Dodaj do ulubionych

naczyniak jamisty nad okiem

04.12.04, 10:01
Witam drogie mamy. Nasz synek od ponad miesiąca ma nad prawym okiem tuż nad
powieką naczyniaka jamistego, który wygląda jak mała purchawka. Rosnie to w
zastraszajacym tempie i obecnie ma ok. 0,7 cm. Chyba zaczyna przeszkadzać mu
w polu widzenia. I tutaj zaczyna sie nasz dramat. Przynajmiej kilka razy
dziennie jest prez niego zrywany i zdrapywany. To wygląda jak żywa ranka.
Krew sie leje, dziecko płacze a ja nie jestem w stanie go na kazdym kroku
pilnować. Na razie stosujemy uciski gazikiem jałowym. Niech ktoś napisze moze
go czymś odkażać, smarować? Plaster nie wchodzi w gre, bo z widzeniem
byłoby jeszcze gorzej.To chyba niedobrze, że tak ciągle jest to ruszane?
I teraz najistotniejsze CO MAMY DALEJ ROBIĆ? Usuwać ale jak? Chirurgicznie,
laserowo, zamrać? Jak tak dalej będzie to przeciez synek straci wzrok. W
srode idziemy do poradni naczyniakowej. A jeśli okaże sie, ze usuwać to gdzie
najlepiej w Polsce? I jak to wygląda, jakie sa ewentualne komplikacje?
Aha synek ma 1,5 roku. Bardzo prosimy o rzeczowa poradę bo jesteśmy u kresu
wytrzymałości.
Obserwuj wątek
    • kubinka Re: naczyniak jamisty nad okiem 05.12.04, 00:27
      niestety nie moge nic ci doradzić ale to dobrze ze znalazłaś to forum bo na
      pewno ktoś Ci tu pomoze. ja też niedawno byłam w panice bo mojemu synkowi
      zrobiła się ranka na naczyniaczku i tu znalazłam wsparcie.Na naszą rankę
      skuteczne okazały się okłady z kwasu borowego ale nasza ranka nie krwawiła i
      nie powstała przez zdrapanie więc to nie to samo.
      jedno tylko co moge powiedziec-doskonale rozumiem wasz stan ducha bo sama to
      przechodziłam-ale nie warto wpadać w panikę. skoro już będzie mały pod kontrolą
      lekarza to wszystko bedzie ok. pewnie ze takie "ruszanie" naczyniaka nie jest
      dobre i nie można tego lekceważyć-ale to,ze powstała taka sytuacja wcale nie
      znaczy ze bedzie z tego cos złego.ważne tylko zebyście mieli dobrego lekarza
      (wbrew temu co mówią-nie wszyscy się na naczyniakach znają)a tutaj na forum
      można uzyskać namiary na dobrych lekarzy.szczerze mówiąc to forum jest lepsze
      niż niejeden lekarz:)
      a w kwestii ewentualnego usuwania-na waszym miejscu nie poprzestałabym na
      opinii chirurga, konsultowałabym również z dermatologiem.byc może potrzebna
      bedzie tez konsultacja z okulistą.
      wasz naczyniaczek jest "młody" więc pewnie dlatego tak szybko rośnie.na ogół po
      jakimś czasie przestają rosnąć
      pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki
    • kaja5 Re: naczyniak jamisty nad okiem 05.12.04, 11:22
      SYNEK PANI MA 1,5 ROKU, A NACZYNIAKA OD MIESIACA?JA MYSLAŁAM ZE ONE SA OD
      URODZENIA LUB POJAWIAJA SIE KILKA TYG. PO URODZENIU!A PANI SYNKOWI POJAWIŁ SIE
      TAK NAGLE?
    • ewka_z Re: naczyniak jamisty nad okiem 06.12.04, 08:22
      Witaj, postranowiłam do Ciebie napisać bo miałam bardzo podobne doświadczenia.
      Brrrr zwłaszcza te z krwotokami. Jeśli masz ochotę- przeczytaj mój wpis z
      12.10.2004. Nasz naczyniak był na szypułce a z Twojego opisu wygląda, że Wasz
      jest podobny.
      Napisz skąd jesteś- jeżeli z Warszawy - podam Ci telefon do specjalisty u
      którego my bylismy prywatnie (chirurg plastyk, wykonuje różne zabiegi na małych
      dzieciach). Jak widzisz- my wycięliśmy naczyniaka bo krwotoki utrudniały nam i
      dziecku życie.Nie żałuję decyzji!!!
    • nat27 Re: naczyniak jamisty nad okiem 06.12.04, 09:43
      Dziekuje za porady. Jak widac na naszym przykładzie naczyniak może pojawic sie
      nagle i to sporo czasu od urodzenia. Skonsultowałam go już z dermatologiem
      dziecięcym, ale wysłał nas do chirurga. Tak wiec byle do srody i zobaczymy co
      powiedza w tej naszej poradni naczyniakowej.
      Droga Ewo. Jesteśmy ze Szczecina, ale gdyby okazało sie konieczne usuniecie (a
      jestem pewna ze bez tego sie nie obejdzie) to jesteśmy w stanie pojechac do
      Warszawy. Prosze o namiary waszego chirurga plastycznego. I małe pytanko do
      Ciebie w jakim znieczuleniu mieliście wykonywany zabieg? Czytałam Twoj post
      ale tego nie doczytałam. Pozdrawiam i dzieki za informacje
      • ewka_z Re: naczyniak jamisty nad okiem 06.12.04, 09:53
        Znieczulenie było miejscowe- malutki zastrzyk miejscowy w okolice naczyniaka.
        Na początku była mowa o anestezjologu ale w sumie nie było potrzeby.
        Podaję numer gg 3799137. Odezwij się- podam namiary na klinikę.
    • dwyrzyk Re: naczyniak jamisty nad okiem 06.12.04, 22:43
      Miła Pani. Z Pani opisu wygląda to na ziarniniak naczyniopochodny - zmianę
      nabytą (a nie wrodzona jak naczyniak jamisty). Należy to po prostu usunąć
      chirurgicznie, może być laser. W sumie drobna sprawa, choć przysparza tak wiele
      nerwów. Ciekawe w jakiej części kraju Pani zamieszkuje? Z powazaniem Darek W.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka