammnoni - niedaleko Plakias. I bardzo polecam okolice. To był mój czwarty pobyt na Krecie i na pewno najpiękniejszy , chociażby widokowo. Zdecydowanie polecam południową część wyspy - moim zdaniem najpiękniejsza.
            • Gość: Adam B. Re: Damnoni Bay -Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 09:54
              Faktycznie poludniowa czesc wyspy jest piekniejsz niz polnoc. Polakie biura maja tam tylko jednostkowe oferty. Po prostu bardziej sie im oplaca transfer po bardziej komercyjnej polnocy, niz przedzierac sie przez bajkowe wawozy na poludnie wyspy. W 2013 kilka ofert ma tam tylko Itaka, i sa to w wiekszosci hotele po Triadzie. Polecam Plakias, ale nie ten prowadzony przez zbyt pazernych Grecow hotel.
              • Gość: sisi Re: Damnoni Bay -Kreta IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.13, 10:16
                Ja tez chce na Południe. Mysle o Makrigialos. Może ktos byl w okolicy i może cos napisac.
                • ceide.fields Re: Damnoni Bay -Kreta 09.01.13, 13:21
                  Żadne biura nie będą utrudniać sobie życia "bajkowymi" wąwozami. I drogo i niebezpiecznie. Na południe Krety jeździ się główną drogą z Heraklionu do Timpaki/Matali albo przez Agios Nikolaos do Ierapetry.
                  • Gość: Adam B. Re: Damnoni Bay -Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 12:04
                    Chyba nie wiesz gdzie lezy Plakias. Tam nie trzeba ustalac marszruty transferu. Z uwagi na dosc duza odleglosc (ponad 100km - 2,5h jazdy) sam przewoznik ustala trase. Jedzie sie nie autobusem, tylko mikrobusem ok.17 osob, bezposrednio do Plakias, bez postojow zwiazanych z "wyrzucaniem" wczasowiczow z innych hoteli "po drodze". Z Heraklionu optymalna trasa prowadzi nie przez ww miejscowosci, tylko przez Rethymon, i prosto na poludnie wyspy. Wlasnie tam jest ten wspanialy wawoz (nie pamietam nazwy).
    • potwor_z_piccadilly Re: Damnoni Bay -Kreta 07.01.13, 22:58
      Gość portalu: astka napisał(a):

      > Chciałabym zarezerwować miejsce w Damnoni Bay z uwagi na lokalizację i spokój.

      Jeśli wymagania względem standardów masz małe, a głównie zależy Ci na spokoju i pięknej okolicy, to ja lepszego miejsca od Damnoni nie znam. Byliśmy i mile wspominamy. Owszem, właścicielka potrafi być niemiła, ale przyznać muszę, że w konfliktach przeważnie to ona ma rację. Ot, w hotelach obowiązują zasady i o ile inni hotelarze dyskretnie przymykają oczy na łamanie tych zasad, o tyle właścicielka Damnoni Bay się w tych kwestiach nie ceregieli. Podobnie jak jej - zwana małą czarną, prawa ręka.
      A czemu to ?
      Bo to Kretenki, a te do szczebiotek nie należą, to raz, a dwa, to to, że nie ułożyło im się życie osobiste. Spytacie skąd wiem. Ano od samej małej czarnej. Całe swoje życie (na tym zadupiu) nam opowiedziała. Tak że, nie taki diabeł straszny jak go malują. Kupisz coś w barze, dasz parę euro paniom sprzątającym (kasa tylko na łóżku, pieniędzy leżących w innym miejscu nie tkną), nie dasz się złapać na wnoszeniu do hotelu - kupionej w u Niemców, kontrabandy i wykładając ją pod daszkiem przy basenie, nie urządzisz sobie kulinarnej nasiadówki, to miła atmosfera będzie. Co do jedzenia w hotelu, to moja pani była w siódmym niebie, bo uwielbia wszelkie gotowaniny. Ja ? Mnie tam ganz egal bo nie pojechałem tam na wyżerki, a i głodny też nie chodziłem.

      > czy w pokoju jest lodówka bo

      Nie uświadczyliśmy (za to indywidualnie sterowana klima w cenie).

      Jeszcze parę odniesień.
      Hotel Kalypso Cretan Village
      - Dla mnie porażka. Owszem, widoki piękne (morze), ale tylko widoki. Do najbliższej chałupy kilometry. Ot, infrastruktura hotelowa, basen ze słoną wodą, drinki w berze, naturyści mogą się zdekonspirować i to wszystko na litej skale i gdzie nawet miejscowe stada baranów nie docierają (małżonka moja nazywała je, moje kochane pięknoty).
      Plakias.
      - Przyjemna miejscowość, ale gdy nie wieje. Te okolice cyklicznie nawiedzane są przez bardzo silne wiatry i o ile w Damnoni te wiatry jedynie chłodzą plażowiczów, to w Plakias skutecznie ich przeganiają, bo pompuje wzdłuż plaży gradując żwirem wszystko i wszystkich. To kwestia położenia tych plaż.
      "Tysiąc schodków".
      - Ostra przesada. Jest ich kilkadziesiąt (liczyłem, ale zapomniałem ile) plus łagodnie opadająca droga szutrowa i krótka stromizna przy zejściu na plażę. Ja nie narzekałem. Przeciwnie, zadowolony byłem, bo spacerki robiły mi dobrze na brzuch.
      Ceny.
      Damnoni Bay biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny jest - porównując oferty, tanim hotelem.
      Rada.
      Do pełni szczęścia i by wczasy były kompletne, potrzebne będzie auto wynajęte na min. trzy doby. Jest co w rejonie zwiedzać i odwiedzać. Tu odsyłam do przewodników turystycznych. No i pięknie się tam jeździ.
      Pozdrawiam.


      • sobota6969 Re: Damnoni Bay -Kreta 08.01.13, 11:40
        Ja wprawdzie mieszkałem w Plakias ale poruszyłeś kilka tematów, które mnie interesują. Co do samego Damnoni to plaża i wejście do morza nie było zbyt atrakcyjne i się jeździliśmy w inne miejsca.
        1. Kalypso - hotel i infrastruktura wyglądają super ale tak się zastanawiałem jak jest naprawdę. * Rozumiem, że nie ma tam kawałka piasku?
        * Czy w tej zatoczce można pływać czy też fale za duże?
        * Jakie jedzenie, czy obiady urozmaicone? Czy też lepiej śniadania a na kolację gdzieś jechać?
        * Czy tydzień da radę tam wytrzymać? Widziałem w Plakias autobus z hotelu, czy on jeździ wg rozkładu czy na życzenie?
        * Czy dochodzi tam wiatr z gór?

        2. Wiatr w Plakias.
        Jak to właściwie jest z nim, kiedy wieje najmocniej czy jest jakaś reguła? Byłem pod koniec września tydzień pn-pn i chciało głowę urwać pierwszego i dwa ostatnie dni przez resztę była taka cisza, że aż się tęskniło za nim. Czy tak jest, że dwa dni wieje i 5 dni spokój, czy też po prostu miałem fuksa?

        I jeszcze dwie rzeczy
        * najlepsza knajpka w okolicach Plakias jaką znalazłem: Vrisi na wzgórzu, jedzonko miodzio i widoczki rewelka + jajcarski kelner
        * w Plakias i okolicach najlepsze fragmenty i plaże są zajęte przez nudystów, wprawdzie nie przeszkadzało mi to bardzo na plażach mieszanych ale np. na na tej małej plaży obok damnoni (chyba amoudi czy amoudaki) ściąganie majtek jest już chyba obowiązkiem i trochę głupio było tam siedzieć "ubranym"
        • Gość: Adam B. Re: Damnoni Bay -Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.13, 12:25
          My bylismy pod koniec czerwca, silnych wiatrow akurat nie bylo, chociaz spodziewalismy sie. Hotel Damnoni naprawde ma skromne, wrecz spartanskie. Mnie nie interesuja nigdy zyciowe perypetie wlasciciela, ale jakies podstawowe wyposazenie w pokoju musi byc. Tam nawet nie ma radia, tylko jest glosnik z pokretlem w scianie, gdzie w niektorych godzinach puszczana jest muzyka wylacznie grecka z baru. Telwizor widzialem tylko jeden - przy barze. Bzdura jest, ze klima jest indywidualnie sterowana, jest polaczona z wylacznikiem glownym, karta przy kluczu. Trzeba zatem pozostawic ja w miejscu, pokoj zamknac na sam klucz, by po przyjsciu z plazy miec jakikolwiek chlodek. WC i prysznic tez naprawiane byly ostatnio, chyba w XX wieku. Co do zakupow w barze, to przeciez nic tam nie ma oprocz piwa. Wprawdzie stoi na wystawie kilkanascie roznych butelek, ale wszystkie sa puste (moze pamietaja swietnosc hotelu?). My idac na plaze (wlasnie ta Amoudaki) wode musielismy kupowac w pobliskim Hapimagu lub troche dalej w sklepie, bo po prostu w hotelu jej nie bylo. Polecam ten hotel, ale tylko z powodu jego polozenia pomiedzy trzema plazami. Sam pobyt jest tam bardzo spartanski, do dyspozycji dostaje sie tylko lozko, krzeslo, mikro balkonik, bardzo kiepskie wyzywienie, prawie niejadalne, ale cos trzeba zjezc. Poza tym i tak w kolejne dni bedzie to samo. Po prostu niech robia tylko sniadania (w calej Grecji sa prawie wszedzie takie same), bo na kolacje i tak pode do Hapimagu lub barow obok niego.
          • potwor_z_piccadilly Re: Damnoni Bay -Kreta 08.01.13, 17:52
            Gość portalu: Adam B. napisał(a):

            > My bylismy pod koniec czerwca, silnych wiatrow akurat nie bylo, chociaz spodzie
            > walismy sie. Hotel Damnoni naprawde ma skromne, wrecz spartanskie.

            A czego ty oczekujesz płacąc 2400/dwa tyg. z transferami, żyrem, sprzątaniem i opierunkiem ?
            Na co ty liczysz, na samopomoc chłopską, czy może na to, że interes prowadzi matka Teresa ?

            > Tam nawet nie ma radia, tylko jest glosnik z pokretlem w sc
            > ianie, gdzie w niektorych godzinach puszczana jest muzyka wylacznie grecka z ba
            > ru. Telwizor widzialem tylko jeden - przy barze.

            Oczywiście skandalem jest brak radioodbiornika z DVD i stacją dokującą do iPada. W pokoju brak też jest złącza wifi i min. 40 " LCD z podświetleniem LED plus dekoder z pakietem co najmniej pięćdziesięciu super programów, a i o zestawie dobrych kolumn głośnikowych jeszcze wspomnę.


            Bzdura jest, ze klima jest ind
            > ywidualnie sterowana, jest polaczona z wylacznikiem glownym, karta przy kluczu.
            > Trzeba zatem pozostawic ja w miejscu, pokoj zamknac na sam klucz, by po przyjs
            > ciu z plazy miec jakikolwiek chlodek.

            Jak ty będziesz prowadził własny hotel, to pewno to straszne utrudnienie uwzględnisz i pozwolisz by przez 24 h/dobę pięćdziesiąt kilka klimatyzatorów wesoło sobie pomrukiwało po to, by szlachetni goście mieli na wejściu chłodek.
            Jedno mnie tylko zastanawia.
            Jak i na ile skalkulujesz koszty ?

            Pozdrawiam.
          • potwor_z_piccadilly Re: Damnoni Bay -Kreta 08.01.13, 18:22
            Jeszcze jedno.

            Gość portalu: Adam B. napisał(a):

            > klima jest ind
            > ywidualnie sterowana, jest polaczona z wylacznikiem glownym, karta przy kluczu.
            > Trzeba zatem pozostawic ja w miejscu, pokoj zamknac na sam klucz, by po przyjs
            > ciu z plazy miec jakikolwiek chlodek.

            Mamy tu przykład naszego, narodowego cwaniactwa.
            Pisałem o konfliktach w Damnoni Bay. No i właśnie mamy tu jeszcze jeden powód dla którego już nie jeden nasz rodak od właścicielki hotelu usłyszał "jeśli się nie podoba, to do Polski".

            Pozdrawiam i apeluję.
            1 - Troszkę więcej zrozumienia dla zasad jakie kierują branżą turystyczną i nie tylko turystyczną.
            2 - Niczego na tym świecie nie dostaniesz za darmo. Nawet na kopa w d... musisz sobie zarobić.


        • potwor_z_piccadilly Re: Damnoni Bay -Kreta 08.01.13, 17:12
          sobota6969 napisał:

          > Ja wprawdzie mieszkałem w Plakias ale poruszyłeś kilka tematów, które mnie inte
          > resują. Co do samego Damnoni to plaża i wejście do morza nie było zbyt atrakcyj
          > ne i się jeździliśmy w inne miejsca.

          Plaża w Damnoni jest zaliczana do jednej z ładniejszych na Krecie. To taka mini Falasarna z tym że o ile w Falasarnie na sporej długości występują płycizny, to w Damnoni kilka kroków i z główką (czyli miejsce dla pływających, a szczególnie dla pływających z rurką). A co Ci się nie podobało ? Tego nie wiem i troszkę mnie to dziwi. A może mówimy o dwóch różnych plażach ?

          > 1. Kalypso - hotel i infrastruktura wyglądają super ale tak się zastanawiałem j
          > ak jest naprawdę. * Rozumiem, że nie ma tam kawałka piasku?

          Wiesz, jak lubisz jeździć do infrastruktury, to proszę bardzo. Ja nad infrastrukturę przedkładam kolor zielony którego na terenie tego hotelu jest tyle co na lekarstwo. Piasku rzeczywiście nie ma. Jest kamieniste zejście do morza. Potrzebne są odpowiednie butki bo :
          - dno kamieniste
          - spokojne wody, a tam gdzie spokojne wody, to i na kolczastą gadzinę łatwo trafić.

          > * Czy w tej zatoczce można pływać czy też fale za duże?

          Przeważnie wody w rejonie Plakias są spokojne bo wiatry wieją od lądu. Kreta to wyspa z wiatrami z kierunku północnego.

          > * Jakie jedzenie, czy obiady urozmaicone?

          Troszkę naiwne pytanie.
          To tani hotel, tak że cudów się nie spodziewaj.
          (tu oczywiście piszę o Damnoni Bay i o ile wiem, to w Kalypso jest z tym lepiej, ale i cena inna).

          Czy też lepiej śniadania a na kolację
          > gdzieś jechać?

          W Damnoni są min. trzy tawerny. W Plakias więcej, a w okolicy Kalypso tawern zero. Kamieni tylko sporo.

          > * Czy tydzień da radę tam wytrzymać?

          Szkoda kasy na tydzień. Znani mi tygodniowcy wyjeżdżali z nosami na kwintę z dwóch powodów :
          1 - Fajnie było i się skończyło.
          2 - BP nie opłacało się małym grupką wynajmować autokarów, zatem podwożono ich do narodowej. Tam z tobołkami ich wysadzano by czekali na autokar z innego BP.

          Widziałem w Plakias autobus z hotelu, czy
          > on jeździ wg rozkładu czy na życzenie

          To płatne busy i i ile wiem, to mocno na nie narzekano bo nie miały klimatyzacji (albo nie włączali). Tu jednak głowy nie daję bo raz. W Kalypso nie wczasowałem, a w tej konkretnej kwestii wiedzę opieram na relacjach tych którzy tam wczasowali. Jeśli chodzi o mnie, to wyznaję zasadę "umiesz liczyć, licz na siebie".

          > * Czy dochodzi tam wiatr z gór?

          Wiatr, to mało powiedziane. Tam przez kilka dni potrafi jednym ciągiem pompować tak, że hotel podskakuje.

          > 2. Wiatr w Plakias.

          Jak wyżej.

          > Jak to właściwie jest z nim, kiedy wieje najmocniej czy jest jakaś reguła? Byłe
          > m pod koniec września tydzień pn-pn i chciało głowę urwać pierwszego i dwa osta
          > tnie dni przez resztę była taka cisza, że aż się tęskniło za nim. Czy tak jest,
          > że dwa dni wieje i 5 dni spokój, czy też po prostu miałem fuksa?

          Chyba nie ma reguły. Tak ukształtowany teren. Jedno jest ciekawe. Jak dmie, to wilgotność powietrza mieści się w cirka 25 %. Jak dąć przestaje, to wilgotność może skoczyć nawet do 90 %. Mierzyliśmy.

          > I jeszcze dwie rzeczy
          > * najlepsza knajpka w okolicach Plakias jaką znalazłem: Vrisi na wzgórzu, jedzo
          > nko miodzio i widoczki rewelka + jajcarski kelner

          Nic tylko ponownie odwiedzić.

          > małej plaży obok damnoni (chyba amoudi czy amoudaki) ściąganie majtek jest już
          > chyba obowiązkiem i trochę głupio było tam siedzieć "ubranym"

          Jeśli naturystą nie jesteś to nie widzę powodu wpychać się do obsadzonych przez nich małych zatoczek, gdy obok jest piękna, piaszczysta plaża z zestawemi leżaków za 5 E (2008 r), prysznicami ze słodką wodą i z fajną tawerną pod nosem.

          Pozdrawiam.
          • Gość: Mara Re: Damnoni Bay -Kreta IP: *.mlyniec.gda.pl 08.01.13, 18:04
            A ja byłam właśnie w Kalypso i mnie się podobało. Wprawdzie na plażę codziennie przychodziłam obok Damnoni - a to był kawałek ale za to jaki piękny kawałek.... Zupełnie mi to nie przeszkadzało a wręcz przeciwnie - traktowałam to jako widokową atrakcję. Zresztą po sutym obiedzie spacer przez góry jak najbardziej wskazany.A plaza naprawdę boska i nie ma się do czego przyczepić. Poza tym faktycznie w Kalypso nie ma plaży. Jest betonowa platforma z leżakami - buty do pływania niezbędne. Ale i to ma swoje uroki bo życie podwodne kwitnie :) Jest szkoła nurkowa ale tak naprawdę wystarczy maska i można poobserwować przepiękny podwodny świat. Kolczastych gadzin nie zaobserwowałam ale ryby w kolorach tęczy i owszem.
            Pływać można spokojnie - wiatry nie przeszkadzają chociaż bywało ze wiało porządnie. Na dwutygodniowy pobyt cztery dni wiatr naprawdę dawał porządnie.
            W Kalypso jedzenie REWELACYJNE. Z naciskiem na lokalne przysmaki co w hotelach nie jest takie oczywiste. Tawern faktycznie zero ale naprawdę nie ma takiej potrzeby a jesli taka potrzeba miałaby się pojawić to do Plakias.
            Do Plakias kilka razy dziennie kursuje bus hotelowy. Faktycznie klimatyzacji brak ale przez piętnaście minut drogi to da się spokojnie wytrzymać. Jest też droga na skróty - przez góry.
            Obsługa w Kalypso rewelacyjna - pomocni, gościnni i zawsze uśmiechnięci.
            Ale żeby nie było tak pięknie to pokoje takie sobie a łazienka ... beznadziejna. Do minusów mogę zaliczyć jeszcze animacje - mnie nie były potrzebne do niczego. Uważam że okolica naprawdę broni się sama i nie trzeba jej w niczym pomagać. A widoki naprawdę powalające. Hotel otoczony górami a w dole skały i morze. Więc animacje są ale nie trzeba z nich korzystać. Teren hotelu duży bo to nie jeden budynek tylko bungalowy porozsiewane tu i tam. Jest gdzie się zaszyć i chłonąć widoki.


            • sobota6969 Re: Damnoni Bay -Kreta 08.01.13, 23:47
              I o taki opis mi chodziło. Dzięki Mara.
          • Gość: sobota6969 Re: Damnoni Bay -Kreta IP: *.broadband.greenlan.pl 08.01.13, 22:47

            "Plaża w Damnoni jest zaliczana do jednej z ładniejszych na Krecie. To taka mini Falasarna z tym że o ile w Falasarnie na sporej długości występują płycizny, to w Damnoni kilka kroków i z główką"
            ODP. W Falassarnie jest piaseczek prawie jak nad Bałtykiem, w Damnoni takowego nie widziałem, bardziej jest to żwirek i to jest to co mi się nie podobało+wejście do morza. Będąc z trzyletnią córką wolałem pojechać do frangokastello gdzie można połączyć zabawę dzieci w morzu ze snoorkowaniem:)

            "Wiesz, jak lubisz jeździć do infrastruktury, to proszę bardzo. Ja nad infrastrukturę przedkładam kolor zielony którego na terenie tego hotelu jest tyle co na lekarstwo"
            ODP. Heh, no Kreta to w sumie "zielona wyspa". Właśnie to odludzie mi się wydaje najfajnieszą rzeczą w tym hotelu, heh. Infrastruktura to jest w centrum Chanii:)

            "* Czy w tej zatoczce można pływać czy też fale za duże?
            Przeważnie wody w rejonie Plakias są spokojne bo wiatry wieją od lądu. Kreta to wyspa z wiatrami z kierunku północnego.
            ....tu oczywiście piszę o Damnoni Bay"

            ODP. Ja cały czas pytałem o Kalyspso:) Zwiedziłem większość plaż od tej na zachodzie Plakias (souda?) do prevelli.

            "W Kalypso nie wczasowałem"
            ODP. Zjechałeś ten hotel wcześniej tak, że nie miałem wątpliwości, że jednak tak było (+opinia Twojej żony). W ten sposób robi się głuchy telefon, bo ktoś tam coś powiedział... Ja widziałem hotel ze wzgórza i mnie zainteresował dlatego pytałem.

            "Czy dochodzi tam wiatr z gór?
            Wiatr, to mało powiedziane. Tam przez kilka dni potrafi jednym ciągiem pompować tak, że hotel podskakuje. "
            ODP. Rozumiem, że tego nie przeżyłeś bo w Kalypso nie byłeś?

            "Jeśli naturystą nie jesteś to nie widzę powodu wpychać się do obsadzonych przez nich małych zatoczek, gdy obok jest piękna, piaszczysta plaża z zestawemi leżaków za 5 E (2008 r), prysznicami ze słodką wodą i z fajną tawerną pod nosem."
            ODP. Że która niby piaszczysta? Jeśli Damnoni to powiedziałbym grubo-piaszczysta jeśli nie drobno-żwirkowa.

            Ogólnie chodzi mi o to gdzie podczas np 3-tygodniowego wypadu poleniuchować gdzieś przez 4-7 dni. Myślałem tutaj o Frango lub właśnie hotelu Kalypso.


            • Gość: Adam B. Re: Damnoni Bay -Kreta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.13, 10:53
              Widac, ze robi sie pyskowka na temat Hotelu Damnoni Bay. Ja pisalem rzetelnie o tym hotelu i po raz kolejny potwierdzam, ze jest to hotel bardzo "oszczednosciowy", ale dla wlascicieli, a nie dla nas. Dobra wiadomosc to ta, ze znajomy byl tam rok po nas, i zdziwil sie, ze zobaczyl w pokoju mala lodowke. Moze w niektorych sa. Po raz kolejny odradzam ten hotel, ja nie placilem 2400 za dwa tygodnie, tylko 1800,- za tydzien, uwazam to drogo. Na Rodos, w Matinie tez bylo tyle, tylko o niebo lepiej. Hotel Kalypso jest drozszy, polozony kilometr (droga) wyzej niz Damnoni. Budowany byl jako hotel dla naturystow, ktorym kilka lat byl.. Nie mial jednak powodzenia chyba z uwagi na brak jakichkolwiek plaz w bezposredniej odleglosci. Odmiennie od Vritomaris w Chora.
              Ale nie zmieniajmy tematu - mialo byc o Damnoni. Jeszcze raz nie i nie. Niech zbankrutuja, albo zmienia podejscie do turystow i samego prowadzenia takiego interesu, hotelarze z przypadku tez sa.
              Przypomnialo mi sie, ze jednego dnia chcielismy sobie popic wina na balkonie Widzac ogloszenie o zakazie wnoszenia napoi do hotelu, postanowilismy zakupic butelke w barze. Okazalo sie nie maja, po trudach dali nam karafke ze szklankami (bo tego tez w pokoju nie ma). Dlaczego wiec maja taki zakaz? czy tylko wczasowicze maja pic piwo z kija, bo butelki tez nie ma?
            • potwor_z_piccadilly Re: Damnoni Bay -Kreta 09.01.13, 11:44


              Przyjacielu sobota z podwójnym 6/9 (to akurat ciekawe, bo trąca mi o coś).
              1 - Jako że wątek stanowi o Damnoni, to głównie o Damnoni się wypowiadam.
              2 - W Kalypso nie musiałem wczasować, by znać ten hotel. Znam, bo ja zawsze staram się do lekcji przygotować, a to po to, by nie wydać kasy na to, co mi nie leży.
              3 - Moje opinie o wymienianych w wątku hotelach i miejscach, są czysto subiektywne. Ja nie kadzę, ja tylko piszę to, co mnie się podoba, lub, nie podoba, a już to, jak odbiorą to inni, jest wyłącznie ich sprawą. Sami przeanalizują wszystkie za i przeciw. A to ważne by za własne pieniądze nie popsuli sobie wakacji i nie musieli po powrocie do kraju kantować znajomych, jakich to oni doznali cudów na tej, "boskiej" Krecie.
              Na koniec wybacz, że jeszcze będę ciut upierdliwy.
              1 - Mnie by nie przyszło do głowy skutkiem analizy mniejszych ziarenek piasku, względem większych, pokonywać dystans między Damnoni, a Frangokastello (30 km mocno górską drogą).
              2 - Ty chcesz z drobnymi dziećmi jechać do Kalypso ?
              No to jedź. Pamietaj tyko zabrać odpowiednią ilość poduszek, by mieć czym owinąć latorośli na wpadek, gdy na kabory zwalą się z którejś półki skalnej.
              Pozdrawiam.
              • sobota6969 Re: Damnoni Bay -Kreta 09.01.13, 15:12
                Jeśli chodzi o Kalypso to sam zacząłeś w ty wątku więc podtrzymałem temat naiwnie - jakoś Mara zrozumiała o co biega.

                >1 - Mnie by nie przyszło do głowy skutkiem analizy mniejszych ziarenek piasku, względem większych, pokonywać dystans między Damnoni, a Frangokastello (30 km mocno górską drogą).<
                Już tłumaczę: każdego dnia jeździliśmy sobie w inne miejsce i w końcu padło na Damnoni, kiedy dojechaliśmy na plażę okazało się, że nie jest tak fajnie jak myśleliśmy bo plaża żwirkowa a wejście do morza do bani. Dlatego ruszyliśmy do Frango i różnica była znacząca. I taka jest moja subiektywna opinia.

                >2 - Ty chcesz z drobnymi dziećmi jechać do Kalypso ?
                No to jedź. Pamietaj tyko zabrać odpowiednią ilość poduszek, by mieć czym owinąć latorośli na wpadek, gdy na kabory zwalą się z którejś półki skalnej.<

                Tylko próbuję zorientować się w temacie ale dostałem odpowiedź od osoby, która tam nie była. A idąc za Twoją radą pojadę tam z dzieciakami jak już będą dryblasami.
        • eluska1960 Re: Damnoni Bay -Kreta 22.03.14, 22:01
          Witam
          Wybieram się na wczasy na Kretę we wrześniu br. do Plakias. Bardzo proszę o kontakt w sprawie wycieczek itp
          pozdrawiam
          Elżbieta
    • potwor_z_piccadilly Re: Damnoni Bay -Kreta 10.01.13, 23:47
      Tyle się nagadaliśmy, że zapomniałem napisać najważniejszego.
      Hotel Damnoni Bay, to nie jest miejsce dla leżakowców. Tam nie ma warunków do leżakowania przy basenie. Mały teren, mały basen, brak parasoli (ze względu na wiatry). To hotel dla aktywnych. Dla ludzi, którzy jeżdżą do miejsca, a nie do hotelu, bo przedkładają ruch, przygody, zwiedzanie wyspy i plażowanie nad morzem ponad wylegiwanie się przy basenie z drinkiem w ręku.

      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja