Dodaj do ulubionych

Pomidory - czerwone złoto

01.12.17, 00:00
Dosyć ważna informacja dla turystów szukających włoskich smaków. Waśnie oglądam na Fokus TV dokument o tym jak wygląda produkcja włoskich koncentratów pomidorowych, a co za tym idzie wszelakich sosów o tym smaku, które spożywamy nie tylko we Włoszech. Film z 2017 r. o tytule jak w temacie, więc pewnie będzie jeszcze powtarzany. W skrócie - włoski sos w sporej mierze pochodzi z chińskich pomidorów połączonych z wypełniaczami, które nie są nawet ujęte w składzie produktu (55% pomidorów 45% nie wiadomo czego), ale spełniają chińskie (!!!) normy. Pudliszki rules ;))))
Obserwuj wątek
    • ja.s.i.u Re: Pomidory - czerwone złoto 01.12.17, 13:21
      Dziękujemy za odkrycie ameryki. Jeśli chcesz ciągnąć temat, to wykonanie sosu pomidorowego z pomidorów ja oceniam, że jest może nieco trudniejsze, niż zagotowanie wody na herbatę w czajniku elektrycznym. Nieco trudniejsze, więc próbuj, będzie świeży, smaczny, tańszy i zdrowszy, niż pudliszki.
      • singsing74 Re: Pomidory - czerwone złoto 01.12.17, 15:37
        Po co ta ironia? Ciekawy dokument, moim zdaniem wart oglądnięcia. Jadąc na wakacje do Włoch nie robisz chyba sobie sosu pomidorowego sam, prawda? Z filmu wynika, że chiński koncentrat po dostarczeniu do fabryki we Włoszech jest uzupełniany wodą i solą i sprzedawany jako włoski, bez oznaczeń, że z Chin. O chińskich wyrobach mam określone zdanie, więc dla mnie to dosyć istotna wiadomość. Z pudliszek zażartowałem choć kupuję i lubię.
        • ja.s.i.u Re: Pomidory - czerwone złoto 01.12.17, 18:43
          Się tłumaczę.

          Ironia jest po to, bo nie mieści mi się w głowie, że gdziekolwiek we Włoszech (restauracje, pizzerie, hotele) stosują sos produkowany przemysłowo. Przyczyna jest prozaiczna - wykonanie tego sosu we własnej kuchni jest zdecydowanie tańsze. Jeśli byłeś we Włoszech, to wiesz, jak wygląda tam np. spaghetti. Ugotowany makaron ląduje w patelni z sosem. Czy byłby sens na tą patelnię wykładać sos ze słoika?

          Ale masz rację, znajdujący się na polskim rynku produkt może być produkowany z surowców, którym we Włoszech zmieniono kraj pochodzenia. Niby metka sugeruje włoskie pochodzenie, a pomidor z Chin.

          Ja nie tylko o chińskich. Pomidorów z Holandii, czy Belgii również nie kupiłem od dawna. O czosnku nie wspomnę.
          • singsing74 Re: Pomidory - czerwone złoto 01.12.17, 22:50
            Jesli bedziecie mieli okazje zobaczcie sobie ten film, a inaczej spojrzycie na sosy pomidorowe. Chwala restauracjom, ktore same robia sos. Nie wiem jaki to procent lokali we Wloszech. Pokazana jest tam rodzinna wloska firma GINO, ktora jako pierwsza sprzedala maszyny i technologie produkcji koncentratu Chińczykom. Dla Włochow dostarczają półprodukt, Dla Niemcow, Szwedow i Afryki gotowy produkt pod nazwą GINA. Jesli ktos udowodni, że Pudliszki biora koncentrat z Chin, natychmiast przestanę je kupować.
            • wislok1 Re: Pomidory - czerwone złoto 04.12.17, 19:50
              Na pewno czesc restauracji sama robi sos pomidorowy, ale watpie, ze robia to fastfoody i producenci pizzy sprzedawanej w supermarketach
              • ja.s.i.u Re: Pomidory - czerwone złoto 05.12.17, 16:24
                Tak ci się wydaje?

                Wszystkie restauracje same robią sos pomidorowy. Przyczyna jest prosta - tam też jedzą Włosi, a Włoch nie pójdzie do kiepskiej restauracji. On wie, jak sos pomidorowy ma smakować i jak to wszystko ma wyglądać.

                To samo dotyczy pizzerii. Poza tym słoik jest droższy, niż produkty do sosu.

                Fastfoody - tu jest problem. Sieciówki zamawiają swoje dodatki i ściśle przestrzegają receptury i smaków. W każdym macu keczup, czy majonez ma smakować identycznie. Oczywiście niezrzeszeni zamawiają swoje sosy w wiadrach od nieznanych producentów. Wystarczy po prostu trochę się cenić i tam nie jeść, gdzie pizzę wyjmują ci z lodówki. Taką sam sobie możesz podgrzać, tym bardziej, że smak mówi tam wszystko.
                • wislok1 Re: Pomidory - czerwone złoto 05.12.17, 19:03
                  Kiedy czerwone pomidory sa na kazdym polu, to restauracje robia, jak piszesz
                  Ale w zimie, wczesna wiosna, pozna jesienia ?
                  Watpie

                  Takie chinskie koncentraty musza byc konkurencyjne cenowo i sa
                  • aby_cos_powiedziec Re: Pomidory - czerwone złoto 07.12.17, 15:25
                    Są jeszcze passaty, tu raczej trudno o ściemę. I jak znalazł na zimę :)
                • linn_linn Re: Pomidory - czerwone złoto 08.12.17, 08:51
                  Z czego robia ten sos pomidorowy (jesli robia sami)?
                  Np.
                  www.pomionline.it/it/prodotti/food-service/
                  Wloch nie pojdzie do kiepskiej restauracji? Jakos nie widze masowego zamykania wloskich restauracji.
                  • ja.s.i.u Re: Pomidory - czerwone złoto 08.12.17, 13:56
                    Mylisz pojęcia. Ta buda, nastawiona na obsługę turystów, z szczelnie zastawionym stolikami placem przed nią, to nie jest restauracja. W tych budach stosuje się masową produkcję paszy dla turystów, z wykorzystaniem tego sosu do pizzy, zawierającego E621 (glutaminian sodu), czy Amido di mais (skrobia kukurydziana).

                    Restauracja, to coś innego, inna kuchnia. Tam się stosuje Pomodoro a cubetti, czy Polpa di pomodoro, ale w składzie (Ingredienti) masz pomidory, czasem sól.

                    Uwierz mi, Włosi mają smak i kupując produkty do swoich restauracji wybierają nie te najtańsze, ale te, które pozwolą mieć klientelę przez okrągły rok. A tak, budę po sezonie, kiedy nie ma turystów, się zamyka. Restauracja musi cały czas przynosić dochód i dlatego kiepskich restauracji we Włoszech nie ma.

                    No dobrze, są miejsca (Rzym, Wenecja), gdzie ci turyści są cały rok i opłaci się produkować paszę turystyczną. W większości innych miejsc po pierwsze masz spory wybór włoskiej kuchni (nie tylko kluchy bolognese i pizza) i masz tą kuchnię na naprawdę dobrym poziomie.

                    No chyba, że szukasz tanio, chociaż ja tanie, a dobre restauracje też umiem znaleźć.
                    • wislok1 Re: Pomidory - czerwone złoto 08.12.17, 22:43
                      > Uwierz mi, Włosi mają smak i kupując produkty do swoich restauracji wybierają nie te najtańsze, ale te, które pozwolą mieć klientelę przez okrągły rok>
                      No chyba, że szukasz tanio.......


                      No, ale sam sobie zaprzeczasz, bo wczesniej pisales, ze najtanszy jest sos z prawdziwych pomidorow...
                      Czyli jest jak wszedzie, czyli najtansze chinskie koncentraty wygrywaja z produktami naturalnymi

                      Wypada tylko miec nadzieje, ze te drogie restauracja faktycznie dbaja o jakosc
                      • ja.s.i.u Re: Pomidory - czerwone złoto 09.12.17, 12:00
                        Nie zrozumiałeś. Koncentraty ze skrobią i glutaminianem nie są tańsze od sosu z pomidorów, ale w produkcji paszy turystycznej liczy się czas i miejsce. W budzie nie ma miejsca na prawdziwą kuchnię, dlatego stosuje się półprodukty. Zyskiem budy jest ilość sprzedanych porcji, w sumie po sezonie buda nie pracuje, a więc nie ma sensu zatrudniać w niej kucharza, organizować kuchni.
                        • wislok1 Re: Pomidory - czerwone złoto 09.12.17, 19:40
                          Czyli sa tansze koncentraty, bo inaczej by sie oplacalo zatrudnic kucharza i kupic prawdziwe pomidory w hurtowni....
                          • wislok1 Re: Pomidory - czerwone złoto 09.12.17, 19:41
                            Droga restauracja kupno prawdziwych pomidorow sobie odbije wysokimi cenami
                            • singsing74 Re: Pomidory - czerwone złoto 09.12.17, 22:37
                              Dokładnie tak. Jednak większość kupi to co tańsze, tym bardziej, że nawet może nie wiedzieć o tym, że kupuje chińszczyznę. Jesli producent zaznaczy, że z gó... z Chin poddał znacznemu stopniu przetworzenia (dodał wody i soli) może pisać, że to produkt włoski. Smutek :(
                          • ja.s.i.u Re: Pomidory - czerwone złoto 10.12.17, 11:44
                            Znów nie tak.

                            Porządny, wykształcony kucharz potrzebuje stałego miejsca pracy. On się zatrudni w restauracji, gdzie wszystko sobie zorganizuje. Pracę, personel, dostawców. I będzie pracował, pokazując to, co umie.

                            Buda, którą otwiera się na sezon (podobnie jak te budy nad polskim morzem) zatrudniają pracowników sezonowych, niewykształconych kulinarnie, którzy potrafią coś tam skomponować z gotowych produktów, odgrzać i podać turyście. Niech się bydło nażre i zapłaci.

                            Ceny są podobne. W restauracji potrawy są droższe, bo wykonuje je zatrudniony tam kucharz. W budzie ceny są podobnie drogie, bo zysk z kilku miesięcy sezonu musi wystarczyć właścicielowi budy, żeby przeżyć w miesiącach, kiedy buda jest zamknięta. Poza tym, jeśli turysta za odgrzaną pizzę chce (bo nie ma wyjścia) drogo płacić, to czemu podawać mu ją za mniejsze pieniądze?

                            Ot logika.
                            • wislok1 Re: Pomidory - czerwone złoto 10.12.17, 13:44
                              Porządny, wykształcony kucharz potrzebuje stałego miejsca pracy. On się zatrudni w restauracji, gdzie wszystko sobie zorganizuje. Pracę, personel, dostawców. I będzie pracował, pokazując to, co umie.

                              Tak moze jest w najdrozszych lokalach

                              Moze byc niedrogie i dobre jedzenie, jak gotowaniem zajmuje sie sam wlasciciel lokalu, jak ma talent kulinarny....

                              Gdyby ceny w barze przy plazy i ekskluzywnej restauracji byly takie same,
                              to prawie wszystkie fastfoody by splajtowaly
                              • ja.s.i.u Re: Pomidory - czerwone złoto 10.12.17, 16:42
                                Znów nie zgodzę się z tobą. Może dla tego, że ja Włochy zjeździłem od Sycylii do Ligurii, czyli w zasadzie całe.

                                Są i tańsze lokale z przepyszną kuchnią. Są to miejsca działające cały rok. Trzeba tylko umieć do nich trafić. A większość ludzi nie umie, albo nie chce. Wygodnie im siąść (czasem zaczepieni przez naganiaczy) w pierwszym lepszym miejscu, nie zwracając uwagi, jak wyglądają potrawy, które inni tam jedzą.

                                Bo nie chodzi o ekskluzywność. Jak zobaczyłem, co ludzie jedzą tuż przy nabrzeżu w Portofino, od razu przeszła mi ochota, by tam usiąść. Podobnie w wioskach Cinque Terre, nie znalazłem żadnego miejsca, w którym chciałbym cokolwiek zjeść, a ludzie (oczywiście turyści) jedli. Wybredny jestem? Przecież tam było drogo?

                                Dla mnie jeśli chcę zjeść, szukam miejsc, gdzie można znaleźć tubylców. Jakieś centrum, gdzie chodzą na zakupy, gdzie załatwiają sprawy urzędowe i najważniejsze, gdzie nie ma trzydziestu stolików przed drzwiami. Czasem warto na TripAdvisor zajrzeć. Może być i smacznie i taniej niż w turystycznych paszodajniach.
                                • wislok1 Re: Pomidory - czerwone złoto 10.12.17, 17:07
                                  Dla mnie jeśli chcę zjeść, szukam miejsc, gdzie można znaleźć tubylców. Jakieś centrum, gdzie chodzą na zakupy, gdzie załatwiają sprawy urzędowe i najważniejsze, gdzie nie ma trzydziestu stolików przed drzwiami

                                  Tu sie zgadzam

                                  Miejscowi wiedza,gdzie dobrze karmia i nie zlupia

        • wislok1 Re: Pomidory - czerwone złoto 01.12.17, 18:47
          Pudliszki robia to samo co Wlosi

          Podejrzewam, ze tak jest w calej Europie


          A im tanszy produkt, tym wiecej jest chinszczyzny, czyli np. w Polsce

          Wystarczy porownac Jogurt zesklepu w Niemczechz takim samym jogurtem w Polsce

    • Gość: Ewka Re: Pomidory - czerwone złoto IP: 95.51.134.* 08.12.17, 21:59
      Ja tam wolę Koncentrat Czarnomorski. Dzisiaj probowalam go na EkoGali w Rzeszowie. Pycha :-) Ktos zna? Ponoc maja byc w sprzedazy w Sparach. Choc dzis jeszcze na Twardowskiego ich nie znalazlam. Jeszcze sobie dokupie na targach jak beda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka