Dodaj do ulubionych

Mamy trudnej ciąży z Krakowa- intergrujmy sie

30.10.04, 16:54
Kochane, czuje się taka samotna bo nie wiem ktora z Was jest z Krakowa i czy organizujecie czasami jakies spotkania na szklankę soczku, by odetchnąc i poplotkować o przyjemnych sprawach.
Tak rzucam taką niewinną propozycję , zobaczymy do czego doprowadzi.
Milego dnia i główki do góry wszytkich brzuchatek.

Karolina i 12 tyg dzidzia w brzuszku
Obserwuj wątek
    • marzek2 Re: Mamy trudnej ciąży z Krakowa- intergrujmy sie 30.10.04, 17:05
      Witaj,
      Ja z samego centrum, między Wawelem a Skałką smile) no i Bei oczywiście, ale ona to
      już podkrakowskie okolice raczej... Do tej pory udało się nam spotkać małżeńsko
      i dziewczęco (moje 2 dziewcznyki) z Bei i jej A - było baaaardzo sympatycznie,
      ciepło i w ogóle. Gdyby Bei jakoś udało się przyjechać w jakieś popołudnie to
      może zdążymy jeszcze się czegoś napić zanim nasze chłopaczki (znaczy mój i Bei)
      pojawią się na świecie. Z Krakowa jest chyba jeszcze Aska1972, reszty jakoś nie
      kojarzę z naszym pięknym miastem smile)
      • zielona24 Re: Mamy trudnej ciąży z Krakowa- intergrujmy sie 30.10.04, 17:15
        Swietnie
        ja mieszkam prawie przy samysm Wawelu wiec moze sie znamy z widzenia smile
        Bardzo sie ciesze ze jest tu ktos z Krakowa, zawsze raźniej.Jak coś to przytepujemy do ataku- juz sie nie moge doczekac zaby zoabczyc takie duże i krągle brzuszki bo moj to taka mlutka kuleczka sad
        Ale wiem ze sie doczekam i na moje brzuszysko.
        Caluje.PAPAAPa
        • bei :):):) 30.10.04, 17:35
          bardzo mi miło...ale ja to teraz mogę tylko do siebie zaprosić.....nie wolno mi
          chodzić za wiel...i za wiele siedziecsmile...nie jestem mobilna- sama teraz
          autkiem nie jeżdzę....w kawiarni długo nie posiedzę...przy kawie też sadsad
          Może jak będzie Artuś na świecie- to z nim będę ganiaćsmile......brzuszek już
          olbrzymiasty- tak go czuję- że mnie rozsadza- ale wymiarów on nie zmienia-
          tylko do góry poszedł- nie do przodu....85 cm w obwodzie...smile

          Pozdrawiam cieplutko....zaczynam myśleć- co tu wymyśleć....aby Was zobaczyćsmile
          • zielona24 Re: :):):) 30.10.04, 18:11
            Myśl , myśl bei ja jestem zwarta i gotowa- jeszcze mobilna ale nie nalegam na nic, mam nadzije ze dobrze się czujesz.A powiedz gdzie zamierzasz rodzić swoje cudeńko???
            Jestem myslami z Tobą i iwem że bedzie wszytko cudnie i dobrze.A tymczasem anioły masz w nas.
            Buziaczki

            Karolina i 12 tygodniowa dzidzia w mamusinym brzusiu. smile))
            • marzek2 Re: :):):) 30.10.04, 19:29
              Karolinko, a w jaki sposób jesteś "mobilna"? Bo do Bei do można samochodem
              tylko, w sumie to nie tak daleko... Jeśli masz prawko, mogłybyśmy się razem
              zabrać do niej kiedyś popołudniu (wtedy mój mąż mógłby przejąć opiekę nad
              maluchami), bo ja niestety musiałam przerwać kurs ze względu na dobro mojego
              maluszka...
              Jakby co, to na forum "Trudna ciąża - prywatnie" są numery tel do mnie i do Bei,
              wpisz się też smile) Więc spotkanie we trójkę (albo w szóstkę licząc zawartość
              naszych brzuszków smile) zależy od Bei, a my, to chyba faktycznie możemy się mijać
              smile) Ja mieszkam na samym początku Dietla, przy moście Grunwaldzkim zaraz.
              --
            • bei Re: :):):) 30.10.04, 19:56
              Będę rodzić przez cc na Ujastku.....zdecydowałam- że Artuś będzie zdrowy- i
              prawie o czasie:0- więc wystarczy mu taka aparatura jaką ten szpital dysponuje-
              po rozmowach z pediatrami- wcale nie najgorsza.....a ja już użyłam europejskich
              warunków szpitala- hotelowe sale- tel, łazienka , klimatyzacja..przemiły
              personel...wszędzie znajdziemy wady i zalety- ja obejrzalam jak to jest z
              opieką po cc- powinnam przeżyć zadowolonasmile

              A spotkanie- to ja czekam...CZEKAM...poleguję w domku- to tylko mnie
              odwiedzać! smilesmile
              W kominku przygotowane drewno......herbatkę czy soczek- to moment....wygodne
              kanapy....więc .........smile
              • pea_74 witam 30.10.04, 20:01
                Ja tez jestem z Krakowasmile mam nadzieje do was wkrotce dolaczyc i juz teraz was
                czytamsmile
                Marzek! jesli dobrze pamietam kiedys bylas pod opieka dr Goreckiej, czy mialas
                moze niski progesteron na poczatku ciazy? jak podeszla do tego problemu?
                Pozdrawiam was serdecznie!
                • bei :):) 30.10.04, 20:25
                  witaj....ja nie byłam u dr Goreckiej- ale za to miałam niski progesteronsmile- jak
                  w każdej ciaży...brałam przez 23 tygodnie iniekcje 4 amp progesteronu-razem
                  (setka).....rano i wieczór przez 23 tygodnie akupunktura pupy...albo rąk....a
                  progesteron- ciągle byl zbyt niskismile
                • marzek2 Re: witam 30.10.04, 21:09
                  Hej!
                  Miło widzieć kolejną krakowiankę smile) Jeśli chodzi o mnie to owszem poprzednie
                  ciąże prowadziła Górecka, tą trzecią najcięższą też ona zaczęła. Odeszłam od
                  niej z powodów finansowych, bo ponieważ nie pracuje na etacie w żadnym szpitalu
                  trzeba jej słono zapłacić za zrobienie cc, a mnie na to nie stać po prostu.
                  Teraz wiele koleżanek, które sama do niej wysłałam odchodzi o niej, niestety
                  wygląda na to, że popularność i co za tym idzie pieniążki troszkę jej uderzyły
                  do głowy sad(
                  Co do progesteronu, poprzednia ciąża była zgodnie z zaleceniami Góreckiej
                  wspomagana Duhpastonem ze względu na jednorazowe plamienie. Obecna również, ze
                  względów jak powyżej + obciążenie plamieniami w poprzedniej ciąży.Dodatkowo
                  przepisała zastrzyki Kaprogest, jednak moja nowa ginka z Żeromskiego, do której
                  przeszłam gdzieś ok 4 m.c. i która teraz finiszuje razem ze mną szczęśliwie tą
                  ciążę była za zwiększeniem dawki Duphastonu, a nie uzupełnianiem tego Kaprogestem.
                  • zielona24 Re: witam 31.10.04, 11:00
                    To ze jestem mobilna znaczy ,że nie musz e jeszcze leżeć i stram się wykonywać
                    wszelkie dozwolone dzialania, choć czasem mnie leń łapie.Mam prawko i możemy
                    się jakoś umowic na wycieczkę do Bei musze tylko zapytać taty czy mu autko nie
                    bedzie potrzebne w danym dniu.Ja od przyszlego czwartku mam wolne na uczelni
                    wiec mozemy sie jakoś umowic na przyszly tydzień o ile nasza kochana Bei nam
                    pozowli.Wszytko uzależniam od niej i jej samopoczucia, nie chcę jej nadwyręzać.
                    A ja mieszkam kolo Wawelu- pl Na Groblach blisko Wisly.Jeszcze tam mieszkam bo
                    plany sa inne ale to opowiem kiedy s indziej.
                    Na trudna ciąża- prywatnie weszla ale musze poczekac na pozowlenie antueczka by
                    tam wstapic wiec troche minie....
                    Caluje i zycze milej niedzieli.
                    Buziaczki
                    Karolina i 12 tyg dzidzia w brzuszku wink
                    • bei Re: witam 01.11.04, 23:52
                      smilesmilesmile...świetniesmile napiszę jeszcze w który dzionek mam usg i ginkę- wówczas
                      skorzystam z okazji- i awaryjnie chyba kupię szlafrok i piżamkę- bo boję sie,
                      że to co ma przyjsć pocztą- to może nie zdązyż dotrzeć...a torbę muszę czym
                      zapakowaćsmile.....a tak...to będę tylko siedzieć w domku...i czekac na milutkie
                      towarzystwo....smile
                      Pozdrowionka....
                      Bea i 36tc i 5 dni Artuś

                      • mgg1 Re: witam 02.11.04, 10:18
                        ...a ja Wam zazdroszcze, bo tez bardzo bym chciala do Was dolaczyc....
                        boje sie jednak podrozy...byc moze sama podjela bym decyzje i popjechala, ale
                        wszyscy strasza mnie, ze 1050 km to troche daleko i nie pozwalaja...a w marcu
                        przyjdzie Tuptus na swiat i znow trzeba bedzie troszke poczekac...a potem ???
                        gdzie sie spotkamy ? na edziecko?....no powiedzcie...bede za Wami
                        teskic...Tuptus (20 t.) tez chce poznac swoje rodzenstwo forumowe!
                        • mgg1 znow trafilam na 13 stke...a kysz! 02.11.04, 10:24
                        • bei Re: witam 02.11.04, 11:42
                          Gosiaczku.....masz rację.....te km.......
                          co do forum- to nie ma kłopotu- ja już teraz zaglądam na niemowlę...później z
                          niego trafiłam na kosmetyki dzieciece- tam pani dr z instytutu matki i dziecka
                          udziela odpowiedzi- polecam....
                          a w realu...och....
                          bardzo bym chciała spotkac sie........dzieci szybko rosnasmilezaraz wiosna.....
                          foteliki samochodowe są ok...
                          dzieci lubią jazdę autem- śpią w nim piękniesmile

                          czekam czekam czekamsmile
    • marzek2 Re: Mamy trudnej ciąży z Krakowa- intergrujmy sie 02.11.04, 17:53
      Bei w takim razie my z zieloną (mam nadzieję smile) czekamy na Twoje potwierdzenie,
      kiedy masz ginkę, kiedy jesteś zajęta, kiedy nie. Jeśli chodzi o mnie, to raczej
      w dni robocze, poniedziałek, wtorek,czwartek jakoś po południu/wieczorkiem,
      tylko wtedy mogę "zatrudnić" męża do dziewczynek smile) I chyba raczej w przyszłym
      tygodniu, ale jak się wcześniej umówimy to już to sobie jakoś zaplanuję na pewno!
    • pysiorek Re: Mamy trudnej ciąży z Krakowa- intergrujmy sie 02.11.04, 20:02
      Cześć wszystkim.Też jestem z Krakowa,obecnie 17tc.Mam na imię Magda.Zielona
      24,czytałam że mieszkasz w okolicach pl.Na groblach.Rodzina mojego męża też tam
      mieszka, często tam bywam.Jeżeli masz ochotę się spotkac,to ja chętenie.I
      oczywiście jestem bardzo uprzejma i wpraszam się z wizytą u Bei.Bei Rafałek
      stęsknił się za Tobą i oczywiście za Artim.Bardzo chce się z nim pobawić
      autkami.Tak więc dziewczyny,też jestem zmotoryzowana,chętnie się z Wami zabiorę
      do Bei.Pozdrawiam Was wszystkie.Pa
      • zielona24 Re: Mamy trudnej ciąży z Krakowa- intergrujmy sie 02.11.04, 20:25
        Dziewczynki!!!
        Ja jesem zwarta i gotwoa, moze byc przyszly tydzień.Co prawda we wtorek kończe zajęcia o 19 i od 8 rano je mam w dodoatku prowadzę zajęcia w szkole i pewnie bede padnieta wiec przyszly wtorek dla mnie troszkę za ciężki ale inne dni jak najbardziej.Cieszę się ze coraz nas więcej.Caluję i czekam na potwierdzenie.
        Moje gg: 3651120 kto chce niech pisze.
        PAPA
        • marzek2 Re: Mamy trudnej ciąży z Krakowa- intergrujmy sie 02.11.04, 20:38
          To ja jestem wstępnie za przyszłym czwartkiem, mogłabym podejść gdzieś do
          Karoliny, czy gdzieś umówić się wspólnie, bo mnie i mój brzuch to trzeba zabrać smile
          Czekamy w takim razie na potwierdzenie od Bei, Bei czy przyszły czwartek mógłby
          być? Jakoś tak późnym popołudniem?
          Moje GG celem dokładniejszego umówienia: 4078432
          Już się cieszę, tak dawno nie byłam na typowo damskich pogaduchach smile)
          • bei :):) 02.11.04, 22:26
            przyszły czwartek- to w przyszłym tygodniu?? czy w tym- bo w tym mam na 18 stą
            ginkę, usg, plus kupno fotelika.....
            to tylko ten dzionek mam zajęty w tym tygodniu- a w przyszły- to już od srody
            będę bez A...a w czwartek będę całkowicie SAMA...
            jestem codziennie oprócz tego czwartku - to o 17 30 jadę do Promedisu ( dzisiaj
            byłam na Ujastkusmile - na KTG....o tym napisałam osobno....

            czekam moje miłe brzuszkismile smile
            • bei :):) 02.11.04, 22:28
              i obok mieszka Monika- sasiadka- która ma termin na 13 grudnia....pracuje w
              Krakowie- teraz już nareszcie wzięła L-4......świetna dziewczyna-
              zobaczycie! smilesmile
              • marzek2 Re: :):) 03.11.04, 13:35
                Bei, miałam na myśli czwartek za tydzień od jutra, patrzę teraz w kalendarz i
                wychodzi na to, że to wolny 11 XI. No i nie wiem, czy L nie chciałby kogoś
                odwiedzić, pojechać gdzieś, wykorzystując wolny dzień... POgadam z nim
                wieczorkiem i dam znać, co i jak.

                Serdecznie zapraszam na stronę dla chrześcijanek
                www.bozakobieta.dlaJezusa.pl
    • bei Re: Mamy trudnej ciąży z Krakowa- intergrujmy sie 04.11.04, 13:48
      Czy już coś wiecie?
      Acha- poniedziałek na 17 stą- ósmego- mam zebranie w szkole u Jedrka....
      dzisiaj jadę o 17.30 do ginki.....
      a tak...to czekam z niecierpliwosciąsmile
      • zielona24 Re: Mamy trudnej ciąży z Krakowa- intergrujmy sie 04.11.04, 18:23
        Kochana Bei!
        Czy odpowiadałby Ci termin środowy jakoś pożnym popoludniem.Bo dla Marzenki i pysiorka ( też sie wybiera do Ciebie) jest to najlepszy termin bo czwartek jest wolny od i coś mają w planach.Czekam na Twoj sygnal i wsiadam w autko.Jeszcze przydałby się adresik smile
        Moj mail : zielona37@tlen.pl
        gg: 365 11 20
        Buziaczki do Ciebie i Artusia.PAPA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka