05.11.04, 18:34
doszłam do wniosku że przedłużę 1 fazę jeszcze o 7 dni.. to za tamte
grzechy... i za grzechy przyszłe a mianowicie 11 listopad - czyli hektolitry
piwa i 1/2 pizzy na półmetek... pewnie dojdzie do tego jeszcze wódka, jakieś
paluszki i ciastka... jak sie uda to surówki :]
a ze jestem padnieta po szkole to dzisiaj nie lisze kalori napisze tylko co
zjadlam:
sniadanie: jajecznica z 2 jaj i 1/2 papryki zielonej
w szkole: 20 orzeszków
kolacja: 20 dag kiszonej kapusty, 100g piersi kurczaka pieczonej,
faszerowanej pastą z fety, serka light paprykowego i z brokułów, do tego 1/2
papryki zielonej

i mam niemiłosierną ochotę na coś słodkiego... no a nie wiem co sobie zrobić
skoro słodzika nie używam i używać nie będę.. uncertain

a jak wam idzie?? pozdr.
Obserwuj wątek
    • aach1 Re: DZIEŃ 12 10.11.04, 10:27
      są przecież cukierki bez cukru indifferent) no i można żądełko lub pół czekolady
      gorzkiej (jeśli naprawdę musisz)
      • tranik Re: DZIEŃ 12 13.11.04, 11:40
        A ja polecilabym slodzikowanie. To pomaga zaspokoic apetyt na slodkie. Dla mnie
        to super rozwiazanie. Nie nalezy sie ich tak bac, bo nie sa az tak grozne,
        chyba ze cierpisz na fenyloketonurie badz inne choroby, przy ktorych raczej sie
        nie powinno ich uzywac.
        • kamila1234 Re: DZIEŃ 12 13.11.04, 18:46
          witam
          jezeli mowa o slodzikach to powiedzcie jakie znacie dobre bo ja uzywam sweetex
          i poprostu mdli mnie od niego -a kawy to sie juz totalnie z nim nie da wypic
          Kupilam tez slodzik niemiecki SUSLI ale to samo
          poradzcie cos....
          • tranik Re: DZIEŃ 12 15.11.04, 11:36
            Moj slodzik to sussina gold do kupienia w aptece.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka