Gość: przemas IP: *.nsm.pl 13.08.07, 19:59 cześć Wybieram się do Włoch (Niemcy-Austria- Włochy) mam pytanie: Jakie powinno być wyposażenie samochodu? Czy to prawda ,ze obowiązkowe są dwa trójkąty? Z góry wielkie dzięki za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: e Re: przepisy drogowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 22:50 o... podroze.auto-swiat.pl/przewodnik/index.asp?pg=wlochy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Poznania Pozory IP: 217.97.159.* 14.08.07, 16:47 o przepisach drogowych co prawda tam nic nie ma, ale niemal spadłem z krzesła przeczytwaszy o obowiązku meldowania się 3 po przekroczeniu granicy. Jakoś Policji zupełnie to nie interesowało, gdy przebywając 5 dni na targach zgłosiłem kradzież portfela i dokumentów z samochodowymi włącznie. O przepisach, tych, których kierowcy przestrzegają. Obowiązują do wjazdu w Apeniny. Mniej więcej w Alpach i na nizinie ogólne zasady ruchu drogowego są przestrzegane w naszym rozumieniu. Do południowych przedmieści Rzymu respektowane są główne zakazy w rodzaju czerwonego światła i znaku stop, czy podporządkowania (warunkowo). Poniżej Rzymu dla naszego rozumienia zaczyna się niezła anarchia. Ale to tylko pozory. W Italli obowiązuje jedna zasada ruchu drogowego, która niestety nie obowiązuje u nas. A szkoda, gdyż Włochy, to kraj w którym ku zapewne zaskoczeniu wielu mamy do czynienia z absolutnie najniższą śmiertelnością na 1000 zarejestrowanych samochodów (miernik Unijny). Mniejszą niż w zdyscyplinowanych Niemczech, Szwajcarii, państwach Skandynawskich, czy policyjnej Wielkiej Brytanii. A Włochy sa krajem kiepskich dróg - niby nawierzchnie świetne, ale krzyżówek co nie miara, a 3/4 kraju to góry. A wszystko dzięki prostej zasadzie - Zasadzie Zdrowego Rozsądku i niej wynikającej Zasadzie Płynności Ruchu (obowiązuje u nas - w starym kodeksie była pierwszym artykułem). Dzięki temu Włosi bez wypadków wychodzą z sytuacji, w której drogowcy z rostargnienia spowodowanego upałami, czy niewiernością żony inżyniera ruchu, zapomnieli o zakończeniu trzech pasów ruchu, które w sposób nagły i niespodziewany stają się dwoma. Oczywiście bez żadnego znaku pionowego, czy poziomego wskazania, że jeden pas wpasowuje się w drugi. Czy też potrafią bez wypadków obejść się w sytuacjach, gdy ktoś wymusza pierwszeństwo. Ba, zupełnie nie możliwe jest czasem włączenie się do ruchu na górskiej drodze, czy w miasteczku z podporządkowanej bez wymuszenia pierwszeństwa. Natężenie ruchu jest tam wielokrotnie wyższe niz w Polsce. Ktoś kto się nie wepchnie zostaje "wytrąbiony". A jadąc główną zawsze musisz się spodziewać, że to akurat Tobie ktoś wskoczy. W mieście zawsze musisz się spodziewać, że samochód jadący o jedną długość przed Tobą z prawej, akurat w ostatniej chwili postanowi skręcić w lewo, gdyż kierowca o czymś zapomniał. Oczywiście skręci przed Tobą w lewo. I Włosi tak jeżdżą. Mimo gestykulacji i uśmiechów, jadą niezwykle skoncentrowani. Tego brakuje polskim kierowcom. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Pozory 14.08.07, 18:13 I tak, i nie. Wskazniki tak mowia, ale mysle, ze ostatnio jest troche zmian. Przede wszystkim prawo jest bardzo liberalne: mozna zabic kilka osob / po tzw. pijaku &, a po 3 miesiacach dostac znowu prawo jazdy. Ostatnio nnie ma dziennika tv, aby nie bylo o tym mowy. Byc moze wkrotce cos z tym zrobia, gdyz oburzenie spoleczenstwo dochodzi do granic wytrzymalosci. Jesli wziac pod uwage wzrost spozycia alkoholu i narkotykow, to dobrze nie jest. No i po wloskich drogach jezdza nie tylko Wlosi, ale takze cudzoziemcy / w tym takze ci, ktorzy przebywaja nielegalnie /. Zalecam ostroznosc: na pewno wypadkow jest mniej / ofiar smiertelnych tez /, ale dobrze nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Pozory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 23:27 Musi Pan sobie Panie Włodku kliknąć na tej stronie ikonę- niebieski znak drogowy z samochodem osobowym aby otworzyć info z przepisami ruchu drogowego. Niestety bezpośredniego linku do tej lokalizacji chyba nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś