bailoni 27.02.10, 13:04 witam,czekam na towarzystwo do wspolnego gubienia tkanki tłuszczowej Zaczynamy od jutra. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magda79pn Re: POCZĄTEK 28.02.2010!PRZYŁĄCZCIE SIĘ! :) 27.02.10, 20:18 zaczęłam dzisiaj szczerze mówiąc nie jest mi do śmiechu niby nie mogę powiedzieć że jestem głodna, ale mam straszny apetyt na coś słodkiego !!! Odpowiedz Link
magda79pn Re: POCZĄTEK 28.02.2010!PRZYŁĄCZCIE SIĘ! :) 01.03.10, 10:55 Moja dieta troszkę odbiega od zasad, po pierwszym dniu bez cukru (a używałam go na codzień bardzo dużo) myślałam że mi głowa pęknie, byłam nie do życia, tak więc jeśli chodzi o jedzenie to ok, jem twarożki light, pomidory, ogórki, paprykę, grillowane w elektrycznym grillu piersi z kurczaka przyprawione ziołami, bez ziemniaków, makaronów, chleba, mogę sobie odmówić coli i innych słodkich napojów, ale nie potrafię sobie odmówić gorącej i słodkiej herbaty 2-3 razy dziennie. Staram się codziennie słodzić mniej tą herbatę aby po tygodniu całkowicie zrezygnować z cukru, najwyżej przeciągnę fazę 1 do tych maksymalnie dozwolonych 3 tygodni. Powiem wam szczerze że troszkę denerwuje mnie to, że niektóre produkty są niedozwolone, byłam kiedyś na diecie 1000kcal i mimo że chodziłam głodna (przez pierwszy tydzień) to wiedziałam że jak rano się obudzę to mogę sobie zjeść to na co mam ochotę... a tutaj niestety, tym bardziej że ja za warzywami nie przepadam... Odpowiedz Link
julca2 Re: POCZĄTEK 28.02.2010!PRZYŁĄCZCIE SIĘ! :) 02.03.10, 07:17 Z tego co pamietam mozna do 70-75 kcal dziennie wiec to ze posłodzisz herbatke 2-3 razy dziennie nie bedzie chyba wielkim odstepstwem. Co do innych zasad trzeba sie stosować bo nici z tej diety. Ja też mam np straszna ochotę na jabłko lub kasze gryczaną, az mi sie dzisiaj sniła, ze troche "nagrzeszyłam", ale na razie moja mobilizacja jest wielka. Czas szybko leci wiec moze damy radę. Pierwszy raz na tej diecie miałam ogromny problem ze słodyczami, ale teraz jak sie juz troche odzwyczaiłam od nich to raczej mam problem z chęcia na owoce. 1 dzień - serek biały, pomidor, ogórek, 2 plastry sera żółtego light, piers z kurczaka pieczona z cebulka, kawa z mlekiem (5 posiłków dziennie) Odpowiedz Link
aran-cia Re: POCZĄTEK 28.02.2010!PRZYŁĄCZCIE SIĘ! :) 02.03.10, 07:35 julca2 Wydaje mi się, że jest trochę inaczej niż mówisz jeśli chodzi o cukier. Można owszem jeść "słodkości" 75-100 kalorii/dziennie, ale bez cukru - czyli ze słodzikami itd itp. Więc słodzenie herbaty według mnie odpada - chyba, że robi się to substytutami cukru czy słodzikami, nie samym cukrem. I faza ma za zadanie ustabilizować poziom cukru we krwi i wyzbycie się napadów łaknienia - więc używanie cukru jest tu trochę bez sensu. Odpowiedz Link
julca2 Re: POCZĄTEK 28.02.2010!PRZYŁĄCZCIE SIĘ! :) 02.03.10, 11:12 moze i tak, chociaz myslalam ze mozna słodnie do ilości 70-75 kcal niezależnie w jakiej postaci. To się bede w takim razie bardziej pilnowac. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ankawalec Re: POCZĄTEK 28.02.2010!PRZYŁĄCZCIE SIĘ! :) 02.03.10, 17:05 więc dzisiaj zaczęłam Moj problemt to nawyk wyciągnięty z poprzednich diet- czuć się glodnym. I chodze głodna, i mnie wkurza to na maksa! Zaraz jade do Tesco i spróbuję zrobic jakies zakupy zeby madrzej zaplanwac swoją dietę. Cel mam:10kg do wakacji a ważę teraz 71,9 kg przy wzroście 165cm. Trzymam kciuki za Was wszystkie Pozdrawiam Odpowiedz Link
julca2 2 dzien minął 03.03.10, 09:35 Wczoraj było jedzone serek wiejski light, orzeszki ziemne,piers z kurczaka pieczona z groszkiem; sałata z pomidore, cebulem i octem i 2 kotlety, kilka kaw Odpowiedz Link
magda79pn Re: 2 dzien minął 04.03.10, 00:29 u mnie minął 5 dzień, mam w domu wagę w której trzeba wymienić baterie więc mniej więcej wiem od ilu zaczęłam ale nie ważę się codziennie bo nie mam na czym - i dobrze kupię te baterie za 2 tygodnie ale czuję po spodniach że coś się dzieje Próbuję żyć normalnie ale ostatnio coś przeziębienia się mnie trzymają mój jadłospis składa się z jajek, twarożku light, warzyw (lubię tylko paprykę, pomidory i ogórki) i piersi kurczaka pod różnymi postaciami raz zrobiłam szaszłyki na dwa dni (codziennie mi się nie chce grzebać) szaszłyki: z piersi kurczaka+ pieczarki+ papryka i cebula, wszystko z elektrycznego grilla bez tłuszczu + pomidorek pokrojony i raz zrobiłam pseudo gołąbki (nawet filety z kurczaka w domu zmieliłam elektryczną maszynką coby syfu nie kupować ) gołąbki były pseudo bo bez ryżu (w fazie 2 ugotuję sobie takie z brązowym ryżem) samo mięso przyprawione, zawinięte w kapustę i nieobsmażone tylko ugotowane... do wywaru dałam koncentrat pomidorowy i ogólnie wyglądało to jak gołąbki w zupie pomidorowej ale w smaku całkiem ok. Największy mam problem z gotowaniem dla reszty rodzinki nie chce mi się, wczoraj dzieci powiedziały że jak mama się odchudza to oni biedni nawet słodyczy w domu nie mają Odpowiedz Link
julca2 Re: 3 dzien minął 04.03.10, 07:53 Ja naszczescie nie mam tak, że jak sie odchudzam to rodzina glodna chodzi gotuje dla siebie i gotuje dla nich. Jakos sie juz nauczyłam, ale slinka leci Zjedzone było: serek wiejski, 1/2 opakowania duzego kefiru 0%,orzeszki ziemne, sałatka z sałaty,cebuli, pomidora,a,2 pseudo kotlety,ryba smazona na oleju, satłatka z sałaty pomidora i jogurtu naturalnego, kawa i ryba na kolacje Odpowiedz Link
julca2 4 dzien 04.03.10, 18:27 ser biały kostka, kefir 1/2, salata, ogórek, ryba smazona,pomidor,soczewica,majozez,cebula,pomidor,ryba smazona,kawa,herbata ziel. Odpowiedz Link
magda79pn 6 dzien 05.03.10, 12:51 Dzisiaj jest 6 dzień, schudłam ok 3-4kg i niestety muszę na tydzień odpuścić... nie odpuścić całkowicie, będę jadła podobnie jak do tej pory ale do tego dojdzie 1 bułka na dzień (pół rano i pół wieczorem) bo mnie rozłożyło i mam antybiotyk Za 7 dni wracam do diety Odpowiedz Link
julca2 5,6,7,8 dzien 08.03.10, 13:42 weekend minął i już 8 dzien dzisiaj. Dzisiaj zjadłam: serek wiejski, sałatka z sałaty, brokuł,jajka i pomidora, orzeszki, pozniej bedzie ryba smazona Odpowiedz Link
julca2 9 dzien 10.03.10, 08:50 minał, waga stanęła ale to chyba przez okres.Trwam dalej, az trudno uwierzyć ze to juz dzisiaj 10 dzień. Po wadze nie widac rewelacji, ale jakby po wygladzie inaczej,a jak Wy dziewczyny????? Odpowiedz Link
magda79pn Re: 9 dzien 10.03.10, 09:31 ja schudłam w pierwszy tygodniu 4kg, potem byłam chora, doszły 2 bułeczki i jogurty owocowe, wczoraj wzięłam ostatnią tabletkę i dzisiaj zaczynam drugi tydzień pełną parą tak więc moje pierwsza faza będzie trwała 3 tygodnie z czego po środku było 5dni diety z przymrużeniem oka Jak na tą chwilę waga stoi w miejscu, mam nadzieję że w przyszłym tygodniu coś się ruszy ale po ciuchach widzę że brzuch się spłaszczył i tak jakby się skóra "wygładziła". Odpowiedz Link
aran-cia Re: POCZĄTEK 28.02.2010!PRZYŁĄCZCIE SIĘ! :) 05.03.10, 14:12 Jadłospis - 5.03.2010 7:15 śniadanie - 1 jajko ugotowane na twardo, plaster żółtego sera light, kawałek papryki, 30 pistacji 10:15 przekąska - jogurt naturalny 0% z 1/2 łyżeczki kakao (bez cukru) 13:00 obiad - 3/4 wędzonej makreli + pół ogórka kiszonego około 16:00 podwieczorek - zrobię sobie jakieś warzywka na talerzu około 19:00/20:00 kolacja - chudy biały twaróg z rzodkiewką i ogórkiem Do tego około 1,5 litra wody + 2 plastry limonki i 1 herbata zielona Jeszcze w tym wątku się nie chwaliłam swoim jadłospisem, więc co myślicie ? Według mnie może być Odpowiedz Link
julca2 ładne menu 08.03.10, 13:40 Mi sie podoba, tylko jak dla mnie za mało jedzenia, ale jak Tobie odpowiada to ok Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: POCZĄTEK 28.02.2010!PRZYŁĄCZCIE SIĘ! :) 10.03.10, 23:00 Cześc dołączyłabym się . Chce schudnąc 7 kg. Dieta SB bardzo mi się podoba. Jutro spróbuję . Zależy mi ...bo niestety w poprzednie wakacje wyglądałam strasznie , a w te już chciałabym wyglądac lepiej Odpowiedz Link
julca2 10 dzien minął 11.03.10, 09:05 Jadłam dozwolone, ale orzeszków to zjadlam duzo za duzo, ale chciało mi sie i nic nie poradze Odpowiedz Link
magda79pn Re: 10 dzien minął 13.03.10, 14:11 julca2 - i jak tam ci idzie odchudzanie? u mnie wreszcie waga znowu ruszyła się z miejsca, spadło mi kolejne 0,5kg (dzisiaj jest 14 dzień, ale w tym ok 5 dni było z bułkami i owocowymi jogurtami) ogólnie spadło mi 4,5kg a marzeniem jest jeszcze 7-8kg trzymam się dzielnie, jem mało, bo ja jak się odchudzam to lubię czuć głód przestrzegam wszystkiego poza słodką herbatą Odpowiedz Link
julca2 Re: 10 dzien minął 14.03.10, 18:03 -do magda 79pn- jakos idzie odchudzaniedzieki za pamiec, trzymam sie, mimo ze 11-14 dzien był bardzo sprawdzajacy bo miałam wyjazd z rodzina i wiadomo, ze same pokusy jedzeniowe, ale oprocz 2 cukierkow, kawy z odrobina cukru trzcinowego i wiekszej niz zwykle ilosci orzeszkow ziemnych dałam rade (jesli mozna to uznać za ciaglosc i kosekwencje). Mija 14 dzien i jestem jednak z siebie dumna, bo miałam okresy bardzo złego samopoczucia, prawie omdleń, ale jakos dałam rade. Jutro zaczyna sie nowy tydzien i rozwazam przeciagniecie, chociaz do piatku I fazy, bo mało zeszłam z wagi, ok 2 kg. Mój organizm bardzo sie broni ale tak sie zawziełam jak nigdy dotąd wiec jeszcze kilka kg musze zejsc. Ale to niekoniecznie na I fazie, wiec po tygodniu zaczne II i moze sie uda. Chociaz chęć na słodzycze jest przeogromna Dobrze ze sa te orzeszki) tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10501;107/st/20060223/e/tyle+ma+Julii+i+Jara+Mis/k/2215/event.png[/img] Odpowiedz Link
julca2 11,12,13 i 14 dzien mija:) 14.03.10, 18:07 mało kg na minusie ale dalej trwam, natomiast zmiana w wygladzie jak dla siebie samej duza i oczywiscie korzystna. Czy ktos mi towarzyszy? Razem byłoby razniej..... Odpowiedz Link
magda79pn Re: 11,12,13 i 14 dzien mija:) 14.03.10, 22:52 JA CI TOWARZYSZĘ nie chce mi się słodyczy (tzn nie chce tak jak chciało przed dietą), w sobotę moje dzieci miały urodziny, były torty i inne słodkości, ukroiłam sobie taki 1cm kawałek tortu a co mi tam, nie będę przecież przy pustym talerzu siedziała, ogólnie jestem z siebie dumna u mnie widać na twarzy że troszkę schudłam i widać również na brzuchu, stał się on chyba bardziej płaski i mam wrażenie że skóra na nim się wygładziła... Odpowiedz Link
julca2 Re: 11,12,13 i 14 dzien mija:) 15.03.10, 08:16 A no to się bardzo cieszę, Magdo79pn że razem trwamy! A mi się chce słodyczy ostatnio. więc zamiast cukierków jem orzeszki. Zawsze lubiłam słodycze i one mnie tylko gubiły. Mam nadzieje, że po diecie będę jadła ich dużo mniej, tak jak te ostatnio zjedzone 2 cukierki, tak się nimi delektowalam, jakby były moimi ostatnimi w zyciu Myślę, ze ten jednej cieniuski kawałek tortu był w ramach tych dozwolonych ilościach ckal weglowodanów, tak jak te cukierki no nie możemy popadać w paranoję Obyśmy tylko trzymały się nadal. Ja jak otwieram coś dobrego dla synka to az sie zła robię, ze nie mogę Cieszę się ze jestes wytrwała tak jak ja. Gratuluję Ci!!! U mnie to głównie widaćubytki w okolicach brzucha, właśnie jakiś taki płaski brzuszek, nie widać nadmiarówPo spodniach widzę najlepiej, bo sie lużne zrobiły, a zawsze były na "styk". ale muszę dalej trwać bo te terazniejsze ubytki mozna łatwo odzyskac, więc konsekwencja dalej. Na tygodniu schemat dnia i się tak nie boję, jak w weekend. Ale 2 weekendy już minęły i sie nie poddałam, a rózne były mysli.Teraz pocieszam się faktem, że jak tak dotrwam do świąt to moze uda mi sie zrzucić to co w zamiarze i na swieta zjem (oczywiscie malutko), ale to co lubię - makowca Odpowiedz Link
magda79pn Re: 11,12,13 i 14 dzien mija:) 15.03.10, 09:23 Ja staram się żyć prawie normalnie, "prawie" bo bez słodyczy które kocham (jeszcze 3 tygodnie temu dzień bez pączka był dniem straconym ) a teraz jakoś mi to wisi staram się wymyślać w miarę normalne jedzenie, nie jem chleba, ziemniaków, ryżu, makaronu (ale kupiłam już 2 paczki ciemnego makaronu żeby mieć na drugą fazę była promocja w biedronce po 2,79zł- więc tanio) nauczyłam i przyzwyczaiłam się jeść wszystko bez chleba, i na obiad mięso z warzywami więc jest ok. Wczoraj ugotowałam bigos dałam kiełbasę drobiową i ogólnie mam to w nosie że jej niby nie można, ile jest tej kiełbasy w bigosie? mięsa już nie dawałam - specjalnie. Na święta kupię 50jajek i 3kg pomidorów i upiekę tylko sernik żeby mnie za dużo nie kusiło Odpowiedz Link
julca2 15 dzien minął i 16 dzien mija:) 16.03.10, 10:13 wczoraj zjadłam babeczkę z budyniem, nie mogłam się powstrzymać, ale reszta ok,oby do piatku, pozniej II faza Odpowiedz Link
magda79pn Re: 15 dzien minął i 16 dzien mija:) 16.03.10, 23:09 no właśnie zastanawiam się nad tą drugą fazą... ona różni się tylko tym że czasem można zjeść brązowy ryż, makaron, ciemny chleb... a gdyby tak pozostać przy fazie 1, i tak nie stosuję rygorystycznie tych wszystkich zakazów... Odpowiedz Link
julca2 Re: 17 dzien minął i II faza 18.03.10, 08:15 Ja dzisiaj przechodze na II fazę. Mam nadzieje ze schudne na II wiecej niz na I-wszej, dzisiaj idą w ruch jabłka Odpowiedz Link
magda79pn Re: 17 dzien minął i II faza 18.03.10, 17:46 a ile schudłaś w I fazie? ja będę się ważyła w sobotę rano, wtedy mijają mi 3 tygodnie z czego 1 tydzień byłam chora Odpowiedz Link
julca2 na I fazie byłam 17 dni 19.03.10, 09:43 wczoraj w 18 dniu zjadłam kilka jabłek na sniadanie, pozniej było jak w I fazie. Waga zeszła ok 2 moze 3 kg, trudno powiedzieć, bo to waga z Ikei Raczej widoczna roznica jest ubraniach, okolicach brzucha. Ale juz dłużej ciagnac nie uwazałam za dobre, bo wynikow wagowych nie było więc przejde do II fazy i tez mi sie moze uda zejsc z tych jeszcze 2-3 kg. No pamietam jak byłas chora, ale moze ten 1 dzien w niczym specjalnie nie przeszkodził. Pozdrawiam Odpowiedz Link
magda79pn Re: na I fazie byłam 17 dni 19.03.10, 21:54 ja od jutra zaczynam II fazę, najbardziej brakuje mi jakiegoś makaronu lub ryżu do obiadu, więc to sobie dołożę, a z chleba rezygnuję i rezygnuję z owoców (bo nie lubię) na rzecz owocowych jogurtów jutro też się zważę Odpowiedz Link
aran-cia Re: na I fazie byłam 17 dni 20.03.10, 04:26 julca2 Wprowadzaj uważnie owoce i produkty skrobiowe w początkach II fazy. Przez pierwsze 14 dni wprowadzamy stopniowo dobre węgle. Jeśli "rzucisz się" na owoce możesz spowodować wzrost wagi. Według SB Turbo: Dni 1 do 7 - 1 produkt skrobiowy, 1 owoc dziennie Dzień 8 - 2 produkty skrobiowe, 1 owoc dziennie Dzień 9 - 2 produkty skrobiowe, 2 owoce dziennie Dzień 10 i 11 - 3 produkty skrobiowe, 2 owoce dziennie Dni 12 do 14 - 3 produkty skrobiowe, 3 owoce dziennie I jeśli chodzi o jabłka - dozwolone jest jedno małe lub 5 krążków suszonego. Nie chcę się czepiać, ale nie narzekaj potem, że waga Ci nie spada skoro nie stosujesz się do zasad. Ja kilka miesięcy temu stosowałam zasady tej diety no powiedzmy w 99% i schudłam 12 kg przez dwa miesiące - także można. Odpowiedz Link
magda79pn Re: na I fazie byłam 17 dni 20.03.10, 10:31 więc sprawa wygląda tak: dzisiaj mija 3 tydzień w I fazie, schudłam ok 6kg, w pasie mam ok 3-5cm mniej, ogólnie jestem zadowolona, bo nie chodziłam głodna i cały czas piję słodką herbatę (po 2 łyżeczki cukru/szklankę) w II fazie rezygnuję z owoców bo ich nie lubię, na rzecz owocowych jogurtów, rezygnuję z chleba (przyzwyczaiłam się że go nie jem) na rzecz brązowego ryżu o brązowego makaronu do obiadu generalnie waga spadła w pierwszym tygodniu (4kg) potem długo, długo nic, a teraz widzę że w ostatnich dniach jeszcze 2kg, mam nadzieję że przetrwałam jakiś taki martwy okres podczas którego nie widać efektów na wadze i że teraz będzie już tylko lepiej pozdrawiam Odpowiedz Link
julca2 aran-cia 22.03.10, 11:56 dziekuje za wskazówki dot jabłek. no masz rację, prawie ze rzuciłam sie na jabłka, jem po 2-3 dziennie, reszta wg I-II fazy. Spróbuje sobie troche unormować, bo nic dobrego z tego nie bedzie. Do zrzucenia mam jeszcze 3 kg, moze uda mi sie chociaż z 1-2 kg do świąt. Ale obiecalam sobie, ze w świeta zjem makowca Odpowiedz Link
aran-cia Re: aran-cia 22.03.10, 14:24 Ogólnie to uważaj na prawdę na owoce. Jedzenie 3 jabłek dziennie w początkach II fazy to tak jakbyś jadła 3 porcję owoców. Radzę ci poprzestać na jednym. Unikaj także jedzenia owoców na śniadanie - szczególnie samych. Ogólnie wydaję mi się także, że można zjeść 1 jabłko dziennie nawet po wprowadzeniu węglowodanów. Te dwie pozostałe porcję owoców mają być inne czyli np. Jedno małe jabłko, 1 kiwi, 1 średnia pomarańcza. Chciałabym, żeby ktoś zweryfikował czy dobrze myślę bo nie jestem pewna. Odpowiedz Link