Gość: max IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.06.03, 16:43 wybiram sie do hiszpani na costa brava jak wyglada teraz sprawa dyskotek chdzi o karnety i drinki jakie dyskoteki polecacie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: madzia Re: Hiszpania -- DISCO IP: *.nsm.pl 09.06.03, 19:36 no to mamy ten sam problemik! tesh wybieram sie na costa brava i tesh szukam fajnych dyskotek! gdzies juz pisalam taki watek na forum hiszpania... poszukaj!! aha gdzie jedziesz? ( jaka miesjscowosc) kiedy? i na obooz czy wczasy? pozdrooooo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Hiszpania -- DISCO IP: 217.97.165.* 10.06.03, 08:39 Lloret de Mar - jest tam taka uliczka, która wyglada jak Las Vegas - same dyskoteki.....przed lokalami naganiacze...dziewczyny zwykle dostaja od razu karnety+plus darmowy drink itp. Była też jedna - całkiem fajna dyskoteka darmowa dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Hiszpania -- DISCO IP: 156.17.253.* 10.06.03, 09:30 Pamietasz nazwe tej dyskoteki? Odpowiedz Link Zgłoś
sebmagda Re: Hiszpania -- DISCO 10.06.03, 21:00 Listę dyskotek w Barcelonie znajdziesz tutaj: www.zwiedzaj.com/dyskoteki.asp Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: Hiszpania -- DISCO 10.06.03, 22:11 Jesli chodzi o Lloret, to najwieksze sa: Moef Gaga - moja ulubiona. Wstep platny (mozna negocjowac przy wejsciu), do karnetu sa jakies darmowe drinki. Muza: techno, trance, house. W niektore dni puszczaja piane. Duzo Holendrow, Belgow, Niemcow. Fajny wystroj. Ogolnie - super. Jest rura! Obok Moef jest fajna nora z tequila za 75 centow, prowadzona przez Irlandczyka. Hollywood - raczej kiepska atmosfera, chociaz wnetrze eleganckie. Wjazd za darmoche, ale drinki drogie. Muza: disco. Londoner - straszny tlum, ale fajna atmosfera. Troche czarnych, sporo Holendrow i Belgow. Uwaga na Marokanczykow - kradna torebki (laski, trzymajcie torebki przy sobie) i sa niebezpieczni, w bijatyce wyciagaja noze. Muza: hip-hop. Troche drogi wjazd, ale za 10 euro mozna dostac karnet na 2 tyg. Extra! - duzo Wlochow, muza: kazda, nawet fajna atmosferka. BallyHally - wjazd za darmo dla Polakow, drinki drogie, muza - hip- hop+wszystko, niewielu ludzi. Flamingo - wstep drogi, drinki drogie, muza: disco i przeboje. Wnetrze eleganckie. Co ciekawe - mozna zostac zaproszona na "private party" do wlasciciela. Jak wyglada takie party, nie wiem, bo nie skorzystalam. ;) StTrop - beznadzieja, drogo, muza: disco jak we wloskich dyskotekach, sporo Niemcow i Wlochow, niby najwieksza ale jak dla mnie chala. Moby's - wjazd za darmo! Nawet nie tak zle, muza: disco i kazda. Nachalny naganiacz przy wejsciu (czarne wlosy w kitek albo warkocz). Ludzie tacy nawet w miare, bywa tloczno. Magic Park - da sie zyc, wstep gratis plus darmowa slodka ciecz aspirujaca do miana sangrii. Muza: kazda. Texas - moze byc, zdarza sie polska obsluga, muza: kazda, nawet troche rocka. Wiecej grzechow nie pamietam - ale jakies byly ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Hiszpania -- DISCO IP: 217.97.165.* 11.06.03, 13:22 Moby's - no własnie - to była ta darmowa dyskoteka:) ps. ciekawe czy ktoś jeszcze mieszkał może w hotelu Mont Yardi (tanie apartamenty 50 m od morza, niedaleko MCDonalds'a) Odpowiedz Link Zgłoś