Dodaj do ulubionych

Uwaga na złodzieji w Barcelonie!!!

29.09.07, 14:49
Barcelona znana jest w Hiszpanii z wielkiej plagi złodzieji. Ja
niestety dowiedziałem sie o tym troche za późno. W samym centrum
Barcelony na Placa de Catalunya o mały włos nie straciłbym swojej
cyfrówki. Siadłem sobie na ławce chwilką odpocząć, aparat położyłem
obok siebie i wziąłem na chwilke mapę. Oglądam ją a tu słysze ktoś z
ławki obok krzyczy, że kradna mi aparat. Zerwałem się szybko, na
szczęście złodziej nie był jeszcze daleko ale gdy zauważył, że sie
zorientowałem i z nim biegnę położył go na ziemię i uciekł... Nie
straciłem swojego aparatu tylko dzięki życzliwym Anglikom którzy
siedzieli obok.
Sam sie już przekonałem że złodziejstwo panuje w Barcelonie dlatego
ostrzegam innych. UWAŻAJCIE NA ZŁODZIEJI!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: bigos z burakow Re: Uwaga na złodzieji w Barcelonie!!! IP: *.204.219.87.dynamic.jazztel.es 30.09.07, 22:37
      Norma... znajoma "zrobili" na czysto w metrze. Jakims cudem laptopa
      zostawila akurat tego dnia u mnie w pracy, wiec skonczylo sie na
      plecaku, telefonie, dokumentach i kasie. Od tamtej pory w portfelu
      trzymam tylko bilet na metro i jakies drobne na biezace zakupy.
      Dobrym pomyslem jest tez branie darmowych gazet, rozdawanych na
      stacjach. Zlodziejowi sie wydaje, ze jestes tubylcem, co zmniejsza
      jego zapal.
      • Gość: af-bcn co znaczy "zrobili" - tak dokLadniej? IP: 212.0.123.* 02.10.07, 07:54
        zwedzili ten plecak z podlogi czy co?
        • xulu Re: drogi andrze.... a potrzebna ta ironia ?? 03.10.07, 20:48

          • af-bcn Xulu, to nie ironia, a pytanie o szczegóLy 04.10.07, 10:29
            jako ze noktok i ewa opisali jak to sie dziaLo,
            mysle ze ku przestrodze,
            a oprócz kieszonkowców 'normalnych' 'pracuja' tez na rózne inne
            sposoby -
            na ulicy, stacjach, ruchomych schodach, w metrze, restauracjach,
            dyskotekach etc
            Dla informacji (a nie straszenia - bo to w duzej dawce, jak
            podrecznik o chorobach):
            www.jones.tc/barna/scams.html

            wyjatkowo perfidne wydaje mi sie
            to z zabrudzeniem ubrania i "pomoca" w czyszczeniu

            pozdrawiam
            • xulu Re: Xulu, to nie ironia, a pytanie o szczegóLy 04.10.07, 20:02

              • xulu Re: af-bcn mogles tak odrazu 04.10.07, 20:11
                sam odczułem na własnej skórze złodziejstwo...

                tylko ze w torbie podręcznej trzymamy "wszystko" oprócz pieniędzy i dokumentów
                ....spotkało mnie to na Rambli , położyłem na chwilkę torbę żeby zrobić zdjęcie
                ,po kliknięciu aparatem torby z jedzonkiem już nie było .....
    • Gość: ewa Re: Uwaga na złodzieji w Barcelonie!!! IP: 62.87.244.* 03.10.07, 13:34
      Wiem cos o tym. Mnie okradziono na poczatku wrzesnia też w
      Barcelonie. Klasyka - zagadanie jak dojść do metra. W tym czasie
      drugi buchnął torebkę na aparat. Na szczęscie cyfrówki w niej nie
      było, ani kasy. Ukradł telefon komórkowy, zapasową baterię do
      aparatu i moją pomadkę do ust.
      Mogło być gorzej... no ale telefonu szkoda.
    • erina1 Re: Uwaga na złodzieji w Barcelonie!!! 04.10.07, 22:47
      Wróciłam 26 09 z Barcelony i śmiem twierdzić że złodzieji niema więcej niż w Warszawie.Jeżeli ktoś jest "gapa"to za gapowe się płaci.Byliśmy 9 dni i takich sytuacji o których piszecie nie mieliśmy przyjemności...doświadczyć...Przede wszystkim trzeba zachować ostrożność i przewidywać że może się taka sytuacja z kradzieżą wydarzyć.Jeżeli ktoś odwiedza warszawską pragę to zapewne też zachowuje ostrożnośc i czujność,dobrze w podróż do Barcelony zabrać tą "manierę" a nie będzie przykrych niespodzianek....pozdr.E
      • Gość: Blazej Re: Uwaga na złodzieji w Barcelonie!!! IP: *.Red-83-42-250.dynamicIP.rima-tde.net 05.10.07, 13:29
        to ja tez sie dorzuce,
        w zeszlym roku mialem parke gosci, ktorych
        okradziono wlasnie na pomoc w oczysczeniu ubrania po "mewie",
        zniknal plecak, mieli ubezpieczenie, na policji spisano protokol z zajscia po
        katalonsku, w polsce po kosztownym tlumaczeniu przez tlumacza przysieglego,
        ubezpieczalnia odmowila wyplaty odszkodowania
        gdyz nie doszlo do napasci - wniosek: wystarczylo policjantowi powidziec ze
        plecak zostal wyrwany po odepchnieciu np.

        Druga historia jest z plazy, w pewnym momencie z tylu usiadl arabski chlopak, po
        15 minutach katem oka zauwazylem jak torebka kolezanki bardzo powoli unosi sie w
        reku tego chlopaka, na szczescie zauwazony szybko sie zmyl.

        Trzecia historia, przysnalem czekajac na pociag rano, ktos mi wycial zawartosc
        kieszeni czyms bardzo ostrym, to jest statystyka z 7 lat w barcelonie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka