Dodaj do ulubionych

rasizm cd.(do Kraksa2)

24.11.04, 01:23
Jestem nowa na tym forum, mieszkam w Lizbonie od 1,5 roku i chcialabym cos
dodac odnosnie watku o uprzedzeniach rasowych.
Kraksa2, przed przyjazdem tutaj myslalam identycznie jak Ty. Kiedy bedac
jeszcze w Polsce rozmawialam ze znajomym ksiedzem ze Stanow Zjednoczonych
uslyszalam opinie, ze Czarnych nalezy zamknac w gettcie, bylam niesamowicie
wzburzona, a gdzie milosc blizniego, tolerancja itd.
Przyjechalam tutaj tak wlasnie nastwiona i po krotkim czasie stalam sie-
delikatnie mowiac nie-tolerancyjna. Dlaczego?
Mieszkalam na Linha da Sintra- a to juz duzo mowi. Sceny, ktore widzialam w
pociagu, byly jak w amerykanskich filmach sensacyjnych. Murzyni kopiacy w
drzwi, rzucajacy sie na ludzi, aby ich obrabowac, bijacych konduktorow w
bialy dzien itd.
Kiedys niedaleko domu pobili i okradli mojego chlopaka.
Co do palenia ognisk w domu, to pod nami mieszkali murzyni i piekli kielbasy
i ryby, mozecie sobie wyobrazic ile razy przyjezdzala straz pozarna, jaki byl
zapach i co sie dzialo.
Kiedys zabladzilam w Benfice i wsiadlam do autobusu przejezdzajacego przez
Damaie, kierowca mi powiedzial, abym usiadla kolo niego i mocno trzymala
torebke, nie patrzyla wsiadajacym murzynom w oczy. Widzialam dokladnie cale
slamsy murzynskie i wsiadajacych ludzi, na koncu podrozy trzeslam sie jak
galaretka i prawie plakalam ze strachu, co NIGDY nie zdazylo mi sie w
Warszawie przez 26 lat!
Co do Ukraincow: W czasie EURO 2004 byla fantastyczna atmosfera, wszyscy sie
super bawili, bylo rewelacyjnie, ale ten czas zepsul fakt, ze Ukrainiec z
zimna krwia zamordowal Chorwata.
Co do Rosjan, tworzy sie tu pomalutku mafia, a sama wiesz, czego mozna sie
spodziewac po mafii i skad sa te uprzedzenia.
Jezeli chodzi o Cyganow, to chodza tu tez matki z dziecmi na rekach zebrzac,
sytuacja dokladnie taka sama, jak jakis czas temu w Polsce, takze nie bede
sie wiecej na ich temat rozpisywac.
Konczac, chce Ci tylko powiedziec, ze naprawde dopoki nie zamieszkasz na
dluzszy czas w kraju z duza iloscia czarnych to nie zrozumiesz tego, i pisze
to, bo sama takich opinii nie rozumialam, az do czasu...i to nie jest tak, ze
rzad o nich nie dba, czy sa pozostawieni sami sobie!
pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • xavier111 Re: rasizm cd.(do Kraksa2) 24.11.04, 02:52
      Czesc Maracuja,

      Nie kazdy Polak ktory sie przeprowadzi do Portugalii musi sie stac rasista.
      Moze to ze mna jest cos nie tak, ale ja mieszkam od 7 lat w Lizbonie i nie
      zauwazylem zebym stal sie bardziej nietolerancyjny niz bylem gdy mieszkalem w
      Polsce pod wplywem tego co tu widze. Szczerze mowiac, niewiele widzialem przez
      te wszystkie lata. A juz na pewno nic co by przypominalo amerykanski film
      sensacyjny. Owszem, nie mieszkam na linha de Sintra, jezdze tamtejszymi
      pociagami rzadko. Mieszkam w centrum Lizbony. Ale zdarzylo mi sie kiedys dawno
      temu na przyklad zapuscic samemu i pieszo do oslawionego gniazda handlarzy
      narkotykow i przestepczosci Casal Ventoso, i swoja wizyte tam wspominam raczej
      z rozbawieniem niz z przerazeniem. Moze takie glupie szczescie mam, nie wiem.

      Ale jeszcze o ile moge zrozumiec to co czujesz w zwiazku z Afrykanczykami, bo w
      koncu opierasz sie na wlasnych, niezbyt milych, z nimi osobistych
      doswiadczeniach, to kompletnie nie rozumiem ciagu dalszego - wyliczasz wszystko
      zle co ci sie kojarzy z Ukraincami, Rosjanami i Cyganami. Co ma to udowodnic?
      czemu to sluzy? Zle rzeczy mozna powiedziec o kazdej wybranej z ogolu
      spoleczenstwa grupie, nie tylko etnicznej. W portugalskich wiezieniach siedzi
      kilku Polakow, bardzo prawdopodobne ze ktorys z nich tez kogos zabil - nie
      przypuszczam jednak zebys z tego powodu stala sie nietolerancyjna wobec Polakow
      w Portugalii, prawda? Nie lubisz Ukraincow bo jeden z nich zabil Anglika w
      czasie Euro?? Przepraszam, a gdyby w czasie jakichs mistrzostw w Anglii jakis
      polski emigrant zasztyletowal kibica z Portugalii i ludzie w Anglii by zaczeli
      mowic na podstawie tego wydarzenia ze nie lubia Polakow bo to bandyci i
      mordercy i nie powinni byc wpuszczani do Anglii, uwazalabys ze maja racje??
      Jakbys sie czula?? Uwazalabys ze to sprawiedliwy osad?

      • little_angel Re: rasizm cd.(do Kraksa2) 24.11.04, 08:55
        Xavier, w pełni sie z Toba zgadzam.
        Nie można oceniać ogółu na podstawie jednostki lub niewielkiej grupy. Po co te
        uogólnienia?
      • maracuja999 Re: rasizm cd.(do Kraksa2) 24.11.04, 14:12
        Gdybym mieszkala od poczatku tu gdzie mieszkam (w centrum miasta, gdzie nie ma
        murzynow)to tez nie mialabym uprzedzen.
        Co do pozostalych nacji, to chcialam na forum wyjasnic skad sie wziely moje
        uprzedzenia. Co do Ukraincow, to dochodza jeszcze wzgledy historyczne.
        Wydaje mi sie, ze mam prawo wyrazania moich opinii, moich doswiadczen i odczuc
        publicznie?
        Mowicie, ze nie wolno uogolniac, ale tak sie nie da, np.: dlaczego krytykuje
        sie dresiarzy, przeciez nie wszyscy sa zli, moze to dobra mlodziez pozostawiona
        sobie samej? dlaczego krytykujemy scene polityczna w Polsce, przeciez
        niektorzy, to sensowni ludzie. Mozna tak wymieniac dlugo.
        Jezeli chodzi o Polakow za granica, to na ogol odczuwam wstyd. Spojrz co sie
        dzialo w Londynie po wejsciu do Unii....
        Polonia w Portugalii, tez mnie rozczarowala. Uwaga, teraz uogolnilam, bo
        niektore osoby z tej Polonii sa moimi przyjaciolmi!
        Poza tym nie wydaje mi sie wlasciwe "czepianie sie" kazdego slowa, co czesto ma
        miejsce w tej dyskusji,wydaje mi sie, ze chodzi o punkt widzenia, a nie
        ponizenie.
        pozdrawiam
        • xavier111 Re: rasizm cd.(do Kraksa2) 24.11.04, 14:40
          maracuja999 napisała:

          >Co do Ukraincow, to dochodza jeszcze wzgledy historyczne.

          Z tego co zrozumialem, twoja wypowiedz byla o tym, jak stalas sie uprzedzona do
          Murzynow, Ukraincow, itp. po tym jak zamieszkalas w Portugalii, tak? Wiec co ma
          do tego historia? Domyslam sie ze nie lubilas Ukraincow, z powodu historii, juz
          w Polsce. W takim razie to nie ma nic do rzeczy. Chyba ze sie dowiedzialas jak
          wyglada historia relacji polsko-ukrainskich juz po przyjezdzie do Portugalii.
          Wtedy to owszem ma do rzeczy. Ale nie przypuszczam zeby tak bylo.

          > Wydaje mi sie, ze mam prawo wyrazania moich opinii, moich doswiadczen i
          odczuc
          > publicznie?

          Oczywiscie ze masz, mozesz nawet powiedziec tutaj publicznie ze nie lubisz zupy
          pomidorowej z ryzem, tylko jeszcze raz, co to ma do rzeczy. Trzymajmy sie
          tematu watku ustalonego zreszta przez Ciebie.

          > Mowicie, ze nie wolno uogolniac, ale tak sie nie da, np.: dlaczego krytykuje
          > sie dresiarzy, przeciez nie wszyscy sa zli, moze to dobra mlodziez
          pozostawiona
          >
          > sobie samej?

          Pierwszy z brzegu i dosc oczywisty przyklad dlaczego nie wolno uogolniac o
          Ukraincach a wolno o dresiarzach: Jest napisane w Konstytycji RP ze nawolywanie
          do nienawisci na tle rasowym i narodowym (a za cos takiego jest czesto, i
          slusznie, uwazane tzw. krytykowanie i uogolnianie teorii o innych nacjach) jest
          zabronione. Z tego co sie orientuje, zadnych punktow dotyczacych poszanowania
          honoru dresiarzy jeszcze do konstytucji RP nie wprowadzono.

          > Polonia w Portugalii, tez mnie rozczarowala.

          A mozna wiedziec dlaczego? (kieruje mna tutaj czysta ciekawosc)

          > Poza tym nie wydaje mi sie wlasciwe "czepianie sie" kazdego slowa, co czesto
          ma
          >
          > miejsce w tej dyskusji,wydaje mi sie, ze chodzi o punkt widzenia, a nie
          > ponizenie.

          W moim wyobrazeniu, kazda dyskusja na pismie polega na "czepianiu sie" kazdego
          slowa. Nie znam innych strategii dyskusji na forum. Moze mi podpowiesz jak
          mozna z kims rzeczowo dyskutowac nie zwracajac uwagi na to co napisal?

          A to co ty nazywasz ponizaniem (jesli w Twoim mniemaniu cos takiego robie to
          przepraszam, nie to jest moim zamiarem), ja nazywam zbijaniem argumentow.

          Pozdrawiam

          • maracuja999 Re: rasizm cd.(do Kraksa2) 24.11.04, 15:51
            okey, Xavier111, masz racje nie mozna miec uprzedzen do Ukraincow i innych
            nacji, a do dresiarzy mozna, mozna takze do wszystkich portugalczykow z blond
            wlosami i anglikow z ciemnymi, bo nie ma odpowiedniego zapisu w Konstytucji.
            Po drugie, dyskusja polega na wymianie zdan, popartych argumentami a nie na
            czepianiu sie slowek -tak mnie zawsze uczono, chociaz z tego co ostatnio
            zauwazylam ten trend reprezentuja Renata Beger i Andrzej Lepper.
            Po trzecie, wczoraj przegladajac forum ten temat wydal mi sie ciekawy, powazny,
            na ktory warto sie wypowiedziec i podyskutowac. A reszta tak jak napisal Anjos
            to d... Maryni.
            • xavier111 Re: rasizm cd.(do Kraksa2) 24.11.04, 16:57
              Powiesz ze znowu sie czepiam slowek, ale trudno, nie moja wina ze piszesz
              nielogicznie, otoz nie masz racji, zgodnie z Konstytucja nie mozna miec
              uprzedzen do portugalczykow z blond wlosami albo anglikow z ciemnymi. Nikogo
              nie obchodzi jakie oni maja wlosy. Moga byc nawet lysi albo ufarbowani na
              zielono. Wystarczy ze beda Portugalczykami czy Anglikami zeby bylo zabronione
              miec do nich uprzedzenia.

              Pozwol mi ze wyjasnie Ci pewna kwestie z ktorej najwyrazniej nie zdajesz sobie
              sprawy: argumenty sluza do tego zeby czegos dowiesc. A w kwestii na temat
              ktorej rozmawiamy (a jest to, zeby nie bylo watpliwosci, generalizowanie o
              cechach i charakterze ras i narodow) nie mozna nic dowiesc. Zebys przedstawila
              tutaj nie wiem ile tzw argumentow w stylu: murzyni pobili konduktora, murzyni
              zrobili ognisko na srodku mieszkania, murzyni pobili mojego chlopaka, i zebym
              ja przedstawil nie wiem ile argumentow z przeciwnej strony, w stylu: murzyni
              pomogli staruszce przejsc przez jezdnie, murzyni ustapili mi miejsca, murzyni
              powiedzieli dzien dobry wchodzac do sklepu, itp, to i tak nikt z nas nie
              dowiedzie NIC na temat tego czy murzyni sa glupi czy madrzy, brutalni czy
              lagodni, uprzejmi czy niewychowani. Tak samo jak nikt w zaden sposob nie
              dowiedzie czegos takiego o Polakach, Ukraincach czy Francuzach. Jedyne co
              mozemy zrobic to miec swoja wlasna opinie o murzynach, uformowana na podstawie
              wlasnych doswiadczen, ktora masz i ktora tu przedstawilas. Taka opinia, sila
              rzeczy, jest generalizowaniem. Na zasadzie: murzyn mnie okradl, wiec od dzisiaj
              nie lubie murzynow, bo oni mnie okradaja. I masz do tego prawo. Nie masz
              obowiazku lubic murzynow. Ale jezeli probujesz przedstawiajac swoje
              generalizowanie przekonac innych do tego zeby tez nie lubili murzynow, to
              musisz sie liczyc z tym ze ktos zaprotestuje przeciwko temu i przedstawi tzw
              argumenty przeciwne, bo to co uwazasz na ten temat, jest twoim osobistym
              przekonaniem opartym na generalizowaniu, a nie na dowodach. Bo dowodow na to
              nie ma. I tyle.

              Naprawde ze wszystkich tematow ktore znalazlas na tym forum tylko ten wydal Ci
              sie interesujacy? Pozostaje mi wyrazic zal ze masz takie waskie zainteresowania.

              Pozdrawiam
    • anjos Ola ! Zglasza sie rasista Anjos ! 24.11.04, 10:12
      Prosze, prosze i oto mamy jeszcze jedna wypowiedz identyczna do moich
      poprzednich wypowiedzi, tak krytykowanych na tym tzw.forum.
      Okazuje sie, ze ma prawo sie powaznie wypowiadac tylko osoba, ktora widziala i
      sama doswiadczyla przezyc z czarnymi ( i nie tylko ) emigrantami.
      Jeszcze raz brawo maracuja999 za prawdziwe i rzetelne (reporterskie )
      obserwacje, zgodne w 100% z moimi.
      .
      Zapraszam jednak do dyskusji na znacznie powazniejszy temat zwiazany z
      emigracja z Azji i Afryki zalewajaca Europe. Lansowany przez tzw.elity
      europejskie w ciagu ostatnich 30 lat model integracji emigrantow okazal sie
      totalna pomylka ( zeby nie powiedziec przestepstwem popelnionym przez
      liberalnych politykow na swoich spoleczenstwach !) . Polityka otwartych ramion
      i milosci okazala sie byc kompletynym nieporozumieniem ( vide gigantyczne
      problemy z asymilacja emigrantow w Niderlandach, Niemczech, Francji,
      Szwajacarii, Austrii i Anglii (rozruchy w srodkowej Anglii nie tak dawno temu)).
      .
      Pytam wiec bywajace tutaj czesto tzw. elity uniwersyteckie: Jaki nowy model
      chcecie zaproponowac ?......Alguém?
      .
      • xavier111 Re: Ola ! Zglasza sie rasista Anjos ! 24.11.04, 14:05
        anjos napisal:

        > Jeszcze raz brawo maracuja999 za prawdziwe i rzetelne (reporterskie )
        > obserwacje, zgodne w 100% z moimi.


        No tak, moja wypowiedz zostala zignorowana i nie dostala braw... Czyzbys za
        prawdziwe i rzetelne uznawal obserwacje zgodne tylko w 100% z Twoimi? Gratuluje
        obiektywnosci.

        Co do Twojej propozycji dyskusji, uwazam ze jest wystarczajaco duzo forow GW na
        ktorych mozesz umiescic taki temat i bedzie tam bardzo na miejscu. Albo zaloz
        nowe forum. To jest poswiecone innym kwestiom, ktore najwyrazniej przestaly Cie
        juz interesowac. Pozostaje mi tylko Ci poradzic zebys na temat emigracji, dla
        rozszerzenia horyzontow, porozmawial na jakims forum angielskim. Albo jeszcze
        lepiej pojechal do Londynu i porozmawial ze sprzataczka zbierajaca papiery na
        dworcu Victoria Station. Idz do niej i sie spytaj co zrobic z tymi fucking
        pollacks co szcza po katach, chlaja piwo i spia gdzie popadnie w okolicach
        Victoria. Na pewno wiele z jej pomyslow, jesli nie wszystkie, bedzie mozna
        zastosowac rowniez do interesujacych Cie emigrantow z Azji i Afryki.
        • assim Re: Ola ! Zglasza sie rasista Anjos ! 24.11.04, 14:43
          tak sie sklada ze obserwaceje anjos i maracuja999 sa tez w 100% zgodne z moimi.
          kurcze, cos w tym musi byc, ne?

          "Albo zaloz nowe forum. To jest poswiecone innym kwestiom, ktore najwyrazniej
          przestaly Cie juz interesowac."

          Innym kwestiom? Portugalii nie dotyczy problem rasizmu? Xavier111, nie
          wygladasz na goscia ktory nie czytuje gazet, wiec o co chodzi? Omijasz te
          tematy, tak jak robisz to tu na forum? Bo sa niewygodne i nie mozna sie do nich
          bezstronnie ustosunkowac? Kurcze, to jedena z najwiekszych bolaczek
          wspolczesnego swiata, trzeba o tym rozmawiac! A to ze Portugalia nalezy do
          krajow bedacych tlem problemow z rasizmem, to juz niewygodna dla ciebie prawda?
          bo sam tego nie doswiadczyles? to tez nie znaczy ze problem nie istnieje. daj
          sie wypowiedziec innym, a jesli sie z tym nie zgadzasz to nie komentuj, chyba
          ze chcesz jakies fakty dorzucic.
          pozdr/m
          • xavier111 Re: Ola ! Zglasza sie rasista Anjos ! 24.11.04, 14:58
            Moja sugestia dotyczyla tematu rozwiazania problemu emigracji w Europie, ktory
            zdecydowanie wykracza poza to forum a nie rasizmu. O rasizmie sie na tym forum
            dyskutuje bardzo duzo, jak zreszta widac. I nie unikam tego tematu, odnosze
            wrazenie, ze wrecz przeciwnie. Fakty i wlasne doswiadczenia tez przedstawiam,
            moja wina, ze nie sa one zbiezne z Twoimi i Anjos?

            Natomiast co do Anjos to zauwazylem ze sie uaktywniania tutaj ostatnio tylko i
            wylacznie aby rozmawiac o rasizmie, i dlatego zaproponowalem mu zalozenie
            innego forum.
            • anjos Zglasza sie ponownie rasista Anjos ! 24.11.04, 15:09
              Xavier...tak, rzeczywiscie interesuja mnie WYLACZNIE na tym forum tematy
              POWAZNE i chetnie bym uslyszal czyjas sensowna odpowiedz. Tematy trudne sa malo
              popularne , bo....wymagaja od wypowiadajach sie wiekszej pracy szarych komorek,
              a o to obecnie produkt deficytowy.
              .
              Tak, nie interesuja mnie inne tematy o d...Maryni na tym forum , ale czy to
              zle ?
              .
              Co do rasizmu...jak pewnie zauwazyles, bywam znaczna czesc swojego dnia w necie
              i aktywnie szukam informacji m.in. na temat rasizmu. Niestety obecnie nie ma
              nowych pomyslow, jak rozwiazac ten problem. Politycy i
              uniwesyteccy "mysliciele" ciagle sa w poprzedniej epoce i boja sie podejmowac
              radykalne decyzje i po prostu...nie mysla.
              .
              pozdro
              • anjos Nowe pomysly i idee....anjos 24.11.04, 16:15
                Oto zwiastuny zmian w sposobie myslenia politykow ( bo spoleczenstwa Zachodu od
                dawna sa przeciwne emigracji z Azji i czarnego ladu. !):
                znany polityk holenderski Geert Wilders w parlamencie proponuje calkowite i bez
                wyjatkow wstrzymanie emigracji na 5 lat !
                wedlug: TIME 29.11.2004
                .

                • endereco Re: Nowe pomysly i idee....anjos 02.12.04, 13:04
                  Myślę, że w tej dyskusji na temat imigracji i związanych z nią problemów umknął
                  jeden istotny fakt.
                  Otóż w Europie Zachodniej notuje się już od pewnego czasu niski przyrost
                  naturalny, co powoduje "kurczenie się" rdzennej ludności krajów europejskich. W
                  Portugalii nie jest może tak źle jak we Włoszech, gdzie przyrost jest ujemny,
                  ale też nie jest pod tym względem za wesoło - wynosi on ok. 1,1 -1,2%. Trudno
                  zresztą się dziwić Portugalkom, że nie chcą rodzić dzieci - za Salazara kobieta
                  była prawnie podporządkowana mężowi i jako taka, siedziała głównie w domu i
                  zajmowała się dziećmi, których rodziła dużo. Teraz, kiedy drogi kariery
                  zawodowej stoją przed kobietami otworem, naturalną koleją rzeczy rodzą one
                  mniej dzieci.
                  Do problemu niskiego przyrostu w Portugalii dochodzi jeszcze fakt emigrowania
                  ludności do innych krajów w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Jak wiadomo,
                  w niektórych wiejskich regionach - np. Alentejo czy Tras-os-Montes zostali już
                  prawie sami starsi ludzie. Młodzież wyjeżdża do Lizbony bądź do innych,
                  bogatszych krajów jak np. Francja czy Anglia. Pamiętam jak jechałam do
                  Portugalii autokarem. We Francji cały autokar zapełnił się Portugalczykami
                  jadącymi w odwiedziny do rodzin, siedziałam obok starszego transmontano, który
                  zwierzył mi się, iż został sam "na gospodarce", bo siedem jego córek wyjechało
                  do pracy do Francji i tam zostało.
                  W takich warunkach imigranci okazują się często jedynym ratunkiem dla takich
                  wyludnionych regionów, w których po prostu nie ma komu pracować. Do pracy na
                  portugalskiej wsi wyjeżdżają głównie nasi wschodni sąsiedzi, u któych bieda
                  jest większa niż w Portugalii.
                  W tym tygodniu bodajże czytałam w Jornal de Noticias, że imigranci, którzy
                  napłynęli do Europy w latach 1995-2000 uratowali ją przed utratą ok. 4,4 mln
                  obywateli.
                  Czy lepiej zatem zamknąć granice przed wszelką imigracją? Kto wtaedy będzie
                  pracował na starzejące się społeczeństwo i utrzymywał emerytów? Czy lepiej,
                  żeby niektóre regiony całkowicie wymarły, niż wpuścić tam cudzoziemców?
                  W przypadku Portugalii należy wspomnieć, że ten tradycyjnie emigrancki kraj
                  wznacznie się wzbogacił na tym, iż jego obywatele mogli pracować i zarabiać za
                  granicą zostawiając część dochodów rodzinom w Portugalii. Być może Anglicy,
                  Francuzi itd również nie byli zachwyceni widząc w swoich krajach zacofanych,
                  zaniedbanych i ubogich Portugalczyków. Ciekawe jednak, kto by wtedy im sprzątał
                  i pracował na budowach, skoro aspiracje rdzennej ludności(co jest naturalne)
                  były wyższe.
                  Odnośnie Afrykańczyków, sama nie wiem czy ich masowa emigracja do Europy jest
                  dobra czy też nie. Przecież cały kontynent afrykański nie może przenieść się do
                  Europy. Co się wtedy stanie z Afryką? Jak już mówiłam we własnym wątku, znam
                  problem Afryki trochę od innej strony - od strony Afrykańczyków żyjących w
                  Afryce. Największy problem upatruję w dwóch faktach: trybalizmie, który
                  powoduje, iż członkowie bardzo licznych, wrogich plemion walczą między sobą,
                  często o władzę oraz w braku lub bardzo niskim poziomie edukacji wśród
                  miejscowych. Edukacja przytłączającej większości Afrykańczyków kończy się na
                  dwóch, trzech klasach podstawówki, jeżeli w ogóle mają to szczęście, że chodzą
                  do szkoły. Z własnych doświadczeń (wolontariat w organizacji pomagającej
                  Afryce) mogę stwierdzić, że nie jest tak, iż nie chcą oni się uczyć lub też są
                  głupsi niż biali i nie przyswajają wiedzy (który to pogląd rozpowszechnił się
                  wśród niektórych białych. Po prostu muszą rezygnować z nauki z powodu
                  konieczności zarobkowania w dzieciństwie lub wojen domowych i in.
                  Trudno zatem się dziwić, że ich wiedza o świecie, innych kulturach, stylach
                  życia jest bliska zeru. Co za tym idzie - emigrując do krajów europejskich szok
                  kulturowy jest dla nich często bardzo wielki, bardzo trudno im się
                  przystosować, o czym już była mowa na tym forum.
                  Drugą sprawą są czarne getta w miastach europejskich, o którym ktoś już mówił,
                  więc nie będę powtarzać.
                  Byc może zatem jakimś wyjściem dla Afryki jest umożliwienie jak największej
                  liczbie jej mieszkańców możliwości edukacji. Być może srodki z programów
                  pomocowych nie powinny iść do skorumpowanych rządów państw afrykańskich, tylko
                  do wyspecjalizowanych instytucji nadzorowanych z zewnątrz (choć i takie są),
                  które sprawiłyby, że pieniądze trafiłyby rzeczywiście do potrzebujących, anie
                  do kieszeni rodzin polityków. Jednak sama nie wiem czy to jest możliwe.
                  W każdym razie sorry za wypracowanie oraz za wyjście poza zakres tematyczny
                  tego forum, ale myślę, że każdy problem powinien być rozpatrzony jak naszerzej
                  zanim wyda się wyrok
    • portulaco Rasizm wersja portugalska 25.11.04, 11:41
      Hello fellow forum coleagues and well come maracuja999.

      I'm a Portuguese guy living in Poland (Łódź)and I write in English because my
      Polish is not good enough to write a decent sentence :-p Thanks God that the
      forum people are very good in English!


      I always avoided to take part in questions regarding racism - I'm Portuguese
      and people can easily acuse me of colonialism, racism and other "isms".

      My wife translated to me all this comments and I found very interesting all of
      them.

      There is a clear difference between those who have contact on daily basis with
      coloured people and those who don't.

      I guess that apart from the colour of skin the main problem in Portugal comes
      from the Ghettos - what to do when you live in an enclosed space rulled by
      gangs drug dealers and criminals without a single space for children to play,
      study or a nice garden to walk plus unemployment and other social problems? -

      You freak out!

      Most of them are war refugees coming from Angola and Mozambique - it's
      important to say that many of this children don't have Portuguese ID or any
      valid document because Portuguese Government ALWAYS refused to give them any
      possibility of integration(virtually they don't exist). Gipsy have by the way.

      Around Lisbon there is an impressive number of ghetto
      where the rule is "no rule".These black people are racist and hate white,
      yellow, gipsy etc.
      I have plenty of family in Lisbon and all of them have stories about black
      people.

      I used to live in Minho region where gipsy community is very strong. I can tell
      you hundred of stories about them, maybe I don't have this common vision of
      them as flamenco dancers and coloured cloth people. They are dangerous, live in
      a closed community and don't mix with others.

      In my opinion this is the real problem in Portugal and everywhere else - It's
      impossible to be easily accepted when you don't want to follow the "mainstream"
      or the local tradition -

      One of these days I was in a city bus and two boys with Regaee type of hair cut
      got inside the bus, there was a group of short hair cut Polish boys who started
      to mock at them till the point they had to leave!
      Isn't this a kind of racism?

      I met many good black people and of course they have a different nature than
      white but in no way they can be considered worse.

      I'm son of "retornados" which means white people who used to live in colonies
      and came after the 25 of April 1974.

      Our house and furniture in Luanda stayed there and we managed to bring 2 boxes
      with personnal objects a Fiat 128 and our lifes!(we where quite lucky comparing
      to others)

      I don't hate black people but I confess that many times it's f****** difficult
      to be tolerant.

      Pa Pa!



      • magda9818 Re: Rasizm wersja portugalska 25.11.04, 13:16
        Hi Portulaco,

        could you give me your email address, i'm very interested in this subject
        i mean, angola, because my portuguese boy friend is also the son of retornados
        from luanda
        • portulaco Re: Rasizm wersja portugalska 25.11.04, 14:56
          Ola Magda!

          How life is full of coincidences, from previous experience I'm almost sure that
          our parents must have met there.

          I'm using the Gazeta e-mail you just need to click in my nickname ok?

          Tchau!
    • kraksa2 Re: rasizm cd.(do Kraksa2) 26.11.04, 19:44
      Witam po krotkiej nieobecnosci. Zescie sie rozpisali w mgnieniu oka, nie bylo
      mnie zaledwie trzy dni :) a tu prosze, taki rozbudowany watek.
      Przede wszystkim dziekuje za dodatkowe informacje, o ktore niestety ciezko w
      prasie portugalskiej. Doswiadczenia Maracuji zaciekawily mnie, tak zreszta jak
      Anjosa i Assima (z poprzednich watkow na ten temat), jednak bardzo ciezko
      bedzie to udowodnic. Wy wiecie, ze tak jest, wcale nie neguje Waszych
      doswiadczen. Ale w pracy magisterkiej, aby te informacje wykorzystac, nalezy
      podac ich zrodla. Nie wyobrazam sobie w bibliografii podac adresu tej strony
      internetowej i upierac sie "bo oni tak mowia". Nawey gdybym sama pojechala do
      POrtugalii, zeby sytuacje zbadac i przekonac sie na wlasne oczy ( a bardzo
      mozliwe, ze tak sie wkrotce stanie), nie moglabym stwierdzic, ze ja to
      widzialam, gdyz pisanie w pierwszej osobie i na podstawie wlasnych doswiadczen
      jest uznawane za szczytowy brak obiektywizmu. Zwracam sie tu do Anjosa. ktory
      dal kiedys do zrozumienia, ze prace mgr tej "elity uniwersyteckiej" sa malo
      wiarygodne. Otoz takie sa realia, masz sie trzymac ksiazek i oficjalnych
      publikacji. A te rzadko kiedy poruszaja temat rozrabiajacych Afrykanczykow. Roi
      sie natomiast od artykulow na temat tych biednych i poszkodowanych :/

      Duzo piszecie o tym co sie Wam przydarzylo, ze staliscie sie nietolerancyjni po
      przeprowadzce do Portugalii... ale czy Wy w ogole zastanawiacie sie, czy jest
      jakies wyjscie z tej sytuacji? Czy tak po prostu jestescie nietolerancyjni "i
      juz!"? Wychodze z zalozenia, ze nalezy poznac swojego "wroga" (tak to nazwijmy)
      a nie z zaslepieniem powtarzac pewne formulki.
      Pozwole przytoczyc sobie pewien przyklad, ktory moze ma sie tutaj jak piernik
      do wiatraka....
      Otoz od dawna bardzo interesuje sie historia III Rzeszy, duzo czytam na ten
      temat. Film "Upadek" rowniez dal mi do myslenia, zaczelam zglebiac sama osobe
      Hitlera i jego poplecznikow. Na pewnym forum niektorzy nazwali mnie faszystka,
      tylko dlatego, ze napisalam, ze przerazajace jest to, ze Hitler byl tylko
      czlowiekiem, a nie jak myslalam do niedawna diablem w ludzkiej skorze.
      A "odkrylam" to po przeczytaniu kilku jego biografii. Natomiast niektorzy
      zwyzywali mnie, gdyz wychodze z zalozenia, ze nie powinno sie, tak jak oni,
      powtarzac w kolko "bo Hitler byl skur....". Wart tez wiedziec, dlaczego nim
      byl, co na to wplynelo, co mogloby go odwiesc od jego czynow, po to aby
      zapobiegac pojawieniu sie kolejnych takich skur...

      Wybaczcie, malenka dygresja to byla. Pytam jednak, czy nie lepiej poznac
      powody, dla ktorych ci "wstretni murzyni" sa tacy a nie inni? Nie padlo tutaj
      ani jedno slowo na ten temat, co jest bardzo przykre. Wy po prostu nie wiecie,
      czemu oni sie tak zachowuja i chyba wcale Was to nie interesuje...

      Poza tym odnioslam wrazenie, ze niektore posty to pojedynek na slowa, co jest
      doprawdy zabawne: kto uzyje trafniejszego slownictwa, niekoniecznie wnoszac cos
      sensownego do dyskusji. Nie bede wskazywac palcem, moze nozyce jakies sie
      odezwa?

      W kazdym razie bede z zapalem obserwowac Wasze przepychanki slowne, bo naprawde
      mozna wiele z nich wyniesc. Ja sama za udzial chwilowo podziekuje.

      Pzdr
      Krax

      P.S. Wlasnie z ciekawosci zapytalam jedna ze znajomych Portugalek na msn, czy
      uwaza, ze Portugalczycy to rasisci. Ona twierdzi ze w "zadnym
      razie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!". Co Wy na to?
      Bo na razie poznajemy opinie Polakow i jednego Portugalczyka z Lodzi ;)))
      • pianazludzen Re: rasizm cd.(do Kraksa2) 27.11.04, 10:11
        >czy nie lepiej poznac
        > powody, dla ktorych ci "wstretni murzyni" sa tacy a nie inni? Nie padlo tutaj
        > ani jedno slowo na ten temat,

        moim zdaniem to nieprawda ze nie padlo zadne slowo na ten temat. nie chce mi
        sie jeszcze raz dokladnie przegladac postow, wiec nie wiem, kto pierwszy
        powiedzial slowo "getto". moze to zboczenie zawodowe (no, moze jeszcze nie
        zawodowe, a studenckie :) ) ale moim zdaniem jednym, podkreslam, jednym, ze
        skomplikowanego lancucha przyczyn takiego stenu rzeczy moze byc urbanistycznie
        zle rozwiazanie tego problemu - emigranci kwaterowani w tanich mieszkaniach w
        podmiejskich gettach, sztucznie oddzieleni od "normalnego" lizbonskiego
        spoleczenstwa - w takich warunkach wzrasta poczucie wyobcowania z pewnoscia,
        wzrasta poziom frustracj... pytanie jednak, jak asymilowac ludzi o tak wielkich
        roznicach kulturowych (bo nie oszukujmy sie, ze mentalnosc np. emigrantow z
        afryki i kontynentalnych europejczykow jest taka sama)? byc moze rozwiazaniem
        jest ograniczenie przyznawania socjalnych mieszkan? podniesienie ich cen? byc
        moze cos, na co trzeba zapracowac, traktowane byloby przez emigrantow z
        wiekszym szacunkiem? to rozwiazanie, nawet jesli dobre, mialoby ewentualny
        wplyw jedynie na jakas czesc nowej fali emigrantow. co ze starymi, tymi, ktorzy
        teraz stanowia problem, o ktorym wielu z was pisze? napewno cos w procesie
        asymilowania emigrantow nie zadzialalao, gdzies popelniono blad, ktory trudno
        teraz naprawic. to skomplikowany temat.

        ktos wspomnial o projekcie zakazu wpuszczania emigrantow do holandii i z postu
        wywnioskowalam, moze blednie, ze pomysl mu sie podobal. z tego co zauwazylam,
        osoba ta tez jesli sie nie myle jest emigrantem(ką?), mieszkajacym w lizbonie.
        gdzie w takim razie taraz bylaby ta osoba, gdyby ten doskonaly wg niej plan
        niewpuszczania emigrantow wcielono w zycie w portugalii pare lat temu? bo na
        pewno nie w lisbonie. a moze jednak, bo uwaza sie za jakis wyjatkowy
        przypadek? jak zatem wg niej te wyjatkowe przypadki, ktore moga emigrowac,
        mialy byc wybierane? kto mialby to kontrolowac?


        i na marginesie:)

        > ze Hitler byl tylko
        > czlowiekiem, a nie jak myslalam do niedawna diablem w ludzkiej skorze

        polecam dokumet pt "im toten winkel"

        > P.S. Wlasnie z ciekawosci zapytalam jedna ze znajomych Portugalek na msn, czy
        > uwaza, ze Portugalczycy to rasisci. Ona twierdzi ze w "zadnym
        > razie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!". Co Wy na to?

        ja na to: a co miala odpowiedziec: "oczywiście!!!!!!!!!!!!" ?
        jestem pewna, ze jej odpowiedz byla szczera i prawdziwa, ale zalozmy nawet, ze
        jesli komus przychodza do glowy czasem bezsensowne rasistowskie sądy, to trudno
        się do tego przyznać nawet przed samym sobą, a już na pewno nie przed innymi.
        wiem, bo sama przylapalam sie a tym ostatnio. to, ze twoja przyjaciolka mowi,
        ze w zadnym razie, nie oznacza, ze nie jest to w portugalii powaznym problemem.

        serdecznie pozdrawiam i zycze udanej pracy magisterskiej
        a.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka