Dodaj do ulubionych

Zaczełam od dzisiaj

22.05.06, 16:41
Witajcie, właśnie upływa pierwszy dzień mojej diety. Czy jest ktoś kto zaczął
od dzisiaj? Dajcie prosze znać. Razem będzie nam łatwiej.

Pozdrawiam
Kasia
Obserwuj wątek
    • kotagus Re: Zaczełam od dzisiaj 22.05.06, 17:22
      Ja też :))) Rano dwa razy po pół koktailu waniliowego, na obiadek pyszna zupka
      kurczakowo-grzybowa, teraz pół koktailu, czeka drugie pół...

      Nie jest źle, ale i tak najgorszy będzie wieczór - wtedy najwiecej zazwyczaj
      "żerowałam" :))
      • kasiaws Re: Zaczełam od dzisiaj 23.05.06, 09:58
        No jak tam zaczal sie drugi dzien? Ja mialam koszmarny poranek. Bol glowy,
        zawroty, ogolne zmeczenie materilau, ale nie poddaje sie. Pierwsze sniadanko
        1/2 waniliowej torebeczki na drugie 1/2 kurczaczka z grzybami. Wiem juz napewno
        ze koniecznie wymieniam wszystkie owocowe smaki i zamawiam kilka batonikow. A
        jak u Ciebie?
        • kotagus Re: Zaczełam od dzisiaj 23.05.06, 10:29
          słabo mi trochę i nie mam zbyt dużo siły, ale (uczciwie) głodna nie jestem :))
          A na wadze kilo mniej od niedzieli :)))
          Ja mam kilka batoników, ale dogodzę sobie nimi (hihi) dopiero po tygodniu
          "torebkowania".
          • kasiaws Re: Zaczełam od dzisiaj 24.05.06, 10:24
            No witaj, jak tam w kolejnym dniu? Ja rozpoczynam wlasnie 3 dzien, a na wadze
            1,5 mniej HURAHURAHURA. Glodu nie czuje, ale slaba jestem strasznie. Wczoraj
            wieczorem prawie zaslablam, ale poratowal mnie baton. Kurcze nie wiem jak to
            bedzie dalej bo zawroty glowy i ogolne oslabienie nie opuszczaja mnie na krok.
            A ja myslalam ze najgozej bedzie opanowac glod :-(
            • ulik7 Re: Zaczełam od dzisiaj 24.05.06, 10:46
              hej dziewczyna ja zaczynam dzisiaj.ciekawa jestem jak tym razem mi pójdzie,bo w
              marcu przeszłam jeden etap ale drugi zacvzynałam dwa razy i po ok.5 dniach nie
              wytrzymywałam ale mam nadzieje że tym razem dojdę do końca.trzymajcie sie i
              powodzenia .DAMY RADĘ I W TYM LECIE WBIJEMY SIĘ W BIKINI HE HE HE I KUPIĘ
              SPODNIE KTÓRYCH NIE BĘDĘ MUSIAŁA PRZERABIAĆ! A CO!
              • kasiaws Re: Zaczełam od dzisiaj 24.05.06, 11:20
                Napisz koniecznie jak efekty po marcowym etapie? Dopadl Cie efekt jojo?
                • ulik7 Re: Zaczełam od dzisiaj 24.05.06, 11:28
                  na szcęście nie miałam efektu jojo,ale schudłam tylko 7 kilo,a że byłam ostatnio
                  na wczasach przez dwa tygodnie a tam jedzonko śródziemnomorskie że hej.duzo
                  jadłam ale przytyłam tylko dwa kilo,czyli teraz jest mnie 5 kilo mniej.najgorsze
                  jest wychodzenie ze ścisłej bo na ścisłej mam te swoje 3 saszetki,mało to
                  mało,ale na mieszanej i przy 1000 kcal to już trzeba duzo czasu poswięcic na
                  układanie diety.
            • kotagus Re: Zaczełam od dzisiaj 24.05.06, 11:40
              Mnie też 1,5 kilo mniej, ale to woda, nic innego na razie.
              Też jestem słaba, ale to ponoć tylko pierwsze trzy dni tak wyglądają, potem ma
              być lepiej :)
              • kasiaws Re: Zaczełam od dzisiaj 24.05.06, 15:17
                Nawet jezeli to tylko woda to ja i tak jestem z siebie dumna. Kazde 10 dkg
                dodaje mi woli walki na nastepne kilogramy.
                A jaka Ty masz metode? Wazysz sie codziennie czy zostawiasz to sobie na koniec
                kazdego cyklu?

                Pozdrawiam
                Kasiaws
                • kotagus Re: Zaczełam od dzisiaj 24.05.06, 17:19
                  Codziennie rano, po siusiu :))), żeby było jeszcze lżej :)) I zapisuję i zyczę
                  sobie mieć tylko spadek. A obwody pomierzyłam w niedzielę i będę sprawdzać co
                  tydzień, nie częściej.
    • aneteczka4 Re: Zaczełam od dzisiaj 24.05.06, 15:32
      czesc.zaczełam dzis rano.musze schudnac bo przez rok utyłam 15kilo i nie mam
      sie w co ubierac i wsciekla jestem ze hej.Ale jak mnie nie zabija zawroty glowy
      to dam rade.Ale nie chce mi sie juz wcale.wieczorem moge Ci dac moj numer gg to
      sie powspieramy nawzajem.Chcesz?
      • kasikkol4 Re: Zaczełam od dzisiaj 24.05.06, 16:49
        Hej dziewczyny,
        ja zaczęłam DC również w poniedziałek, dziś już trzeci dzień :-) Naszukałam się
        Was po wszystkich portalach gazety ale w końcu Was złapałam :-)
        Jestem zdania, że w grupie raźniej, możemy się dopingować i wspierać.
        Ogólnie w związku z tym, że dziś dopiero 3-i dzień to nie jest tak ciężko.
        Wypupiłam dietę na 14 dni. Od razu wspomnę, że mam 174 cm wzrostu i w
        poniedziałek ważyłam 68 kg. Chciałabym zrzucić jakieś 8 no może 7 kg. To taka
        upragniona waga. Pamiętam jak ważyłam w szkole średniej 61 kg i byłam baaardzo
        szczęśliwa. Poza tym we wrześniu wychodzę za mąż, mam więc motywację :-) Pod
        koniec czerwca pierwsza miara sukni i chciałabym być szczuplejsza. Opowiadajcie
        jak Wam idzie ... Napewno będę wpadać tu codziennie i dzielić się z Wami swoimi
        spostrzeżeniami :-) o to również Was proszę :-) Kasik
        • kama1507 Re: Zaczełam od dzisiaj 24.05.06, 20:19
          cześć dziewczyny!!!
          trzymam za was kciuki ipowiem wam że dzięki temu forum naprawdę jest lepiej
          dziewczyny dużo wspierają. Ja konczę dziś 17 dzień i jest OK. Fakt pierwsze trzy
          dni są najgorsze ale idzie przeżyć. Zeby was troszkę zmotywować (bo ja też na
          początku nie wierzyłam w dietę) przez ten okres schudłam gdzieś 6,5 -7 kg może
          to nie aż tak dużó ale dla mnie to ogromny sukces.
          Więc dziewczyny trzymajcie się to naprawdę działa
          pozdrowienia
          kamila
          • kasikkol4 Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 09:05
            Hej Kama,
            a Ty wykupiłaś diete na 21 dni??? pozwalałaś sobie na jakieś grzeszki w ciągu
            tej diety?? ja sobie pozwalam jak na razie (a to już 4-y dzień) na gumę do
            żucia miętową, poprostu muszę żuć :-( a tak to nic ponadto ... nawet troszkę
            mniej ... bo zazwyczaj jem tylko dwie torebki dziennie, bo jak przychodzę do
            domu wieczorem to już mi się nie chce patrezć na tą trzecią torebkę a co gorsze
            czuć jej zapachu ;-)
            • kotagus Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 09:30
              No ale jedzenie mniej niż trzy torebki na dobę nie jest zbyt rozsądne :(
              Nie zeszczuplejesz szybciej, a mozna nabawic się komplikacji zdrowotnych.
              Jest nawet ostrzeżenie na opakowaniu. Konsultantka nie zwróciła Ci na to uwagi?
              Może zamiast trzeciej torebki zjesz batonik (polecam morelowo-waniliowy)lub
              napój czekoladowy w kartoniku (podobno pyszny). Ten batonik tak mi smakuje, że
              chyba nawet po dietie od czasu do czasu bedę go sobie kupować :)
              • kasikkol4 Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 09:35
                No wiem, że to nie jest zbyt rozsądne, nawet nie myślałam o tym tak, żeby jeść
                mniej to schudnę więcej poprostu straaasznie nie mam na to ochoty wieczorem.
                Ale od dziś sumiennie obiecuję, że będę w siebie wmuszać :-) niestety nie mam
                batonów, wykupiłam same posiłki w torebkach na 14 dni.
                • kasiaws Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 10:42
                  Zapytaj swojej konsultantki czy mozesz je sobie powymieniac. Ja tak zrobilam.
                  Zamowilam cale pudeleczko roznych smakow, ale same zupki i napoje. Po 2 dniach
                  wiedzialm juz co koniecznie musze wymienic i tak zrobilam.
        • kasiaws Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 10:24
          No witaj,
          super, ze tak szybko nas przybywa - faktycznie w grupie razniej:-)))
          Patrz jaki niesamowity zbieg okolicznysci, zaczełysmy w tym samym dniu i
          obydwie startujemy z tej samej wagi. Ja tez ważyłam 68 kg, ale przy wzroscie
          173 cm. Zalozylam sobie jednak, ze pozbede sie 10 kg. Nie wiem czy mi sie to
          uda bo wybralam ostrozniejszy wariant czyli wykupilam dietke tylko na tydzien.
          Pierwsze 3 dni miałam fatalne. Nie pod wzgledem głodu, ale strasznego
          osłabienia organizmu. Zawroty głowy itd, ale pod koniec 3 dnia nagle wszytsko
          ustąpiło. Zjadłam nawet 2 a nie 3 torebeczki w ciagu dnia. Dzisiaj rano
          poczułam sie świetnie. Wcale nie musiałm juz biec na pierwsze śniadanko, ale
          spokojnie dojechałam do pracy, wypiłam kawke i dopiero wtedy zrobiłam sobie 1/2
          zupki. Normalnie byłam już po całej. Nawet pomyślałam sobie, że dam rade i
          zamówie dietke na kolejny tydzień.
          Wczoraj przeszlam tez test sily woli. Byłam z kontrachetem na lunchu - on
          zamówił pyszny obiadek a ja tylko kawe i udalo sie:-) Jestem z siebie strasznie
          dumna.
          Napisz konieczniej jak zaczal sie kolejny dzien i czy też masz na imie Kasia?
          To byłby kolejny zbieg okoliczności.

          3mam kciuki
      • kasiaws Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 10:12
        Chetnie i poprosze. Niestety na gg jestem tylko w weeked, a w tygodniu tylko na
        tlenie. Wiesz firma pozamykala nam dostep do ZBEDNYCH programikow :-)
        • kasikkol4 Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 13:02
          Hej Kasiaws,
          tak mam na imię Kasia i jestem z Warszawy :-)
          Niestety nie mogę chyba wymienić żadnych elementów diety bo nie zamawiałam
          przez Konsultanta a przez firmę zajmującą się dystrybucją. Może i pewnie mają
          konsultantów ale ... Mój dzisiejszy czwarty dzień rozpoczął się od koktajlu,
          niby wiem, że może łatwiej byłoby sobie dzielić ten koktajl na dwie części i
          mieć dodatkowy posiłek, ale wolę chyba za jednym zamachem :-) No więc rano
          przed pójściem do pracy piję cały kubek koktajlu i całą szklanicę wody. Ogólnie
          nie jest źle, no może poza tym burczeniem w brzuchu non stop ;-) Wczoraj byłam
          w kinie i martwiłam się by tylko brzuch nie dawał o sobie znać w
          tych "najcichszych" momentach ;-) Ja już kiedyś byłam na diecie Cambridge ... w
          szkole średniej ... wytrzymałam tydzień pomimo tego, że wtedy też miałam
          wykupione na dwa tygodnie. I na Herbalife też kiedyś byłam. Nie pamiętam ile
          wytrzymałam ;-) Ja ciągle jestem na jakiejś diecie ... to prawie jak tryb życia
          tyle, że denerwujący ;-) Ale teraz w związku z motywacją związaną ze ślubem
          zawzięłam się ;-) Dzięki, że się odzywacie dziewczynki ... motywacja rośnie:-)
          Pod koniec przyszłego tygodnia (mam nadzieję, że dotrwam) podzielimy się swoimi
          sukcesami. Mam Kasiu również nadzieję, że uda nam się ZBIC tyle samo masy,
          nasza radość będzie taka sama :-)
          • kama1507 Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 13:27
            Czesc Kasiu!!
            Widzę następny dzień jakoś mija.
            Pamiętaj że zawsze musisz zjesc te 3 posiłki to dla twojego dobra i zdrowia!!!
            A co do mnie to miałam wykupioną dietę na 21 dni ale dziś byłam u konsultanyki i
            namówiła mnie na jeszcze tydzień mam nadzieję że dam radę. Powiedziała że ten
            kto stosuje tą dietkę pierwszy raz najwięcej chudnie więc zobaczymy. Ty masz
            choć zajęcie bo pracujesz a ja siedze w domu z dzieckiem więc więcej smaków koło
            nosa mi chodzi ale jest to do wytrzymania.
            więc nie ma co się martwić tylko pijemy koktajliki
            smacznego
            pozdrawiam
            kamila
            • kasikkol4 Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 13:31
              No masz rację, jakbym miała siedzieć w domciu to bym napewno nie dała rady więc
              tym bardziej Cię wspieram ... nawet narzeczonego prosiłam by przy mnie nic nie
              jadł, bo pamiętam, że przy ostatniej jakiejś diecie PADŁAM jak jadł
              zapienkankę. Ten zapach, hmmmmm....jej jak ja bym coś zjadła. Zaraz zrobię
              sobie zupkę ... a około 17 obiecałam sobie, że zjem drugi koktajl. Dziś idę do
              teatru (zaprosilismy mamy z okazji na Dzień Matki) i pewnie wrócę późno. A
              wieczorem to tego trzeciego posiłku to już napewno nie zjem. Trzymaj się
              Kama ... musisz być silna :-) wytzrymasz m-c??
              • kasikkol4 Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 13:38
                aaa i zastanawiam się nad jedną sprawę, od dziecka mam reumatyzm, znaczy ja tak
                uważam, że mam ... na złą pogodę zawsze mnie "rwały" nożki, jak byłam mała
                babcia mi masowała wtedy, potem już jak dorosłam miałam tylko od czasu do czasu
                na zmainę pogody...ale od roku dwóch-trzech lat nic mi nie dolegało. I teraz
                nagle od wczoraj mam takie bóle reumatyczne, znowu mnie "łupie" w nózkach. Czy
                dieta może być powodem tych bólów?? jak myślisz??
            • kasiaws Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 16:10
              Czesc Kamilko,
              troche Cie rozumie, bo zbliza sie weeken wielkimi krokami a dla mnie bedzie to
              najtrudniejszy okres. Jak jestem w pracy to nie mam kolo siebie tylku pokus,
              domowych obiadkow i niesamowitych zapachow. A przede wszystkim jest co robic.
              No a w weekend roznie to bywa, czasem goscie, niedzielny obiadek i sama wiesz.
              Niestety gotowanie zup dla mojego bobasa pozostalo w moim zakresie dzialania.
              Moj maz tylko probuje.
              A ile latem ma Twoja pociecha?
              Pozdrawiam
              Kasia
          • kasiaws Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 16:06
            Hej Kasikkol4,
            ja jestem z Krakowa, ale za to pracuje w warszawskiej firmie :-)Bede trzymac
            dodatkowe kciuki, zebys nie musiala wbijac sie w suknie slubna. Chociaz powiem
            Ci ze ja przed swoim wlasnym slubem - niedlugo minie mi 5 lat z nerwow schudlam
            tyle, ze na 2 dni przed uroczystoscia krawcowa zwezala mi wszystko :-)
            Raz jeszcze pozdrawiam
            Kasiaws
    • blue_strawberry Re: Zaczełam od dzisiaj 25.05.06, 20:48
      ja zaczelam dzis;))


      Ale to niedobre:(((
      • kama1507 Re: Zaczełam od dzisiaj 26.05.06, 08:17
        Cześc Kasiu!!!
        Co do twoich bolących nóżek to normalne mogą być takie objawy możesz mieć też
        częste skurcze. Ale to nic groźnego poprostu musisz jeść może żelazo albo
        magnez.Ja naprzykład jem błonnik i narazie nic mnie nie boli a i apetyt troszkę
        chamuje.
        A co do mnie to powiem ci że aż sama się dziwię ja jestem z reguły słodka
        dziurka(lubię wszystko co słodkie) a w tym tygodniu piekłam dwa ciasta i nawet
        mnie do nich nie ciągło. Wczoraj miałam gości wszyscy się zajadali a ja nic
        nawet mały głodzik i smaczek nie przyszedł.Więc wszystko jest do przejścia.
        Trzymaj się i pamiętaj co dzień troszkę chudsza:)))
        pozdrowienia kamila
      • kasiaws Re: Zaczełam od dzisiaj 26.05.06, 15:18
        Czesc,
        po 3 dniach zmienisz zdanie :-)
        • blue_strawberry Re: Zaczełam od dzisiaj 26.05.06, 17:04
          dzieki:)

          zaluje, ze wzielam wiecej koktajli niz zupek, bo zupki sa naprawde niezle
          (zwlaszcza pomidorowa).
          • mlodakobietka Re: Zaczełam od dzisiaj 26.05.06, 20:25
            Hmmm... sądzę że to kwestia smaku zupki vs napoje :) ja osobiście lubie kakaowy
            i capucino! Mniam :) A ja dziewczyny Wasze wyniki?? Ja jestem dziewiąty dzień
            na mieszanej diecie i mam już -12,3 kg! :) Na mieszanej też się chudnie! Ciagle
            czytam forum i trzymam za Was kciuki!
            • blue_strawberry Re: Zaczełam od dzisiaj 26.05.06, 22:43
              wow, niezly wynik:)
              Na mieszanej tyle schudlas czy najpierw zrobilas sama DC i summa summarum tyle
              Ci wyszlo?

              PS dla mnie smak cappucino i truskawka sa do bani:/
              • mlodakobietka Re: Zaczełam od dzisiaj 26.05.06, 23:33
                Oj niee :) najpierw 21 dni scislej, teraz mieszana :) za 5 dni przechodzę na
                mieszaną 2 notrmalne posiłki + 1 DC, pozniej na 2 tyg 1000 kcal i zobaczymy
                wyniki :) Jak coś to powyórze cykl :) Ta dieta choć niesmaczna to sluteczna :)
                • kasikkol4 Re: Zaczełam od dzisiaj 27.05.06, 00:33
                  Hej dziewczynki,
                  u mnie to już 5 dzień, znaczy własnie się zaczął szósty i powiem wam, że jest
                  nawet ok, niestety w dalszym ciągu nie moge się przełamać do trzeciego posiłku,
                  znów dziś zjadłam tylko dwie torebki. Najbardziej mi smakuje koktajl kakaowy a
                  zupa grzybowa i kurczakowa ... dziś pierwszy raz zjadłam pomidorową i jakoś mi
                  nie szło ... cały czas czułam proszek pod ząbkami ... bleee. Myślałam, że
                  dzisiejszy dzień będzie gorszy bo przesiedziałam prawie cały dzień w domciu,
                  poza małym wyskokiem do Lidla, pomimo moich oporów siostra mnie wyciągnęła. Noi
                  oczywiście chociaż frajdę sobie zrobiłam z nieiwelkich zakupów typu soczek,
                  serek, jogurty, peczywko chrupkie, ale od razu zapakowałam do szafki, fajnie
                  było coś kupić normalnego :-) Na razie się trzymam, życzę sobie oraz WAM "OBY
                  TAK DALEJ", pamiętajcie, że nie jesteście same jak i ja nie jestem :-) Buziaki
                  kochane "chudaski" aaaaa KAMA dzięki za wsparcie już się obawiałam o moje
                  nóżynki ;-)
                  • renata_zz Re: Witajcie iuż "lżejsze" 27.05.06, 07:06
                    U mnie rozpoczął się się dziś 19 dzień ścisłej.Ważę mniej o 6 kg.Liczyłam na 7
                    ale może jeszcze przez 2 dni coś zgubbię.A potem cd.czyli mieszana7 dni/ do
                    zgubienia już tylko 4 kg.ale dopiero teraz idzie opornie.Od kliku dni czytam
                    przepisy na jedzonko tzw.lekkie i tym się napawam.Łatwo się utuczyć,trudniej
                    potem w drugą stronę.
                    Pozdrawiam Wszystkie forumowiczki z charakterem,bo tylko naprawdę silne osoby
                    decydują się na tak drastyczną dietę.
                    • kotagus Re: Witajcie iuż "lżejsze" 27.05.06, 14:12
                      Ok. 7 kilo po trzech tygodniach.... To mnie zasmuca :( A można wiedzieć z jakiej
                      wagi (i przy jakim wzroście)? Ja ciągle liczę na 10 po trzech tygodniach...
                      Mnie teraz po tygodniu ubędzie ok. 3 kilo, to mało, zważywszy, że większość to
                      woda. A obiecywali 4 kilo po pierwszym tygodniu, buuu...
                      • kasikkol4 Re: Witajcie iuż "lżejsze" 29.05.06, 08:51
                        Hej dziewczyny,
                        jak Wam idzie?? ja właśnie rozpoczęłam 8 dzień, no ale niestety wczoraj się
                        złamałam ... nie potrafię się oprzeć babci gołąbkom, zjadłam dwa malutkie z
                        mięskiem i ryżem, pół ziemniaczka, wypiłam kawkę i zjadłam pączka <lol>.
                        Myślałam, że będę mieć wyrzuty sumienia ... ale takowe nie wystąpiły, nawet się
                        cieszę. Znowu humor mi powrócił :-) Poza tym, od południa jak się na to
                        skusiłam nie zjadłam już nic więcej, a dziś od rana znowu na koktajlu. Nie
                        jestem głoda, jestem szczęśliwa bo weszłam rano na wagę, która wskazała 64,8 :-
                        ) Diety wprawdzie mam jeszcze tylko na tydzień, ale potem MŻ i ograniczenie do
                        800-1000 kcal.Do września napewno zgubię zamierzone kg i osiągnę upragnioną
                        wagę 60-61 kg :-) A jak Wam idzie?? Jak przebrnęłyście przez weekend??
                        • kotagus Re: Witajcie iuż "lżejsze" 29.05.06, 14:21
                          Ja też miałam wczoraj kryzys :((( Cały tycdzień robiłam rodzince różne pyszne
                          rzeczy i nic. Aż do wczoraj. Mam na sumieniu - cztery truskawki, łyżkę
                          sernika-cud mojej babci, pół kalarepki (ale to grzeszek dozwolony wg mojej
                          konsultanki) i najgorsze (chlip, chlip)dwie łyżki risotta, które zrobiłam dla
                          męza. Ale absolutnie najgorsze jest to w jaki sposób zjadłam to risotto - po
                          kryjomu, cichaczem, tak żeby nikt nie widział - jak alkoholik, buuu... Sama
                          siebie oszukuję niestety.
                          Nie odbiło się to na diecie (Bogu dzięki) dziś po pełnym tygodniu 3 kilo mniej.
                          Niestety leku na łakomstwo nie ma - a z silną wolą u mnie kiepsko - jak widać :(
                          • kasiaws Re: Witajcie iuż "lżejsze" 29.05.06, 16:01
                            Brrrrrrr wszystcy podjadaj i chudna, a ja... Kazdy dzien to tortura i nic. Ale
                            doskonale Cie rozumie. Jak ugotowalam zupke dla mojego dzieciaczka to
                            sprobowalam doslownie lyzeczke czy jest ok. Ale nie to jest najgorsze.
                            Najgorsze jest to jak to zrobilam. Cichaczem i tak zeby nikt nie zobaczyl.
                            Chyba glupieje na tej diecie :-)
                            • kasikkol4 Re: Witajcie iuż "lżejsze" 29.05.06, 21:00
                              KasiaWS i Kotagus :-)
                              Jestem z Wami :-) Pokusy i uleganie im to wg mnie rzecz ludzka :-) Nie dotyczy
                              jednej dwóch osób ... ale wszystkie tak reagujemy. Ja się bałam, że po
                              wczorajszym wyskoku może dziś będe chciała znowu czegoś spróbować, ale na
                              szczęscie dałam radę :-) Potraktowałam wczorajszy wyskok jak nagrodę za
                              pomyślny tydzień, wiem, że nie było to dobre ... ale w końcu jestem tylko słabą
                              kobietą :-) Czym byłoby życie bez małych grzechów :-) Rozpoczął się kolejny
                              tydzień naszych zmagań :-) Jesteśmy silne ... oby do niedzieli ... a potem ...
                              znów do niedzieli :-) Ja wierzę w to, że osiągnę swoją wagę i zobaczę koło "6"
                              upragnioną "jedynkę". Pozdrawiam Was gorąco małe pączuszki ...
                        • blue_strawberry Re: Witajcie iuż "lżejsze" 29.05.06, 14:28
                          dzis jest dzien 4,5:) jest juz 2,5 kg mniej, oczywiscie to sama woda.

                          Pomimo tego, ze mialam wolne od piatku do niedzieli wlaczenie czyli az 3 dni
                          siedziala na tylku NIC mnie nie ruszylo, nawet zrazy na obiad, jajecznica na
                          sniadanie i ciacha do kawy;) Jestem bardzo zajeta osoba, praktyczne nie mam
                          czasu na co dzien, wiec tym bardziej sie ciesze, ze sie nie zlamalam:)

                          Tak jak juz tu pisano - najgorsze sa 3 pierwsze dni - posilki nie smakuja, mysli
                          sie o jedzeniu itd. Potem z gorki.
                          Moglby byc tylko cieplej, bo ilez mozna pic wody w taki ziab?;)

                          Pozdrawiam i trzymam kciuki za nas wszystkie:)
                      • renata_zz Re: Witajcie iuż "lżejsze" 29.05.06, 09:31
                        Właśnie rozpoczęłam ostatni czyli 21 dzień diety.W dniu rozpoczęcia 9.05
                        ważyłam 70 kg przy wzroście około 158 cm.Marzeniem było osiągnąć wagę 60
                        kg.Dziś rano było około 63i pół.Jutro rano zważę się poraz ostatni i przez
                        najbliższy tydzień/7 dni/ powalczę dalej ale z jednym posiłkiem typu
                        kurczak,indyk, cielęcina lub ryba gotowane na parze lub smażone bez tłuszczu
                        oraz wg zaleceń warzywa tylko gotowane przez 3 dni.Zważę się po tygodniu i
                        zobaczę co dalej?
                        Pozdrawiam Wszystkie walczące z własnym tłuszczykiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka