zagniewana22 16.05.05, 16:29 wiecie co po tyg jak otworzylam lodowke to zjadlam czekolade salatke itp i wreszcie poczulam sie najedzona....no coz....szlak trafil moja diete ale od jutra znow zaczynam....czy ktorac z was tez zlamala zasady??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kajamama Re: SZLAK TRAFIL.... 16.05.05, 17:53 pocieszę Cie, że mnie też nie poszło w ciągu tygodnia zjadłam kilka kawałków szarlotki, ale ogólnie poza tym było nieźle-jednak w weekend zastosowałam "odpust zupełny" i jadłam to na co miałam ochotę!!!!!! Nawet się dzisiaj nie wazyłam, żeby sie nie denerwować Odpowiedz Link
zagniewana22 Re: SZLAK TRAFIL.... 16.05.05, 22:16 to fajnie ze nie jestem sama...ja dzis normalnie tez mialam odpust zupelny tzn nie ma sie z czego cieszyc....ale jakos jak sie najadlam tego co chcialam to poprawil mi sie humor....a przez tydz tez szlo mi super)....ale co tam jutro nie stane na wage....i zaczynam znow cudowne plazowanie....i pojde na aerobik....bo dzis sobie odpuscilam)))) Odpowiedz Link
carmella Re: SZLAK TRAFIL.... 17.05.05, 08:30 nie jestes sama ja tez poplynelam w weekend. od wczoraj mialam znow sie trzymac zasad, ale wiedzialam, ze w weekend znow mnie cos skuzi (ale przez te 5 dni co nieco znow powinno spasc) No, ale dziskobita, z ktora pracuje przyniosla ciacha i ciasteczka po komunii swojego syna - ta baba sie obraza jak sie odmowi. Kiedys mi zrobila wyklad, nie ma zmiluj, ale ciasteczka pyszotka , hihihi na szczescie pracuej w takim miejscu, ze takie okazje sie nie zdarzaja za czesto, nie ma przynoszenia jedzenia dla wszystkich w pokoju i codziennego konsumowania slodyczy. Dobre choc tyle. w mojej poprzedniej firmie zarlysmy cos non stop, ale jak jedna sie odchudzala to w sumie wszyskie sie odchudzaly, bo zeby nie kusic tej co n adiecie nie kupowalo sie slodyczy (przynajmniej przez jakis czas ) Odpowiedz Link
hardejka Re: SZLAK TRAFIL.... 17.05.05, 12:09 Mi też nie wyszło - w siódmym dniu I fazy pochłonęłam 2 wielkie kawałki szarlotki Odpowiedz Link
karolka9876 SZLAG TRAFIŁ, A NIE SZLAK.... 17.05.05, 12:14 a zasady chyba każdy zlamal. pamieaj, ze w tej diecie jesz poki nie jestes najedzona. to, ze chodzisz glodna, jest najpowazniejszym złamaniem zasad. pozdrawiam karolka Odpowiedz Link
zagniewana22 Re: SZLAG TRAFIŁ, A NIE SZLAK.... 17.05.05, 13:58 heh no moze zle to ujelam ze chodze glodna.....no ale nie jem tego co bym chciala)))mialo byc znow od dzis....jakos nie wyszlo....ale grunt to byc dobrej mysli ze od jutra wytrwam)))fajnie dziewczyny ze nie tylko mnie kusza slodkosci))) Odpowiedz Link
kajamama Re: SZLAG TRAFIŁ, A NIE SZLAK.... 17.05.05, 21:51 dla mnie najgorsze jest to, że od momentu, kiedy narzucam sobie jakąś dietę ciągle mysle o jedzeniu, choć wcale nie jestem głodna! Ale po przeczytaniu kilku Waszych postów, od razu mi się humor poprawił)) A myslałam, że to tylko ja jestem taka słaba, że nie potrafię wytrwać, a tu proszę!.Wiecie, że to mi chyba bardziej pomogło, niż gdybyscie napisały wyłacznie swoje sukcesy Odpowiedz Link