Dodaj do ulubionych

i jak po świętach??

28.12.04, 22:37
dziewczyny napiszcie mi jak wasza waga po świetach??bo ja oczywisciue
przytylamsad Moj Ukochany mial urodziny...*tak ze po Sylwestrze wracam na
plaze..smilena szczesnie nie mam szybko zadnych swiatsmile))

pozdrawiam
Klaudia
Obserwuj wątek
    • fugges1 Re: i jak po świętach?? 28.12.04, 23:25
      wiec moje swieta sie skonczyly juz w sobote,tzn w sobote sie jeszcze najadlam a
      w niedziele juz plaza!hehe dobrze ze sie nie poddalam bo mialam kilka okazji do
      podjedzenia ale ba,powiedzialam nie i tyle!a czy przytylam?hmmm....w pierwszych
      dniach czulam sie jak dzika swinia ale dzis jest juz dobrze,wazne ze juz nie
      zrem!i ze moj brzuch nie jest opona!powodzenia.
    • agi6 Re: i jak po świętach?? 29.12.04, 00:11
      no wiec niestety swieta i te 2 dni po kosztowaly mnie 2,5kg sad
      od dzisiaj wracam na plaze.... stesknilam sie za twarozkiem smile
      • keruzamk powrót na plaże 29.12.04, 00:21
        wlasniesmileja powoli ograniczam jedzenie,zapasy serka juz mamsmile) ale fakt zle sie
        czuje z dodatkowym obciazeniemsmile)coc nie jest go duzo to zle mi z tym..a to
        znak ze nie popuszcze!!w cenrymetrach nie ma za duzej zmiany tylko waga drgnela;
        (ale powiem szczerze ze myslalam ze bedzie tego wiecej,a jednaksmile)Zeby szybciej
        wrocic do poprzedniej wagi no i oczywiscie polepszyc efektsmile)zaczelam
        intensywnie cwiczyc i mam nadzieje ze efekty bedasmile)
        Pozdrawiamsmile
    • karolinach3 Re: i jak po świętach?? 29.12.04, 09:03
      Więc ja się zgłaszam + 2 kgwink ale przyznać się muszę ze to ni 2 dni świąt ale
      łącznie z 8-9 dni ogroooooooooooomnego żarciawink np w wiglię 40 pierogów i małe
      wiaderko kutii - należało mi się więc wink od wczoraj na 1 fazie wink
    • agator13 Re: i jak po świętach?? 29.12.04, 09:55
      Ja planowo odpusciłam sobie w Święta ale przesadziłam ze swobodą.O ile w
      wigilię i pierwszy dzień świąt było jeszcze w miarę, o tyle w niedziele to już
      było czyste obżarstwo-nigdy sie jeszcze tak nie opchałam.W poniedziałek więc
      miałam za swoje- żołądek się zbuntował i bolał przez cały dzień i było mi
      niedobrze.Waga tez pokazała co o tym mysli i zamiast 58.5 jak to było ostatnimi
      czasy pojawiło się 62.2! Na szczęście ta dieta tez mnie nieco wzmocniła
      psychicznie więc sie nie załamałam-w poniedziałek raniutko aerobic, przez cały
      dzień niewiele jedzonka (chyba bym nawet wiecej nie przełknęła), duzo wody,
      herbatki zielonej, we wtorek aerobic a w ciagu dnia jedzonko drugofazowe i dzis
      na wadze było 58.9 - zatem juz blisko wagi sprzed Świąt wink.A dzisiaj tez juz
      jestem po aerobicu (specjalnie zapisałam się na aerobic codziennie miedzy
      świętami a Nowym Rokiem, hehe i jak widac dobrze zrobiłam.Z tego wniosek, że
      można sobie pozwolić na szaleństwa ale potem trzeba to odpracować. Pozdrawiam
      Plażowiczki!
      Agator
    • bakalandia Re: i jak po świętach?? 29.12.04, 18:28
      ja jestem do tego stopnia załamana tymi świętami że wstydze sie opisać to co
      sie ze mną dzieje... z powrotem jestem jednym wielkim tłuściochem... sad smutne
      ale prawdziwe... wróciło mi wszystko co tak ładnie utraciłam... a że po
      świętach też nie mogłam sobie odmówić jedzenia ciast to i mam teraz problem bo
      ze swoim wyglądem to tego sylwestra najchetniej bym w domu spędziła.. jestem po
      prostu zła na siebie że jak już zacznę to nie potrafie sie opanowac... dlatego
      3 stycznia nowego 2005 roku znowu zaczynam od poczatku... i tym razem bez
      żadnych dyspens... gdybym potrafiła sie kontrolować to bym sobie pozwoliła ale
      tym razem sobie nie pozwole bo wiem ze zaraz bede chciala jeszcze... mam
      niezłego dołka przez to i dlatego mnie też teraz tutaj nie ma... ale jogging
      sobie robie codziennie rano i wieczorem... no i jem mało.. naprawde... wiec
      moze do sylwestra jeszcze cos uratuje.... ale na wadze np nie mam ochoty stawać
      do sylwestra...... bo ważąc się w poświąteczny poniedziałek ważyłam 60 kg... a
      to wcale nie był koniec świąt dla mnie... one sie skończyły dla mnie dopiero
      wczoraj kiedy zniknął ostatni kawałek mojego ukochanego serniczka.. sad ale ja
      jestem beznadziejna... poza tym wy sobie tak ładnie radzicie przytyłyście tak
      malutko.. a ja z powrotem jestem monstrum.. i teraz mnie tylko molestuje jedno
      pytanie: po jaką cholerę ja sie tak obżerałam.. sad po co ?? sad
    • abracadabra1 Re: i jak po świętach?? 29.12.04, 19:48
      Nic nie przytylam bo nie jadlam wiecej niz normalnie.
      Moze byly to inne potrawy ale ilosciowo nie wiecej niz jadam przecietnie, za to
      z radoscia rzucilam sie dzisiaj na bialy serek , ktorego brakowalo mi w swieta.
      Dawno temu panowala bieda i stad wziela sie tradycja aby w czasie swiat sie
      obzerac do nieprzytomnosci .
      Dzisiaj lepiej postawic na jakosc potraw a nie ilosc , zafundowac sobie cos
      bardziej ekskluzywnego czego moze na co dzien nie jadamy i problem z glowy.
      2,5 kg przytyc przez pare dni? Wspolczuje serdecznie twojemu zoladkowi i
      tobie pewnie nie czulas sie rzesko przez te swieta.

      • keruzamk do abracadabra1: pogarda?? 29.12.04, 22:23
        nie wszystkie dziewczyny maja tak silną wolę jak ty, i nie sądzę zeby byly z
        tego dumne. Ja przytylam niecaly kilogram ale zle mi z tym. Nie zamierzam sie
        biczować ale wziąść za siebie. Droga koleżanko nie musisz z taka pogarda
        wypowiadać się o tych, które pozwolily sobie na troszkę wiecej luzu bo wierz mi
        dobrze wiemy że to nie szczyt naszych marzeń i że musimy wziąść sie za siebie i
        to porzadnie!!
        • abracadabra1 Re: do abracadabra1: pogarda?? 30.12.04, 13:48
          Zle mnie odczytalas moj post nie mial nic wspolnego z pogarda tylko dlaczego
          sie objadac na sile a potem to odchorowac i miec wyrzuty sumienia?
          Kochana jesli ty zjedzenie 40 pierogow ( mysle , ze nie byly to malutkie
          tortellini) na jeden posilek okreslasz jako troszke wiecej luzu to ja nie wiem
          co powiedziec.
          3-4 pierogi dla smaku to z pewnoscia dosyc a przeciez Wigilia nie sklada sie
          tylko z pierogow.
          Silnej woli tez nie potrzeba aby zmiesc wszystko ze stolu , wystarczy tylko
          odrobina zdrowego rozsadku zwlaszcza jak sie dazy do jakiegos celu .


          • keruzamk do abracadabra1: pogarda?? 30.12.04, 14:23
            to nie ja jadlam te pierogismile))
            a po drugie nie oceniam innych
            • karolinach3 Re: do abracadabra1 30.12.04, 14:54
              Kochana odczep się od moich pierogów dobrze??? dla mnie wigilia własnie składa
              się z pierogów i kutii i nic Tobie do tego - to raz. dwa - ja nie marudzę i nie
              narzekam więc zostw swoje złote rady dla siebie - bo mnie Twoje podejście do
              świąt nie interesuje. i trzecie faktycznie słusznie tu ktoś zauważył że Twoja
              postawa wygląda na pogardę - skoro taka jestesdoskonale zdycyplinowana od
              zawsze to z czego Ty się musisz odchudzać co??? Ja osobiście nie szukam na tym
              forum- rad per katedra tylko wsparcia i zrozumienia dla słabości i ewentualnie
              rad mądrych i życzliwych. Tyle. Asertywnie mówie "nie" takim wypowiedziom.
              • kjkk wracam na plaze od poniedzialku ;) 30.12.04, 15:03
                pofolgowalam sobie ostro, a co, zwlaszcza, ze ostatnio za bardzo rozrywek nie
                mam sad i na dodatek komp domowy mi "umarł" sad
                wiec objadam sie z pelna swiadomoscia, ze spodnie bardziej sie wypelnily i ze
                jak juz zjem wszystkie swiateczne ciasta i czekoladki- wracam z przyjemnoscia!
                na plaze smile
              • abracadabra1 Re: do abracadabra1 30.12.04, 17:04
                Ciekawi mnie skad u was takie napady agresji drogie forumowiczki?
                Bo napisalam , ze nie przytylam i jadlam jak nalezy ?
                I ty karolinach3 pytasz sie mnie co ja tu robie a ja sie ciebie zapytam co ty
                robisz na forum dieta poza dawaniem dobrego przykladu i kipienia zolcia
                Jak szukasz rad madrych i zyczliwych to mniej zryj.
                Jak chcesz wsparcia i zrozumienia to zryj duzo jakie to proste nie?
                • karolinach3 Re: do abracadabra1 31.12.04, 08:14
                  no naprawdę powalił mnie poziom odpowiedzi... same rzeczowe kontrargumenty i
                  jakie wyszukane słownictwowink gratuluję! nie wiem zupełnie czym sobie zasłuzyłam
                  na twoja tak szczegolna uwage - chyba tymi pierogami jednak, bo wcale nie
                  narzekałam na przytycie.. a do Twojej wiadomosci- po 5 dniach waze pol kilo
                  mniej niz przd swietami. I jeszcze jedno - forumowiczki sa dosc zgrane,
                  normalnie nie ma tu "napadów agrsji", jak to nazwałas, co bylo oczywiście
                  przesadzone, ale rozumiem ze nie mozesz zniesc najmniejszej nawet krytyki, w
                  kazdym razie normalnie jest tu milo i pogodnie... moze wiec to Ty budzisz w
                  ludziach agresje??? ja bym sie zastanowila na twoim miejscu... mniej
                  zadzierania nosa i wszystko powinno byc dobrze...
    • maghda81 Re: i jak po świętach?? 01.01.05, 15:53
      Czesc plazowiczkismile
      Moje Swieta to byla jedna wielka porazka, ale coz,juz jadac do domu mialam
      zamiar sobie pofolgowac,ale moze nie w takim stopniu..jednak nie zalamuje sie i
      od dzisiaj powrot do 1.fazy!
      Moje obzerstwo zaczelo sie z przyjazdem do domu czyli 17.12.-pelna
      lodowka,pieczenie ciastek..i zakonczylo sie wczoraj!Te ilosci
      smakolykow,ktorymi sie zajadalam musialy dac osobie znacsad
      Nie wiem ile przytylam bo nie mialam odwagi wejsc na wage..sadale jak
      przyjechalam do domu przed swietami to bylam very happy bo wazylam 51kg i
      weszlam w jedne juz od dawna nie noszone spodnie,jednak kiedy przymierzylam je
      tuz przed wyjazdem czyli wczoraj to juz nie byly takie fajne!Jednak sie nie
      zalamuje i bede teraz ostro walczyla z 1.fazasmile))
      Pozdrawiam i zycze wytrwalosci oraz witam nowe plazowiczkismile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka