misiaj
16.06.03, 23:11
Witajcie:) Byłam w dwutygodniowym "teatrzyku objazdowym", z przyjaciółką,
wynajętym wozem. Relację z naszej podróży kiedyś pewnie umieszczę w necie,
ale fakt niezaprzeczalny: było fantastycznie. Wprawdzie zupełnie przypadkowo,
bo mój docelowy kierunek z marzeń to Wietnam i Kambodża... ale klimaty
właściwie całej Portugalii - udało nam się zjechać kraj wzdłuż i wszerz -
niezapomniane. Niestety, mało casu kruca bomba, mało casu... Ale będę tam
wracać, a szczególnie do Bragancy, gdzie drogi kręte i szutrowe ale widoki
super... no i jeszcze przecież Tomar ze swoją fiestą (waliło jak cholerka, a
my - śpiące, zastanawiałyśmy się, co tak wali - oto jak można przespać
wydarzenie co4letnie! pełen czad!)
Czego Wam nie życzę, choć sama wspominam już teraz z zerową cholerą, a raczej
z nostalgią. Pozdrawiam:)) A jeszcze przecież groty Algarve, no i Sao
Vincente i jeszcze Cabo da Roca, gdzie zostawiłam aparat i...
szukam i znajdę