Dodaj do ulubionych

samochodem do Włoch

IP: *.class144.petrotel.pl 06.04.04, 10:10
Wybieram się do Włoch samochodem. Chcielibysmy odpowiednio zaplanowac trasę i
noclegi. Moze ktoś z Was ma już takie doświadczenie za sobą? Chętnie
dowiedziałbym się jaką trasę obrać, gdzie spać, a także z jakimi kosztami się
liczyć. Na całość przewiduję do 12 dni.
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: samochodem do Włoch 06.04.04, 10:59
      Od 1 kwietnia obowiazkowa jest kamizelka odblaskowa / szelki odblaskowe /,
      zakladana m.in. przy wystawianiu trojkata. Kamizelka musi byc pomaranczowa,
      zolta lub czerowna / z paskami / i koniecznie z symbolem omologacji UNI EN 471
      z zaznaczeniem CE.
      • Gość: daro Re: samochodem do Włoch IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.04, 23:40
        witaj linn jesli mozesz prosze o udzielenie blizszych informacji na temat tej
        kamizelki(obowiazkowej) moze sie orientujesz gdzie takowa mozna nabyc i za ile?
        • linn_linn Re: samochodem do Włoch 06.07.04, 10:45
          Bylo juz kilka watkow na ten temat.
          M.in.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=13732268&v=2&s=0
    • Gość: Fredzio Re: samochodem do Włoch IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 06.04.04, 15:54
      Jeśli chcesz na poważnie to:
      1.Skąd wyruszasz? 2. Co zamierzasz robić we Włoszech (leżeć na plaży, jurkować
      czy zwiedzać? 12 dni - conajmniej 3 na drogę to 9, starczy do pobieżnego
      przelecenia tak gdzieś do wysokości Rzymu. I zajrzyj pod "Europa" :Samochodem
      do Unii i Wycieczki samochodowe po E..
    • bynek Re: samochodem do Włoch 07.04.04, 01:51
      Witaj robi!
      Zapewne to pierwszy wyjazd do Włoch. Trochę Tobie
      zazdroszczę bo zapewne przeżyjesz wspaniałą podróż.
      Ten pierwszy raz jest zawsze najpiękniejszy.
      Praktycznie masz z Płocka dwie trasy do wyboru.
      Przez Niemcy i przełęcz Brennera lub wschodnim
      brzegiem Alp t.j. Wiedeń ,Graz ,Udine. Trasa przez Niemcy
      jest szybsza - wiadomo autostrady od zachodniej granicy.
      Trasa przez Wideń jest trochę tańsza ( nie opłacasz Brennera,
      tańsze paliwo w Słowacji lub w Czechach , tańszy nocleg
      w Słowacji lub Czechach ). Bo przynajmniej jeden nocleg
      powinieneś przewidzieć. Ja przeważnie jeżdżę przez Wiedeń
      a nocuję w Bratysławie. Można jeżeli lubisz górskie trasy
      jechać przez środek Alp . Przepiękny wariant przez Dolomity
      z wyjazdem w okolicy Bolzano .We Włoszech autostrady są płatne
      a paliwo drogie 1,05-1,1€ . Autostrad możesz unikać , drogi krajowe
      dobre ale bywają zatłoczone. Za noclegi w zależności od wariantu
      dla 2 osób tani hotel 35-50€ , camping 12-18€ ,apartament od
      200-300€ na tydzień .W szczycie sezonu 15 .07 –20.08 może
      być drożej , zawłaszcza w atrakcyjnych miejscach . Jedzoko drogie!
      Zwłaszcza mięso i wędliny ,chleb . Tani makaron i wino .
      Restauracje na ogół znacznie droższe niż u nas.
      To na początek powinno wystarczyć .
      Możesz pytać bynek@gazeta.pl udzielę w miarę możliwości
      bardziej szczegółowych info.

      Pozdr. bynek

      • Gość: robi Re: samochodem do Włoch IP: *.class144.petrotel.pl 07.04.04, 09:05
        Wielkie dzieki!
        Wyjazd planuje w okresie wakacji. Wiem ze nalezy sie spodziewac wyzszych cen i
        w ogole wiekszych trudnosci. Chce jechac z zonką i w zwiazku z tym chcialbym
        tak zaplanowac wyjazd, zeby byl jak najmniej uciążliwy. Zwiedzic Mediolan,
        Wenecję, Florencje, Rzym, Pizze (poludnie raczej odpuszcze tym razem).
        Chcialbym tez w miedzyczasie posiedziec ze dwa dni nad morzem. Sęk w tym, ze o
        ile w trasie nie trudno o nocleg, tak w miastach już gorzej. Tak na marginesie
        chcialbym zaznaczyc, ze bylem juz raz we Wloszech. Bylo to jakies 8 lat temu i
        tylko autostopem. W ten sposob zwiedzilem juz kawalek Europy ale jak mozna
        sobie wyobrazic bez specjalnych wygod. Motelem byl namiot lub niekiedy tylko
        spiwor ;-) Jezdzilismy wraz z kolega bez specjalnego programu... ot tak... i
        teraz mam niemaly problem z jego ulozeniem oraz z wyliczeniem calosci kosztow.
        Poza tym w jaki sposob oplacac drogi, np. w Szwajcarii, Austrii czy Włoszech?
        Bylem niedawno w Czechach i tam na granicy mozna bylo wykupic "abonament" na 14
        dni (albo cos kolo tego). Czy w tamtych panstwach tez obowiązuje taki system?
        • chiavone Re: samochodem do Włoch 07.04.04, 10:16
          12 dni to malo na tak szeroki plan
          4 dni na dojazd i powrot oraz 2 dni na krotki wypoczynek nad morzem
          pozostaje ci tyko 6 dni na zwiedzanie
          to "wystarczy" na 2, 3 miasta
          np. Wenecja - Florencja - Piza lub
          Wenecja - Florencja - Mediolan lub
          Wenecja-Mediolan-Werona
          jesli do Rzymu to masz 6 dni na dojazd a wiec pozostaje 6 dni na reszte
          w rzymie musisz byc minimum 3 dni i 3 dni nad woda
          pamietaj to bedzie lato, goraca do upalnie
        • zuzinkas Re: samochodem do Włoch 07.04.04, 10:53
          tutaj placisz kazdorazowo za dany odcinek ktòry przejechalas. przy wjezdzei
          dostajesz "bilet" a przy zjezdzie go oddajesz i podaja ci kwote do zaplacenia.
          a zaplacic mozesz gotòwka lub karta kredytowa. nie podales tez w jakim miesiacu
          jedziesz. na poczatku sierpnia radzilabym unikac jazdy autostrada w weekend bo
          cale wlochy ruszaja na wakacje i prawie wszedzie sa korki. co do mediolanu to w
          sierpniu jest on kompletnie wyludniony.
        • Gość: bynek Re: samochodem do Włoch IP: *.inowroclaw.sdi.tpnet.pl 07.04.04, 20:02
          Witaj robi!
          Opłaty na autostradach we Włoszech tak jak napisał zuzinkas pobierane
          są z każdy przejechany odcinek autostrady w specjalnych bramkach.
          W Austrii podobnie jak w Czechach i na Słowacji obowiązują winetki
          przyklejane na szybę a kupowane np. na stacjach benzynowych .
          W Austrii min na 10 dni . W Szwajcarii trzeba kupić na cały rok.
          Cena zależy od pojazdu . Mając tak ograniczony czas proponuję
          zaplanować najwyżej 3-4 miasta a resztę improwizować na miejscu.
          Hotele najlepiej wybrać w małych miejscowościach niedaleko
          zaplanowanych kluczowych miast. Będzie taniej i nie będzie problemów
          z autkiem. Tak naprawdę nie wszystko musi być zaplanowane by
          udały się wakacje. Czego nie zobaczysz w tym roku zobaczysz innym
          razem . Byłem w Włoszech wielokrotnie , zawsze ponad 4 tygodnie i
          cięgle są białe plamy na mapie. Nie odważę się zasugerować Tobie
          co warto a czego nie. To zależy od indywidualnych upodobań i
          zainteresowań. Zapewne wiesz ale przypomnę , że Włochy to nie
          tylko wielkie znane miasta . Moim zdaniem urok Italii to także
          a może przede wszystkim mniejsze miasta – chociaż też znane.

          Pozdr. bynek
          • Gość: robi Re: samochodem do Włoch IP: *.class144.petrotel.pl 08.04.04, 09:21
            Dziekuje Bynkowi i wszystkim innym. Macie racje, ze nie nalezy zbyt wiele
            planowac zeby pozniej nie ganiac z jezykiem do pasa ;-)) Dowiedzialem sie
            rowniez ze nie ma wiekszych problemow ze znalezieniem wolnego pokoju w motelu
            gdzies przy autostradzie... Nie bede wiec sie pchal z noclegami np. do Rzymu
            tylko poszukam czegos niedalego. Mysle ze faktycznie po czesci trzeba zdac sie
            na usmiech losu i dzialac na biezaco. Gdybym jechal sam, to nie byloby zadnego
            problemu... rownie dobrze moglbym to zrobic dzisiaj... ale wiecie sami... zonie
            nie moge zafundowac wycieczki autostopem ;-))) Dzieki Wam mam orientacje co do
            wielu spraw. Byc moze wydluze nieco pobyt... W kazdym badz razie jesli ktos ma
            cos ciekawego do dodania w tym watku, to chetnie zapraszam ;-) Z pewnoscia z
            tych informacji skorzysta wiele osob wybierajacych sie do Italii samochodem.
            Pozdrawiam
            • Gość: gosia Re: samochodem do Włoch IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.04, 08:07
              Może ktoś sie orientuje czy jadąc przez Niemcy i Austrie koniecznie trzeba
              płacić odcinek Brennero Austria/Włochy czy może jest inna droga równoległa do
              autostrady na której nie pobieraja opłat??
              • aseretka Re: samochodem do Włoch 18.06.04, 08:35
                Jest droga równoległa do autostrady, która nie jest płatna. W Austrii ma ona
                numer 182, a we Włoszech przechodzi w S 12. Trzeba zjechać zaraz za Insbrukiem.
                A jakie widoki, jak się nią jedzie.
                • Gość: Kasia Re: samochodem do Włoch IP: *.crowley.pl 06.07.04, 17:40
                  Twoja wiedza na temat dróg jest doprawdy iiiimponująca !! Podziwiam nie
                  pierwszy juz raz!!
                • vojager29 Re: samochodem do Włoch 07.07.04, 07:45
                  aseretka napisała:

                  > Jest droga równoległa do autostrady, która nie jest płatna. W Austrii ma ona
                  > numer 182, a we Włoszech przechodzi w S 12. Trzeba zjechać zaraz za
                  Insbrukiem.
                  >
                  > A jakie widoki, jak się nią jedzie.


                  a szczegolnie jak ma sie duzo czasu, serdecznie odradzam w okresie lipiec-
                  sierpien
                  widoki dokladnie takie same jadac autostrada a moze i lepsze bo juz nic nie
                  zaslania (jadac normalna droga, nitka autostrady czesto zaslania te przeurocze
                  widoki chyba ze ogladanie autostrady z pod spodu, uznamy za widok szczegolnie
                  atrakcyjny )
                  fakt, ze to nic nie kosztuje a wiec wielki plus

                  autostrada leci dokladnie tymi samymi przeleczami
                  • linn_linn Re: samochodem do Włoch 07.07.04, 09:33
                    Z kazdym rokiem coraz wiecej Wlochow korzysta z urlopu w lipcu. Oba miesiace
                    staja sie tak samo zatloczone. Jesli chce sie odpoczac i pozwiedzac, lepiej
                    wybrac maj, czerwiec i wrzesien.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka