mgg1 Re: ktg 15.01.05, 17:37 wczorajsze wykazalo skurcze...dostalam skierowanie do szpitala..mam natychmiast jechac, jesli bole beda mocno dokuczac... na razie "walczymy" z mezem w domu..cale szczescie, ze jest weekend i maz moze sie mna opiekowac...wstaje tylko do toalety ( w tej chwili wietrzymy sypialnie) sytuacja nie ulegla zmiane..w poniedzialek (jesli dotrwamy) mam isc rano na ktg ponownie.. boje sie to dopiero 30 tydzien... ginka powiedziala, ze skurcze sa lekkie czyzby powtorka z 4 miesiaca, wtedy bylo podobnie i lezalam plackiem 2 tygodnie... poraz pierwszy od dwoch miesiecy spalam dzis w nocy i wieksza czesc dnia, temp.35.5, Tuptus na ktg piatkowym SZALAL tak, ze sama juz widzialam, ze jest cos nie- tak...a moze to przez leki? podobno niektore moga wywolac skurcze.. Odpowiedz Link
bei Re: ktg 23.01.05, 23:13 Dzisiaj przeczytałam Twojego maila Gosiaczku...trzymam kciuki za Twoje trzymanie Tuptusia w brzuszku....poleguj grzecznie w szpitalu- tam jestes bezpieczniejsza niż w domku....już niedaleczko...jeszcze troszke....aby do wiosny cieplutko pozdrawiam Odpowiedz Link
zonka9 Re: ktg 24.01.05, 10:42 Beatko, wiesz cos wiecej?? Napisz prosze, martwie sie o Gosie Prosze, jak bedziesz cos wiedziala, daj znac Pozdrawiam Odpowiedz Link