Czas i pora pozbyć się oponki, fałdek i tym podobnych
tłuszczowych 'ozdobników'. Mam nadzieję, że uda mi się zgubić ten balast. Na
początek chciałabym raz na zawsze pożegnać się z 5 kg tłuszczowej izolacji, a
potem jeszcze 5 kg. Uzbroiłam się w silną wolę, produkty z dozwolonej listy i
ruszam do boju.
Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki za siebie oraz wszystkie dzielne
Plażowiczki

)
Do dzieła!!!