Dodaj do ulubionych

DZIEŃ 14-21

07.11.04, 13:14
tyle będzie trwać ta 1 faza.. zaparłam się i przez moje grzechy ta faza
zostanie wydłużona... dzisiaj poza tym waże 57 więc zeszło mi 1.5 kg :] i
musze pic figure bo moja przemiana materii jest bardzo malutka... uncertain
zjadlam do tej pory:
sniadanie : twarozek z 1/2 pomidora i 1/2 papryki - 145 kcal
przekąska : 20 orzeszków ziemnych i 10 migdałów - 210 kcal

P.S. czy reszta moich współodchudzaczek zrezygnowała... pliis nie
zostawiajcie mnie samej bo sobie raczej nie poradze bez wsparcia z waszej
strony uncertain
Obserwuj wątek
    • bakalandia Re: DZIEŃ 14-21 07.11.04, 21:14
      na obiad zjadłam pierś kurczaka z sosem z 1/2 pomidora, 1 pieczarki i ok. 30g
      sera mozarella... i potem nie zjadłam już nic... obym jeszcze wytrzymała na tej
      fazie do końca nastepnego tygodnia... bo 11 to będzie odpust zupełny... uncertain no
      ale dobra to będzie 11 dzisiaj jest dopeiro 7.11
      • kiryana 14 dni minęło jak jeden dzień :) 08.11.04, 05:45
        no więc 14 dni minęło i bardzo sie z tego cieszę - efekt 3,5kg mniej - jest
        dobrze. myślałam co by przedłużyc 1 faze ale doszłam do wniosku że nie ma to
        większego sensu. Lepiej chudnąć troszkę wolniej. a poza tym można mniej
        grzeszyć. Całuski 3majcie sie - ale nie wariujcie zbytnio z odchudzaniem
    • sonia25 Dzien 13/14 08.11.04, 10:38
      witaj bakalnadia
      nie zostawilysmy cie tylko ja w weekendy raczej nie siadam do komputera bo po
      calym tygodniu w pracy przed kompem mam szczerze dosc.
      No wiec weekendzik minal i 14 dzien 1 fazy ale tak jak i ty postanowilam ja
      przedluzyc o kolejny tydzien bo moje wyniki sa bardzo marnutkie (chyba
      najnizsze na calym forum - tylko -2,5 kg) no ale zgodne z moim planem czyli
      srednio kilogram tygodniowo . No obecnie waze 51 wiec chce jeszcze schudnac 6
      do swiat.
      No ale teraz do rzeczy - ogolnie bylam dosc grzeczna w weekend aczkolwiek
      zdarzylo mi sie kilka grzeszkow - 4 ciasteczka w czekoladzie, 1 cukierek, kilka
      paluszkow i 3 lampki wina czerwonego ale waga nie poszla w gore wiec jestem
      dosc zadowolona. No i dzielnie spalam kalorie na silowni i basenie - po 1,5
      godziny w sobote i niedziele smile
      A tak przy okazji odkrylam super przepis z ksiazki - babeczki quiche na wynos
      tylko szpinak, ktorego nie znosze zastapilam brokulami - pyszne a i prezentuje
      sie bardzo okazale smile
      buziaki i trzymam kciki za nasze dalsze odchudzanie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka