Dodaj do ulubionych

podejście drugie rozpoczęte :)

08.01.05, 14:36
Cześć dziewczynysmile Sporo czasu minęło od mojego pierwszego podejścia (całkiem
było udane, -3 kilo po 1 fazie, przeszłam to lekko i przyjemnie, spodnie sie
zrobily sympatycznie luzne) tylko że przejscie na 2 faze to byla katastrofa;
głównie pod względem slodyczy, tak jakby jabłka na które się rzuciłam
przypomniały mi o cukrze- i koniec sad później starałam się uważać co jem, z
chlebem pożegnałam się już dawno i nie tęsknię, no ale te cholerne
słodycze..ale mamy nowy rok, święta się skończyły, ciasta się skończyły, i od
4 dni jestem znów na 1 fazie. I pal szesc te kilogramy, ale bardzo bym
chciała znów poczuć ten luzik zapinając spodniesmile
Od razu mam do was prośbę- jak przyrządzacie kapustę pekińską, bo ja mam
ochotę stworzyć jakąś miłą sałatkę, ale jakoś zawsze wychodzi mi trawa i
kłamię sama przed sobą że mi smakuje. cóż, pozdrawiam, życzę wytrwałości i
idę poćwiczyć z odkurzaczem smile
Obserwuj wątek
    • ella69 Re: podejście drugie rozpoczęte :) 08.01.05, 18:00
      Kiedyś do pekińskiej dodawałam pomidorka, świeżego lub kiszonego ogórka, paprykę
      i pokrojona w kostkę pierś z kurczaka. Do tego sypie siemię lniane i słonecznik,
      ewentualnie dodaję majonez. Przyznam szczerze, że z majonezem jest o niebo lepsze.
      Można zamiast pieczonej piersi z kurczka dodać starty żółty ser o obniżonej zaw.
      tłuszczu. Można też pekińską z tuńczykiem z puszki w sosie własnym, do tego
      najlepiej kiszony ogórek, cebulka, kolorowa papryka i rzodkiewka + majonez.
      Ostatnio znudziły mi sie takie mieszane sałatki i kroję tylko pekińską, dodaje
      wspomniane ziarna i majonez i zjadam z plasterkami wędlinki.
      A w II fazie proponuję pekinską z suszonymi śliwkami, jabłkiem i orzechami z
      pokrojoną w kostkę piersią z kurczaka, polać jogurtem naturalnym z cynamonem.
      • flacko Re: podejście drugie rozpoczęte :) 08.01.05, 20:21
        dzięki wielkie, sprobuję w najbliższym czasiesmile no bo w koncu ileż mozna jesc
        brukselkę i fasolke szparagową smile mam nadzieję że dotrwam do 2 fazy bo bardzo
        podoba mi sie przepis z suszonymi śliweczkamismile pozdrowionka
    • tinea0 salatki 09.01.05, 09:37
      Ja mam taki generalny przepis na wszystkie salaty - zwiazany z tym, ze stoluje
      sie prawie zawsze poza domem i mam bardzo ograniczony czas jesli chodzi o
      przygotowywanie posilkow:
      1. czesc miesa z obiadu (np. pieczonego kurczaka, kawalki chudego kebabu itp)
      zabieram do domu
      2. dodaje do tego resztki surowek, ktorych nie zjadlam bedac poza domem (zawsze
      rano kupuje sobie duzy pojemnik gotowej surowki)
      3. dodaje wszystkie inne skladniki, ktore akurat znalazlam w swojej lodowce
      (oczywiscie te zgodne z I faza) - zawsze bedzie to jakies warzywko, jajka
      przepiorcze, feta, ser zolty, orzechy, po lisciu roznych gatunkow salaty i
      kapusty itp.
      4. i mieszam calosc z dodatkiem niewielkiej ilosci pesto albo napredce
      wymyslonego sosu z oliwy i przypraw. Najbardziej zawsze mi smakuja salatki z
      pesto, bo po prostu uwielbiam z tym sosem smile
      W ten sposob nie trzeba sie duzo napracowac robiac kolacje (albo przygotowujac
      lunch na nastepny dzien - wtedy trzeba zapakowac salatke w pojemnik prozniowy)
      i nic sie nie marnuje. Dzieki takiej taktyce mam ostatnio wiecej pieniedzy w
      portfelu.
      • flacko Re: salatki 09.01.05, 11:15
        Genialne, dzieki, aczkolwiek musze to przerobić na realia swojej pipidówki w
        której mieszkam i mieć nadzieje że mięsko bądź rybkę z obiadku zdążę schować
        zanim ją pochłonęsmile A co do sosu pesto - kupujesz gotowy czy robisz sama? Bo ja
        tez uwielbiam, tyle że z makaronem najbardziej (hehe, może kiedyś)
        pozdrowionka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka