izal012
09.07.07, 14:03
Witam.
Jestem w 9 tc i plamię od 4 dni. Byłam w sobotę na usg, ale na szczęście nic
się nie dzieje, przynajmniej tak mi powiedział lekarz, który przeprowadził
badanie. Serduszko bije, nic się nie odkleja, nie ma żadnego krwiaka. To skąd
to plamienie??
W piątek wieczorem zauważyłam, że bielizna jest bardzo zabrudzona taką
brunatną krwią, więc wzięłam duphaston i za pół godziny jeszcze jeden i
postarałam się usnąć. W sobotę rano na usg i spowrotem do łóżka.
Boję się ruszyć, bo prawie przez cały czas jak tylko wstanę sączy mi się
brudny śluz. Lekarz nie widział żadnych nieprawidłowości.
Dodam, że tydzień wcześniej też pojawiło się plamienie i też pogoniłam na
badanie do swojej ginki i też wszystko ok. Wtedy po duphastonie się
zmniejszyło a kazała brać 2x1, a teraz niestety nie mogę do niej po ratunek
bo sezon urlopowy i szukam w innych miejscach i zaczęłam brać więcej
duphastonu 3x1.
Nie wiem czy powinnam iść na izbę przyjęć do szpitala, czy to nic takiego.
Pomóżcie!