31.07.10, 21:28
dobra, wczoraj troche zboczylam. Jestem dzis 3 dzien na 2 etapie. Wczoraj
wieczorem wypilam goraca czekolade w wedlu, bo sie zwalila zagraniczna rodzina
i trzeba bylo ich czyms zajac. Dzisiaj wstaje, cala nawodniona, brzuch jak w 6
miesiacu ciazy, a na wadze +1kg. No komon, to wogole mozliwe? Mam ostatnio
mase stresu i problem z wyproznianiem.. moze to dlatego? Generalnie wpadlam w
panike i mam dola sad(((
Obserwuj wątek
    • izawit1 Re: buuu :( 01.08.10, 00:52
      Kochana spokojnie, to jeszcze nic nie znaczy, to dopiero 3 dzien
      drugiej fazy smile Moze tak byc ze czekoladka w wedlu namieszala.
      Szczerze mowiac z czekoladkami nie mialam doswiadczen w czasie
      diety, raczej grzesze na tlusto (serek brie, camembert, itd). Byc
      moze takie mini jojo cie dopadlo po dawce cukru. Moze nastepnym
      razem jakas kawke sobie strzel.
      Druga sprawa, ktora moze miec wplyw na ten skok wagi to klopoty z
      wyproznianiem, ja tez ostatnio mialam 2,5 tygodniowy zastoj, a
      podczas niego podobne klopoty. Ograniczylam owoce i zwiekszylam
      dawke warzyw (do kazdego posilku, chocby pomidorka). I ruszylo w obu
      sprawach.
      Poza tym przed okresem standardowo wahania wagi w gore, to wiesz.
      Stres tez nigdy nie jest dobry.
      Jadasz regularnie?

      Tak czy siak, niezaleznie co spowodowalo ten skok wagi w gore, nie
      zalamuj sie, mialas przeciez taki ladny pocztek (- 3,5 kg, tak?)
      trzeba to przeczekac. Nie ma innej rady, normalnie jak gdyby nigdy
      nic jedziemy dalej z dieta. Jesli sie lepiej poczujesz ogranicz
      wegle.

      W ogole, jesli chcesz to napisz co jesz, poczytamy, zobaczymy,
      doradzimy.

      Nic sie nie martw, to dopiero poczatek. Trzeba poczekac, zeby ocenic
      co sie dzieje. Bedzie dobrze.
      • cholerrra Re: buuu :( 01.08.10, 12:24
        ufff lepiej jest. Dzis 69,3. To pewnie normalka po wprowadzeniu wegli. Ale bylam
        na rowerze wlasnie i jutro silownia, wiec nie bedzie ttak zle. A co ja jem? Do
        moich codziennych omletow jajecznych dodalam owsianke. Miksuje to i mam
        nalesnika. Ja niestety za nic nie zmusze sie do sniadan z kotletem, szpiakiem
        czy czyms innym, po prostu rano na slodko albo wogole.. nie wspomne,ze
        niecierpie soli, wiem, jestem inna wink kawy tez nigdy nie pilam, tez mi nie
        smakuje... potem jakis owoc na drugie sniadanie, a reszta to salatki z
        tunczykiem, albo piers kurczaka z warzywami lub losos w tej samej konfiguracji.
        Deserki to raczej jakis jogurt zero ze slodzikiem i aromatem,ale musze tu
        uwazac, bo mam nietolerancje laktozy, wiec wole rano 2 lyzeczki masla
        orzechowego. Jeden blad jaki zauwazylam, że popelnilam przy zakupach na 2 faze.
        Jestem uzalezniona od musli. Bywalo, ze cala pake zjadlam po zakupach i teraz
        kupilam jakies takie z blonnikiem bez rodzynek, ale mnie wzielo i rano sie
        trzese na ich widok smile
        Sluchajcie kupialm sobie yerba mate silueta, mial ktos doswiadczenia??

        dzieki za slowa wsparcia, lepiej mi kiss
        • kosmosik yerba mate 01.08.10, 13:50
          mój mąż to pije tylko taką oryginalną - sypaną. Ponoć dobrze mu robi i chudnie
          bez diety (toczkę wkurzające to jest nie powiem jak widzę ile kanapeczek potrafi
          wchłonąć dziennie). Polecam. Ja nie piję, bo karmię.
          • izawit1 Re: yerba mate 01.08.10, 21:44
            Dziewczyny zaciekawilyscie mnie. A co to jest to cudo? jakis alkohol
            o dzialaniu odchudzajacym? Jestem zielona...smile
    • bartek8241 Re: buuu :( 01.08.10, 23:56
      Witaj smile Wahania wagi u mnie w ciągu dnia sięgają 1,5 - 2,5 kg !!! Wystarczy też
      się 'ochlać' wieczorem płynów i rano ... kilo więcej. Więc spokojnie. Aby realny
      kilogram złapać musiałabyś wciągnąć jakieś 8.000 kcal nie licząc dziennego
      zapotrzebowania (około 2000) a Twoja czekoladka tyle Z PEWNOŚCIĄ nie miała.
      • sendiii Re: buuu :( 02.08.10, 09:22
        O tak. Wiem coś o tym. Jednego dnia rano ważyłam juz 60,4 a
        następnego 62,5, też byłam w szoku...ale dużo piłam bo i herbatki na
        poprawienie trawienia i na spalanie do tego woda smile ogólnie to
        bardzo się staram przestrzegać diety ale jak wracam do domu to mój
        mąż daje mi obiad i wiem, że nie powinnam tego jeść no ale skoro
        zrobił tongue_out Dziś poprosiłam go żeby nic mi już nie gotował i w ten oto
        sposób przedłużam faze I o tydzień. W zależności ile mi spadnie.
        Dziś serek light i na obiad ugotowana pierś z kurczaka smileNajgorsze
        to spotkania rodzinne i różne imprezy na których jest przeogromnie
        dużo jedzenia a także piwko..... ehh jakie to wszystko trudne....
        • bartek8241 Re: buuu :( 03.08.10, 00:30
          Z piwem to jest tak. Lubię... Uwielbiam ... Nie umiem sobie odmówić.
          Więc jak zgrzeszę (a zdarza się w okresie letnim i to często)
          wcześniej (!!!) muszę to 'odpracować' na rowerze. Np dziś mając w
          świadomości spotkanie z kumplami wieczorkiem przepedałowałem 30 km w
          1,5h i cztery (nie róbcie ze mnie pijaka!) piwa są na zero w każdym
          razie taką mam nadzieję wink
          • cholerrra Re: buuu :( 03.08.10, 22:20
            ja zawriuje! jak mi ta waga skacze!! niestety z tendencja zwyzkowa uncertain brzuch mam
            jak balon, nie wspomne o innych problemach.... chyba wroce jeszcze na tydzien do
            pierwszej fazy, bo inaczej sie zalamie sad po wczorjaszej katorzniczej silowni
            prawie nic nie zeszlo przez noc. Znaczy zawsze mam roznice ok 700 gr miedzy noca
            a dniem.. a teraz to ja mam 2 kg w stosunku do poprzedniego czwartku! no zalamka sad
            • bartek8241 Re: buuu :( 04.08.10, 11:05
              Czym się przejmować smile ??? U mnie różnica miedzy wagą po kolacji a wagą przed
              śniadaniem to od 1,5 do 3,0 kg i bym zwariował gdybym się tą wieczorną wagą
              sugerował. Spokojnie, tłuszcz się spala i będzie to widoczne w centymetrach w
              pasie, choć waga może się wahać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka