05.11.04, 11:25
Tak po rozmowach z mądrą dziewczyną naszła mnie refleksja.....
ja to mam szczeście.....
moze nie tak do marnej fizys swojego organizmu....
ale do ludzi....
jak się naczytałam- jaki gin sie nią opiekuje....wrrrrrrr i brrrrrrrr...
Facetowi już kasa odbiła...i sława....
i ani myśli byc miłym....
zamiast tłumaczyć...pocieszyć....to nawet w sytuacji- gdzie powinien
powiedzieć- "to taka norma"...to mamrocze coś- co mogłoby sugerowac- ze jest
źle....czy chce dodac powagi i splendoru.....


Na cześć mojej ginki...i jej zespołu kolegów na Ujastku- mogłabym napisać
pean pochwalny...
Ciepli ludzie..... LUDZIE..... Nikt nigdy nic nie ukrywa- a przeciez tyle
złych rzeczy musieli mi podać...a zrobili to z takim taktem...zawsze mam
podany jasny i ciemny scenariusz.....ale ja wówczas mam odczucie- że oni sie
starająsmile
Pamiętają o mnie sami...
moja ginka- ma też intuicję...inawet przed terminem wizyty- potrafi mnie
zaskoczyc- i zadzwonic- do mnie...czy do Anioła- bym zrobiła dodatkowo
badanie...albo- żebym juz sie pokazała...albo- ona skonsultowała i ma nowy
pomysł...
ja nie płace za wizyty...nie chodzę do niej "prywatnie"...
na Ujastku jestem z Funduszu...
nie zauważyłam- by tam dzielono pacjentki na te z funduszu...i te co same
dużo płacą....
Wiem, że pod koniec roku- szpital wykończył swoje dotacje...ze nie maja już
pieniedzy....
i staraja sie jak mogą- by pacjentki tego nie odczuły...
Personel niższy...średni...wyższy....- WSZYSCY PRZEMILI....

Wspomniałam sobie inny szpital....
Małe miasto- Goleniów....woj zach.pomorskie....
Tam w szpitalu- pomimo wielkiego ruchu- personel jest dla pacjentów...
pamiętam - jak ordynatora interny młody lekarz zaczepił- i pytał o to- czy
mogą zamówic do gabinetu lekarzy nowe krzesło do kompa....Ordynator
uśmiechnął sie- i odpowiedział- można- ale kto będzie miał czas na nim
siedzieć?????smile
Tam czuło sie ten ruch personelu wokól pacjentów....

Rozmawiałyśmy z ginką o cieżarnych pacjentkach w Polsce....
mamy tu raj....
w innych krajach nie hospitalizuje sie cieżarnej do 24-25 tc...dopiero- gdy
są już duże szanse na uratowanie dziecka- wówczas biorą do szpitala......
Och...czytamy forum- to włos sie jeży....nasze dziewczyny we Francji...w
skandynawii...w Niemczech...w Czechach....
i opieka medyczna- jaka droga....
Obserwuj wątek
    • agnesm1 Re: hej:):) - 05.11.04, 12:11
      No Bei rzeczywiście z lekarzami bywa bardzo różnie i z opieką w szpitalach
      również...
      Mnie wystarczy porównać mojego gina, który przyjmuje na NFZ
      a innego ważnego profesona - ordynatora zreszta, który kasuje za wizyte 100zl...

      Pierwszy cieply, mily i delikatny... fakt, ze czasem trzeba samemu pomyslec o
      zrobieniu badania odplatnego, ale w sumie mu sie nie dziwie przy naszym NFZ-
      ecie... Mozna o tym lekarzu smialo powiedziec - wspanialy CZLOWIEK z ludzkim
      podejsciem do pacjentów (w szpitalu tez sie o tym przekonałam...)
      Drugi wydal mi sie sztywny i kiedy poszlam do niego po porade po poronieniu -
      chcialam sie dowiedziec co warto jeszcze zbadac itp. to zbył mnie
      najzwyczajniej... w sumie niczego sie od niego nie dowiedzialam... tylko tyle,
      ze tak sie zdarza i mam probowac... - a ja myslalam, ze jak place 100zl za
      wizyte, to zostane potraktowana szczegolnie...

      Jednym zdaniem można stwierdzić - Człowiek człowiekowi nie równy...
      Pozdrawiam,
      Agnesm
      • zielona24 Re: hej:):) - 05.11.04, 12:56
        Dokladnie, przeciez my w sowich brzuszkach nosimy skarby i czy nie należy się nam godna opieka i prawo do zadawania pytan i uzyskiwania na nie odpowiedzi.Kidyś mi się wydawało, że jak nie dam pieniędzy to mnie źle potraktuja nie zajmą się moim przypadkiem rzetelnie- ale się pomyliłam.Płacę cięzkie pieniądze a lekarz traktuje mnie przedmiotowo- ja nie jestem może nadzwyczajna ale moja ciąża jest indywidualna , zresztą jka każdej z nas i należy się nam prawo do wiedzy, do pytań ,do zmartwień i śmiechu.
        A od lekarz przecież zależy zycie mojego maleństwa i moje- a my chcemy życ!!!
        Pozdrawiam i ślę caluski.

        Karolina i 12 tyg dzidzia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka