enko3
10.11.04, 10:22
Otoz , zaczely sie w mojej rodzince klopooty I to bardzo powazne..Mozemy
nawet sracic wszystko na co tak ciazko pracowalismy.Strasznie to przezywam ,
tz daleko a ja nie mam z kim sie nawet dzielic obawami lekami. co jakis czas
dopada mnie przerazenie.Czasami jest tak zle ze robi mi sie po prostu bardzo
cieplo i slabo .Wiem ze jestemw ciayz , mam o siebie dbac. ..ale Ale jestem
przerazona i to bardzo .Nie radze se sama z soba ..Jestem klebkiem nerwow nie
spie po nocach.Co noc o 2 juz siedze na fotelu przed kompem by nikogo nei
budzic...wczoraj bylo jeszcze gorzej bo spalam od 22-24 potem usnelam ok 3 i
wstalam o 6 rano..
Mam dwojke dzieci i na codzien musze byc na chodzie ale przychodza noce ..
CZy ktos wie jak na plod wplywa taki dlugotrwaly silny stres??Biedne to moej
dziecko ...tak chcialabym chronic moja rodzine przed wszelkim zlem ...
prosze czy ktos wie?