Dodaj do ulubionych

Studentka na diecie ...

07.05.06, 21:48
Przestudiowałam książkę oraz przewodnik i postanowiłam wkońcu zacząć dietę wink
Moja mama mówi iż nie jestem jeszcze gotowa, nie mam np na jutro obiadu
ugotowanego itp ale ja sie uwzięłam - teraz albo nigdy! Z tymi obiadami będzie
rzeczywiście problem gdyż częściej mnie w domu nie ma niż jestem a mama
gotowac dlamnie nie będzie indifferent Pozatym przepisy które są w ksiązce do tanich
nie należą a moje finanse są chyba w gorszym stanie niż przeciętnego studenta.
Stąd też proźba do was o kilka przepisów na tanie i szybkie obiadki zgodne z
dietą wink Przestudiowałam temat z prtzepisami dla 1 fazy i nawet znalazłam
kilak ciekawych ale może macie jeszcze jakies?? Czy są tu też inne studentki??
Jak sobie radzice z nieregularnościa posiłków??

No dobra koniec tych pytantongue_out

Oto jaki sobie jadłospis wykombinowałam na jutro tongue_out

ŚNIADANIE:
2 jajak na miękko

PRZEKĄSKA:
ok 20 g niełuskanych pestek z dyni

LUNCH:
serek wiejski (mam nadzieje że dostanę mniej niż 5%)
sok wielowarzywny

OBIAD:
Sałatka z tuńczyka

i jak się zapowiada?? Mam nadzieję iż nie najgorzej wink

Pozdrawiam
Pyziulka

P.S. znalazłam galaretki bez cukru i chciałam zrobić ptasie mleczko ale nie
wiem czy dodac lepiej serek homogenizowany 0%, jogurt naturalny czy może
jeszcze co innego i w jakiej ilości. Z góry dziekuje za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • pyziulka Re: Studentka na diecie ... 10.05.06, 18:46
      Wtorek 9 V 2006

      ŚNIADANIE:
      omlet z 2 jaj + 2 pieczarki + trochę mozzareli
      herbata

      PRZEKĄSKA
      ptasie mleczko na mleku skondensowanym 4%

      OBIAD
      pierś z kurczaka z rusztu
      ogórek
      3rzodkiewki

      PRZEKĄSKA
      1 kostka gorzkiej czekolady
      kawałek fety light


      Środa 10 V 2006

      ŚNIADANIE
      serek wiejski 2,5%
      pomidor

      PRZEKĄSKA
      2 serki light topione
      ptasie mleczko na jogurcie

      OBIAD
      kalafior po włosku

      PRZEKĄSKA
      marchewka
      odrobinka chleb - taka mała słabostka. To nawet pół gryza nie było

      KOLACJA
      ½ serka FIT Turka + słodzik + cynamon

      I co sądzicie o moim menu?? Może być?? Spełnia warunki 1 fazy??


      Pyziulka
      • 1dycha Re: Studentka na diecie ... 10.05.06, 20:01
        Pyziulka, wygląda bardzo obiecująco! I gratuluję studenckiej fantazji!
        Co do gorzkiej czekolady - to pewnie czytałaś dyskusje na forum; są podzielone,
        ja się nie wypowiem.
        Jedyne zastrzeżenie to chyba mleczko skondensowane - wydaje mi się że ma dużooo
        węgli, a chodzi o to żeby w pierwszej fazie w ogóle się za węgle nie dotykać.

        Mam propozycję - może dołączysz się do wątku __nasze menu?

        Mi osobiście bardzo pomaga czytanie co kto jadł - raz że się mobilizuję, a dwa
        że mam pomysły na jedzenie i mniej mi się nudzismile Na pewno starsze plażowiczki
        ci też pomogą.
        • pyziulka Re: Studentka na diecie ... 10.05.06, 20:16
          > Pyziulka, wygląda bardzo obiecująco! I gratuluję studenckiej fantazji!

          Dzięki za słowa otuchy. Co do fantazji - zawsze lubiłam prubowac nowych rzeczy a
          znalazłam kilka wspaniałych przepisów. Najgorsze że ja NIGDY nie gotowałam do
          tej pory - cały czas mieszkam z mamą i to ona gotuje tongue_out Teraz cała rodzina jest
          zdziwiona że po pierwsze ja umiem coś ugotowac a po drugie że na diecie można
          tak dobrze jeśćwink Ptasie mleczko tak im zasmakowało że chcą codziennietongue_out Mam
          tylko problem z doprawieniem potraw sad

          > Jedyne zastrzeżenie to chyba mleczko skondensowane - wydaje mi się że ma
          dużooo węgli, a chodzi o to żeby w pierwszej fazie w ogóle się za węgle nie dotykać.

          Eh to był pierwszy dzień i jakoś tak pomyślałam że nie będzie tak najgorzej -
          wkońcu to light tongue_out Wiecej tego błedy nei popełnie wink

          > Mam propozycję - może dołączysz się do wątku __nasze menu?

          Hmmm czemu nie wink Ale to chyba od jutrzejszego menu wink

          Pyziulka
          • 1dycha Re: Studentka na diecie ... 10.05.06, 21:11
            che che, pamiętam czasy jak moja rodzina się dziwiła jak sobie pierwszy raz
            ugotowołamsmile
            tyle że do dzisiaj nie cierpię gotować i najchętniej to bym jadła wszystko
            prosto ze sklepu albo na telefon, che che che

            -------------
            Musi się udać
      • graszka25 Re: do pyziulka 11.05.06, 19:18
        a jak robisz te ptasie mleczko?podaj prosze przepis
        • pyziulka Re: do pyziulka 11.05.06, 19:52
          galaretkę bez cukru zalewam dwiema niepełnymi szklankami wrzacej wody, mieszam
          do rozpuszczenia a nastepnie dodaję kilka kropel słodzika ( zalezy od smaku
          galaretki - do cytrynowej zwykle więcej tongue_out ). Odstawiam galaretkę na jakiś czas
          aż będzie miała konsystencję kisielu. Wtedy mieszam ja mikserem i powoli dodaję
          0,5 litra jogurtu 0% lub mleka skondensowanego bez cukru light (z jogurtem
          jednak lepsze). (Teraz mam w planach wyprubować jeszcze z kefirem i mlekiem 0%).
          Ah po dodaniu całego jogurtu (czy czego tam chcesz)mieszam jeszcze przez
          chwilkę. Powstaje piana którą przelewam do salaterek i wstawiam do lodówki. W
          zasadzie to ścina się momentalnie więc można jeść od razu piankę wink Z jednej
          galaretki oraz 0,5 jogurtu wychodzą 4 porcje

          Przepis znalazłam na jednym z forów o diecie south beach.

          Pyziulka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka