Dodaj do ulubionych

I kolejna nowa na forum

22.07.04, 07:28
forum czytam od jakiegos czasu, a post to jest moj pierwszy. Od jakiegos
czasu moje zycie to odchudzanie (ale tak po ok 3 kg), znow waga up i znow
odchudzanie. Mimo, ze doskonale wiem, ze dieta to nie moze byc na tydzien a
potem powrot do starych nawykow, ale na pewno nie jestem pierwszym
przypadkiem gdzie teoria mija sie z praktyka. Teraz znow jestem w momecie
gdzie to cos, czyli tluszcz na moim ciele mnie obrzydza i musze cos z tym
zrobic. Na dodatek PMS, jestem taka opuchnieta + latwo sie doluje no i same
wiecie jak to jest. Tak dietuje sobie poludniowo od wtorku w sumie, ale tak w
wtorek wieczorkiem zjadlam serek bakusia, ktory zostal po odwiedzinach
znajomych z dzieckiem - szkoda bylo wyrzucic, a TZ takich papek nie je. mam
jeszce takie musy owocowe, ale one chyba sa bomba chemiczna, bo maja okres
trwalosci do pazdziernika chyba, wiec zostawie je w lodowce na 3 faze smile
Wczoraj szlo bardzo dobrze, ale wieczorkiem TZ skusil mnie na cos co
uwielbiam - arbuza. Arbuzika zjadlam tylko ciut, ale i tak nie zalicze
wczorajszego dnia do dietowego. Wiec zaczynam od dzis. Mimo, ze dopiero dwa
dni testowalam jako tako diete to wczoraj zauwazylam, ze mimo iz w okilicach
obiadu czulam glod (ale zawsze o tej godzinie czuje) to wcale nie mialam
ochoty rzucac sie na co popadnie, w szczegolnosci na slodycze. Jezeli
wylaczenie zarelka o wysokim IG tak dziala to rzeczywiscie jestem pod
wrazeniem, bo wczesniej nic nie dzialalo. lykalam chrom, ale on nie dzialal
nawet na podswiadomosc, bylo wprost odwrotnie.
Z diet do tej pory sprobowalam - totalnego ograniczenia jedzenia -
zadzialalo, bo schudlam sporo, ale taka dieta nie jest za madra (ale ja wtedy
mloda i glupia bylam)
potem rzucilam sie na kopenhaska, co przyplacilam prawie zejsciem (dopiero
teraz trabia, ze przy niskim cisnieniu nie stosowac)
potem byl montignac - nawet nie stosowalam sie do regul jakos tak bardzo
restrykcyjnie, ale wylaczylam pieczywko i ziemniaki i rzeczywiscie staralam
sie nie laczyc W+T. Tamta dieta zadzialala. nawet taka nie do konca
restrykcyjna. Teraz ponad pol roku to 0 cwiczen, dieta pozal sie Boze (TZ
kocha i rozpieszcza slodyczkami, pizzami itp) Troche uroslam (tylko, ze
wszerz). No i musze schudnac! Nie duzo, bo chcialabym 5-7 kilo, ale bylabym
zadowolona z 3-5. Na stronie southbeachdiet.com wyszlo mi, ze mieszcze sie w
normie i ze nie schune na tej diecie rewelacyjnie duzo. Mimo wszystko
dolanczam do was. Od dzis, skoro sie juz zameldowalam, zaczynam na dobre. Mam
nadzieje, ze uda mi sie przetrwac przynajmniej te 2 tygodnie bez
jakichkolwiek grzeszkow.
Obserwuj wątek
    • dementia Re: I kolejna nowa na forum 22.07.04, 08:36
      Witamsmile
      Zapraszam na wątki - "nasze sprawozdania" i "menu" smile wiem po sobie, ze pisząc
      o swoim postępowaniu i o tym co się je, łatwiej jest to kontolować i zauważyć
      ewentualne błędy. Wątki "menu" oraz "przepisy" będą bardzo pomocne w pierwszych
      dniach diety, kiedy jeszcze nie do końca orientujesz się jak komponować
      posiłki.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia (u mnie dziś dzień 7 big_grin )
      D.
      • charissa Re: I kolejna nowa na forum 22.07.04, 08:46
        tak, tak juz od jakiegos czasu sledze watek menu, wlasnie sobie wydrukowalam
        wasze przepisy - latwiej mi bedzie cos wykombinowc (np kalafior zapiekany z
        serem ktos jadl - wlasni mi zostalo troche gotowanego z wczoraj i juz mam
        pomysl na dzisiejszy obiad smile)
    • o_l_a witam : ) 22.07.04, 09:49
      WOW! niezły rachunek sumienia charissa! rozumiem cię w zupełności bo ja też
      odkąd pamiętam to się odchudzam... chociaż oglądając wczoraj zdjęcia z liceum
      zastanawiałam się nad swoją psychiką (dopiero teraz widzę, ze wyglądałam super
      i wiele bym dała żeby tamto ciałko powróciło... ale wtedy oczywiście wydawałam
      się sobie gruba i chciałam schudnąć z marnym rezultatem zresztą... bo i z czego
      było chudnąc? he he)
      Witaj w naszym gronie będziemy cię wspierać z wszystkich sił : )
      • charissa Re: witam : ) 22.07.04, 10:25
        dziekuje za mile przyjecie.
        smile tak w liceum to moze sie nie odchudzalam, bo nie musialam, aczkolwiek wcale
        nie uwazalam sie za chudzielca - a teraz jak ogladam zdjecia to skora i kosci.
        Na pierwszzym roku studiow bralam leki , ktore powodowaly zwiekszenie apetytu i
        ja jadlam. I wtedy wlasnie przytylam chyba ze dwa rozmiary z 36 do 40. i ciezko
        mi to zrzucic bylo. zreszta teraz zauwazylam, ze moje cialo sie zmienilo, mimo
        ze moze waga byla nizsza stosunkowo niewiele niz jak wygladalam monstrualnie to
        ja wygladalam szczuplo. teraz przytulam i chce to zrzucic, tyle ze chyba z
        wiekiem coraz trudiej sad
        • ita_na_diecie hejka :) 22.07.04, 12:02
          Witam Charissa, czuj się jak u siebie wink))
    • dsb Re: I kolejna nowa na forum 23.07.04, 10:06
      Witaj Charissa smile))
      Mam nadzieję, że to forum pomoże wytrwać Ci w postanowieniu. Pisz jak
      najwięcej, to naprawdę pomaga. Jak masz kryzys też może go tutaj wyładować -
      możliwe, że wtedy lepiej się poczujesz.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka