Dodaj do ulubionych

SB vs Dukan

05.05.10, 11:33
Jestem na SB ale zainteresowałem się dietką Dukana i po pobieżnej lekturze
jego książki uważam, że też jest fajna choć chyba bardziej niż SB
restrykcyjna. Macie jakieś doświadczenia z Dukanem? Zrobiłem sobie test na
jego stronie i wyszło mi że moja prawidłowa waga to 83,2kg (cel mam 70 kg ze
147!) i doprowadzenie do tego celu potrwa ok 340 dni. Ewentualnie interesuje
mnie czy mogę sobie fundować w SB dwa, trzy dni w tygodniu typowo proteinowe -
czyli mięso chude, nabiał chudy i brak warzyw. Albo czy nie zaszkodzi raz na
miesiąc, dwa zrobić sobie proteinowy "atak" czyli 5-7 dni na samych
proteinach? Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • izawit1 Re: SB vs Dukan 05.05.10, 11:59
      Hej bartek8241, najlepiej jak porozmawiasz z kokk-onn. Ona pytala
      nie tak dawno na naszym forum czy ktos przeszedl z Dukana na SB.
      Pisala ze przez 2 tygodnie schudla 3 kg, ale zmeczyla sie ta dieta.
      I tu sie zgadzam, ja tez sie zastanawialam czy nie zaczac od Dukana,
      ale mysle ze nie przetrwalabym na tej diecie. Jak dla mnie jest za
      monotonna. Ten pierwszy etap uderzeniowy trwajacy do 10 dni -
      skladajacy sie tylko z bialka - nie do przetrwania (zadnych warzyw).
      Kolejny etap to jak SB, ale trzeba stosowac naprzemiennie: 5 dni
      czystych protein, 5 dni proteiny z warzywami => z tego wynika ze
      mozesz pomiksowac te diety razem, bo przeciez to jak 5 dni na
      Dukanie i 5 dni na SB (to jest odpowiedz na twoje pytanie)
      Dla mnie jednak urozmaicenie i brak ograniczenia ilosci stanowi
      klucz do sukcesu, czyli Dukan nie dla mnie.
      Powodzenia i pisz jak ci idzie
      • izawit1 Re: SB vs Dukan 05.05.10, 12:10
        Zapomnialam dodac, ze ten drugi etap Dukana to jakby mix 5 dni
        proteinowych i potem 5 dni jakby SB (ale SB I fazy!). I ten etap ma
        trwac dopoki nie osiagniesz prawidlowej wagi. Czyli w twoim
        przypadku to 340 dni, tak jak obliczyles, a potem dopiero mozna
        wprowadzic owoce i skrobie. Czyli to jak rok na urestekyjnionej I
        fazie SB. Czyli monotonnie i cholernie ciezko. Ale mysle ze jesliby
        sie mialo komus udac to tobie na pewno.
        Powodzenia
        • kokk-onn Re: SB vs Dukan 05.05.10, 12:48
          czuje sie wywolana do odpowiedzi
          a zatem, jak to ja kombinuje:
          zaczelam Dukana 3 tyg temu, faza ataku czyli same bialka trwala
          tylko 2 dni (ale ja chce stracic tylko 8 kg), nastepnie
          naprzemiennie - same bialka i bialka z warzywami ustawilam sobie 2/2
          ale po ok 10 dniach od poczatku diety zmeczyly mnie dni samo
          bialkowe i zaczelam stosowac tylko dni PW (czyli proteiny + warzywa)
          takze codziennie zjadam jakas porcje warzyw, czasem to tylko
          pomidor, ogorek salata do miesa a czasem dochodzi wiecej np warzywa
          gotowane albo zupa warzywna i to mi pomaga trawiennie bo otreby
          zalecane przez Dukana jakos nie dzialaja zbyt dobrze
          chudne dalej, 3 tyg - 4 kg, mozliwe ze do -8 dojde szybciej niz
          wyznaczyl test Dukana a jesli nie to nie ma problemu, wg mnie lepiej
          chudnac wolniej na rozszerzonej diecie niz szybko a potem zalizcyc
          jojo
          na SB zapewne przejde wkrotce, (choc juz podjadalam orzechy i
          skubalam chleb razowy) nie wiem kiedy, bo jednak trawienie sie
          unormowalo i juz mnie tak nie meczy, pewnie skusze sie na
          poszerzenie diety juz na poczatku czerwca, kiedy pojawia sie owoce
          sezonowe
          II faza diety SB w sumie rowna sie III fazie diety Dukana (z malymi
          wyjatkami, wg mnie na korzysc SB)
          zamierzam tez stosowac zasade niskiego IG

          ale w przypadku tak wysokiej wagi autora watku i duuzej planowanej
          utraty nie moge radzic, mysle ze potrzebujesz pomocy specjalisty,
          nie ma co żonglowac dietami w takiej otylosci
          • izawit1 Re: SB vs Dukan 07.05.10, 09:46
            Czesc kokk-onn i bartek(zapomnialam jaki dalej numerek jestsmile

            Chodzi mi ten watek po glowie i mysle sobie tak, ze podziwiam cie
            kokk-onn ze tak fajnie sobie wszystko ulozylas, zaplanowalas i
            wytrwalas. Gdybym miala zgadywac jaki jest twoj zawod to bym
            powiedziala ze dietetyk, twoja wypowiedz jest bez zarzutu, tak
            poprawna jak w magazynie o odchudzaniu, ktory czytam.

            Ale do celu, mam komentarz do ostatniego zdania:

            "ale w przypadku tak wysokiej wagi autora watku i duuzej planowanej
            > utraty nie moge radzic, mysle ze potrzebujesz pomocy specjalisty,
            > nie ma co żonglowac dietami w takiej otylosci"

            Tak sobie mysle, ze skoro zonglujemy jedzeniem w jedna strone, zeby
            doszlo do nadwagi i nie potrzebujemy porady specjalisty zeby
            sie "upasc" (mowie o sobie), jest to niejako akceptowane przez
            spoleczenstwo, to dlaczego zeby pozonglowac w druga strone
            powinnismy udac sie do specjalisty? Przeciez to jest taki sam proces
            tylko w odwrotna strone. Tak dlugo jak zdobywamy wiedze jak to
            robic poprawnie i obserwujemy siebie, badamy sie i wszystko gra
            wydaje sie ze specjalista nie jest na potrzebny. Nie mowie, ze
            moglyby nam pomoc i odchudzanie pod jego okiem byloby prawdopodobnie
            lepsze, bezpieczniejsze. Ale najwazniejsze jest zeby zaczac cos
            robic, a potem dopiero kombinowac jak to robic lepiej (np. nawiazac
            kontakt z dietetykiem).

            A teraz pytanie do Bartka: a czemu kombinujesz z tym Dukanem? SB ci
            sie znudzilo? Nie przynosi juz rezultatow? Nie przynosi
            wystarczajacych rezultatow?

            Nie zamierzam nikogo obrazac, czcialabym tylko poznac wasze zdanie,
            bo szanuje wasze SB-owskie stanowiska/profile smile
            • kokk-onn Re: SB vs Dukan 07.05.10, 12:30
              nie, nie jestem dietetykiem smile
              tak na rozsadek i swoje mozliwosci ulozylam sobie taki plan, bo moja
              silna wola na czystym Dukanie przez 2 miesiace nie byla by tak silna
              i pewnie rzucialabym sie na makarony z gestym sosem i pierogi,
              slodycze, slodkie bulki, chipsy itd
              no i to dopiero 3,5 tyg, to jeszcze latwo sie trzymac rezimu
              zlamalam go w sumie raz pijac wino
              jestem teraz przed @ i niestety nie jest juz tak rozowo ciagnie mnie
              do slodyczy , chleba i innych zapychaczy bardzo och bardzo! a waga
              skoczyla bo wiadomo przed @ tak to jest
              ale mam zamiar juz zawsze ograniczac smieciowe jedzenie a na pewno
              nie jesc codziennie slodyczy

              co do dietetyka - balabym sie utraty mineralow i witamin na
              dlugotrwalej diecie, szczegolnie na Dukanie, tym bardziej ze Bartek
              pisal o niepokojacych wynikach juz po krotkim okresie stosowania
              diety a do tego przy cukrzycy
              a dodatkowo kazdy swoj ogonek chwali czy Dukan czy autor SB, wiec te
              informacje o dobroczynnosci tej czy innej diety sa dosc jednostronne
              i malo obiektywne
              PS Bartkowi polecam wlaczyc otreby z Dukana - obnizaja cholesterol i
              poziom cukru we krwi smile
              • izawit1 Re: SB vs Dukan 07.05.10, 13:24
                "tym bardziej ze Bartek
                > pisal o niepokojacych wynikach juz po krotkim okresie stosowania
                > diety a do tego przy cukrzycy" - a to tego nie wylapalam,
                przepraszam.

                Kokk-onn a tak z innej beczki, nie pamietam czy pisalas jak ci idzie
                liczbowo na ten moment i z jakiej wagi startowalas i przy jakim
                wzroscie? Sorrki ze tak kazdego przepytuje z tych danych, ale jak
                mowila moja ex-korepetytorka z matmy: "liczba jest liczba". Jakos to
                do mnie przemawia smile

                ps. ja tez jestem przed @ i juz nie wiem czego mi sie chce,
                wszystkiego! Czuje sie jak bomba. Boze zeby przetrwac smile
                • kokk-onn Re: SB vs Dukan 07.05.10, 14:23
                  powinno byc widac moj suwak
                  wzrost 170 cm
                  • kokk-onn Re: SB vs Dukan 07.05.10, 14:29
                    no nie widac, chyba na tym forum nie widac suwaczkow sad
                    start z 73, max -4 kg (w 3 tygodnie) dzis na pewno wiecej waze bo
                    przed @, cel 65
                • bartek8241 Re: SB vs Dukan 08.05.10, 01:53
                  Spokojnie !!! Cukrzycy NIE MAM - natomiast miałem stan PRZED-
                  Cukrzycowy a to chwała Bogu robi różnicę smileTen stan mi się cofnął po
                  miesiacu diety o 11 pkt w poziomie glukozy we krwi (ze 119 do 108 na
                  czczo). Pytałem o Dukana WYŁĄCZNIE dla tego, że chciałbym
                  ZINTENSYFIKOWAĆ odchudzanie. Może to niezbyt mądre ale chciałbym
                  więcej i szybciej... kupa kilogramów przede mną ... ale przydałaby
                  się większa cierpliwość. Na SB nie chodzę głodny, jem często i
                  smacznie - nie monotonnie, niemniej teraz waga spada powoli - od 1.5
                  do 2,0 na tydzień i to po dołączeniu 2x basenu w tyg. + roweru.
    • siata2 Dukan, dukan, dukan! 02.05.11, 16:20
      Dukan tylko brzmi strasznie! Naprawdę! W efekcie to rewelacyjna dieta stwarzająca dużo większe możliwości od SB. Byłam na SB i się na niej bardziej męczyłam niż na Dukanie. Na SB byłam ciągle słaba i ospała. Na Dukanie tego nie ma. Na Dukanie można jeść dużo więcej pyszności. Czy któraś na SB jadła sernik? Babkę cytrynową? Piernik? Naleśniki?
      • aran-cia Re: Dukan, dukan, dukan! 03.05.11, 07:48
        siata2

        Nie byłam na Dukanie, także nie wiem jakbym się na tej diecie czuła, ale wiem, że nie chcę na nią przechodzić. Dla mnie jedzenie samego białka to masakra i na 100% nie wytrzymałabym. Do tego ciągle się trąbi o skutkach ubocznych tej diety. A w SB jakoś tego nie zauważyłam wink

        Tak się składa, że przejrzałam przepisy na desery Dukana i dlaczego twierdzisz, że nie można jeść tego na SB? Większość oczywiście od II fazy (ale i I ma swoje dozwolone desery - zresztą 2 tygodnie można wytrzymać).

        I tak się składa, że ja jadam na SB i naleśniki i ciasta. Przecież mąka pełnoziarnista jest dozwolona (II faza), mleko 0,5% też, jajka, woda - co jeszcze potrzebujesz do naleśników smile? Dżemy bez cukru dostępne a dla miłośników wytrawnych naleśników też się znajdą produkty do zrobienia farszu.

        Dla mnie ta dieta to zdecydowany faworyt. Na niej praktycznie nie czuje, że jestem na diecie smile
        A II tygodnie I fazy ? Przecież to nie 2 miesiące, czy 2 lata smile

        • bkasiab Re: Dukan, dukan, dukan! 03.05.11, 20:23
          > 100% nie wytrzymałabym. Do tego ciągle się trąbi o skutkach ubocznych tej diet
          > y. A w SB jakoś tego nie zauważyłam wink

          o Dukanie się trąbi bo jest bardziej popularny.
          SB też ma dużo skutków ubocznych takich jak:

          - krew zmienia swój odczyn na kwasowy, co może być powodem miażdżycy i udarów mózgu

          - obowiązkowo trzeba osobno uzupełniać witaminy - szczególnie A, D, C i B, oraz elementy - potas, którego niedobory powodują moczopęd, i żelazo, które jest ważne ze względu na udział w tworzeniu czerwonych krwinek.

          -zostało udowodnione badaniami że trwanie w trzeciej fazie South Beach, nazwanej „na całe życie” dłużej niż około rok może prowadzić do poważnych schorzeń serca oraz zakrzepicy.

          - moczopędność diety zmienia także funkcjonowanie nerek.
          • bartek8241 Re: Dukan, dukan, dukan! 16.05.11, 08:59

            > - krew zmienia swój odczyn na kwasowy, co może być powodem miażdżycy i udarów
            > mózgu
            > - obowiązkowo trzeba osobno uzupełniać witaminy - szczególnie A, D, C i B, oraz
            > elementy - potas, którego niedobory powodują moczopęd, i żelazo, które jest w
            > ażne ze względu na udział w tworzeniu czerwonych krwinek.
            >
            > -zostało udowodnione badaniami że trwanie w trzeciej fazie South Beach, nazwane
            > j „na całe życie” dłużej niż około rok może prowadzić do poważnych
            > schorzeń serca oraz zakrzepicy.

            Poproszę o źródła tych informacji. Mi po 15 miesiacach na SB w fazie II morfologia wychodzi idealna.
            • izawit1 Re: Bartek gdzie sie podziewasz? 16.05.11, 11:40
              Bartek,

              Gratuluje maluszka, dobra robota.

              Wracasz do nas?
              • bartek8241 Re: Bartek gdzie sie podziewasz? 18.05.11, 12:34
                Zaglądam tu od czasu do czasu. Z bólem stwiedzam, że starej kadry już prawie nie ma. Forum skostniało, są jakieś dziwne mega-rozbudowane wątki co kto dziś jadł, a czego nie jadł. Nie mój styl uncertain ale sie nie czepiam. Mały daje popalić szzególne braki mamy w spaniu, poza tym wszystko jest okey - zdrowy i silny! A u mnie waga od lutego bez zmian - jadę na razie na czymś w rodzaju przejsciówki między 2 a 3 fazą. Jem praktycznie co chcę, nie tyję i nie chudnę. Planuję powrót do odchudzania ... ale proszę mnie nie pytać kiedy wink)) Buziaki !!!
                • izawit1 Re: Bartek gdzie sie podziewasz? 18.05.11, 12:55
                  "Starej" tzn. ubieglorocznej ekipy prawie nie ma (wszyscy odchudzeni!), ale jest "starsza" tzn. zalozycielska i "mlodsza" tzn. nowa smile Moze brakuje troche panow. Takie zycie: ludzie przychodza i odchodza.

                  A ja mysle sobie tak: Bartek jak znow sie "wkrecisz sie w odchudzanie/sportowanie" wrocisz i sam zalozysz watki w swoim stylu. I na to czekam smile Ale zadnej presji.

                  Najwazniejsze jest, ze trzymasz wage, bo to jest najtrudniejsze.

                  Przyznaj brakuje ci Zbiga, co?



                  • ap.bb Re: Bartek gdzie sie podziewasz? 19.05.11, 22:17
                    ja też jestem smile i jeszcze nie wychudłam więc możecie na mnie liczyć!

                    To przy okazji zdam relację po 4 dniach mojego programu cwiczeniowego:

                    poniedziałek - a6w, abs, wiosła 15 min.
                    wtorek - a6w, abs, 25 min skakania
                    środa - a6w, abs, wiosła 20 min
                    czwartek - abs, wiosła 10 min, 20 min skakania, basen 45 min.

                    Czuję się z****ście!! rewelacja. do tego kremy - ujędrniające i redukujące tkankę tłuszczową. moze to tylko moje zdanie ale skóra jest bardziej napięta a mięśnie twardsze. bardzo zależy mi na ramionach i dekoldzie i mam nadzieję, ze wiosła mi w tym pomogą. no i ten tyłek i uda wielkie...na wszystko przyjdzie czas smile

                    a jak u was??
                  • bartek8241 Re: Bartek gdzie sie podziewasz? 20.05.11, 01:48

                    > Najwazniejsze jest, ze trzymasz wage, bo to jest najtrudniejsze.

                    Zdziwił by się nie jeden dietetyk jak mi to łatwo wychodzi wink Chociaż cały czas ponad trzy dychy nadwagi wink

                    > Przyznaj brakuje ci Zbiga, co?

                    Ech ... Zbigu to jest expert od metabolizmu smile Mam nadzieję, że czasem tu zagląda nasza zabłąkana duszyczka wink
                    • kosmosik Akuku 24.05.11, 13:28
                      A jestem i mam 3 tygodnie do wczasów więc zaczęłam juz ofensywę kryptonim "bikini" big_grin
                      Niestety ja tyję jak się nie odchudzam powoli ale jednak. Z początkiem powrotu na jedyną słuszną dietę ważyłam już 75,0kg (w końcu zeszłego roku chyba miałam 69,9). No ale teraz jest juz 74 więc jeszcze ze 2 kilo może zejdzie do wakacji. Wiecie co najważniejsze że teraz juz nie muszę niczego czytać, szykować się, szukać wsparcia. Poprostu zaglądam w głąb duszy szukając natchnienia i jak ono wreszcie się pojawi (bo np spodnie znowu opięte) wdrażam znany sobie świetnie schemat i jest jadę smile
                      Chciałam założyć nowy wątek bo wtedy miałabym + z mobilizacją no ale jak zobaczyłam Was tutaj to sie postanowiłam dopisać big_grin
                      Pozdrawiam stara gwardię!

                      ap.bb niezły program ćwiczeń!
                      • izawit1 Re: Akuku Kosmosik 24.05.11, 15:49
                        Czesc kosmosik!

                        A jednak "6" z przodu byla! Fajnie bylo, ale sie skonczylo smile))) Zartuje. Zawsze sobie tak mowie, jak mi sie jakas mala obsuwa zdarzy, ale nie wazne, wazne ze jestes. Kurde 3 tygodnie to malo (albo duzo). Zalezy jak na to spojrzec. Na pewno motywacji starczy na 3 i nuda cie nie dopadnie.
                        Pisz pani, jaki plan wdrazasz. I faze?
                        Sluchaj, a masz moze jakis pomysl jak Bartka sciagnac? smile
                        • ap.bb Re: Akuku Kosmosik 24.05.11, 23:26
                          hej hej! no proszę, następna do kompletu wink czołem kosmosik! na początek melduję się strasznie zmęczona, choć dziś nie miałam serca do ćwiczeń - wykonałam ale bez większego przykładania się - jakiś gorszy dzien mnie dopadł. kurcze w sobotę mam lecieć do znajomych a tu ten wulkan i pewnie dlatego lekko się podłamałam, mam nadzieję, ze jednak wszystko wypali wink
                          dosyć tego uzalania się!
                          ostatnio zaczęłam robić sobie do pracy tortille....mniam....dzis i jutro mam z tunczykiem, w zeszlym tygodniu z szynką i serem odtłuszczonym smile
                          kochana powodzenia Ci zycze!! stopniowo i na pewno się uda. odezwę się jutro , moze napiszę cos mądrego.
                          • kosmosik Re: Akuku Kosmosik 26.05.11, 20:35
                            Dzień matki = Haagen Dazs od męża. nic więcej nie powiem ;p
                            jutro będę grzeczna!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka