Dodaj do ulubionych

Pamiętnik ciążowy...

    • bei Wtorek..... 16.11.04, 14:50
      oby środę wziął już pod brodę....nie chcę poganiać zegara...ani zrywać kartek z
      kalendarza....ale...niech już sie skończy taki dzien...senny...ponury....boląca
      głowa...omdlenia....już wczoraj chwila strachu przy kompie gdy zaczęła sie
      karuzela w głowie...cieny ekran pod powiekami....drętwienie ciala....gdzie moja
      energia?
      Zbladłam....łeeeee anemia robi mi nieciekawy makijaż...
      a Ty syneczku robisz najrózniejsze akrobacje...myslałam, że już znam wszystkie
      Twoje figury w brzuszku- a tu pełne zaskoczenie....
      Tata masował mi wczoraj kręgosłup...jaka ulga... ja nie mogłam sie tam dotknąć-
      a on ma zdolności bioterapeutycznesmile
      Jakoś jest mi...inaczej.....inaczej inaczejsmile
    • emilkorn 15tc... 16.11.04, 21:45
      Tak... Hm... chyba ten bół głowy nie daje mi spokoju. Tyle wątpliwości,
      przykrych myśli, strasznych lęków. Tylko zdrowy rozsądek twojego taty, moje
      maleństwo, nie pozwala mi biec znowu na USG upewnić się czy u ciebie wszystko w
      porządku.
      Tak bardzo chciałabym cię widzieć codziennie...
      My już kochamy cię bardzo...
      Tatuś i ja
      Do zobaczenia
      • bei Środa:) 17.11.04, 08:37
        po bezSENnej nocce...jejku- synku- poruszasz sie rzeczywiscie- "na
        sucho"....jest to przyjemne "inaczej"- także nawet gdy już Morfeusz przyszedł o
        5tej...to Ty mnie skutecznie z jego objęć wyciągaleś skrobaniem w brzuszkusmile
        Nawet czułam ruchy Twojej główkismile NIESAMOWITEsmile
        Twój Tata mówi- że jutro powiemy, że to już jutrosmile
        Zastanawiam sie nad godziną- wolałabym na 10 tą.....niż na ósmąsmile
        Ciekawe- czy Tata będzie spał.....smilesmile
        a dzisiaj- jak co rano- jeden sygnalik cichego budzenia komórki taty- i Ty już
        obudzonysmilesmile no...w świecie zewnętrznym taka czułośc sluchu będzie nam rankiem
        sprawiac kłopotysmile
    • zonka9 Doczekalam sie!!! 17.11.04, 17:05
      Maciusiu, w konc mnie kopnales, az 3 razy pod rzad, ta cudowna chwila
      nastoapila 15 listopada, och ... ile ja musialam czekac, ale kazda sekunda,
      minuta czy godzina tego czekania byla warta.To takie cudowne poczuc, ze sobie
      tam jestes i dajesz znac o sobie, mamusia tak bardzo Cie kocha, tatus, troche
      niepocieszony bo mu uciekasz Skarbie smile) Nie moze trafic, jak kopiesz, to tata
      albo w pracy, albo gdzie indziej.Moze dzis dasz mu te szanse, by poczul, by
      poczul, jaki jego syn jest silny.
      Kochanie, we wtorek idziemy na usg, lekarz sprawdzi Twoje serduszko, mam
      nadzieje, ze bedzie ok, zmierzy Cie calego i my z tatusiem bedziemy podgladac,
      wiec badz grzeczny Szkrabiku.

      Kupilismy z tata malutka szafe do Twojego pokoju...mam nadzieje, ze bedzie Ci
      sie podobala...

    • zonka9 Skarbus...:) 17.11.04, 23:08
      Moj kochany Skarbus...
      skarzylam sie, ze tatus nie nadaza za Twoim kopaniem,a tu niespodzianka, akurat
      gdy polozyl reke na brzuszku, kopnales go...udalo sie, tatus Cie poczul
      Skarbie.!
      Jestem z Ciebie dumna.Kochamy Cie!!!
    • bei Czwartek.....39 tc 18.11.04, 01:59
      poprzednia noc- 50 min snu....
      i nie wierzę....nadal nie wierzę....że tak pomaleńku czas...drepcze...spaceruje
      tu ze mną po ciemku....
      zapalane światło....gaszone- bo przecież wyczuwam Cię synku...dotykam tak
      znajome kształty ciałka...
      stoisz na głowiesmile
      ********************
      Jesteś malutki- widzę Cię i nie widzę....huśtam Cię w brzuszku...nie słyszę Cię-
      ale Ty tak dobrze słyszysz....
      wierzę..że jesteś...
      Czwartek.....dopiero się zaczyna....a ja już chcę napisac- że to jutro....
      będę ze szczęscia płakac....
      calowac Cię....
      modle sie do Boga mówiąc- Boże- ty wiesz...wiesz najlepiej- o co proszę....
      teraz cicho.......milczenie ciszy....cisza milczenia....
      deszcz pada tak niemo za oknem....słucham swojego serca....noc stawia pytania-
      odpowiadam najcichszym płaczem...
      Boję się Syneczku.....

      Bog jest miłością-
      nie może karmić się cierpieniem.....
      Bog jest miłością-
      nie może Cię miłość mi zabrać....
      chcę wierzyć w to- co piszę...
      Już nie szukam Boga....na Niego trzeba poczekać..
      czekam i na Ciebie......wszystko się znowu zaczyna.....jest miłość do
      Ciebie....słowa..prawda...rozum....chcę wyrzucic ze słownika cierpienie....
      boje sie napisać radość- tak jej pragnę- a boję się zapeszyc.....
      Chaosik.....czy w tym momencie rozum już spi?????
      Synku....tylko Ty sie tak wiercisz....czas- nie chce by wymiatal...ale niech
      nawiewa to szczęście....
      Nogi ciążą opuchnięte....serce boli jak serce....głowa pełna myśli...ja i Ty
      Artusiu- to troje- bo liczę miłość... jej nic nie zmieni...
      Listopad....przychodzi nocą....przyjdzie w piątkowy dzien....przyjdzie jak
      wzruszenie przechodzi przez gardło.....
      przyjdziesz Artusiu...na świat- stworzony -dobry...może tylko nieraz
      niedoskonały.....przyjdziesz...czekam....
      nie chcę szykować pogody bólu, placzu i rozpaczy...jesien- bez Twego zdrowia
      zawsze byłaby chora...
      Ty Artusiu....Twoje Ja.....Twoje serce dla mnie na wieki...Ty kruszynko......
      jestem już bez pytan do Boga......trzeba poczekac...do piątku...do Ciebie
      Piętaszkusmile
    • emilkorn Twoje serduszko 18.11.04, 07:59
      Wczoraj słyszałam jak bije, głośno i mocno. Szkoda, że tata nie mógł być z nami.
      Mocno się razem z tatą modlimy za Ciebie, o twoje zdrowie. Babcie już się nie
      mogą doczekać kolejnych twoich zdjęć. Na razie zostań jak najdłużej pod
      serduszkiem mamy gdzie ciepło i przyjemnie, za oknem straszna wichura i deszcz.
      Smutny ten świat dzisiaj.
    • bei Piątek..... 19.11.04, 02:53
      to już dzisiaj...mój najkochańszy Piętaszkusmile
      Ciocie forumowe....och...Artusiu....wystukały tu tyle literek dla
      nas...najpiękniejsze prezenty na Twoja nową drogę...na naszą nowa drogę....
      podrukujemy sobie wszystkie posty....będziemy sobie czytac w najlepsze dni...i
      w te smutniejsze....brakuje mi słow....


      Twój Tata...w dzien podekscytowany....teraz spi....przez godzinę robil fotki
      brzuszka- pelnego Ciebiesmile

      Głowa tez jest pelna ciebie...
      i forum....smile

      To dzisiaj....
    • bei Ostatnie godziny brzuszka....:) 19.11.04, 07:39
      ostatni wpis w tej ciąży.....nastepny już bedzie po...smile
      Odwagi Synkusmile...odwagi Bea...to tylko kolejny egzamin...tylko.....ze bardzo
      WAŻNY.....smile
    • zonka9 Moj sportowiec...:) 21 tc 22.11.04, 09:20
      Nazwalam Cie tak, bo kopiesz dosc mocno i jestes silnym mezczyzna, jak Twoj
      tatussmile
      Maciusiu, coraz czesciej dajesz mi znac o sobie, juz masz swoje pory kopania,
      rano, gdy tatus wychodzi do pracy - zegnasz sie z nim.
      po poludniu, gdy robie obiadek dla nas, albo gdy odpoczywam i wieczorkiem po
      dobranocce.Czasem jeszcze gdy idziemy juz spac, Ty masz calkiem inne pomyslysmile)
      Skarbie, zaczynamy urzadzac pokoj dla Ciebie juz za ok. 2 tyg.Bedziesz mial
      bardzo kolorowosmile)
      Najwazniejsza wiadomosc, Twoj forumowy kolega - ARTUS urodzil sie w piatek,
      jest zdrowy i duzy i taki sliczny.
      Maciusiu...zblizaja sie Swieta, to Twoje pierwsze Swieta, co prawda w brzuszku
      ale Swieta...
      • ewaline Moje malenstwo ma 8 tyg. 23.11.04, 12:25
        dzisiaj bylam na usg- widzialam Maluszka i bijace serduszko. Po ponad 5 latach
        staran wreszcie sie udalo(ICSI). Modle sie, oby wszystko bylo w porzadku.
        Termin mam na 10go lipca. 3majcie kciuki !!! Pozdr. Ewa
        • zonka9 Re: Moje malenstwo ma 8 tyg. 24.11.04, 08:58
          Ewelinko!!!!
          Bedziemy trzymac kciuki razem z mezem i MAciusiem.Zobaczysz, tym razem wszystko
          musi byc w porzadku, a tymczasem dbaj o siebie i informuj na biezaco, jak
          rozwija sie malenstwo i jak sie czujesz.
          Pozdrwaim serdecznie
          Emi i Macius
    • zonka9 usg polowkowe:))) 24.11.04, 09:10
      Maciusiu...tym razem wizyta u gina, byla czysta przyjamnoscia.Jestes caly
      zdrowiutki i taki sliczny.Wiercisz sie jak nie wiem co podczas badania, ale na
      Twoim miejscu, gdyby mnie tak dociskali to chyba tez bym sie tak
      zachowala.Jestes juz taki duzy, widzialam, raczke, stopke, serduszko masz
      przesliczne, widzielismy Cie z tatusiem bardzo wyraznie.

      Maciusiu, polautku zaczynamy szukac szkoly rodzenia, chociaz mnie korci basen i
      gin tez go poleca.Hm...warto sie zastanowic.
    • zonka9 22 tc...:)) 27.11.04, 02:34
      No i Maciusiu mamy juz 22 tydzien...jejku jak to leci, a czaesm chcialabym,
      zeby bylo jeszcze szybciej.Nie mozemy sie doczekac, choc to prawie tyle samo co
      do tej pory.Ostatnio, coraz mocniej Cie czuje, coraz wiecej rozmawiamy z
      tatusiem i z Toba Skarbie.Coraz wiecej sie dzieje, nawet zwykle zakupy w
      markecie koncza sie na dziale dzieciecym, a zaciaga nas tam prawie zawsze Twoja
      tatasmile) Jest kochany, pomimo, ze ja ostatnio mam swoje humorki, jestem
      przewrazliwiona i strasznie szybko sie denerwuje, jeszcze szybciej sie mecze i
      ogolnie czuje czase wielki niepokoj.A tata jest ze mna caly czas...jak boli to
      masuje, jak jestes rozdrazniona to przytula i sie martwie to uspokaja...
      Maciusu, bardzo kocham Twojego tate, jest wspanialym czlowiekiem, przekonasz
      sie Skarbie...smile
      • emilkorn 30 tc :)) 27.02.05, 21:52
        Nie myślałam, że dobrniemy tak daleko, a jedenak...
        Zuch z ciebie Tosieńko, mama i tata bardzoe cię kochają
    • zonka9 :)))) 30.11.04, 00:50
      Maciusiu...rosniesz, czuje to, kiedy lezymy na lozku a Ty zaczynasz sie
      wiercic, to ja zamykam oczy, wsluchuje sie w Ciebie i ciesze kazda chwila,
      wiem , ze one szybko mina, bo jeszcze tak niedawno nie bylo widac brzuszka ...
      Teraz mamy swoje wspolne chwile, sa tylko nasze.
      Och MAciusiu, tak bardzo nie moge doczekac sie, az zaczniemy na powaznie
      przygotowywac Ci Twoj pierwszy pokoik, moze nie bedzie zbyt duzy, jednak,
      bedzie tylko Twoj, w kolorach cieplej zieleni...tak to juz
      ustalilismy...ogladamy lozeczka, posciel, zyrandole i fotel bujany dla
      mamusi...tak...zawsze marzylam,o bujanym fotelu, ale nie tak jak teraz, zawsze
      powtarzalam sobie, ze jak bedzie dzieciatko to wtedy ma byc bujany fotel do
      bajek, do karmienia, tez do naszych wspolnych chwil...tatus obiecal, ze kupi.
      Maciusiu jeszcze tyle rzeczy Ci potrzeba, mamy jeszcze czas z tatusiem, mam
      nadzieje, ze nic nie umknie naszej uwadze...
      Na pewno nam pomozesz...
    • zonka9 23 tc....:))) 04.12.04, 00:22
      Maciusiu, kochanie, przeslicznie kopiesz i wspaniale cos czasem wystaje z
      mojego brzuszka, jak to wspaniale czuc gdy wariujejsz w brzuszku, albo budzisz
      mnie rano!!!Zblizaja sie swieta, to nasze pierwsze wspolne swieta, nawet
      Mikolaj byl juz u na i przyniosl Ci prezencik Skarbie, dostaniesz gdy juz bede
      mogla Cie przytulic.
      Oj MAciusiu, Twoja mama ma ostatnio problemy ze snem...a i Ty wtedy nie spisz i
      mamy nasze chwile...to cudne..
    • zonka9 24 tc...:))) 13.12.04, 18:04
      Maciusiu, jestesmy coraz blizej, to juz 24 tc, ale zlecialo...
      Choc teraz czas sie dluzy, ja jestem coraz wieksza, wiec sila rzeczy z
      wykonywaniem roznych czynnosci mam problem, ale Twoj tatus mi pomaga ze
      wszystkim.
      Czasrm dziwie sie jak On ze mna wytrzymuje, mam takie humory...
      czasem denerwuje sie o byle co, lub zupelnie bez powodu, coz...hormony, ale
      starm sie Syneczku nie denerwowac zbyt mocno...
      Maciusu, przeczytalam, to co napisalam od poczatku naszych zmagan...
      Z perspektywy czasu patrzac, moglabym chyba przezyc jeszcze raz to wszystko dla
      Twojego jednego malego kopniaczka...Oczywiscie wole, gdy kopiesz czesto, jak
      teraz i mocno i mowisz mamusi co Ci sie podoba a co nie...
      Juz niedlugo bedzie usg wiec znow Cie Skarbie zobacze, juz nie mozemy sie
      doczekac...
      Oby tak dalej, bo jak narazie wszystko jest ok.
      Czasem nie wierze, ze mam tyle szczescia, Ciebie w brzuszku i Twojego tatusia
      obok.
      Jestem najszczesliwsza kobieta pod sloncem!!!
      • mgg1 u nas 26 tydzien i tez ostre kopanko 18.12.04, 01:33
        syneczku kochany - nie dajesz mamie spac....

        zonko ja juz dawno mam bezsenne noce...kiedys dziwilam sie Bei..
        czy to regula...czy tak juz zostanie..
        moj maly harcownik czasem kopnie mnie mocno, az boli...

        a ja wtedy mysle: ...jeszcze kochanie jeszcze, jak tak brykasz, to znaczy, ze
        jestes zdrowy i slicznie rosniesz...juz niedlugo bede mogla Cie tulic...
        kupilam Ci dzisiaj sliczne malenkie skarpetki, caluje cie w najmniejszego
        paluszka...
        tata powiedzial, ze kupi ci kolyske i bedzie wstawal do ciebie w nocy...
        on tez bardzo sie cieszy i nie moze sie juz ciebie doczekac...liczy tygodnie
        a dzisiaj przyniosl do domu koszulki z napisem papa&baby
        przytulam cie bardzo bardzo mocno
        moj zadarty nosku
    • zonka9 27 tc...:))) 01.01.05, 23:29
      Maciusiu, kiedy wszyscy jeszcze m-c temu mowili, ze niedlugo bedziesz kopal
      mocno i czesto, chyba nie wierzylam...teraz juz wierze, kopiesz czesto, mocno i
      cudownie...jestes caly czas w ruchu, caly czas przypominasz, ze chcesz rozmowy,
      glaskania i domagasz sie od taty buziakow...!
      Twoja mama przytyla juz 13 kg...czasem czuje sie okropnie, ale gdy kopniesz
      wszystko przechodzi i juz jestem szczesliwa.
      Maciusiu, w tym tygodniu zapiszemy sie do szkoly rodzenia...tatus oczywiscie z
      nami..co by nam nie zemdlal podczas porodusmile

      Mamy juz wiekszosc wyprawki, brakuje lozeczka i poscieli...ale to dopiero na m-
      c przed porodem, no i kilku akcesoriow...Twoj pokoj syneczku zaczyna bardzo
      wolniutko nabierac barw...coraz mniej miejsca w nim bo coraz wiecej Ciebie sie
      tu czuje...moglabym tu przesiadywac godzinami i przekladac ciuszki,
      zabawki...och...juz nie mzemy sie doczekacsmile)

      Kochamy Cie Maciusiusmile)
    • zonka9 30 tc...:)) 23.01.05, 21:26
      Uff...udalo sie, jest 30 tydzien, Maciusiu, jestem z Ciebie dumna.
      Jednak ostatnio, bardzo nas wystraszyles...na szczescie skonczylo sie na
      strachu i lezeniu.smile

      Twoj pokoj jest juz taki sliczny, szafka wisi..ciuszki w niej wyprane i
      wyprasowane sa juz i czekaja...butelki i inne akcesoria tez czekaja, nawet
      firanka i zaslonki...i ostatnio zamowilismy lozeczko...jeszcze szukam
      poscieli...nic ciekawego nie widze..buu

      Teraz mysle, prawie non stop o tym jaki bedzie porod, przede wszystkim gdzie i
      strasznie sie boje...Maciusiu...tak bardzo na Ciebie czekamy ..
      • zonka9 35 tc...:)) 27.02.05, 12:14
        Mamy za soba m-c lezenia...po wizycie u gina wiem, ze sie oplacalo, szyjka
        zamknieta i juz sie nie skaraca...jednak za tydzien mam odstawic leki i wtedy
        juz wszystko moze sie wydarzycsmile)
        Jestes zdrowy syneczku ale malo wazysz - 2487 g...jednak gin mowi, ze nie ma
        sie czym martwic, bo Twoja mama przed ciaza wazyla niecale 50 kg..smile)Tata tez
        nie nalezy do wielkich.
        Tatus siedzi jak na szpilkach, ja tez..czekamy i czekamy, ale posiedz w
        brzuszku jeszcze chociaz dwa tygodnie.


    • bei Do góry:)....(obiecałam Ewci) 23.03.05, 00:47
    • emilkorn Re: Pamiętnik ciążowy... 03.04.05, 22:02
      Tosia masz już 35 tygodni. Rozciągasz się w każdą stronę. Za ciasno Ci tam. Ja
      jestem dziś smutna i radosna. Smutna bo odszedł od nas Największy Człowiek
      Świata Jan Paweł II -Papież, Polak. Radosna bo będę miała komu o Nim opowiadać i
      przekazywać jego słowa o wielkiej wartości miłości. Razem z tatą nie możemy się
      już doczekać aż Cię do siebie przytulimy ale posiedź tam jeszcze troszkę. smile
    • batajot Re: Pamiętnik ciążowy... 04.04.05, 08:23
      Masz już prawie 39 tygodni, strasznie się rozpychasz i kręcisz. Wiem ciasno Ci
      już kochanie, ale to już niedługo. Jeszcze tylko kilka, kilkanaście dni do
      naszego spotkania. Niedługo się zobaczymy.
    • emilkorn Re: Pamiętnik ciążowy... 13.04.05, 22:10
      Już jesteś taka duża, a my nie możemy się doczekać aż cię zobaczymy i naprawdę
      przytulimy. Teraz tylko głaszczemy cię przez brzuszek, kołyszemy i czasem ci
      śpiewamy. Kochana nasza duża kruszynkosmile
      • batajot Re: 40tc 14.04.05, 08:50
        Dziś kończymy 40tc, tak byśmy już chcieli przytulać Cię Maleńka.
        Dziś miał być ten Wielki Dzień. Dzień Twoich narodzin. Ale Tobie nie spieszy
        się, a my dalej czekamy na Ciebie!
        Maleńka czas się przeprowadzać!
    • aleksia-si Pamiętnik ciążowy Aleksi - pierwszy wpis 29.04.05, 10:27
      ojej, jesteśmy Julciu dopiero w 19 tyg.ciąży a już tyle przeszłyśmy.... chyba
      nie mam siły tego wszystkiego opisywać, bo czuję że znowu będę płakać przed
      komputerem...
      tak bardzo czekamy na Ciebie z tatusiem. jesteś malutka i chora, masz obrzęk i
      cyste - ale rośniesz i jesteś silna, od tygodnia szalejesz w brzuszku mamusi!
      tak mnie to cieszy.
      od 10 tygodnia zaczęły się "schody" - badania, prognozy - tak okropne od
      lekarza, smutek, rozpacz, najgorsze myśli, badania i czekanie na wyniki! bałam
      się do Ciebie przywiązywać, bo bałam się że za moment Ciebie już nie będzie.aż
      w końcu 14maja mamy wyniki - zespół Turnera! jest szansa że będziesz żyć i
      bardzo wierzę że tak właśnie będzie. tak bardzo się cieszymy że to nie zespół
      Edwardsa, jak przewidywał prof.Szaflik! pojawiają się nowe obawy, wizyty u
      lekarzy, nie wiemy w jakim stopnio kochanie dotknie Cię ta choroba. lekarze
      wciąż mówią o dużym zagrożeniu Twojego życia. ten okropny obrzęk! czasami
      jestem już zmęczona... ale staram się dla Ciebie być silna! codziennie się
      modlimy o Twoje zdrowie i wierzę że tak będzie. zrobimy wszystko z tatusiem co
      w naszej mocy aby Tobie pomóc, nasz skarbie!
      Aleksia
    • aleksia-si 20tc.... :-) 05.05.05, 11:14
      kochana Julcio, przetrwałyśmy kolejny tydzień! smile)) jesteśmy już na półmetku!
      byłaś z nami na weselu, i to jakim! ale nie mogłyśmy za bardzo poszaleć...
      potem byliśmy u babci i dziadka, cioci i wujka i Twojego kuzyna Filipka w
      Bieszczadach. ruszasz się kochana już coraz bardziej w moim brzuszku smile. ale
      przedwczoraj to mnie nastraszyłaś porządnie,cały dzień Cię nie czułam i kłuło
      mnie z boku. na szczęście wszystko w porządku! to kłucie to chyba od tego że
      brzuch mi rośnie jak na drożdżach - to żebyś miała dużo miejsca w swoim domku.
      wczoraj byłyśmy w klinice, oj, mamusia nie lubi tam chodzić... ale cóż począć,
      trzeba, bo tam pewnie będziemy musiały mieć poród. pani dr stwierdziła że
      jesteś ciut mniejsza (o tydzień)niż inne dzieci, no i że obrzęk i cysta rosną
      dalej. niedobrze. powiedziała że rokowania nie są dobre. jakbyśmy o tym nie
      wiedziały, no nie? tylko niepotrzebnie się zdołowałam. ale za tatuś zadziałał i
      wyprosił w CZMP w Łodzi wcześniejszą wizytę i to normalnym trybem - będzie nas
      badała prof.Respondek! 18 maja, w moje imieniny! może coś nam pomoże, wyjaśni,
      zobaczymy. w każdym razie wiążę z tą wizytą spore nadzieje! wytrzymaj kochanie
      bo to jeszcze dwa tygodnie! tak bardzo czekamy na Ciebie z tatusiem! codziennie
      modlimy się o Twoje zdrowie. I bardzo,bardzo oboje Cię kochamy!
      mamusia
    • aleksia-si :-( 05.05.05, 19:47
      oj Julcia, czasem sobie myślę że lepiej by było nic nie wiedzieć, po prostu byś
      się urodziła i już... a tak, te prognozy lekarzy.. w internecie pani dr
      napisała że Twój kariotyp sugeruje pełnoobjawowe ZT, a obrzęk poważnie zagraża
      Twojemu życiu.
      ciężko z tym wszystkim...
    • aleksia-si 21tc.... 13.05.05, 10:02
      • aleksia-si Re: 21tc.... 13.05.05, 10:11
        no i kolejny tydzień minął i jakoś się trzymamy szkrabiku. ciężko nam było w
        tym tygodniu, jakoś tak smutno i straszno. boimy się z tatusiem o Ciebie i
        jesteśmy zmęczeni tym stresem. mamusia sporo sobie popłakiwała w tym tygodniu.
        byliśmy w kaplicy w Łagiewnikach, wpisaliśmy nasze prośby z tatusiem o Twoje
        życie, zdrowie i szczęście, pomodliliśmy się do Jezusa Miłosiernego,
        powierzyłam nas Jego opiece.
        teraz jest troszkę lepiej, czekam z niecierpliwością środy. zrobimy Ci kochanie
        dokładne badanie, będziemy wiedzieć co z serduszkiem, z innymi organami wew.,
        mam nadzieję że prof.Respondek, o której słyszymy tyle dobrego nam pomoże!
        a dzisiaj słonko poznalaś smak truskawek wink)) mamusia pierwszy raz w tym roku
        wszamała michę truskawek ze śmietanką.. mniam, mniam....
        musimy się teraz wziąć mała za sprzątanie, mamy dziś gości, przyjeżdża dziadek
        z wujkiem wink co to będzie, trzy chłopy w domu wink
        trzymaj się Julciu dalej tak dzielnie jak do tej pory. musimy jeszcze troszkę
        wytrzymać. będzie dobrze, zobaczysz!
    • aleksia-si to chyba ostatni wpis 20.05.05, 10:23
      maleńka, byliśmy na badaniu. to co się dowiedzieliśmy jest straszne. nie
      spodziewałam się tego myszko, że jesteś aż tak bardzo, bardzo chorutka...
      lekarze nie widzą możliwości by tobie pomóc. nie będę do Ciebie pisać, bo
      pewnie i tak już tego nie przeczytasz ale dalej bardzo, bardzo cię kochamy z
      tatusiem. będziemy z tobą do końca skarbie. może stanie się cud? choć nadziei
      nie mam za wiele. chyba ją wogóle straciłam.
      mamusia
      • kocur_1 Re: to chyba ostatni wpis 25.05.05, 23:43
        aleksia-si napisała:

        > maleńka, byliśmy na badaniu. to co się dowiedzieliśmy jest straszne. nie
        > spodziewałam się tego myszko, że jesteś aż tak bardzo, bardzo chorutka...
        > lekarze nie widzą możliwości by tobie pomóc. nie będę do Ciebie pisać, bo
        > pewnie i tak już tego nie przeczytasz ale dalej bardzo, bardzo cię kochamy z
        > tatusiem. będziemy z tobą do końca skarbie. może stanie się cud? choć nadziei
        > nie mam za wiele. chyba ją wogóle straciłam.
        > mamusia

        Aleksia sad((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
        • joanna.nl Re: to chyba ostatni wpis 02.06.05, 17:17
          Julcia jest już Aniołkiem
          [*]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka