Dodaj do ulubionych

WYSIADAM PSYCHICZNIE, POCIESZCIE!

11.02.05, 13:33
Mam dość, dziś 36 tydz i 5 dzień, we wtorek na badaniu wszystko idealnie,
waga 2840, przepływy super, wody i łożysko oki a ja się stresuję, rusza się
mocniej panika bo może okręcił się, za mało - niedotlenienie, jestem
strzępkiem nerwów. Teraz, gdy fizycznie jest lepiej ja się martwię o mojego
malutkiego synka, choć wiem, że jeszcze tydzień tam powinien pobyć u mnie to
chyba już bym chciała go tulić, zaraz zwariuję, ciągłe ataki paniki, bezsenne
noce, koszmary o porodzie itp., płacz lub nerwy na przemian, mąż mnie nie
rozumie i już mam dosyć buuuuuuuuu......
Obserwuj wątek
    • luxfera1 do hop-angel 11.02.05, 13:47
      Ten post to chyba zart??smile)))Jak osoba z takim nickiem może cos takiego pisac?
      Nie przynos wstydu własnemu dziecku!!Jemu nigdy juz nie będzie tak dobrze jak w
      brzuszku.Daj mu spokój!! Niech ma czas na przemyslenie co to bedzie jak sie
      dobre skończy.A tak serio jak sobie wspominam własne obawy sprzed porodów i
      porody i te wszystkie pomysły jakie mi przychodziły do głowy i tego biednego
      mężulka...to szukam piasku na głowe.Pozdrawiam serdeczniesmile
    • annjan Re: WYSIADAM PSYCHICZNIE, POCIESZCIE! 11.02.05, 13:50
      Oj, nie dziwię Ci się, chociaż postaraj się nie martwić, bo to wpływa też na
      dzieciaczka...a przecież wszytko jest ok...
      Ja też marwię się jak mały się nie rusza....sprawdzam przeciwciała rh czy nie
      rosną bo inaczej czeka mnie pobieranie krwi od Maluszka jeszcze w macicy...boję
      się zesp.antyfosf. i możliwych zakrzepów.

      Ale z drugiej strony cieszę się bardzo że jesteśmy już na
      mecie....prawie...wszystko będzie dobrze...napewno

      Dzieci już są duże - Twoje to już donoszony Noworodek smile))

      Ale ja też mam ochotę już przytulić Synka i wiedzieć że nic mu nie zagraża -
      zwłaszcza ze strony mojego organizmu.
    • agnesm1 Nie myśl tyle ;) 11.02.05, 14:12
      Oj Hop wink Za duzo pewnie czytasz, a potem chodzisz i wymyslasz najgorsze
      scenariusze... Moja rada - usiadz spokojnie, przestan czytac o problemach tylko
      wyobraz sobie siebie z synusiem na raczkach albo na spacerze wink
      Przeciez USG wyszlo super, nie masz powodow do obaw... no i pamietaj, ze dzieci
      tez sie denerwuja jak mamy chodza takie znerwicowane...

      Pozdrawiam
      dziwnie spokojna Agnesm i 40 tyg. Dominik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka