Dodaj do ulubionych

dwa markery zespołu downa pomocy!!!!

01.12.07, 15:11
w 24 tc (wg usg 25) lekarz na usg stwierdził powiększony fałd karku
do 8mm (norma 6mm) oprócz tego stwierdził powiększone miedniczki
nerkowe o 2, 3 mm. Jestem teraz w 27 tygodniu byłam na kolejnym usg
i wszystko było ok ale dr sugerował koriocentezę bo dla 27 tc nie ma
przyjętych norm i trudno na tej podstawie wykluczyć chorobę
genetyczną. Czy któraś z was miała robione to badanie? Jak to
wygląda? Wiem, że jest niebezpieczne nawet 3% przypadków kończy się
przedwczesnym porodem. Z drugiej strony ostatnie dwa tygodnie były
dla mnie straszne nie chcę tego przeżywać jeszcze przez trzy
miesiące.
Aha... NT w 13 tc wyszło 1.2mm. Nie było podstaw do dalszych badań
pod kątem wad genetycznych.
Jeżeli, ktoś miał robione takie badanie lub podobną sytuację bardzo
prosze o poradę.
Obserwuj wątek
    • anndzia121 Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 03.12.07, 03:19
      Witam, od kilku dni obserwuję czy w końcu ktoś ci odpowie, a przynajmniej
      pocieszy, ale tu nic. Na mojego posta też nikt nie odpowiedział, dałam mu tytuł
      mętlik w głowie, odnośnie badań prenatalnych. Robić czy nie robić. I doszłam do
      wniosku, że ich robić nie będę, bo jeśli okaże się że dziecko ma jakąś wadę, nie
      chce stać przed decyzją urodzić czy nie. Chociaż wiem, że i tak bym urodziła,
      bez względu na wszystko. Potwierdza się tylko po raz kolejny, że te badania
      dotyczące przezierności karkowej, nie są w 100 procentach pewne, wszyscy
      zapewniają że jest dobrze, a 10 tygodni później snują jakiejś podejrzenia. Nie
      przejmuj się, będzie dobrze, żadna maszyna nie jest ani alfą ani omegą. Zresztą
      każda z nas wie, że dopóki nie urodzimy, to nie będziemy wiedziały że dziecko
      jest zdrowe. Są przecież liczne przypadki, że lekarze mówią że dziecko urodzi
      się ZD, a rodzi się zdrowe, i na odwrót. Gdy byłam z synkiem wciąży, też
      panicznie się bałam i histeryzowałam, teściowa straszyła mnie dzieckiem
      roślinką, tak się bałam że na cito załatwiałam usg 3D, miałam je robione w 31
      tygodniu ciąży, zresztą całą ciążę praktycznie leżałam bo byłam na podtrzymaniu,
      bałam się że poronię, a jak doszło do porodu to dziecku się nie chciało urodzić,
      nawet łóżysko się nie chciało odkleić. Teraz jestem w 13 tc, i wiem co ma być to
      będzie. My już nie mamy na to wpływu, wszystko zaczyna się w dniu poczęcia, to
      wtedy łączą się komórki, i one same decydują o swoim rozwoju, my możemy być
      tylko dobrej myśli i nadziei, że wszystko będzie dobrze, a nasze dziecko będzie
      zdrowe. Wydaje mi się, chociaż nie jestem lekarzem, że straszenie cię przez
      lekarza ZD, nie jest na miejscu, przecież różnica 2mm jeszcze nic nie oznacza,
      dzieci są różnej wielkości. Wiem, że nie odpowiedziałam ci na to pytanie w
      sposób zadawalający, ale wiem jak to jest żyć w strachu. Życzę ci wszystkiego
      dobrego i dużo optymizmu, nadzieja nigdy nie umiera.
    • manieczkagrosik Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 03.12.07, 12:28
      to ja sie do Was dolacze. tez cala jestem zestrachana bo lekarz
      rowniez nieoczekiwanie w 15tc zaproponowal mi nagle testy
      genetyczne....twierdzi,ze usg wyszlo w porzadku ale powiedzial to
      bardzo o0golnie...nie podajac zadnych konkretnych wymiarow,
      etc...dziecko jest o tydzien za male, bo 15t0d crl ma 84,1 mm to
      wychodzi na 14t2d...ale czy to jest powod do niepokoju?nie
      wiem....dziewczyny szerzej odpisaly avonie na forum ciaza i porod
      ale nic konkretnego bo wola sie klocic na temat czy mozna wypic
      kieliszek wina czy nie niz odpowiadac na bardziej konkretne pytania.
      • anndzia121 Re:do manieczki 03.12.07, 14:35
        Wiesz co nie przejmuj się za bardzo, każde usg które są w gabinetach
        prywatmych, określają półd +- 2 tygodnie, ja byłam u doktora w
        zeszły czwartek, i wg miesiączki to było 11 tygodni i 6 dni, a wg
        usg wyszło 12 tygodni i 3 dni, czyli znowu wychodzi że jest za duże.
        Nie przejmuj się za bardzo, bo im bardziej zaawansowana ciąża tym
        większe rozbieżności, jak byłam z synkie w ciąży, miara wszystkich
        części ciała odpowiadała różnym tygodniom, przeważnie zawsze była
        różnica 1,5 tygodnia. Wg moich wyliczeń brakuje ci 5 dni, ale to nie
        jest powód do straszenia i robienia badań genetycznych, jeżeli
        jesteś bardzo zdenerwowana i boisz się udaj się do innego lekarza,
        tylko nic mu nie mów o podejrzeniach. Tak a propro, robiłaś badanie
        przeziernośći karkowej Nt, bo ja nie. Jak podjęłam ten wątek na
        forum czy warto to myślałam że mnie dziewczyny z forum zjedzą.
        Zarzucały mi co jestem za matką że nie chce robić tych badań. Ja ich
        nie rozumiem,bo jak się dowiadują że są w ciąży, to się chwalą
        swoją fasolką, a jak zrobią te badania prenatalne NT to mam
        nieodparte wrażenie, że robią je tylko po to aby w ostateczności
        podjąć decyzję urodzić czy nie, chociaż tłumaczą się że robią te
        badania dla dobra dziecka. Myślę, że ich wypowiedzi nie są zupełnie
        szczere. Jak pragnęłam swojego pierwszego dziecka i pół roku leżałam
        to się modliłam żeby tylko urodzić i donosić. Moja koleżanka 3 razy
        poroniła, teraz ma córeczkę w wieku mojego syna i też myślała tylko
        o tym żeby urodzić, jak się bardzo pragnie dziecka, to żadne badania
        genetyczne nie mają wpływu na urodzenie. Zresztą czytałam trochę na
        temat badań prenatalnych w internecie, i pisze tak z czym ja się
        całkowicie zgadzam, jeżeli ktoś chce zrobić badania genetyczne to
        niech się mocno zastanowi, w jakim celu je robi, i jak się zachowa
        wtedy jak wyjdzie coś nie tak. Na to pytanie każda z nas musi sobie
        odpowiedzieć indywidualnie, bo każdy zna swoje możliwośći psychiczne
        i fizyczne. Zresztą badania te nidgy do końca nie dadzą 100%
        pewności na urodzenie zdrowego lub chorego dziecka. Jeżeli okaże się
        że dziecko jest zdrowe, to przecież może też dojść do powikłań w
        czasie porodu, a co też może skutkować źle dla dziecka, i co wtedy,
        jak się zachowa ta matka która upierała się przy badaniach
        genetycznych twierdząc że robi je dla dobra dziecka, jak się zachowa
        jeżeli dowie się że doszło do niedotlenienia dziecka podczas akcji
        porodowej. Wtedy całe te badania okażą się że nie miały sensu
        robienia. Po drugie badania te są robione na wczesnym etapie ciąży,
        do końca jest jeszcze ponad 20 tygodni, a pomimo że wyjdą ok, to
        przecież można złapać toxo, cytomagelię i inne wirusy, które mogę
        też wpłynąć źle na dziecko. Ja uważam, że jak będzie nam dane
        urodzić zdrowe dziecko i donosić szczęśliwie ciążę do końca to tak
        będzie, przecież dbamy o siebie i nie robimy nic co mogłoby
        zaszkodzić dziecku. Mam nadzieję, że nie będziesz zła za tak
        wyczerpujący temat, ale też musiałam się trochę wygadać, bo mnie to
        gryzło. Co do problemów niektórych, to się zupełnie z tobą zgadzam,
        bo mają problem jeść czy nie jeść, pić czy pić. Najlepiej niech nic
        nie jedzą i nie piją. pozdrawiam cię gorąco, trzymaj się.
    • drapka-online Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 03.12.07, 21:02
      Nie martw się. Kiedy byłam w 23 tyg ciąży zagrożonej od początku,
      lekarz znalazł u mojej córki fałd karkowy 7 mm (mówiono wtedy, że
      norma jes 6 mm dla 22 tyg) i torbiel w splocie naczyniowym w mózgu
      ok 5 mm. Na podstawie tych obserwacji powiedziano mi,m że fałd to
      może być trisomia 21, a torbiel - trisomia 18 i że raczej tak jest,
      bo ciążą się ledwo trzyma, a natura wie, co robi. Do końca ciązy nie
      wiadomo było, co jest, tylko co tydzień kolejne USG, bo w danym
      tygodniu widać można kolejne narządy i są różne normy. Córka,
      wcześniak z 35 tyg bez żadnej trisomi, natomiast do wcześniactwa
      przyczynił się mój ogromny stes, czy chora, czy zdrowa, czy będzie
      żyła. Do dziś mam do siebie żal, że wczeniej, jescze w ciązy nie
      skonsultowałam tego z neonatalogami - bo jak się urodziła, a ja
      zapytałam o trisomię, to neonatolodzy mówili, że to bzura, bo takie
      zmiany z fałdzie to taka uroda, a torbielka to jak plamka na oku,
      zresztą w okolicach 32 tyg ciąży torbielka wchłonęła się bez śladu.
      Moja córka ma teraz 10 lat i jest mądrą, zdrową, dobrą dziewczynką.
      Głowa do góry. Badań dalszych nie rób. Po co? I tak, nawet gdyby
      wykazać trisomię, to i tak nic nie zrobisz. Ja gdzieś tam w środku
      przygotowałam się, ż moja mała będzie chora. Teraz tym bardziej
      jestem wdzięczna losowi. Będzie dobrze. Aha, moja córeczka ma też
      poszerzoną miedniczkę w jedej nerce,dokładnie ją zdiagnozowano jak
      miała 5 lat i okazało się, że to taka uroda smile)))
      Trzymaj się smile))
    • aqua696 Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 05.12.07, 00:54
      Witam
      Pisze z innej perspektywy, moj syn ma juz prawie 14 lat i jest dzieckiem z
      zespolem downa.......... jesli masz jakiekolwiek pytania pytan.......

      Co do postu o badania prenatalne-niech kazdy ma prawo wlasnej decyzji bez
      osadzania-nikt niewie jak sie zachowa jak staje pod murem......
      Moj syn mial byc bardzo zdrowym dzieckiem na tej podstawie odmowiono badan
      prenatalnych...... usg niewykazalo zadnych nieprawidlowosci choc tob ylo wiele
      wiele lat temu.

      Trzymaj sie mocno i kolysz malenstwo w brzuszku, pozdrawiam i zycze wiele wiele
      sil i spokojnych nocy kojacych nerwu.
      • utka Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 19.12.07, 14:05
        nie wiem czy poszerzenie miedniczek nerkowych to taki wazny marker wskazujacy na
        ZD ?
        W 12 tyg. przeziernosc karkowa maialas ksiazkowa, teraz ten fald moze byc
        wiekszy, bo moze dziecko jest duze ?
        Moja mala miala tez sporo poszerzone miedniczki nerkowe - 4,5 - 5 mm i lekarz
        ktory robil usg stwierdzil, ze nie ma powodu do obaw, rzecz trzeba monitowac
        ultrasonograficznie. miednicznki nerkowe poszerzone do 10mm ciagle mieszcza sie
        w pierwszym stiopniu, jak on to okreslil i najczesciej po porodzie wszystko
        wraca do normy. Gdyby poszerzenie sie niestety powiekszalo, to ciaze trzeba by
        rozwiazac wczesniej - tj, po 32 tygodniu, jak sie uda. to slowa mojego gina -
        jednego z najlpeszych ulrasonografistow w Krakowie. Nie powiem nastraszyl mnie
        witedy jak nie wiem co, ale u nas szczesliwie miedniczki sie nie powiekszaly,
        coreczke urodzilam w terminie przez cc, po porodzie miala robione badania i
        wszystkie wyszly ok.
        Mysle, ze niepotrzebnie sie nakrecasz, dzieciatko jest na pewno zdrowe
        pwoodzenia
        • bei Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 29.12.07, 21:34
          Z tego forum pamiętam 2 przypadki- gdzie mamy były wystraszone
          obrazem usg- a dzieci urodziły się zdrowiutkie.
          Jesli niepokoj zabija Twoją radość noszenia dziecka- zrób
          badanie....będziesz miała psychiczny komfort ze wszystko jest dobrze.
    • avona_1 Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 13.01.08, 00:24
      Witam,

      Nie zrobiłam w końcu badań. Szczerze mówiąc zwjałam z łóżka tuż
      przed badaniem. Czułam sie fatalnie tak jakbym miała miec za chwilę
      aborcję. Pomyślałam sobie, że przez te dwa milimetry nie będę
      ryzykowac przedwczesnym porodem. Zabroniłam sobie myślec, że coś
      może byc nie tak. Zostało mi jeszcze tylko 5 tyg. czekam
      niecierpliwie na narodziny mojego ZDROWEGO Bartusia
      • utka Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 17.01.08, 09:28
        Pamietam o Was smile
        I zycze duzo duzo zdrowia !
      • nati1011 Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 17.01.08, 12:22
        będzie dobrze. Trzymamy kciuki.

        Badania prenatalne bardzo czesto okazują się pomyłką. Większość z
        nas przerabiało różne dramatyczne "diagnozy" - które potem
        okazywałąy się pomyłką. Ale co się nastresowałyśmy to nasze. Wierzę,
        że i twoje maleństwo urodzi się zdrowe.

        pozdrawiam
        • 987ania Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 17.01.08, 17:05
          a ja miałam amniopunkcję w poniedziałek i czekam na wyniki ale my już podjęliśmy
          decyzję co zrobimy jeśli wynik będzie zły. Jeśli wyklucza się możliwość aborcji
          to warto mieć wynik badania, bo jednak wiele wad można leczyć. Wiedząc, że
          dziecko urodzi się chore, można mu zapewnić pomoc dużo wcześniej.
          • nati1011 Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 17.01.08, 18:13
            wad genetycznych nie można leczyć - nie potrafimy ciągle jeszcze
            naprawiać usZkodzonych genów.
            Można leczyć wady wrodzone - niektóre - ale te przeważnie nie są
            wykrywane podczas aminopunkcji.

            Tak naprawdę to badanie pokazuje tylko czy dziecko jest zdrowe czy
            nie. Albo dokładniej, czy ma jakąś z badanych wad.



            • azzurrina Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 17.01.08, 23:13
              To nie do końca tak.
              Poczytajcie chociażby watek z tego tygodnia na "Ciąży i porodzie":
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=74099091&v=2&s=0
              W skrócie: u bliźniaków stwierdzono na usg wady, które mogły świadczyć o
              poważnych wadach genetycznych (przepuklina, wada serca). I właśnie amniopunkcja
              wykluczyła wady genetyczne - natomiast potwierdziła że "dziecko z przepuklina
              musi byc operowane w pierwszej dobie zycia a jedno i drugie moze miec wade
              serca.". Dzieki temu rodzice mogli wybrać odpowiedni szpital, mogą zaplanować z
              lekarzami operację itd...
              • nati1011 Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 18.01.08, 09:51
                przeczytałam tamten wątek.

                Fakty - przedstawione przez tamtą mamę:

                w usg wyszła duża przezierność karkowa, sugerująca zwiększone ryzyko
                zespołu downa. Lekarze zalecali aborcję na podstawie usg z
                PODEJRZENIEM zespołu downa. Dziewczyna zdecydowała się na aminio, bo
                jeden lekarz powiedział, że podejrzenie to nie wyrok - i miał
                oczywiście rację, bo dzieci są zdrowe genetycznie. Przepuklina była
                widoczna jużn a usg. A zespół podkradania i wady serca też
                diagnozuje się przez usg, choć dziewczyna nie pisze o tym wprost.

                Wniosek - lekarz na podstawie mglistych podejrzeń namawiał kobietę
                na usunięcie ciąży bliźniaczej. Jeszcze przed wynikami aminio.
                Aminio na szczęście nie potwierdziła diagnozy. Kobieta ma dziś 2
                dzieci.

                Należałoby się zastanowić ile ciązy zostało zakończonych bo lekarz
                podejrzewał, że dziecko ma wadę genetyczną. Tylko wydaje mi się, że
                aminio nie powinno być badaniem, kóre ma ocalić życie dziecka przed
                leakarzem, a taki wniosek pojawia się w przytoczonym przez ciebie
                wątku.
                • azzurrina Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 18.01.08, 11:49
                  Chodzi mi o to, ze kilkakrotnie pisano tutaj i na innych wątkach, że amnio
                  pokazuje "tylko" ciężkie choroby genetyczne lub ich brak. Więc po co je robić
                  jeśli ktoś wie, że na aborcje sie nie zdecyduje. A tymczasem badanie
                  potwierdziło, że jest problem z sercem (bo jest wada jakiegoś tam fragmentu DNA)
                  - całkowicie do opanowania operacyjne. Prawdę mówiąc sama nie wiedziałam, że
                  amnio daje takie możliwości, po tylu wykluczających to postach na tym forum.
                  • nati1011 Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 18.01.08, 14:06
                    szczerze mówiąc, ja w tamtym poście nie znalazła informacji, że
                    aminio potwierdziłą wade serca. Zresztą wyraźnie było napisane, w
                    jakim celu była robiona. Myślę, że to bardzo ważny post, pokazujący,
                    jak czesto lekarze się mylą - i ile - byc może - zupełnie zdrowych
                    dzieci się nie urodziło.

                    Co do wady serca - u mojego dziecka było duże podejrzenie. Ale
                    wszystko bylo diagnozowane metodą nieinwazyjną.

                    Bardzo chętnie sie dowiem komu amniopunkcja pomogła w leczeniu
                    dziecka - bo dotąd niestety słysze tylko o radości, że dziecko jest
                    zdrowe, lub decyzji o zakończeniu ciaży. Nie spotkałam się z
                    informacją, że danej osobie wykryła wadę, dająca się leczyć. Zresztą
                    lekarze wprost informują o mozliwości amnio w jednym zdaniu z
                    możliwością usuinięcia chorego płodu.
                    • azzurrina Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 18.01.08, 16:53
                      Słusznie, zły post podałam. Myślałam, że to w tamtym wątku było ale nie, w innym
                      - jest tutaj cały:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=72923571&a=74021002 - gdzie
                      robatchek napisała:
                      "Tak, amniopunkcja to potwierdziła. Nie przekażę w tej chwili dokładnie słów
                      laborantki, bo przez nerwy i łzy radości (córa) niedokładnie usłyszałam, ale
                      kobietka wspomniała o mikro...czymś tam (uszkodzeniu?)w 22 chromosomie,
                      wskazującym na wystąpienie wady serca lub układu żylnego. Nie zdziwiło mnie to,
                      bo już USG w 13 tyg. ciąży wykazało niedomykalność zastawki trójdzielnej. Jak
                      już dopadnę wyników na piśmie, wtedy dokładnie opiszę Wam, w czym rzecz. Ale to
                      i tak nie umniejsza naszej radości - będzie malusia, zdrowiutka Idusia smile)"

                      Wygląda na to, że - przynajmniej jeśli wiedza czego szukać - to mogą potwierdzić
                      np istnienie wady serca czy układu żylnego, która na usg może być słabo
                      widoczna, nie wiadomo jaka itd - a tu jest pięknie zdiagnozowana.
                      • nati1011 Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 18.01.08, 20:29
                        faktycznie ten wątek bardziej na temat.

                        Ale nadal jestem sceptyczna. Lekarz musi wiedzieć, czego szuka.
                        czyli w zasadzie najpierw widzi wadę np na usg. Czy jest wtedy sens
                        robić badanie, które może skończyć się poronieniem lub zakażeniem?
                        • azzurrina Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 19.01.08, 12:01
                          To już każdy musi sam ocenić. Ryzyko amniopunkcji jest jednak dość małe. Poza
                          tym chyba dobrze wiedzieć czy wada serca to po prostu wada serca (można poszukać
                          spokojnie odpowiedniego ratunku) czy towarzyszą jej inne ciężkie zaburzenia.
                          A co dalej to już indywidualna decyzja.
                          • oyate Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 29.03.08, 22:24
                            Amniopunkcja diagnozuje przede wszystkim Zespół downa, któremu
                            często towarzyszy wada serca.
                            Jak również Wady Cewy Nerwowej...poczytajcie o co chodzi i macie
                            odpowiedź na dręczące Was pytanie czy amnio pomaga w leczeniusmile)
    • avona_1 Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 29.03.08, 17:18
      Dziewczyny!!!! Piszę ku pokrzepieniu serc zastachanych przyszłych
      mam. 02.03.2008 w szpitalu na żelaznej urodziłam zdrowiutkiego
      Bartusia. Co prawda mieliśmy bardzo trudny poród bo chłop duży 4200g
      i niestety urodził się z niedotlenieniem okołoporodowym ale jest juz
      w 100% zdrowy!!!!!!! Miałam strasznego pecha, że dwa markery zesopłu
      Downa wystąpiły jednocześnie ale co tam już po wszystkim. Cieszę
      się, że po początkowym załamaniu potrafiłam się zmobilizować i
      niedopuściłam do siebie myśli o chorobie dziecka. W takich trudnych
      chwilach, kiedy tak naprawdę już nic nie zależy od nas najważniejsze
      jest uwierzyć, ze bedzie dobrze, że nic złego nie ma prawa się stać.
      Pozdrawiam
      • oyate Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 29.03.08, 22:18
        Wielkie gratulacje!!

        Ja robiłam amniopunkcję z powodu podejżeń zespołu Trisomii 21 ale
        okazało się, że urodzę i urodziłam zdrowego chłopca smile) Wiem, co
        przeżywałaś!!
        • madawi Re: dwa markery zespołu downa pomocy!!!! 29.03.08, 22:32
          Avona gratuluje syneczka big_grin ja też nie zdecydowałam się na żadne
          inwazyjne badania, i tak nie usunę więc po co sie stresować jeszcze
          w ciąży. Jeszcze raz GRATULACJE !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka