Gość: MarcioMM IP: *.wro.vectranet.pl 17.06.07, 23:04 Witam, czy ktoś dysponuje najświeższymi informacjami dotyczącymi jakości Grecosa na Krecie? Będę wdzięczny za wszelkie informacje. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lopa Re: Grecos? IP: *.acn.waw.pl 18.06.07, 01:19 grecos na krecie ma sie dobrze, jest swiezy i okazaly. uwaga! greeeeecosa nie nalezy poklepywac zbyt pochopnie, wczesniej powinno sie wrzucic 2 euro w szczeline na zetony, wtedy grecos zaczyna sie przyjemnie kiwac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Grecos? IP: *.aster.pl 18.06.07, 09:12 Najlepszy jest swiezy z ketchupem , nie kupuj u przypadkowych sprzedawcow na dworcach i na ulicy wtedy jakosc szybko spada.I uwazaj bo kazdy udaje Geecosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kriti Re: Grecos? IP: 217.153.86.* 19.06.07, 12:17 Co to ma być??? Przeciez pytanie doytczyło biura Grecos Holiday! Komuś przygrzało słoneczko??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Grecos? IP: *.aster.pl 19.06.07, 12:52 a to chodzilo o biuro ( pewnie turystyczne ) Grecos Holiday , to odpowiedz wyczerpujaco na pytanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kriti Re: Grecos? IP: 217.153.86.* 19.06.07, 13:20 ..nie...biuro maklerskie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frikos Re: Grecos? IP: *.acn.waw.pl 19.06.07, 19:25 Słoneczko przygrzał chyba MarciowiMM Jechać do Grecji do biura podróży, to dopiero jest zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kriti Re: Grecos? IP: 217.153.86.* 19.06.07, 13:32 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=55904625&a=64343527 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gajka Re: Grecos? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 19:01 Ja byłam w czerwcu z Grecosem Na Krecie. Dzień przed odlotem dowiedziałam się, że zmieniono mi hotel i miejscowość o jakieś 40 km od miejsca , gdzie miałam wypoczywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Grecos? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 09:52 Zmienili?? a chociaz ten na ktory zmienili byl o standardzie lepszym lub takim samym? mozesz napisac ktory hotel zmienili na ktory? wynagrodzili wam to w jakis sposob? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszorek Re: Grecos? IP: *.acn.waw.pl 31.07.07, 23:46 Postaram sie w skrócie w Grecos Holiday- juz o tym gdzies pisalam ale postanowilam nie odpuscic. 0) dwa dni przed impreza zadzwonililysmy do biura Grecos gdzie poinformowano nas ze nasz hotel (Marmin Bay) jest w remoncie(!!!) i w zwiazku z tym jedziemy do innego hotelu niz pierwotnie (wykupilysmy impreze laczona - Wschod - Zachod Krety) 1) jechałysmy na Krete z dwiema przyjaciółkami - i oczywiście chciałyśmy mieć osobne lóżka. Na miejscu (hotel Dedalos, Kreta) czekało na nas łoże małżeńskie - Grecos jedną z nas uznało za Mistera... 2) W odpowiedzi na nasz protest na dwa dni zakwaterowano nas w...piwnicy gdzie jedyny widok jaki miałyśmy to na nogi ogrodników 3) rezydenta nie było gdy byl potrzebny - potem sie okazało, ze Pani juz dla Grecosa nie pracuje... 4) recepcjonistka przy meldowaniu zabrała nam paszporty i bilety, a my (tu przyznaje) bezmyślnie jej je dałyśmy, bo zaprzątnięte byłyśmy walka o inny pokój i była 1 w nocy. Przy wyjeździe do innego hotelu Marmin Bay biletów juz nie dostałyśmy...Być może gdyby pilotka była przy meldowaniu to zwróciłaby uwagę ze recepcjonista nie ma prawa zabierać nam biletow...Cóż byłyśym same i mocno zdenerwowane. 5) Po przyjeździe do Marmin Bay oczywiście zorientowałyśmy sie ze biletów nie mamy, zadzwoniłyśmy wiec do pilota z prośbą o ich zabranie dla nas z Dedalosa. Odpowiedział: "Nie ma problemu na lotnisku wypiszemy nowe". No to nie ma problemu... 6) W drodze na lotnisko pilot poinformował nas "przy okazji" ze to wypisanie biletów kosztuje 20 euro. Wściekłyśmy sie - wcześniej o tym nie było mowy, nie miałyśmy wiec juz pieniędzy. Pilot na to: ze jesteśmy skrajnie nie odpowiedzialne! Nie chciałyśmy zapłacić głównie dlatego ze zgłosiłyśmy problem tydzień wcześniej i zwykła uprzejmość pilota mogła sprawę załatwić. Zaczęła sie walka na lotnisku. Poprosiłyśmy pilota żeby nam pokazał gdzie w umowie jest napisane ze za wypisanie biletu jest oplata 20 euro. Odpowiedział ze W CENNIKU NIE MA ALE DOSTAL PARE DNI TEMU SMSA Z TAKA KWOTA!!! Wyśmiałyśmy go! Zadzwoniłyśmy do Polski do biura. Pani nie rozumiała o jakiej opłacie mówimy! Za to my zrozumiałyśmy wszystko - chłopaki wymyślili sobie swój cennik i dorabiają do pensji!!!!!!!!!! Co więcej, na nasze zarzuty co do obsługi pilot Mariusz (o ile mnie pamięć nie myli odpowiedział: Jak ja bym jechał na wakacje to bym z Gecosem nie jechał.... Cóż za szczerość.... Acha, opłaty oczywiście nie opłaciłyśmy. 7) jeszcze pare slow o Marmin Bay - piękny hotel, urocza Elounda do której idzie sie urocza trasa, całkiem śmieszna (w sensie ciekawa) sztuczna plaża przy hotelu (ale dla tych co lubia głośną muzykę i żwirek). Ale: soft all inclucsive - żałosne!! To co było na obiad przewija sie jeszcze na kolacji i śniadaniu...Bardzo malo urozmaicone jedzenie. Podobno jak byli Anglicy jedzenie bylo dużo lepsze - generalnie właściciel chyba nie lubi Polakow bo czuło sie dyskryminacje...Acha, w pokoju przy działającej klimie bylo 31C. I teraz z dowcip z Marimn Bay wzięty: siedzimy sobie po kolacji, pijemy wino na trasie, dochodzi godzina 22. Nagle podchodzi do nas kelnerka, wyjmuje kieliszek z reki!!!! przelewa wino do kubka!!! i mówi: Plastic Time!!!!! No coz przyznaje, przynajmniej mamy co opowiadać :-) W każdym razie jak ktoś liczy na normalne tzn.urozmaicone i ciagle dostpne all inclucsive to niech sobie daruje. REASUMUJAC: NIGDY WIECJE PODROZY Z POLSKIM, MALYM BIUREM! To bylo moje trzecie podejście i drugie nie udane (wcześniej byl Wezyr i Ecco). Nigdy nie zawiodły mnie Neckerman i Tui przy tym zostanę.... Pozdrawiam i życzę udanego wyboru, bo nawet na urlopie można stracić kupę nerwów... Odpowiedz Link Zgłoś