hop_angel
11.02.05, 13:33
Mam dość, dziś 36 tydz i 5 dzień, we wtorek na badaniu wszystko idealnie,
waga 2840, przepływy super, wody i łożysko oki a ja się stresuję, rusza się
mocniej panika bo może okręcił się, za mało - niedotlenienie, jestem
strzępkiem nerwów. Teraz, gdy fizycznie jest lepiej ja się martwię o mojego
malutkiego synka, choć wiem, że jeszcze tydzień tam powinien pobyć u mnie to
chyba już bym chciała go tulić, zaraz zwariuję, ciągłe ataki paniki, bezsenne
noce, koszmary o porodzie itp., płacz lub nerwy na przemian, mąż mnie nie
rozumie i już mam dosyć buuuuuuuuu......