Dodaj do ulubionych

Wehikuł czasu

07.10.04, 09:40
Och dziewczyny, tak bym chciała już być po wszystkim. Trzymać moje kochane
maleństwo w ramionach, nie denerwować się jego i moim stanem zdrowia. Ale
niestety...
Obserwuj wątek
    • zonka9 Re: Wehikuł czasu 07.10.04, 09:44
      ...Rybko...ja tez bardzo bym chciala, i pewnie jeszcze nie jedna z nas, moj
      sadny dzien jest jutro, jutro bede znac wyniki, a teraz chodze po scianach.Ale
      Rybko, mam nadzieje, ze wszystko bedzie w porzadku i u Cibie i u mnie...w koncu
      trzeba wierzyc...glowa do gory...pozdraiwam.
      • rybka002 Re: Wehikuł czasu 07.10.04, 09:47
        Cóż innego nam pozostało jak nie wiara...
        Trzymaj się cieplutko. Będzie dobrze!!!
        • bei Rybciu.... 07.10.04, 10:56
          A mnie tak szkoda brzuszkasmilesmile Przecież te chwile są takie piękne...pamiętam
          ich tyle...wpierw maleństwo dało znać, że zrobiło się mi słabo w łazience..
          później niedobrze rankami....na teście najpiękniejsze dwie kreseczki...tyle
          szeptów do maluszka...moich...i jego Taty...tyle łze przy monitorze...tyle
          dotykania ciała w miejscu- które było dolkiem...zrobiło się płaskie...zaczęło
          się wysklepiać...rosnac...i ruszac...
          Mozolna droga była do tego brzuszka...pelna lęków...łez...ale i ile radości na
          niej... Każda z nas pragnie- by na koncu tej drogi był ten szcęśliwy
          poród...gdzie przychodzi na świat zdrowe dziecko...
          Ciesz sie chwila Rybciu...będzie dobrze...zobaczysz- jak tuląc do siebie
          maluszka bedziesz wspominać ten czas...ten...w ktrym jestes teraz...
          Dni bez trosk Ci życzę
          Bea i 33 tc Artuś
          • rybka002 Re: Rybciu.... 07.10.04, 12:50
            Bei wiem, że te chwile są piękne. Pamiętam jak na samym początku wracałam z
            pracy samochodem, była piękna wiosenna pogoda a ja uświadomiłam sobie że w moim
            brzuszku jest taka mała słodka istotka i z radości aż się popłakałam, a test...
            najpiękniejsze dwie kreseczki na świecie!!!!A na pierwsze ruchy czekałam z
            ogromnym utęsknieniem, a usg 3d jak się dowiedziałam że wszystko jest ok,
            chłopczyk jest zdrowy i silny i te łzy radości. Upajam się każdą chwilą, wiem
            że to ostatnia (i wiek i 3cc)i cieszę się ale jednocześnie ten niepokój, strach
            o maleństwo, brak zaufanego gina i ech te problemy z sercem.
            Też Ci życzę Dni bez trosk i dużo radości. Myślę sobie "co cię nie zabiję to
            cię wzmocni" a troski są potrzebne, bo wzmacniają, człowiek jest silniejszy...
            Pozrawiam cieplutko Ciebie i wszystkie furomowiczki - kochane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka