Dodaj do ulubionych

Plamię - co robić

09.07.07, 14:03
Witam.
Jestem w 9 tc i plamię od 4 dni. Byłam w sobotę na usg, ale na szczęście nic
się nie dzieje, przynajmniej tak mi powiedział lekarz, który przeprowadził
badanie. Serduszko bije, nic się nie odkleja, nie ma żadnego krwiaka. To skąd
to plamienie??
W piątek wieczorem zauważyłam, że bielizna jest bardzo zabrudzona taką
brunatną krwią, więc wzięłam duphaston i za pół godziny jeszcze jeden i
postarałam się usnąć. W sobotę rano na usg i spowrotem do łóżka.
Boję się ruszyć, bo prawie przez cały czas jak tylko wstanę sączy mi się
brudny śluz. Lekarz nie widział żadnych nieprawidłowości.
Dodam, że tydzień wcześniej też pojawiło się plamienie i też pogoniłam na
badanie do swojej ginki i też wszystko ok. Wtedy po duphastonie się
zmniejszyło a kazała brać 2x1, a teraz niestety nie mogę do niej po ratunek
bo sezon urlopowy i szukam w innych miejscach i zaczęłam brać więcej
duphastonu 3x1.
Nie wiem czy powinnam iść na izbę przyjęć do szpitala, czy to nic takiego.
Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • sadaga Re: Plamię - co robić 09.07.07, 14:51
      wiesz trudno radzić. co Ci powiedziała ginka? ile kazała czekać z plamieniem?
      dobrze że nic sie nie dzieje. ale leż - masz rację. na pocieszenie powiem Ci ze
      przeleżałam w szpitalu 3 m-ce (aż do rozwiazania)i lezały ze mna dziewczyny w
      takiej samej sytuacji co ty. lekarze mówili ze do 3 m-cy w okolicach miesiaczki
      może być plamienie lub lekkie krwawienie. ale musiały i tak leżeć. niektóre
      brały luteinę i duphaston, niektóre też no-spę, kaprogest. i urodziły
      dzieciaczki, donosiły ciązę. ale wiesz - sama to lepiej nie eksperymentuj z
      lekami. lepiej zadzwoń do lekarza. wiem że Ci teraz b. trudno. ale staraj się
      być w miarę możliwości spokojna. dużo odpoczywaj. mama nadzieje ze masz
      towarzystwo - samej jeszcze trudniej. aha - i zadzwoń do gina. trzymaj sie. i
      odezwij. pozdrawiam. aga
      • izal012 Re: Plamię - co robić 09.07.07, 16:16
        Dzięki za słowa pocieszenia sadaga. Niestety nie mogę zadzwonić do mojej ginki
        bo przed urlopem nie dała mi numerusad Ale z tym plamieniem w okolicach
        miesiączki to ty możesz mieć rację, bo jeśli przyjmę, że mój cykl to 28 dni to
        dostałam tego plamienia w 3 dniu planowanej miesiączki. Ale przed samym
        zajściem w ciążę ostatnie 2 cykle przedłużyły się o 2 dni. I w takim przypadku
        to plamienie mogło by być właśnie w pierwszy dzień planowanej miesiączki. Tylko
        zastanawia mnie dlaczego trwa to już 4 dzień.
        Aha mam jeszcze jedno pytanie teraz jest 9tc, ja dowiedziałam się w 5tc, że
        będę miała dzidziusia a od tego czasu miałam zrobione już 4 USG głowicą
        dopochwową.Czy to nie zaszkodzi maluszkowi?
        Pozdrawiam i dzięki.
        • sadaga Re: Plamię - co robić 10.07.07, 11:28
          wydaje mi się że to badanie nie powinno zaszkodzić. co prawda lepiej mniej niz
          więcej bo jednak szyjka jest wrażliwa, ale nie słyszałam żeby takie badanie
          zaszkodziło. plamisz dalej?
    • sadaga iza odezwij się!!! 11.07.07, 09:11
      • sandrap5 Re: iza odezwij się!!! 11.07.07, 14:50
        Hej
        Ja w krwawiłam w obydwu ciązach( obecnie 36 tydzień). Miałam stwierdzonego
        krwiaka ale podczas krwawienia nikt nic nie pokojącego nie widział. Zaczełam od
        luteiny potem duphaston. Ale kiedy zaczełam krwawić skrzepami nie czekałam
        tylko pojechałam do szpitala. Tam podawali zastrzyki z Kaprogestu bardzo
        pomagają, no- spa i relanium. Po 2 tyg znowu krwaiłam znowu szpital. Wtedy
        właczono tez cyklonnaminę. Duhaston to fantastyczny lek ale czaami trzeba
        podawać inne np. kaprogest w zastrzyku. W szpitalu jesteś pod kontrola radze
        jechac do szpitala. No i oczywiście przy krwawieniu najważniejsze jest leżenie.
        Ja przelezałam całą ciążę. Najwięcej kiedy krwawiłam ale potem zaczeły sie
        przedwczesne skurcze. Jak sie leży macica odpoczywa innaczej jest ukrwiona tak
        tłumaczyli mi lekarze. Jedź do szpitala.
        Jezeli chodzi o usg w pierwszej ciąży miałam wykonane 22 usg. I dziecku nic nie
        jest. W obecnej juz miałam 33razy usg napewno nie ma to negatywnego wpływu na
        dziecko. To fale ultradzwiekowe anie promienie rentgenowskie.
        • sadaga Re: iza odezwij się!!! 12.07.07, 09:21
          iza ponawiam prośbę. z tego że się nie odzywasz wnioskuję, że
          najprawdopodobniej jesteś w szpitalu. trzymam za Ciebie kciuki. bardzo mocno. i
          czekam na info. pozdrawiam. Aga
          • agkra Re: iza odezwij się!!! 14.07.07, 11:02
            Iza, trzymam kciuki! Ja tez do 11 tygodnia plamilam, duzo lezalam, bralam
            duphaston i jak reka odjal. Powodzenia!
            • sadaga Re: iza odezwij się!!! 16.07.07, 10:29
              iza trzymam kciuki i czekam na info!!!! Aga
              • izal012 Już wszystko w porządku:) 19.07.07, 23:22
                Hej
                Dzięki za pomoc. Na szczęście wszystko się uspokoiło. Przez cały ten czas
                leżałam. Nie w szpitalu, tylko w domu, ale lezałam i nie korzystałam z
                komputera, bo to już by nie było leżenie. I jak narazie się udało. Dziesiaj
                jest 10 tygodni i 1 dzień i wszystko jest dobrze. Na tyle dobrze, że ginka
                pozwoliła mi wrócić do pracy. Pod warunkiem, że będę mądrze pracowaćsmile
                Jeszcze raz dziękuję i będę pisała jak dalej mi się układa. Narazie rosnę i się
                cieszę, że wszystko ok.
                • sadaga cieszę się :-) 20.07.07, 12:32
                  iza bardzo się cieszę że u Ciebie ok!!!I trzymam kciuki zeby tak było dalej smile
                  oszczędzaj się i dbaj o siebie. zwłaszcza w pracy (ja przez to że pracowałam i
                  przeciążyłam organizm na pocz. 3 m-ca ciąży miałam małego krwiaka, który dzieki
                  lezeniu na szczęście szybko się wchłonął).Tak że PROSZĘ pracuj mądrze smile No i
                  rośnijcie sobie zdrowo w porporcjach 95% maluszek a 5% mama smile Pozdrawiam Was
                  cieplutko i do usłyszenia. P.s. czekam na dalsze dobre wiadomości. Papatki
                  • sandrap5 Re: cieszę się :-) 20.07.07, 17:24
                    Cieszę się że wszystko juz ok. Ale dobra rada lepiej nie wracac do pracy!!! Dziwię sie że ginekolog pozwoliła wrócić Tobie do pracy ja juz nie wróciłam. Może to zależy od przypadku ale mój krwiak na usg zmniejszył sie potem go nie było widac a nagle zaczełam krwawić w 15 tyg. Wiec naprawdę oszczedzaj sie i jak by tylko coś sie działo kładź się do łózka.
                    Trzymaj się.
                    • izal012 Re: cieszę się :-) 23.07.07, 08:16
                      Dzięki za dobre słowa
                      Jestem w pracy, ale nie jest ciężko. W piątek był pierwszy dzień a w sobotę i
                      niedzielę odpoczęłam. Dzisiaj znowu pracuję i nie jest źle. Napewno się nie
                      przemęczę, bo moim priorytetem nie jest praca tylko maluszek i uparłam się, że
                      nam się udasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka