mh8 21.09.09, 09:35 czy ktoś zmotywowany zaczyna od dzisiaj? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karitek Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 21.09.09, 10:00 Ja się chętnie do Ciebie przyłączę. Jestem strasznie zmotywowana. Mialam zacząć w sobote ale w weekend trochę ciężko więc startuję od dziś. Odpowiedz Link
mh8 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 21.09.09, 10:38 no to super!Postraszyłam sama siebie dietą kopenhaską i to mnie zmotywowało do SB. mam do zrzutu i do dobrego samopoczucia - 7 kg. - I fazą tego pewnie nie załatwi, ale najważniejsze żeby się wciągnąć i nabrać chęci do odchudzania. Po SB trochę błądzę, więc będę wdzięczna za wytykanie moich błędów. NA dzisiaj przyrządziłam sobie fasolkę po bretońsku w wersji light (bez kiełbas, boczków) Odpowiedz Link
esklarita86 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 21.09.09, 13:31 witam ja też dziś już zaczęłam za 2 tyg idę na wesele więc warto by było trochę zrzucić to już moje drugie podejście do sb pierwsze miałam rok temu w czerwcu byłam bardzo zadowolona z efektu ok 6 kg mniej.Mam nadzieje że tym razem też mi się uda POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZMOTYWOWANYCH Odpowiedz Link
aran-cia Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 21.09.09, 15:53 Hey Ja także zaczynam od dziś i również jestem bardzo zmotywowana. Wiedzy za dużo na ten temat nie posiadam, ale kupiłam sobie dziś książkę SB Turbo i mam nadzieję, że ona rozwieje moje wątpliwości. Mój cel to około 10 kg ) Jeżeli chodzi o moją silną wole to jest bardzo duża więc nie powinnam mieć problemów ani z podjadaniem, ani z "grzeszkami". Liczę tylko, że moje samopoczucie będzie ok bo chciałabym ćwiczyć. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mh8 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 22.09.09, 09:12 jestem po pierwszym dniu. Wczoraj dominowała w jadlospisie fasolka a na kolacje zjadłam łyżkę twarożku. Dzisiaj na śniadanie zjem twarożek, a później może zrobię słatkę z rybką w roli głównej np. śledziową z fasolką czerowną i ogóreczkiem Idzie mi całkiem nieźle, oby tak dalej - motywacja mnie nie opuszcza. Odpowiedz Link
karitek Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 22.09.09, 20:46 Jak tam mija drugi dzionek. U mnie o.k póki co nie mam ochoty na jakieś grzeszki,ale zobaczy się w kolejne dni. Dziś na obiadek zrobiłam podsmażane piersi z kurczaczka z pieczarkami i fasolką,całkiem nieźle wyszło. Odpowiedz Link
mh8 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 23.09.09, 08:48 Ja wczoraj skonsumowałam: twarożek ze szczypiorkiem fasolkę bretonkę 1 łyżkę sałatki śledziowej Jestem trochę głodna (ale służy mi to, bo lubię słyszeć jak mi się żoładek kurczy )chcociaż podobno na SB nie chodzi się głodnym. Piję ze 2 litry herbaty - zielonej i czerownej i dla przyjemności coca-cola light - chcociaz co do niej zdania sa podzielone jedni pisza, ze można inni, ze nie, ale ja sobie nie odmówię szklaneczki. Odpowiedz Link
mh8 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 24.09.09, 08:34 o widzę, że zostałam sama - szkoda. Motywacja mnie nie opuściła i chęc do odchudzania rownież nie. Weszłam dzisiaj na wagę chociaż obiecałam sobie, ze do końca tygodnia nie wejdę. No i weszłam na tą wagę i nie wiem, czy to możliwe ale było -2,5 kg. Wczoraj na śniadanie (łaczę I z II śniadaniem) sałatka śledziowa później zjadła pestki z dyni, 2 plastry żółtego sera i 3 kostki czekolady gorzkiej. No i to w zasadzie na tyle. Pozdrawiam i zachęcam do spowiedzi. Odpowiedz Link
kura17 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 24.09.09, 08:55 > Wczoraj na śniadanie (łaczę I z II śniadaniem) sałatka śledziowa > później zjadła pestki z dyni, 2 plastry żółtego sera i 3 kostki > czekolady gorzkiej. ??? przeciez to nie ma NIC wspolnego z dieta south beach??? ani ilosciowo (gdzie 5 posilkow, 3 glowne i 2 przekaski?), ani jakosciowo (czekolada, ser pewnie pelnotlusty?) to jest zwykle glodzenie sie, a nie dieta south beach Odpowiedz Link
mh8 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 24.09.09, 11:19 jak to nie ma??? żołty ser light przeciez można, no i czekoladę gorzką w chwilach słabosci podobno również. A tak w ogóle to nie jestem radykałem i staram się trzymać założeń SB, ale jak zjem 1 malinę to nie robię z tego tragedii, nie siedzę, nie płaczę i nie porzucam diety obiadając się ciachami - tylko ciągnę dalej. Odpowiedz Link
kura17 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 24.09.09, 13:41 jakos zupelnie pominelas moja uwage, ze nalezy jesc 5 (piec) posilkow dziennie, w tym 3 *trzy) glowne, czyli takie, kiedy jemy do syta. mozesz mi pokazac w swoim jadlospisie takie posilki? nie czepialabym sie tej czekolady, gdybys ja zjadla jako jakis deser po NORMALNYM, zdrowym obiedzie. ale tak? kawalek czekolady zamiast pelnowartosciowego posilku? zart jakis ser light oczywiscie mozna, myslalam, ze jadlas normalny. dieta SB ma zmienic sposob odzywiania sie "na dobre", a nie odchudzic Cie blyskawicznie, bo sie glodzisz. glodowki nigdy nie sa dobre, powoduja wlaczenie trybu magazynujacego, powoduja jojo. nie mowiac o skutkach ujemnych dla zdrowia. oczywiscie, ze nie trzeba byc radykalem, ale w tym Twoim jadlospisie (odnosze sie do tego jednego postu, nie wiem, jak jesz normalnie) nie bylo NIC, co pozwoliloby go nazwac dieta sb. same odstepstwa dieta sb polega na tym, aby JESC, a nie glodzic sie. jesc z glowa Odpowiedz Link
mh8 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 24.09.09, 15:27 ja mam taki problem, że jak nie słyszę jak żoładek mi się przykurcza to tracę motywację. I 5 posiłków podczas diety to dla mnie stanowczo za dużo, bo wówczas nie czuję się jak na diecie. Wiem, że jem mniej niż zakłada to SB, ale jak nie będzie sensownych efektów diety w krótkim czasie, to porzucę dietę za przeproszeniem w cholerę. A ponieważ lubię jeść dlatego wybrałam SB a nie kopenhaską, bo daje mi większy wybór. Poza tym odnotowałam już jeden sukces parę lat temu schudłam 23 kg i satysfakcjonującą mnie wagę utrzymałam aż do zajścia w ciążę. Cieszę się, że zainteresowałaś się moim przpadkiem. Odpowiedz Link
kura17 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 24.09.09, 19:27 ale skoro lubisz jesc, to ta dieta powinna byc idealna dla Ciebie ja tez dlatego ja probuje - bo jesc uwielbiam i niecierpie byc glodna! naprawde - zeby dieta dala _dlugotrwale_ efekty, trzeba jesc. regularnie (4-5 razy) i do syta, zeby organizm wiedzial, ze jesc dostanie. gdy sie glodzisz, w organizmie wlacza sie tryb oszczedzania - nawet z minimalnych ilosci organizm cos "zaoszczedzi na pozniej", czyli zamieni w tluszcz! i zamiast chudnac, bedziesz tyla. daj sobie 2 tygodnie BEZ kurczenia zoladka jesli nie 5 razy, to jedz choc 3-4 razy, ale naprawde porzadne posilki, z DUZA iloscia warzyw, z wartosciowym bialkiem! jest tyle fajnych przepisow! mnie osobiscie wystarczaja 3 posilki dziennie, ale MUSZE sie najesc naprawde do syta. teraz jem 4 - bez drugiego sniadnia. i na obiad jem odrobine mniej, bo wiem, ze bedzie podwieczorek przed kolacja Odpowiedz Link
karitek Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 24.09.09, 10:29 Hej nie zostałas sama.Może ludzie nie maja siły pisac. U mnie mija kolejny dzień diety, troche się przeziębiłam ale mimo to nie poddaję się.Brakuje mi tylko trochę owoców, no ale dobrze że wolno chociaż kakao. Odpowiedz Link
karol_in_a mogę się dołączyć? 24.09.09, 14:43 czy mogę się do Was dołączyć? to mój trzeci dzień na south beach Odpowiedz Link
karol_in_a Re: mogę się dołączyć? 24.09.09, 14:47 najgorszym problemem są dla mnie śniadania ponieważ jadam je w pracy i mój organizm przyzwyczaił się już do określonej pory posiłku; w związku z utrudnionymi warunkami moje śniadania są dość monotonne najczęściej jest to twarożek, sałatka, twarożek... Odpowiedz Link
mh8 Re: mogę się dołączyć? 24.09.09, 15:29 a ja dzisiaj zjadłąm twarożek +szczypiorek+rzodkiewka+pomidor+ogórek a na obiad zjem pulpety ugotowane w zupce (bez zupki) a na deser orzeszki. Odpowiedz Link
kura17 Re: mogę się dołączyć? 24.09.09, 19:29 a moze jaja na twardo i jakies warzywa? latwo wziac do pracy jaja oraz pomidory chocby. albo papryke (najlepiej jedno i drugie ) albo salatki zrobione w domu? albo kawal sera feta light, do tego oliwki... mniam! ja to jadam od dluzszego czasu na podwieczorek, jeszcze mi sie nie znudzilo albo kawalek gotowanej piersi? i do tego warzywa. ja lubie drob na zimno. cos kombinuj, bo inaczej znuza Cie takie sniadania szybko i zjesz cos zakazanego Odpowiedz Link
karol_in_a a co z soją? 24.09.09, 22:34 zastanawiam się jak to jest z soją? makaronem sojowym, kotletami... czy są zakazane? Odpowiedz Link
amania ja też walczę 24.09.09, 23:29 też zaczęłam 21-go jak dotąd najbardziej brakuje mi porannego kubka kawy Anatol Odpowiedz Link
mh8 Re: ja też walczę 25.09.09, 08:26 ja to się już boję napisać co jadłam, bo wiem, że kura17 będzie zła każdy swoje grzechy ma i już. Ja wczoraj jak pisałam: twarożek, pulpety gotowane i ... czekolada gorzka - trochę, a i trochę pestek słonecznika (kurcze nie wiem jak to jest w końcu z tą gorzą i z tymi pestkami można czy nie można??) W ogóle motywacja mnie nie opuszcza, a wręcz wzmocniła się. pozdrawiam A swoją droga kura ma rację i ja nie jestem najlepszym przykładem plażowiczki, ale idzie weekend i będe sobie pichciła wg. wskazówek SB. (planuję rybkę w warzywkach) Odpowiedz Link
kura17 Re: ja też walczę 25.09.09, 09:48 jestem, jestem i ochrzaniam! czekolade gorzka mozna, w malych ilosciach, ale w II fazie dopiero!!! pierwsza jest po to, zeby uspokoic cukier, insuline w organizmie. wlasnie dlatego wtedy eliminuje sie caly cukier, biala make, skrobie, zle weglowodany - to one powoduja wyrzuty insuliny, wahania cukru we krwi, apetyt na slodkie! nie chce byc zlym proprokiem, ale naprawde takie dietowanie nie ma nic wspolnego z sb i pewnie skonczy sie jojo... a przeciez ta dieta jest taka fajna i daje tyle mozliwosci! a warzyw wciaz jest sporo swiezych, teraz sezon na fasolke szparagowa. Mh8, czmy do tych pulpetow nie zjadlas wielkiej salatki, albo kopy gotowanych warzyw??? czemu zamiast czekolady nie zjadlas jakiegos chudego bialka (ser, twarog, RYBA, piers) z warzywami??? a jako przekaska pare orzechow, albo gotowane jajo. albo jakis plaster chudej wedliwy z salata... jej, tyle mozliwosci, nawet na szybko... ... zabijacie idee tej diety, Dziewczyny Odpowiedz Link
mh8 Re: ja też walczę 25.09.09, 10:11 Obiecuję Ci, że zjem to wszystko. Dziewczyny czytajcie co KURA17 pisze, bo wie co pisze i ma rację! Ale ja to mam wrażenie, że czegokolwiek bym nie dotknęła tam jest cukier - może to taka psychoza (akurat ta gorzka czekolada nie miała cukru) Odpowiedz Link
karol_in_a Re: ja też walczę 25.09.09, 15:09 no kura17 ma rację czekolada to na pewno nie miała cukru ja już miałam kilka podejść do south beach, szkoda tylko że motywacja mnie opuszczała za szybko, ale tym razem mam cel - ślub w maju Odpowiedz Link
amanda_smith Re: ja też walczę 25.09.09, 19:29 Jestem właśnie drugi dzień na SB. Za pierwszym razem półtorej roku temu schudłam w sumie 5kg w I fazie i 2kg w II fazie, a na mnie to naprawdę dużo. W I fazie zdarzało mi się w zasadzie codziennie jeść kostkę czekolady, oczywiście gorzkiej i chudłam. Inne grzechy mi się nie zdarzały, uważałam dokładnie na wszystko, co jem. Kiedy jednak przestałam w drugim tygodniu jeść kolacje - przestałam chudnąć! Dopiero dziewczyny z forum wytłumaczyły mi, że muszę jeść w sumie te 5 posiłków, bo inaczej organizm zaczyna magazynować, a nie pozbywać się tłuszczyku. Wróciłam do kolacji i od razu waga zaczęła spadać w dół. Wiem, że to się wydaje dziwne, że jest się pełnym i się chudnie, ale to jest właśnie prawda o SB - niesamowita dieta, która zmienia nawyki jedzenia i pozwala sporo schudnąć w szybkim czasie, bez wyrzeczeń. Przytyło mi się przez te półtorej roku ok. 3 kg, więc mam zamiar je zrzucić i Wam również życzę powodzenia - i pamiętajcie, nie przeginajcie, to SB, a nie czterdziestodniowa głodówka Odpowiedz Link
aran-cia Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 26.09.09, 07:37 Zaczął się 6 dzień I fazy Do tej pory ani razu nie "zgrzeszyłam" i w sumie jestem z siebie dumna wiedząc jak bardzo lubię jeść słodycze i wszelkiego rodzaju niezdrowe przekąski. Jem 4-5 posiłków dziennie. Śniadanie to zawsze omlet z 2-3 jaj ( robiony za każdym razem z innymi warzywami i przyprawami ) + filiżanka zielonej herbaty Co do reszty posiłków to są one dość urozmaicone więc dokładnie nie będę się rozpisywać. Mam tylko problem z kupieniem niektórych produktów. Wybrałam się do najbardziej zaopatrzonego sklepu w moim mieście, ale i tak nie dostałam wszystkiego tego czego chciałam Granulowany substytut cukru - możecie mi powiedzieć gdzie można go kupić ? Jeżeli chodzi o dozwolone i niedozwolone produkty to jeśli macie jakieś pytania to piszcie. Kupiłam sobie książkę SB Turbo wydanie 2009. Mam tam bardzo przydatną tabelkę co można jeść a czego nie. Odpowiedz Link
ewa33a ja po raz 2 od jutra 27.09.09, 12:16 na początku roku schudlam 9 kg, bylo super ale mega stres po wakacjach i juz mam 7 kg znow na plusie od jutra zaczynam znow, wiem juz wiele nt diety tylko zeby mi motywacvji nie zabraklo Odpowiedz Link
more-lka Re: ja po raz 2 od jutra 27.09.09, 17:55 Hej ewa33a ja także chcę zacząć od jutra. We dwie będzie nam raźniej. Odpowiedz Link
ewa33a more-lka 27.09.09, 22:01 byloby nam razniej we dwojke!!!! to co zaczynamy???? moze załozymy sobie nowy wątek i tam bedziemy sie kontrolowac nawzajem? najtrudniejsza jest ( jak dla mnie) I faza. mogę nie jesc slodyczy, maki ale .owocow!!! to bylo dla mnie najwieksze wyzwanie bo najbardziej na swiecie lubie jesc owoce Odpowiedz Link
aran-cia Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 27.09.09, 16:18 Mam do Was pytanie : Czy po tygodniu diety widzicie jakieś efekty ? Szczerze mówiąc ja nie. Jem tylko to co można, 4-5 posiłków dziennie - nie głodzę się. Jedyny minus to może brak większego ruchu. W tym tygodniu z powodu braku czasu byłam tylko dwa razy na aerobiku. Nie wiem czy robię coś nie tak, czy może za szybko oczekuje efektów ? W przyszłym tygodniu będę miała już czas więc zastosuje program ćwiczeń diety SB i zobaczymy czy więcej ruchu coś da. Chociaż czytałam wpisy na forum, że dziewczyny nie ćwiczyły a i tak sporo schudły na 1 fazie. Odpowiedz Link
ewamate1 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 27.09.09, 20:02 Po tygodniowym odchudzaniu nie chudnie się lub prawie sie nie chudnie. Wiem o czym mówie bo przechodziłam przez wszystkie fazy SB. Po tygodniowym odchudzaniu wydawać by sie mogło,że muszę schudnąć bo przecież przez 7 dni odmawiałam sobie tego do czego byłam przyzwyczajona od wielu lat a tu nic.Trochę cierpliwości u mnie efekty bylo widać po ok.1,5 m-ca.Cel osiagnęłam.Teraz próbuje to utrzymać - a nie jest lekko.Życzę wszystkim powodzenia Odpowiedz Link
mh8 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 28.09.09, 11:23 Dobrze, że już po weekendzie, bo weekend to dla mnie koszmar, Jak siedzę w pracy to jest ok., ale jak jestem w domu … szkoda gadać, tak więc nie będę się rozpisywać, bo nie ma o czym. Dobrze, że już poniedziałek. Czy ktoś wie co z tą soją, można nie można? Intuicja mi podpowiada, że można, bo niby dlaczego nie? Mam problemy z gotowaniem, bo tak do końca nigdy nie jestem pewna, czy wszystko jest zgodnie z założeniem SB. Mam motywację na odchudzanie, ale jestem świadoma, ze nie jest to do końca SB (co dziewczyny mi już zarzuciły) i chyba powinnam opuścic wątek, żeby nie macić Tym, którzy faktycznie wszystko robią jak trzeba. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ewka-9 Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 28.09.09, 14:15 ewamate1 napisała: > Po tygodniowym odchudzaniu nie chudnie się lub prawie sie nie > chudnie. Wiem o czym mówie bo przechodziłam przez wszystkie fazy SB. podłamałaś mnie Odpowiedz Link
feromonka Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 28.09.09, 14:33 ewka-9 nie łam się! sama spróbuj diety, u każdego jest inaczej, ja jestem na SB od 23września (dziś mija 6dzień) i mam 1kg mniej przy czym nie trzymam sie diety bardzo rygorystycznie, ale staram sie, mam nadzieje zrzucic jeszcze min 5kg Odpowiedz Link
amanda_smith Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 29.09.09, 21:17 Ja uważam, że nie trzeba czekać aż półtorej miesiąca na efekty przy SB! Jestem na 6stym dniu I fazy i nie mam wagi, ale brzuch już jest bardziej płaski, a poza tym ostatnim razem zrzuciłam 5kg już w pierwszych dwóch tygodniach, a nie miałam jakiejś mega nadwagi (startowałam z 64kg). Myślę, że trochę ruchu się przyda... A nawet jeśli w pierwszym tygodniu nie widać od razu efektów - jestem przekonana, że w 12-14 dniach I fazy na pewno się pojawią!!! Tak było u mojej mamy. POWODZENIA i głowa do góry!!! Odpowiedz Link
aran-cia Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 03.10.09, 07:33 Hey I jak Wam idzie ? Ostatni weekend I fazy. Po prawie całych dwóch tygodniach stwierdzam, że nie było aż tak źle. Na początku okropnie się czułam, moja wydolność na aerobiku spadła o połowę. Jednak w tej chwili mam więcej energii, czuje się lepiej. Ważyłam się wczoraj - 12 dni - 3,5 kg mniej. Przy czym prawie wcale nie ćwiczyłam bo przez pracę i zostawianie dłużej kompletnie nie było na to czasu. Jedyne co to ograniczyłam jazdę samochodem i autobusem a przerzuciłam się na spacerki gdy nie musiałam nigdzie daleko iść. W poniedziałek zaczynam II fazę wprowadzając jednocześnie ruch. W pracy się uspokoiło więc czas będzie Obecnie ważę 65 kg a moja wymarzona waga to jakieś 58/60 kg przy wzroście 162 cm. Więc nie zostało mi aż tak dużo do zrzucenia Odpowiedz Link
aran-cia Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 26.11.09, 19:21 No i się doczekałam - 11 kg mniej Odpowiedz Link
klaudynka1984 gratuluje aran-cia :) 26.11.09, 21:38 gratuluje, jest się czym pochwalić na tej diecie można dużo jeść, bez głodzenia się dlatego jest taka fajna, chociaż na początku ciężko odmówić sobie niektórych rzeczy Ja rok temu schudłam na tej diecie 8 kg.. później przytyłam 1kg.. i teraz pod koniec października znowu mnie naszło... i ubyło 4kg.. listopad 2008 - 58 kg Listopad 2009 - 47 kg mam wzrostu 153cm więc mogłabym jeszcze schudnąć... ale minusy dietki też są.. miałam kiedyś biust nawet w rozmiarze 80c a teraz wchodze w 70-75b... na razie chłopak nie narzeka a utraty wagi nie widzi... nie wiem czy wszyscy faceci tak mają? Odpowiedz Link
aran-cia Re: czy ktoś zaczyna od dzisiaj 21.09.2009 ? 27.11.09, 06:46 Mój akurat widzi, ale może dlatego, że na co dzień zajmuje się rzeźbieniem sylwetek innych ;P Jak zaczynałam dietę moim celem było 10 kg. Na początku chudłam z tego co chciałam - brzuch, uda, pupa Jednak potem chociaż waga wskazywała coraz mniej nie było już po mnie tak widać utraty masy. Jestem bardzo zadowolona z efektów ( porównując swoje zdjęcia np ze stycznia ubiegłego roku - " Ojejku jaka ja byłam wtedy gruba"! Jednak wiadomo, że jeszcze chcę nad sobą popracować. Mam 162 cm wzrostu i ważę 58 kg. Chcę zejść mniej więcej do 55 kg i utrzymać tą masę ciała. Odpowiedz Link