Dodaj do ulubionych

Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza

    • ania838 Po obronie ;) 14.03.07, 17:10
      Dziewczynki kochane udało sie ;0 - bdb z wyróżnieniem wink
      Puki co zjadłam: jogurt, banana, pomarańcz, serek wiejski, delicje i troszke
      wódeczki wink - chyba ze 3 kieliszeczki będzie. O 18 zaprosiłyśmy z przyjaciólką
      z którą sie broniłam znajomych na pizze i piwko wiec pewnie coś dojdzie wink
      Miłego wieczorku wink
      • tripcafe Re: Po obronie ;) 14.03.07, 18:16
        Gratsy, sup sup big_grin!
        • martyna540 środa:) 14.03.07, 18:27
          Aniu to super!!!.....gratulacje!!!...u mnie dietka dalejsmile...od niedzieli zeszło
          mi ok. 3 kgbig_grin...trzymam się dalej na 2 fazie dołącze do was 25 marcawink...tym
          bardziej ze mam w szkole od kwietnia bsen więc trzeba bedzie sie
          rozebrać...aućććććć;p....bedzie dobrze trzymajcie sięwink
          • martyna540 sprostowanie;p 14.03.07, 18:28
            "trzymam sie dalej na 1 fazie" tak miało byc;p
            • tripcafe Re: sprostowanie;p 14.03.07, 19:33
              A ja jestem tak jaby na 1,5- 2, 3 dzien wracam na diete. 3 zawsze dla mnie
              najgorszy, nawet nie wiecie jak bardzo mi sie jakiegos batoooona chce, ale
              musze wytrzymac, bo przez ostatnie 3 miesiace konczylam diete wlasnie w 3 dniu
              (cholera, 3 mnie przesladuje), wiec tym razem musi byc inaczej
              • sihaja82 ANIA GRATULUJE PANI MAGISTER!!! 15.03.07, 08:22
                Mgr Anno, gratuluje tej 5 z wyroznieniem! Jeju, ale Ci zazdroszcze.
                Mnie czeka obrona we wrzesniu a do niej jeszcze kuuuupa roboty... Ajajaj.
                Kochana, zasluzylas na pizze i piwko. U mnie jestes rozgrzeszona smile
                • ania838 Re: ANIA GRATULUJE PANI MAGISTER!!! 15.03.07, 15:36
                  Dziękuje Sihaja ;*
                  Wczoraj wieczorkiem były 2 pifka wink i 3 kawałki dużej pizzy (na cienkim
                  cieście) tak sie narzarłam ze to drugie pifko nawet mi już wejść nie chciało ;p
                  Dzisiaj jak stanęłam na wagę to sie załamałam crying - prawie 52
                  kg !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! no cóż efekt magistrowej obrżarłości wink
                  Dzisiej jeszcze byłam najedzona i nie zjadłam rano sniadanka, dopiero o 12 jak
                  byłam w trasie z kolegą poszliśmy w przerwie na kawe i...... (i znów grzech)
                  bułka drożdżową z kremem ;-/. Teraz jem sobie serek wiejski. Potem moze jekieś
                  jabłuszko zjem wink. No i znów muszę walczyć zeby zrzucić do 50 kg..... ehhh
                  wkoło macieju
                  • gaapa Re: ANIA GRATULUJE PANI MAGISTER!!! 15.03.07, 16:27
                    Aniu,gratulacje,fajnie ze masz to juz za soba!u mnie nawet niezle,tylko jakos
                    tak ma wrazenie ze mam szczupla tylko gorna czesc ciala.niestety moj biust jest
                    jakis taki mniejszysad,moze dlatego ze odstawilam pigulki ponad mieaiac
                    temu,jakos tak latwiej jest mi trzymac wage.niestety dopiero jutro ide na
                    aerobik,juz mi brakuje bo dzis znow na dyzurzesad jakos tak wiosennie sie
                    czuje,nawet mam apetyt na serki wiejskiesmilea nie na slodycze.pozdrawiam!
                    • martyna540 Re: ANIA GRATULUJE PANI MAGISTER!!! 17.03.07, 16:52
                      A ja nagrzeszyłam wczoraj;p;p;p......bo byłam na 18-stce kumpla i nie obyło sie
                      bez alko i dobrych rzeczy do jedzenia...dziś już grzecznie wracam na
                      plaże;p...tylko ze zjadłam owocki dzisiaj ale już jutro postaram się nie jeść i
                      wrócic na 100% 1 faze;p
                      jeszcze w sumie tydzien mi 1 fazy zostałwink i przechodze do fazy 1 i 1/2 do tego
                      ćwiczenia i figurka na lato wyrobiona;p;p;p.łatwo powiedzieć gorzej
                      zrobic;p;p;p..ale damy rade!!!pozdrokiss
                      • gaapa Re: ANIA GRATULUJE PANI MAGISTER!!! 18.03.07, 18:47
                        hej babeczki,jak tam zyjecie?u mnie calkiem niezle.ostatnio mam wrazenie ze
                        odkad nie zmuszam sie do diety jakos wszystko latwiej przychodzi,naprawde.kiedys
                        nienawidzilam swojego ciala,wciaz obsesyjnie staralam sie schudnac.a teraz po
                        prostu unikam niedozwolonych rzeczy,ale tez nie przesadzam.moze naprawde
                        wystarczy chciec,a nie zmuszac sie?no i jednak fitness tez dziala dobrze i na
                        cialo i na psychike.pozdrawiam!
                        • ania838 Re: ANIA GRATULUJE PANI MAGISTER!!! 18.03.07, 19:46
                          Dziekuje gaapa wink
                          U mnie po obronie grzesznie że ho ho wink. Alkohol 3 dni, pizza - 2 dni, dzisiaj
                          puchar lodów...... ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh mgr błogo smakuje wink
                          Ale od jutra wracam do porządku, tyle że na dietkę kapuścianą. W sumie rzecz
                          biorąc to co sie na niej je to dania eSBeckie wink. Planuje być na niej 2
                          tygodnie. To jest dietka, która mnie moblizuje, schudłam na niej kiedyś ponad
                          20 kg, poza tym doskonale oczyszcza roganizm, a na wiosnę sie takie
                          oczyszczanko przyda wink.
                          Oczywiście na rowerki chodzę dalej. Niestety w tym tygodniu byłam tylko raz crying
                          ale już w nastepnym ide 3 razy. Planuje wybrac sie również na aqua aerobik.
                          O dziwo nie przytyłam i startuje z mojej standardowej wagi 50 kg. wink
    • sihaja82 po weekendzie 19.03.07, 14:38
      Jak tam dziewczyny? U mnie jakos tak nijak, nie widze rezultatow diety, juz
      tyle tu siedze i powoli opuszcza mnie moj zapal i mobilizacja. No nic, posiedze
      jeszcze tydzien na plazy i potem zobaczymy... Mam nadzieje, ze u was chociaz
      jest lepiej niz u mnie... Kto mnie pocieszy? tongue_outP
      • martyna540 Re: po weekendzie 19.03.07, 14:51
        widze ze dziewczyny sazalejecie tak jak ja;p;p;p......mi się zbliża @ i wąłśnie
        zjadłam rogala drożdzowego z miodkiem...a co...coś mi się od życia nalezy...aniu
        co to dietka ta kapuściana??...pozdrokisskisskiss.trzymajcie się......


        ----------------------------
        w pogoni za doskonałością...
        • ania838 Re: po weekendzie 19.03.07, 15:23
          Hej dziewczynki wink
          Sihaja mnie też nadzieja opuściła, bo waga stanęła i ani drgnie, wiec od
          dzisiaj dietka kapuściana i ostry trening. wink
          Martynko wpisz sobie w google "dieta kapuściana" i tam jest mnóstwo
          opisów wink.... sorki ale nie chce mi sie pisać całej tej dietki, bo sporo tego
          jest wink
          No to żeby nie było ze wpisywanie odpuściłam to piszę ;
          6 - talerz zupy kapuścianej (myslę że około 250-300 ml)
          9 - jabłko
          11 - pomarańcz
          15 - talerz zupy
          19 - jabłko
          O 16.30 ide na rowerki
          Jak się będę męczyć te 2 tygodnie i waga mi nie spadnie, to chyba się załamę crying
          Martynko ja też przez @, tzn. w zasadzie dzisiaj powinnam dostać. Może tez
          dlatego mi tak ciężko, ale to nie zmienia faktu że wkońcu musze te 3 kg
          zrzucić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! do diaska
          Buziaczki
          • martyna540 :):):) 20.03.07, 09:11
            Aniu masz racje...@ wcale nie jest wymówką do podjadania..dlatego ja dzis już 1
            faza ostro biore sie za siebiewink...niema co!!.trzeba to sadełko zżucic;p...a tak
            swoją drogą ta dieta kapuściana to fajna sprawa...ale można ją trzymać tylko
            tydzień z tego co przeczytałam....a póxniej co...jak mam jeśc po takiej
            diecie...ja się własnie boje najbardziej tego ze po takim tygodniowym maratonie
            nie bede wiedziaął co jeść...moze ja tez się
            przemeczesmilesmilesmile......zobaczymy....Jeśli Ania schudnie to ja tez na tydzien
            wchodze na kapuścianąwink;p......pozdrokisskisskiss
            • ania838 KAPUCHA - dzien 2 20.03.07, 14:56
              Hej kobietki ;0
              No tak jak sie sspodziewałam dzisiaj przyszła @.
              Martynko ja planuje na 2 tygodnie na tej dietce zostaći jak nie zrzuce to chyba
              w furię wpadnę !!!!!!!!!!!!!!!!!
              Dzisiaj dzień 2 i jak zwykle mam kryzys. Chyba ten dzień jest najgorszy, bo je
              sie same warzywa, a do pracy nie ma zabardzo co wziąść. Troszke dzisiaj
              zgrzeszyłam ponieważ dolałam sobie mleczka do kawy crying
              a teraz menu:
              5.30 - talerz zupy
              11 - kubek soku pomidorowego
              13 - kubek soku pomidorowego
              15 - (tzn. teraz 14.45 wink - sałatka z kapusty pekińskiej z jabłkiem, marchewką
              i sosem francuskim, takie małe pudełeczko
              19.30 - 2 nowe ziemniaczki z odrobiną masła i ogórek kiszony
              ehhhhhhhhhhhhhh ale wypasione menu mi wyszło wink hihihihihihi
              Zostaje do 19 na angielskim i nie dam 2 raz zjeść kapustę.
              Martynko zwarze sie na koniec tygodnia i powiem Ci jaki wynik. Boje sie ze waga
              mozedużo nie spaść bo idę w tym tygodniu 4 razy na rowerki a miesnie ważą, ale
              i tak Ci napisze jaki efekt
              Buźka ;*
    • ania838 KAPUCH DZIEŃ TRZECI ;) 21.03.07, 16:54
      Witam.
      SSie mnie dzisiaj od rana jak pieron ale radze sobie, a co najważniejsze nie
      grzesze wogóle (no prócz odrobiny mleka do kawki)
      menu:
      6- zupa z kapusty
      8 - jabłko
      12- pomarańcz + 2 maleńkie kiwi
      15 - zupa z kapusty
      16.30 - 2 mandarynki
      no to chyba na dzisiaj tyle wink
      O 18.30 mam rowerki więc chyba zrzucę to co dzisiaj zjadłam wink
      Qrde ale dzisiaj senna chodziłam - wypiłam aż 4 filiżanki kawki - masakra ;/
      A jak Wam idzie dziewczynki?
      • gaapa Re: KAPUCH DZIEŃ TRZECI ;) 21.03.07, 18:34
        pozdrawiam w pierwszy dzien wiosnysmile wow,Aniu,niezle sie zawzielas!ja nawet bym
        nie probowala tej diety bo nie przepadam za kapusta.poza tym chyba bylabym
        glodna po prostu.teraz jest jako tako,cwicze,z czego jestem najbardziej
        zadowolona.sprobuje tez wiecej gotowac jakichs obiadkow bo kanapki (mimo ze z
        chlebem litewskim bez cukru)nie sa dobre na obiad.no i te czekoladki w pracysad
        ale postanowilam smazyc w zepterze jakies miesko co dzien,moze bedzie lepiej.ale
        trzymam kciuki,wy za mnie tez!
        • sihaja82 Re: KAPUCH DZIEŃ TRZECI ;) 22.03.07, 07:25
          Ania, schudlas juz cos na tej diecie kapuscianej? Ja chyba tez bym nie mogla na
          niej dlugo pojechac. Za bardzo lubie gotowac, a ciegnac na tej kapuscie tyle...
          podziwiam! Pisz jak Ci idzie!
          • ania838 Re: KAPUCH DZIEŃ TRZECI ;) 22.03.07, 11:48
            Hej Sihaja kochana wink
            Schudłam przez te 3 dni około kg - dużo, niedużo - ważne że w dół. Zwłaszcza,
            że mam teraz @. Druga sprawa jest taka,że chodzę teraz dużo na rowerki, toteż
            wyrabiają mi się mięśnie, które oczywiście ważą. Ale wczoraj usłyszałam od
            dziewczyny z rowerków, z którą nie widziałam sie chyba 3 tygodnie, że schudłam
            (ona nie wiedziała ze sie odchudzam), więc wizualnie chyba jest mnie troszke
            mniej.
            Puki co trzymam się.
            A dzisiaj jem bananki - zamierzam zjeść 3 i 2 razy kapustkę
            • sihaja82 Re: KAPUCH DZIEŃ TRZECI ;) 23.03.07, 06:58
              Ania, ja Cie naprawde podziwiam, jeszcze te rowerki, na samej kapuscie to chyba
              bym po nich padla... Ja laze na silke od jakiegos czasu, w sumie od 2 miechow
              bardziej i mniej regularnie i musze przyznac, ze powoli zaczynam zauwazac male
              zmiany smile hihi.
              U mnie -4kg, ale nikt nie zauwazyl sad W sumie musialabym chyba spotkac kogos
              kogo dawno nie widzialam, to moze zauwazylby roznice. Fajnie, ze u Ciebie
              widac! Motywujace to, co nie?
              Buziaki i trzymaj sie mocno i nie puszczaj!

              Sihaja
              • ania838 Re: KAPUCH DZIEŃ PIĄTY 23.03.07, 07:47
                Hej.
                Powiem Ci, ze nawet mam siłę. Zwykle gorzej znosiłam tą dietkę. Dzisiaj się
                zwarzyłam i tylko tak niecałe kg w dół crying - bardzo mało, ale mam nadzieje ze
                jeszcze troszke spadnie do świąt. Niby optycznie chyba rzeczywiście troszke
                mniej a ta waga stoi. to chyba zasługa mięśni. No nic walcze na kapuście
                jeszcze następny tydzień napewno. Ale co najważniejsze oprócz tej kawy z
                mlekiem niczym innym nie grzeszę!!!! Nawet cukierki i czekolada nie jest mnie w
                stanie skusić!!!! Jutro będzie natomiast zagrożenie alkoholowe. No zobaczymy
                czy dam radę odmówić, ale bedzie ciężko.
                Sihaja, Ty sobie radzisz jeszcze lepiej ode mnie wink - GRATULUJE.
                Ja sie tak teraz zastanawiam co zrobić ze sobą po świętach. Bo ten tydzien
                przed świętami chyba będzie już bez kapustki, ale dietetyczny i owocowy wink.
                Normalnie szalona jestem zapisałam się na rowerki w Wielki Piątek na 20 wink.
                Po świetach będe musiała powolutku białko wprowadzać. Chyba zacznę od sereczka
                wiejskiego. Troszkę mi sie za nim tęskni.
                A dzisiaj plany wyglądają tak:
                6 - talerz kapusty
                -do pracy mam 4 małe jabłuszka
                - około 15.30 ryba (chyba sobie kupie makrele wędzoną)
                i to chyba tyle, bo kapustka sie kończy i jak zjem dzisiaj to na rano mi już
                nie starczy, a ugotuję ją dopiero jutro wieczorkiam
                Miłego dnia
                Ja się biorą już do roboty wink
                Pozdrawiam
                • sihaja82 Re: KAPUCH DZIEŃ PIĄTY 23.03.07, 09:55
                  Ania, lepiej zacznij sobie mierzyc obwody, to naprawde o wiele lepsze niz waga,
                  szczegolnie, jezeli tak czesto chodzisz na rowerki (hehe, szacuneczek za ten
                  Wielki Piatek). Moze zgubilas juz pare dobrych cm, a na wadze tego tak nie
                  bedzie widac, bo wiadomo, ze miesnie ciezsze..
                  Ja jestem non stop na bialku i 4 razy w tyg silka, i to tak konkretnie, po dwie
                  godziny za kazdym razem. Smieje sie sama z siebie, bo zawsze jak ide to sobie
                  mowie, ze dzisiaj taki trening light na max 1h, a potem mam niezlego powera i
                  zostaje 2h smile Najlepsze jest to, ze w ogole nie chce mi sie jesc po silce!
                  Tylko okolo 23 doskwiera lekki glod, ale wtedy chop do lozia i lulu.
                  Mi tam nie ma czego gratulowac. Zapuscilam sie w ta zime okrutnie. Czytalam
                  nasze stare watki i kiedys przy 68kg mialam problem, a teraz? Ech...
                  No nic, daje sobie jeszcze trzy tygodnie na 3 kg, bo ja na swieta do domu nie
                  jade, tylko tydzien po switach (dokladnie za trzy tyg) i mam nadzieje, ze
                  bedzie to cholerne 65, ba, juz przy 66 bede super happy smile

                  Duza buzka dla Ciebie. Ja mam jutro impreze, ale pojade na nia samochodem i
                  problem z alko rozwiazany smile)) Tak sie wycwanilam, nawet nie beda lobuzy mogli
                  mnie namowic na pice smile)) hehe

                  Milego weekendu i trzymaj sie mocno!

                  Sihaja
                  • ania838 Re: KAPUCH DZIEŃ PIĄTY 23.03.07, 20:32
                    no i nawojowałam crying
                    kupiłam sobie winko wytrawne i właśnie piję crying. Jakoś tak mi sie dzisiaj
                    nudziło i nudno mi było crying buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                    a tak mi pięknie szło.........................................
                    • ania838 Re: KAPUCH DZIEŃ PIĄTY 23.03.07, 20:33
                      no tiaaaaa
                      masło maślane smile
                      chyba sie już opiłam
                      • sihaja82 Re: KAPUCH DZIEŃ PIĄTY 24.03.07, 08:44
                        Ania bidulko, jak sie dzisiaj czujesz?
                        Ja jeszcze w wyrze leze, ale zaraz wstaje, prysznic, kawka, papierosek i jade na
                        zakupy smile Buzka moj pijaczku smile))
                        • martyna540 Re: KAPUCH DZIEŃ mój pierwszy;p 24.03.07, 12:38
                          hej laseczkiwink....już wiem dlaczego ta ochota na słodycze...@...ochota kórej
                          oczywiście uległam.....widze ze przytyłam bo pozwalałam sobie to na chlebe to na
                          słodkości itd.....;p........a od dzisiaj dołączam do Anismile...jak narazie zjadłam
                          2 jabłkawinkAniu ty się stosujesz dokąłdnie do tych zaleceń:

                          dzień pierwszy
                          Możesz jeść zupę z kapusty i owoce z wyjątkiem bananów. Najlepsze są melon i
                          arbuz. Pij tez dużo niegazowanej wody mineralnej i niesłodzonej herbaty.

                          dzień drugi
                          Jedz zupę w dowolnych ilościach i warzywa, unikaj groszku, kukurydzy i fasoli
                          oraz owoców. Na kolację przygotuj 2 ziemniaki średniej wielkości, gotowane lub
                          pieczone z masłem.

                          dzień trzeci
                          Bez ograniczeń jedz zupę, owoce i warzywa (z wyjątkiem bananów i ziemniaków).

                          dzień czwarty
                          Dziś możesz jeść - oprócz zupy - banany (4-6 sztuk) i pić odtłuszczone mleko
                          oraz dużo niegazowanej wody mineralnej.

                          dzień piąty
                          Wreszcie przyszedł czas na mięso. Możesz zjeść ok. 200 g wołowiny, do tego
                          pomidory - 6 świeżych przez cały dzień. Wypij też ok. 6-8 szklanek wody. Zupę
                          zjedz przynajmniej 1 raz w ciągu dnia.

                          dzień szósty
                          Wołowina lub ryba i jarzyny - tyle, ile potrzebujesz, żeby nie czuć głodu.
                          Przynajmniej 1 raz zjedz zupę.

                          dzień siódmy
                          Ciemny ryż lub kasza gryczana, niesłodzony sok owocowy oraz warzywa - jedz tyle,
                          ile chcesz. A do tego przynajmniej 1 raz kapuśniak.
                          ???????..........a jak ciągniesz to dwa tygodnie to menu zaczynasz od dnia
                          pierwszego??...a powiedz mi jaki ty masz przepis na ta zupe bo spotkałam się
                          różnymi wersjami...a mam zamiar ją sobie ugotować zaraz;psmile...mam nadzieje ze
                          schudne tak 4 kg...oby...smile...zobaczymy co będzie za tydzieńsmile...a Ty Aniu po
                          tych dwóch tygodniach wracasz na sb?...bo ja nie wiem jak z przejściem po
                          diecie...jak zaczne jeść w miare normalnie to pewnie wszystko
                          wróci.....zobaczymy po tygodniu...mam nadzieje ze dam rade...trzymajcie kciukiwink
                          • ania838 Re: KAPUCH DZIEŃ mój pierwszy;p 24.03.07, 18:29
                            Hej kobietki.
                            Strasznie sie dzisiaj rano czułam crying - wyrzyty jak cholera, ale.....
                            schydłam 2 kg smilewinkwink
                            Martynko stosuje sie dokładnie do tych zaleceń, jdeyne zmiany to:
                            - max 3 banany (nie dam rady zjeśc więcej)
                            -w dzień piąty nie jem pomidorów, bo nie lubie samych tak jeść i dlatego
                            zastepuje je jabłkami (w którejś wersji tej diety widziałam ze w piąty dzień
                            albo warzywa albo owoc)
                            - 4 dnia nie piłam mleka bo nie miałam kiedy wink
                            - do kawki dodaję mleka
                            - 5 dnia zjadłam makrelę wędzoną zamiast befsztyka

                            Do reszty sie stosuję.
                            A dzisiaj to chyba przesadziłam. Zobaczcie co zjadłam:
                            7 - niepełna chochla zupy kapuścianej
                            9 - jabłko
                            10 - ogórek kiszony
                            18 - warzywa na paletnie
                            Pojechałam grać na pogrzebie i nie wiedziałam że mi aż tyle zejdzie. A głodna
                            byłam koło południa jak cholera wink
                            A co do przepisu to:
                            - biała kapusta (około 2 kg)
                            - pietruszka
                            - 2 duże marchewki
                            - troszke pora
                            - zupa cebulowa z saszetki
                            - 2-3 cebule
                            - mały seler (dodaję w korzeniu, bo nie lubię tych łodyg - fujjjj)
                            - koncentrat pomidorowy
                            - czasem papryka
                            - pieprz
                            - zioła prowansalskie bądż bazylia
                            a i jeszcze woda wink

                            Zawsze zaczynam od dnia pierwszego.
                            Martynko ja na kapuście to napewno będę jeszcze tydzień a ten tydzień przed
                            świetami to chyba będę na owocach i warzywach - w sumie jeszcze nie wiem
                            SB planuje wprowadzić po świętach. Ale trzeba bardzo delikatnie wprowadzać
                            produkty, bo po kapuście niestety jest efekt jojo. Mnie zwykle w niedługim
                            czasie wraca około kg. Biorą jednak pod uwagę że planuje zrzucić na niej 4 kg
                            to i tak 3 kg będę do przodu.

                            Dzisiaj niestety nie poszłam na rowerki ale za to idę jutro.
                            Wskakuj Martynko na kapustke, bo jestem ciekawa Twoich efektów
                            Pozdrowionka
                            • kiss111 Re: KAPUCH DZIEŃ mój pierwszy;p 24.03.07, 20:01
                              hej dziewczyny!!!

                              tak wlasnie czytalam wasze listy i sie zastanawiam czy moze ja tez bym przeszla
                              na ta kapusciana, tak do swiat a po swietach SB.

                              jestem na SB od 5 tygodni i schudlam do poniedzialku z 77kg na 68,5kg ale w tym
                              tygodniu troche sie zapuscilam (niby dozwolone produkty ale w duzych ilosciach)
                              i waze ok 70kg sad sad sad (1,5 kg do przodu) i mam takie pytanie jak przeje na
                              kapusciana to czy mi waga nie pojdzie w gore bo jest duzo owocow, i czy to co
                              spada to sama woda?? (u mnie wystarczy ze zjem o polowe wiecej czegos to waga
                              od razu do gory. I czy jak pozniej przejde na SB to na 1 faze? czy na 2?
                              qurde do konca maja chcialabym tak zejsc do 60kg ale ostatnio bardzo zwatpilam
                              w swoje mozliwosci jak mi waga podskoczyla

                              pozdrawiam i prosze o odp. ;*
                            • martyna540 Re: KAPUCH DZIEŃ mój pierwszy;p 24.03.07, 22:21
                              Ja chyba za duzo owoców jem...;p...ale tak dziwnie nie jeśc nic innego tylko
                              jabłka i zupe;p...zupa wyszła bardzo dobra ale posoliłam ją i dodała
                              rosołek(pewnie mnie Ania nakrzyczy;p)...nie popadajmy w przesade;p...zobaczymy
                              jakie efekty będą po tygodniusmileobym wytrwała...ale co do jojo......do jakoś mi
                              się nie uśmiecha.........boje się jojo;p
                              • kiss111 Re: KAPUCH DZIEŃ mój pierwszy;p 24.03.07, 22:38
                                a zapomnialam sie zapytac

                                czy jak sie wroci na sb to czy dalej sie chudnie ok 1kg tygodniowo czy ten
                                proces chudniecia jest zaburzony i waga stoi w miejscu przynajmniej przez jakis
                                czas, czy lepiej pozostac na sb i sie trzymac ostro jej regul, choc ja bym
                                wolala szybciej zrzycic te kg

                                mam straszny dylemat czy przejsc na ta kapuche, bo sie boje (a jeszcze do tego
                                przed swietami?)
                              • ania838 KAPUSTKA ;) 25.03.07, 08:37
                                Haj wink
                                Super Martynko że do mnie dołączyłaś wink, ale rozumiem że Ty jesteś dzisiaj 2
                                dzień? bo ja już 7. Dzisiaj znów się zwarzyłam i..... 48 kg wink, czyli 2 kg w
                                tydzień wink.Wiem że to jest częściowo woda ale i tak sie cieszę wink. Na sb
                                ostatnio nic nie spadała mi waga - jak zaczarowana trwala na "50".
                                A co do obaw o jojo wink
                                Kiedyś warzyłam ponad 70 kg, choć nawet sama dokladnie nie wiem bo nie miałam
                                wtedy wagi w domu i pamietam ze jak sie już po kilku dniach odchudzania
                                zwarzyłam to było 68 kg!!! Miałam wtedy 17 lat. Moje odchudzanie wyglądało tak.
                                2 tygodnie byłam na kapuście - chudłam zwykle około 3 kg w tym czasie - i potem
                                tydzień lub 2 jadłam normalnie, ale bez obrzartwa. I przybywało mi wtedy około
                                kg. Ale bilans i tak był dodatni bo 2 kg w dół. I znów wracałam na kapustkę.
                                Przez około 10 miesiecy schudłam w ten sposób ponad 20 kg. Najniższą wagą jaką
                                osiągnęłam było 45 kg, bo potem rodzice mnie już strasznie pilnowali wink. Od
                                tego czasu minęło już prawie 6 lat a ja nigdy nie ważyłam wiecej niz 54.
                                Najczesciej wazyłam 50 kg, a teraz już 48 kg. Marzeniem byłoby 46 kg do świąt.
                                W świeta licze sie ze przytyje kg wink.
                                Tak wiec nikogo nie namawiam na kapustę (bo tez i nie każdemu ona smakuje, a w
                                2 tygodniu można mieć już do niej obrzydzenie), ale jak chcecie to spróbujcie
                                na mnie ona działa wink
                                Dzisiaj planuję:
                                8- zupa kapuściana
                                10.30- ogórek kiszony
                                13.30 - obiad (albo pól torebki ryżu brązowego z warzywami, albo pierś z
                                kurczaka z warzywami)
                                17 - coś wink ale nie wiem jeszcze co - może zupka wink
                                Aha wink właśnie przeczytałam w moich notatkach na temat zupki, że codziennie
                                można ją inaczej przyprawiać, żeby sie nie znudziła no. czosnkiem , czy słodką
                                papryką
                                Życzę powodzenia wink
                                • gaapa Re: KAPUSTKA ;) 25.03.07, 18:12
                                  kurcze,dziewczyny,jakos tak mnie zainspirowalyscie zeby troche
                                  podietowac.Aniu,trzymasz sie super dzielnie!wiosna przyszla,musze bardziej
                                  zadbac o siebie.od jutra chyba uscisle diete.nie jest niby zle ale chce sobie
                                  udowodnic ze mozna schudnac nawet z tych trudnych miejsc.no i w tym tygodniu
                                  bylam tylko 2 x na silownisadza to na spacerach i owszemsmilepozdrawiam!
                                  • sihaja82 Re: KAPUSTKA ;) 26.03.07, 09:24
                                    hej laseczki smile
                                    niezle Wam idzie z ta kapucha, ja bym chyba nie mogla, takze w dalszym ciagu
                                    podziwiam i kibicuje!
                                    Ania, Tobie jeszcze tylko tydzien zostal smile Fajnie! A 48 to juz suuuper!! smile)
                                    Powodzonka i trzymam kciuki za dalsze dietowanie!!! smile
    • ania838 cd......KAPUSTA 27.03.07, 12:39
      wITAM KOBIETKI KOCHANE kiss
      Wczoraj mnie nie było bo miałam okropny zapier... w pracy a w domku komp pieron
      strzelił i nie da sie go uruchomić crying
      Wczoraj zjadłam przez cały dzień talerz kapusty i 4 jabłko.
      Byłam po 12 godzinach w pracy jeszcze na rowerkach o 20 wink
      A dzisiaj puki co talerz kapusty i sałatka warzywna (kupiłam w sklepie taką w
      plastikowym opakowaniu) puki co zjadłam połowe ;p. Wieczorkiem może zjem 2
      ziemniaczki, ale jeszcze pewna nie jestem bo nie wiem o której do domku wrócę.
      Martynko jak Ci idzie?
      • martyna540 Re: cd......KAPUSTA 27.03.07, 16:44
        Ja jestem na 1 fazie bd. na niej równo do świąt...bo chyba kapustka mi nie służy
        bo się źle po niej czuje...moze po świętach zrobie sobie ponownie tydzień z
        kapustkąwinka ty dziś na 2 dniu??...i jesz owoce?smile...ja jestem pełna motywacji i
        dobrych chęci....smilepozdrowionka...aha...postanawiam się więcej ruszaćwink
        • ania838 Re: cd......KAPUSTA 28.03.07, 07:41
          Hej.
          Wczoraj byłam na 2 dniu (II tydzień), ale nie jadłam owocków. Jabłuszka były w
          poniedziałek wink. A wczoraj wieczorkiem jeszcze 2 ziemniaczki.
          Dzisiaj rano stanęłam na wadze a tu pół kg w górę crying nic nie
          rozumiem !!!!!!!!!!! No dobra musze przestać wazyć sie codziennie, bo zwariuje.
          A dzisiaj była już zupka i mam 4 jabłka do pracy i to chyba tyle co dzisiaj zjem
          Pozdrowionka
          • martyna540 Re: cd......KAPUSTA 28.03.07, 08:45
            pewnie woda sie zbiera w organiźmie...moze @??...nie martw sie...smilesmilesmile bedzie
            dobrzesmileja dzis mam mniej o 1.5 kgwinkpozdrawiamsmile...trzeba byc dzielnym!!wiosnasmile
            • martyna540 dietujemy dalej:) 29.03.07, 08:46
              dziewczyny żyjecie??...co nic nie piszecie??....mama nadzieje ze trzymacie sie
              dietki bo wiosna ciepło trzeba wygladaćwink.......damy rade do wakacji jescze
              troche czasu...smile...
              • ania838 Re: dietujemy dalej:) 29.03.07, 14:38
                Hej.
                Ja oczywiście dietuje cały czas, tylko mam teraz gorący tydzien w pracy a w
                domku komp mi padł i nie mam nawet kiedy napisać wink
                Mam jakies takie chwilowe zwątpienie ponieważ waga stanęła i ani drgnie w dół a
                czasami powiedziałabym że wręcz przeciwnie w górę. crying. Już zaczynam tęsknić za
                jakimś serkiem wiejskim wink. Moja mamcia powiedziała, że już więcej nie gotuje
                kapustki do świąt, a tej nam starczy tylko do końca tygodnia toteż w przyszłym
                tygodniu lekka dietka owocowo - jogurtowa będzie wink
                Dzisiejszy jadłospis:
                - 3 banany
                - talerz zupy
                - 2 Hity crying - ciastka mnie dzisiaj skusił no nie !!!!!!!!!!!!!!
                Ale i tak twarda jestem bo prawie 2 tygodnie bez słodyczy wytrzymałam wink
                Pozdrowionka
                • martyna540 Re: dietujemy dalej:) 29.03.07, 21:23
                  a ja dzis miałam rozkmine czy zjeśc bułke z ziarnami czy nie...stwierdziłąm ze
                  nie zjem;p....hehhe.....Aniu mama Ci gotuje kapustke??...ja musze wszystko sama
                  robic sobie...a dziś zapomniała mięsa rozmrozić więc nie miałąm wyjścia musiałam
                  się najeśc czym ...zjadłam owoce....;/...ale juz jutro nie będesmile...trzymam sie
                  dobrzesmile...nawet chce sie zdrowo odżywiaćwink...pozdrosmile
    • ania838 Końcóweczka kapustki ;) 30.03.07, 08:50
      • ania838 Re: Końcóweczka kapustki ;) 30.03.07, 09:01
        upssss niechcący enter wcisnęłam wink
        juz dzisiaj nie zaczęłam dnia od kapustki bo nie chciało mi sie już. Zjadłam
        pół makrelki.
        Wczoraj byłam na grzanym winku wink. Potrzeba mi było tego wink
        Dzisiaj na wadze nadal 48 kg.
        Ciesze sie z tych 2 kg.
        A u Ciebie jak Martynko?
        Sihaja zaglądasz do nas?
        • gaapa Re: Końcóweczka kapustki ;) 30.03.07, 09:56
          hej.to niezle Aniu,na tej diecie kapuscianej.ja bym nie wytrzymala.ale jest ok
          jakos tak czuje po ciuchach ze schudlam troszke,ale nawet sie nie waze bo
          aktualnie nie posiadam wagi-co moze nie jest takie zle)ale juz pare osob mi
          powiedzialo jaka jestem chudasmilewcale tak nie jest,bylabym wazac jakies
          47-48kg.ale fitness dziala wiec jakies efekty sa na pewno.bede probowac nadal
          odchudzac swoje nozkismileale nie glodze sie,staram sie unikac niedozwolonych
          rzeczy i tyle.ale zazdroszcze Ci Aniu tych 2 kgsmile
          • martyna540 Re: Końcóweczka kapustki ;) 30.03.07, 22:58
            u mnie zeszło jak na razie 2.5 kgsmile od wtorkusmileciesze sięwink...staram sie jeść
            zdrowo..i chyba rozwiązałam swój największy problem jakim jest naprzemienne
            głodzenie sie i obżeranie...nawet chłopak namóił mnie dziś na lody...a
            co;p...cos mi sie wżyciu nalezysmiledietujemy dalejwink
    • aisha0002 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 31.03.07, 08:26
      Witajcie!
      takczytam wasze wypowiedzi i wydaje mi się, że źle stosuje się do II fazy...
      jem 4 razy dziennie, pije do woli... do tej mojej II fazy dołączyłam tylko
      owoce, bo za nimi bardzo tęskniłam. waga nie zmienia się szybko. od 6 tyg
      jestem na naszej dietce i spadło mi tylko 6 kg, ale za to spodnie musze znów
      kupić sobie nowe (po 3 tyg), bo mi spadają. jedynym grzeszkiem są gorzkie
      czekolady - 3 kostki co 2 dzień. nie uprawiam sportu żadnego, teraz zacznę
      jeździć na rowerze. pozdroawiam
    • sihaja82 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 31.03.07, 11:02
      Aniu, zagladam zagladam, teraz mnie troche nie bylo, bo natlok w robocie i nie
      mialam juz sily nic pisac. Ciesze sie z Twoich 2kg smile To juz cos i nie ma tych
      50, hehe smile Wracaj na SB, chyba juz dosc kapustki smile Ja powoli przechodze na II,
      bo to juz moj 5 tydzien na jedynce, hehe, w sumie minelo mi bezbolesnie smile
      Dietuje dalej, do 65.. smile Buziaki i milego weekendu!

      sihaja
      • martyna540 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 31.03.07, 13:39
        Witam w to piękne sobotnie popołudniewink...wogóle ostatnio zauwzyłam ze mi sie
        jeść nie chce...na śniadanie jem 3 jajka później obiad ok. 16 i kolacja ok 20
        ciagle mnie nie ma w domu...zapijam sie h2o;psmilesmilesmile....ja ciągne dzielnie 1
        faze...z małymi grzeszkami...mam zamiar ja ciągnąc jeszcze 2 tygodnie...smile...a
        póxniej delikata faza 2smile...bedzie dobrze dziewczynysmile
        • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 01.04.07, 06:38
          Hej dziewczynki.
          U mnie już od wczoraj nie było kapustki, bo już miałam dość. Bilans wczorajszy
          wygląda tak:
          8 - bułka z ziarnem, wędlinką i warzywami(sałata, pomidor, ogórek, rzodkiewka)
          14 - taka sama buła (chyba tęskniłam za taka bułą)
          20 - piwo wink - umówiłam się wczoraj z moim trenerem z rowerków wink. On co prawda
          nie pił (jak na sportowca przystało) ale ja miłam wielką ochotę
          22 - tak późno to zjadłam ze aż mnie serce do dzisiaj boli wink - kawałek sernika
          z bitą śmietaną i czekoladą na gorąco - nieźle nie wink. Ale nie miałam żadnej
          wymówki wink.Powiedział że dzisiaj na rowerkach mnie przyciśnie ;P
          A dzisiaj planuję:
          8- 2 kromki chleba Schulstad + wędlinka i warzywka
          13.30 - warzywka na patelnie.
          To tyle ile zaplanowałam smile
          A dzisiaj znów rowerki i spacerek popołudniu wink
          Ehhhhhh takiego chłopa jak będę miała to będę laska jak ta lala wink
          Pozdrowionka
          Ashia kg to dobry wynik. A co do tych owocków to myśle że dobrze że je
          włączyłaś, a czekolady nie jesz wcale za dużo wink
          Miłej niedzieli
          • martyna540 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 01.04.07, 10:29
            Hehehehe.....te chłopy to maja zdolności do namawiania nas na dobre
            rzeczy;p;p;p...Aniu Ty to masz zdolności...;p...wyrwać trenerabig_grinbig_grinbig_grinbig_grin...tylko
            pozazdrościć...pewnie ma ciałko jak....big_grinbig_grintongue_out....pozdrosmilemiłego dniawink
            • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 01.04.07, 13:03
              hihihihi no właśnie nie wiem kto kogo wyrwał wink
              a kusiciel okropny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              A ciałko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! hymmmmm jak dla mnie to rewelacja -
              trenuje tritlon, czyli biegi + kolarstwo + pływanie.
              Nie żaden tam mięśniak wink
              A właśnie wróciłam z treningu a o 18 idę z nim na spacerek :0 wink wink
              • gaapa Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 01.04.07, 22:24
                wow,ale fajnie,watek sie zrobil romansowy!no,to teraz faktycznie masz
                mobilizacjesmileto pisz jak tam sie rozwija!
                • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 02.04.07, 07:58
                  Hej.
                  Ja od dzisiaj robię sobie taką lekką II do świąt.
                  Tak sobie dzisiaj planuje:
                  6 - 2 kromki schulstad z wędlinką i nowalijkami
                  10 - jabłko
                  13 - pomarańcz
                  15.30 - jakiś obiad (albo warzywa na patelnie albo jogurt z musli)
                  i to chyba tyle bo o 16.30 mam rowerki wink a prosto po nich idę na 18 robić
                  paznokcie i wrócę po 20 do domku wink
                  a co do mojego trenera ........... no mam moblizację tym bardziej że on jest
                  taki chudziutki (same mięśnie). Ale kusiciel z niego!!!!!!!!!!!!!! crying a ja mu
                  sie nie potrafię oprzeć, np. wczoraj na spacerku były lody a później lampka
                  winka grzanego ( a namawiał mnie na taką gęstą czekoladę na gorąco - to i tak
                  winko chyba lepsza)
                  Dzisiaj znów zasuwam na rowerki wink
                  aaaaaaaaa no i zaprosił mnie na wesele za 2 tygodnie a ja jego na wesele mojego
                  kolegi za 4 tygodnie....,. niom romansowo sie robi wink
                  Nie wiem jak ale muszę jeszcze coś zrzucić, choć on uważa że dobrze wyglądam wink
                  Zajrze jeszcze później
                  Buziaczki;*
                  • tripcafe Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 02.04.07, 11:23
                    Sie macie baby kochane
                    Gratuluje wszystkim sukcesow. Tak do was codziennie zagladam w sumie, ale sie
                    nie odzywam, bo moj sposob odzywiania na pewno odbiega od SB wink Raz jest ok,
                    jem malo i zdrowo, a potem kilka dni na slodyczach i tak w kolko, jak to ja wink
                    Ale musze do Was wrocic na serio! Sie w piatek dowiedzialam, ze w czerwcu mamy
                    tanczyc na pokazie na koniec semestru i gdzie ja tam sie z takim wielkim
                    brzuszyskiem, udziskami i nalana geba pokaze??? No way! Czasu jeszcze niby
                    duzo, ale z moim przestrzeganiem diety bywa roznie (raczej gorzej niz lepiej)
                    wiec musze zaczac juz teraz!
                    Buziaki smile
                    • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 02.04.07, 12:46
                      No Tripcafe nareszcie wink
                      Ty grzesznico jedna ;* Wracaj szybciutko wink
                      A tak wogóle to ja sie troszkę świąt obawiam a Wy?
                      • martyna540 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 02.04.07, 15:28
                        Świąt to ja się boje od zawsze....szczególnie ze jestem "cukiernikiem"
                        domowym;p;p;p.........hehhe......przed świętami sobie pozwalam czasem na jakieś
                        słodycze...ale już po świętach.......nie ma zmiłuj....już raz straciłam
                        wszystko...ważyłam 54.5 kg przy wzroście 172 a teraz....waze o 5 więcej...aż mi
                        wstyd.sadsadsadsad......dlatego po świętach już sie za wezme na maxxa......tak jak
                        za pierwszym razem...musze byc szczupła do latawink wam tez tego życze
                        laseczkismile..nie bede sie obżerać w święta...napewno nie...
                        • gaapa Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 02.04.07, 21:59
                          o nie,nie bedziemy sie objadac w swieta!nie ma mowy,musimy sie pilnowac.choc
                          zawsze swieta napawaly mnie lekiem,to jednak odkad postanowilam sie NIE
                          odchudzac,pilnuje sie jeszcze bardziej i nie jest to takie trudne.po prostu
                          chcesmilezreszta,nawet jesli troche nam przybedzie,po co jest 1 faza?smilepoza tym
                          wiosna juz,chce mi sie nowych ladnych ciuchow,jednak lepiej leza gdy jestem
                          szczuplejsza...i nie martw sie martynko,bedziemy szczuple do latasmile
                          • martyna540 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 03.04.07, 19:16
                            Gaapa musimy bycwink...ja sobie nie wyobrażam innego scenariusza......nawet jeśli
                            bd musiałą wylewac pot na siłowni zrezygnowac z tego co dobre to dam
                            radesmile...wiem towink...po świętach 2 tygodnie 1 fazy i dalsza dietka do tego 3
                            razy w tygodniu fitness i bęzie dobrzesmile...pozdrowionkasmile
                            • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 03.04.07, 19:38
                              hej wink
                              U mnie dzisiaj troszkę niegrzecznie było bo zjadłam 2 ciastka i kilka takich
                              czekoladowych jajeczek crying
                              A tak poza tym dzisiaj zjadłam:
                              - 2 kromeczki chlebka schulstad z wędlinką i warzywkami
                              - jabłko
                              - jogurt malinowy
                              - 2 plasterki polędwicy z indyka
                              Hym ja na zgrzesze w święta bo inaczej sie nie da wink
                              A od przyszłego wtorku muszę jakąś szybką dietkę wymyslić bo ide 14 kwietnia na
                              wesele i brzuszek musi być płaściutki wink
                              Martynko może zacznę z Tobą I faze, ale jeszcze zobaczę
                              • tripcafe Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 03.04.07, 20:18
                                Ania, w cudownej diecie z Joy'a mozna schdunac 8 kg w 14 dnie hłehłehłe wink
                                • martyna540 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 04.04.07, 16:47
                                  hehe....ta dieta z Joya to śmieszna jest...bo każdy dzien jest z innej
                                  diety...ale nie wierze zeby 8 kg w 2 tygodnie schudnać...no chyba ze jest się
                                  bardzo otyłym...a co do grzeszków...to nie martw się Aniu...ja grzesze
                                  codziennie teraz ...a świeta tez pewnie troszke pogrzesze;p...ale po świętach
                                  wiecie co;p
    • ania838 grzeszna Ania ;) 04.04.07, 17:21
      No dzisiaj to porządziłam wink
      6- 2 kromki chlebka schulstad z warzywkami i wędlinką
      12 - kawałek sernika w kawiarni
      15 - mała pizza w Telepizzy
      Byłam z przyjaciółką na zakupach. Biegałyśmy od 10 do 16 i to takim sprintem że
      hej. Ale udało się kupić sukienkę, butki, torebkę, majtusie. No ale uległam
      pokusom crying]
      Myślę że dużo zrzuciłam bo 6 godzin biegania w takim tempie....
      Teraz na 18.30 ide na rowerki, pozasuwam przez godzinę to zrzucę jeszcze
      troszkę. Wieczorkiem umówiłam sie z moim trenerem i mam nadzieje że on już nie
      będzie mnie kusił żadnymi przysznościami.
      A w takie diety jak ta, że 8 kg w 2 tygodnie to nie wierze.
      • gaapa Re: grzeszna Ania ;) 04.04.07, 21:14
        ja tez sie obawiam swiat tak naprawde,mam nadzieje ze bedziemy sie jakos
        wspierac.zwlaszcza ze mam gosci i robie pyszna karpatke i sernik.za to zamiast
        tradycyjnej salatki jarzynowej wykombinuje cos lekkiego,moze z melonem.dzis z
        kolei zgrzeszylam z czekolada alpen gold gorzka z pomarancza.calkiem niezla.
        • martyna540 Re: grzeszna Ania ;) 05.04.07, 14:19
          Nie martwcie się...ja tez grzeszę..prawie codziennie;p...ale co tam;p...po co
          się dietowac tak ostro przed świętami jak i tak wiem ze nawet jak bym nie
          chciała jeśc..to nasza polska mentalnośc jest silniejsza....(musisz zjeśc musisz
          wypić...bo inaczej to wszyscy cie zabiją spojrzeniem...);p...więc oby przetrwać
          święta...i juz z górki...smile...ja się w sumie nie załamuje bo szybko chudne na 1
          fazie mój rekord to 3 kg. w niecałe 5 dni;p...więc pójdzie gładko...smile...wogóle
          jestem dobrej mysli ze wszystko pójdzie zgodnie z planemwink...mamy jeszcze troche
          czasusmilepozdro kochane laseczki;*...Aniu zdaj relacje z randencjibig_grinbig_grinbig_grin
          • ania838 Re: grzeszna Ania ;) 06.04.07, 11:59
            Hej kobietki kochane wink
            Wczoraj nawet nie zajrzałam do Was bo miałam w pracy taki zapierdziel, że nie
            wiedzialam jak sie nazywam crying. Wróciłam do domku o 21 od rana. Takie miałyśmy
            przejścia, że nie wiem jak przeżyłyśmy ten dzień wink. Nie jestem w stanie
            napisać Wam co zjadłam, bo łapałam wszystko w biegu. Było tego mało, ale raczej
            grzesznie, a to jakieś ciacho a to chips, a na koniec szampan i koniak i sie
            troszke zgięłam wink
            Na szczescie waga stoi w miejscu, ale nie wiem jak to sie dzieje wink. Postaram
            sie mało zjeść w święta, bo przeciez w następną sobotę idę z moim nowym kolegą
            na wesele wink
            Martynko wink ....... na randencjach coraz lepiej ;P. Widzieliśmy sie w środę i
            dzisiaj umówiliśmy się około 22 (bo on ma basen do tej godziny)!!!!! Chyba
            zwariowałam umawiać się na randki o tej porze ;P. W poniedziałek idziemy na
            balety wink. Także fajnie sie rozkręca smileoby tak dalej
            A ja dzisiaj tak planuję z jedzonkiem:
            6- serek wiejski
            10 - 3 bit (chyba przez tego kaca tak mnie naszło na słodkie)
            14 - jakiś obiadek (albo rybka, albo warzywka na patelnie albo 2 kromeczki
            chrupkiego pieczywka z serem i warzywkami) - jeszcze sie zastanowie
            Chciałabym żeby na tym sie dzisiaj skończyło wink
            o 20 idę na rowerki ;P
            Dobra spadam dalej zasuwać ze ścierą tongue_out
            Buziaczki
            • gaapa Re: grzeszna Ania ;) 06.04.07, 12:29
              Hej babeczki!ja dzis siedze na dyzurze,wiec raczej nie pozostaje mi nic innego
              jak poscic dzissmilemam serki wiejskie,2 buleczki zytnie i moze kupie jakas surowke
              w bufecie.wczoraj bylam na aerobiku,na szczescie zresztasmiledobrze mi to
              robi.Ania,to Ty normalnie masz super motywacje teraz na odchudzanie.sama z
              siebie bedziesz teraz chudla,zobaczysz.
              • tripcafe Re: grzeszna Ania ;) 08.04.07, 22:40
                Hej, laski, najlepsze zyczenia z okazji Swiat smile!!
                • ania838 Re: grzeszna Ania ;) 09.04.07, 09:24
                  dzięki Tripcafe za zyczonka wink
                  Jak Wam mijają święta???
                  U mnie 1 kg do góry crying. Nie jem dużo ale troszkę wódeczki wypiłam, jakieś
                  ciasto zjadłam, no i efekt jest wink........... a w sobotę idę na wesele z miom
                  nowym chłopakiem, więc muszę ładnie wyglądać. Straszny z niego żarłok i ciągle
                  mnie czymś kusi wink..... a ja już nie wiem jak mu odmawiać wink
                  No nic po świętach znów trzeba sie ostro za siebie wziąść ;P
                  Buziaczki
                  • sihaja82 Re: grzeszna Ania ;) 09.04.07, 14:54
                    Hej laski! Jak tam lany poniedzialek? hihi smile U mnie dieta tak sobie, jak to
                    swieta, ale juz po swietach znowu zabieram sie za odchudzanie, zostalo mi
                    jeszcze jakies 3 kg smile)) A 3 to nie 7 smile Buzka!
                    • gaapa Re: grzeszna Ania ;) 09.04.07, 15:18
                      hej, u mnie niestety tez z grzeszkami,zrobilam pyszny sernik i wciaz mialam
                      gosci...najblizsze kilka dni pokutuje.moze to dobrze ze juz jutro do pracy,nie
                      bede miala pokus
                      • sihaja82 Re: grzeszna Ania ;) 10.04.07, 08:00
                        Dokladnie, ja juz dzisiaj w robocie i znowu wsyzstko wraca na dawny tor. Jeju,
                        jakbym chciala juz miec te -3kg...
                        Buzka i milego tygodnia!
                        • ania838 Re: grzeszna Ania ;) 10.04.07, 08:16
                          Ja też się już zameldowałam na stanowisku pracy wink
                          U mnie po świętach 1 kg w górę i zaczęłam niebezpiecznie zbliżać się do granicy
                          50 kg ;/ - a same wiecie co to u mnie oznacza wink
                          Dzisiaj takie menu:
                          6- 2 kromki chlebka Wasa z warzywkami (pomidorek, ogóreczek, rzodkieweczka,
                          sałatka) + chudziutki schabik pieczony
                          11 - pomarańcz
                          14 - sałatka warzywna (takie niewielkie pudełeczko)
                          17 - banan
                          Od dzisiaj do czwartku włącznie siedzę w pracy mniej więcej do 20 od rana crying -
                          może w tym pośpiechu i natłoku obowiązków coś zrzucę do soboty, bo przecież idę
                          na wesele, a na rowerki dopiero ide w piątek bo wcześniej nie dam rady
                          Miłego dnia kobietki ;*
    • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 11.04.07, 07:29
      hej dziewczynki wink
      Załamałam się dzisiaj crying - stanęłam na wagę a tu 50
      kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jezu no ja to chyba nie powinnam wogóle nic
      jeść!!!!!
      Wczoraj troszkę inaczej zjadłam niż pisałam rano, tzn.
      - 6 - 2 kromki Wasy
      - 13 - sałatka warzywna
      - w między czasie 2 ciastka w pracy
      - 20 - kawałek pizzy na cieniutkim cieście i 1 piwo małe i 1 piwo małe(wiem że
      zakazane, ale świętowaliśmy zakończenie kursu). W pracy byłam od 7.30 - 19 wiec
      sie ulatałam jak ta głupia, a tu dzisiaj taka niespodzianka!!!! A najgorsze to
      wesele w sobotę!!! I co ja mam teraz zrobić, żeby choć 1 kg spadł?! Nic nie
      jeść?
      Dzisiaj postaram się już trzymac tego co zaplanowałam:
      6 - 2 kromki Wasy z wędlinką i warzywkami
      11 - banan (wczorajszy nie zjedzony w pracy)
      14 - sałatka warzywna (zważyłam ją dzisiaj i takie pudełeczko waży 30 dag -
      chyba troszkę za dużo, jak myślicie?)
      17 - pomarańcz (też wczorajszy)
      Najgorsze, że nawet na rowery nie mam kiedy iść, bo dzisiaj w pracy będę znów
      do 20 - załame sie chyba crying crying buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 11.04.07, 07:31
        aha ....
        egoistka ze mnie straszna!!!!!
        A co u Was- Martynko, Sihaja, Gaapa, Tripcafe,yyyyyyyyy nie pamiętam reszty tongue_out -
        sorki wink
        • martyna540 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 11.04.07, 20:37
          Aniu... nie martw się waga...przecież nie będziesz się głodzić?!...a do wesela
          postaraj sie jeśc normalnie(2 faza) zeby nie było czegoś takiego ze przed
          weselem głodówa a po weselu 1 kg więcej...po co ci to...nie przejmuj
          sięwink...pewnie ważysz więcej bo masz teraz mięśnie od rowerkówbig_grinbig_grinbig_grin....w sumie
          waga się nie liczy tylko ciało...smile...a Ty napewno jesteś niezła
          LaSkAbig_grinbig_grinbig_grin....dietujemy dalej dziewczynysmilepozdrowionkasmile
    • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 12.04.07, 07:54
      Hej wink
      Ja oczywiście jestem niereformowalna i zjadłam nie to co napisałam rano wink
      A wieczorem to już wogóle przegięłam wink. Pojechaam do mojego chłopaka (to ten
      trener z rowerków) i jego mama mi dała krupnik, ciasto a mój facet zrobił
      makaron z serem plaśniowym - mniam. A to wszystko jadłam o 21!!!!
      Dzisiaj stanęłam na wagę z przerażeniem a tu nic do góry!!!! Aha i małe
      sprostowanie tylko 1 kg przytyłam po świętach - na szczescie wink
      Martynko jaka tam ze mnie laseczka wink Ty to jesteś dopiero szczupła
      No dobra to jednak napisze co zaplanowałam:
      6 - 2 kromki Wasy ze schabikiem i warzywkami
      10 - serek wiejski (jeju jak go dawno nie jadłam)
      13 - pomarańcz
      16 - obiad wink, ale nie wiem co
      no i mam nadzieje ze na tym sie skończy, choć spotykam sie dzisiaj wieczorem ,
      wiec jest zagrożenie wink
      Miłego dnia
      • martyna540 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 12.04.07, 16:02
        Mnie te owocki kuszą i kuszą...chyba już nie potrafię być na 100% 1
        fazie;/...ale trzeba próbować;p...wczoraj i dzis zjadłam jabłko;p...to jedyne
        grzeszki...fajnie ze jesteście razem Aniusmile...big_grinbig_grinbig_grin....dietujemy dalej .......a
        gdzie nam się koleżanki zapodziały???smile
        • gaapa wiosna! 12.04.07, 16:20
          wlasnie sie meldujesmiletroche sie przestraszylam ze juz wiosna,slonko swieci,a ja
          chyba powinnam byc szczuplejsza...tzn na pewno w udachsad chyba dosc narzekan i
          musze sie za siebie zabrac!a przynajmniej skonczyc ze slodkosciami i pestkami
          slonecznika ktore namietnie lupie.Ania,to niezle;juz Twoja tesciowa obiadki Ci
          szykujewinka w co sie ubierasz fajnego na wesele?trzymajcie sie!
          • ania838 Re: wiosna! 12.04.07, 17:06
            wink
            idę w dopasowanej sukience i właśnie ją dzisiaj przymierzyłam a brzuszek
            troszke sterczy crying
            Tak naprawde to troszke mnie stresuje to że z nim jestem, bo wydaje mi sie ze
            tacy faceci patrza tylko na fitneski i widzą każdy gram tłuszczyku crying a ja
            niestety troszkę go mam ......
            ehhhh ale skoro jest ze mną to może nie wyglądam wink
            a z tą teściową to nie wiem czy tak dobrze ze te obiatki mi wtyka wink
            hihihihi byłam tam dopiero 2-gi raz a ona już mnie tłuczy obiadkami ;/
            niebawem jak słoń będę wyglądać wink
            • gaapa Re: wiosna! 12.04.07, 17:56
              chyba ze ja namowisz zeby gotowala po SBckuwink no ale cos wiecej napisz o tej
              sukience.jaki ma kolor i w ogole.tak a propos nie jestescie ciekawe jak tak
              naprawde wygladamy?ja bym chciala zobaczyc wasze zdjecia!takze wiesz Aniu,moze
              po weselu cos przeslesz nam tu na forum. a propos obiadkow jeszcze to co
              najbardziej lubicie jesc na obiad?ja sie przyznam ze ostatnio lubie serek
              wiejski ze szczypiorkiem,grahamka,pomidorem i jakims chudym miesem.choc nie
              ukrywam ze wolalabym swoja ulubiona pizze z Dalmacjismile
              • ania838 Re: wiosna! 12.04.07, 19:37
                wink
                Sukienka jest zielona z brązowymi dodatkami, do kolanka, bez ramion z takiego
                śliskiego materiału.....hymmmm to chyba tyle wink
                Przyznam szczerze że ja tez jestem ciekawa jak wyglądacie wink, ja sie troszkę
                mogę opisać.....
                -161 cm
                -49 kg (zwykle około 50 kg)
                -włosy blond (farbowane, bo naturalnie jasnobrązowe)
                -oczka szare
                -nosek zadarty
                -dołeczki w policzkach wink - mój znak rozpoznawczy ;P
                -maleńkie dłonie.....
                to chyba moje cechy charakterystyczne
                nio to teraz czekam na Wasze opisy wink
                ja na obiad lubię warzywka na patelnie (nie wiem czy jecie, takie z Hortexu)
                albo pierś gotowaną, albo makrelkę wędzoną, albo brokuły duszone z kalafiorem i
                makaronem razowym..... mniem wink
                mnie najbardziej gubią słodycze......
                to jest moja zmora
                a serki wiejskie, to uwielbiam......... wczesniej jak na sb byłam to po 3-4
                potrafiłam jesc. Ostatnio jem ich troszke mnie, ale dzisiaj jadłam ;P
                • gaapa Re: wiosna! 13.04.07, 14:16
                  no to juz jakos mozna sobie Ciebie wyobrazicsmileja mam 161 cm wzrostu,niestety
                  waze troche wiecej bo jakies 51- 52 kg.jestem drobnej budowy ciala(zwlaszcza w
                  gornej czesci ciala),mam wlosy takie do polowy szyi,ciemny braz(dzis ide do
                  fryzjerasmile,oczy zielone.normalnie sie czuje jakbym pisala na jakims portalu
                  randkowymsmile)i chyba wygladam mlodo mimo tych hoho...30 latsmileprawde mowiac to
                  zupelnie sie nie czuje na te 30 lat,a ile wy macie lat?tak mi sie kojarzy ze po
                  20kilka,prawda?czekam na wasze opisy!
                  • ania838 Re: wiosna! 13.04.07, 14:41
                    hihihihihihi
                    ja poczułam sie jak na czacie jak pisałam swój opis ;P
                    ale sama to zaproponowałaś Gaapa wink
                    Jeśli chodzi o wiek to ja w sierpniu bedę miała 24 lata...... też sie nie czuje
                    jakbym juz tyle miała wink
                    no to tak przy okazji mój jadłospis...
                    6 - 2 kromki Wasy z wędlinką i warzywkami
                    9-pomarańcz
                    11-activia
                    13-activia
                    16- obiad
                    troche dużo tego....
                    ale na szczescie o 20 mam rowerki ;P
                    Pozdrowionka ;*
                    • gaapa Re: wiosna! 15.04.07, 12:52
                      Trpcafe,Shihaja,Martyna!na piszcie cos o sobie!jak tam po weselu Ania?ja dzis
                      ide na pizzesadmoj maz mnie namowil,na moja ulubiona z Dalmacji.ale z waga nie
                      jest tak zle waze niecale 50kg,tylko te cholerne nogisadod jutra zabieram sie za
                      siebie,chce do weekendu majowego zeszczuplec troche!musi sie udac!
    • ania838 II faza 16.04.07, 07:41
      Witam wink
      Od dzisiaj postaram sie bezgrzesznie prowadzić II fazę. Chodź już rano zjadłam
      3 kostki czekolady wink
      Gaapa..... na weselu było fantastycznie wink .....
      Jedzonko było tak pyszne, że jadłam wszystko ile wlezie......
      Wczoraj jak sie obudziłam to myślałam ze pęknę.......
      Na szczescie nie przytyłam i nadal waze w granicach 49 kg....
      Taka byłam najedzona, że cały dzień nic nie jadłam dopiero wieczorkiem
      namówiłam mojego chłopa wink na pizzę i zjadłam 3 kawałki (oczywiście na cienkim
      cieście). No to może to nie było najmądrzejsze nie jeśc cały dzień a potem o 18
      najeść sie pizzy, ale zrzuciłam troszkę odrazu ;P ;* (niom chyba wiecie o co
      chodzi).....
      Dzisiaj tak sobie zaplanowałam:
      6 - bułka z ziarnem z plasterkiem sera żółtego i warzywkami
      10 - serek wiejski light
      13 - jabłko
      16 - obiad ale jeszcze nie wiem co, bo chyba będę musiała w pracy zostać
      Dostałam wczoraj karnet na basen co tydzien w poniedziałek ale chyba zaczne
      chodzic od nastepnego tygodnia
      A wracając to mojego faceta, to powiedział mi ze nie wolno mi zrzucić ani 1kg,
      bo taka jestem super..... Nawet mu moje boczki nie przeszkadzają (ostatnio
      usłyszałam nową nazwę boczków, a mianowicie "uchwty miłości" - co bardzo
      spodobało sie mojemy facetowi).
      W każdym bądz razie ja i tak musze zrzucić te 2-3 kg jeszcze wink. moze mnie nie
      rzuci.......
      A ja myślałam ze taki sportowiec to będzie chciał miec jakis wieszak..... a tu
      okazało sie odwrotnie....
      Gaapa.... i jak pizza?
      • ania838 Re: II faza 16.04.07, 07:43
        matko ale byka zrobiłam ;/
        Oczywiście "choć" a nie "chodź"
        ehhhhhhhhhhhhhhhhhh kto mi dał tego mgr smile
        • gaapa Re: II faza 16.04.07, 14:58
          hej!no to romans kwitnie!hm,zdaje mi sie ze nie musisz sie za bardzo odchudzac
          bo samo spadnie!serio,zakochanie to taki niezwykly stansmilepizzy nie jadlam tylko
          cevapi,to taka chorwacka potrawa,kotleciki z mielonego miesa z grilla i taki
          pyszny chlebek pieczony (podobny do pizzy) i sos czosnkowy.tez myslalam ze
          pekne,zjadlam calutkie danie,a ostatnio odzwyczailam sie od obiadow.a na deser
          jeszcze byly lody!na szczescie dzis mam dyzur wiec raczej glownie serki
          wiejskie z grahamka to moje glowne jedzonko.ale zgadzam sie ze na 2 bez
          grzeszkow koniecznie trzeba przejsc!takze od dzis juz nie ma to tamtosmilepiszcie
          babeczki!
          • sihaja82 Re: II faza 18.04.07, 11:02
            no laski, ladnie to tak? hihi, tylko pizze im w glowie i chorwackie przysmaki!
            Ania, fantastycznie z tym facetem, hehe, romans pelna geba! Ale i ja nie mam na
            co narzekac, jestem in luuuveeeee, hehehehe smile Wiosna, ptaszki cwierkaja, jest
            pieeeknie smile Ja to jestem ciagle z tym samym, co to juz kiedys o nim pisalam,
            chyba nawet na poczatku tego watku, no wiec jest bosko smile IDealnie sie
            dobralismy i wszyscy znajomi mowia wokol, ze idealna z nas para i ze takie
            zgranie sie rzadko zdarza smile Chyba w koncu trafil swoj na swojego smile))

            A jak ja wygladam? Wysoka (okolice 180cm) 67kg, blond proste wlosy za ramiona
            (tak do stanika), niebieskie oczy... hehehe.... teraz to i ja sie czuje jak na
            portalu randkowym. W ogole moge Wam przeslac fotke na maila jak mi podacie. A
            co! W koncu piszemy tu tak dlugo, chetnie sama zobacze Wasze buziole!!! smile))

            To co, wymieniamy sie fotkami baby?
            Ja dzis znowu na dietce, idzie ok, wieczorkiem silka smile

            Buuuuziole

            sihaja
            • ania838 Re: II faza 18.04.07, 13:08
              o matko wink
              Ja sobie cały czas wyobrażałam Ciebie (Sihaja) całkiem inaczej1!!!!!!!!!!
              Myślałam że masz około169 cm wink - a tu z Ciebie taka laska że hej!!!!!! Jak
              modelka wink
              Czyli pomysł z opisem nie był taki zły wink
              Chętnie zobaczę jak wyglądacie. Napiszę swój e-mail. Wyslijcie mi fotki jak
              macie ochotę a ja Wam później odeślę: aniak53@op.pl
              a jezeli chodzi o mojegoe chłopa to jest cudnie!!!!!!!!!!!!!!! Dopiero 2,5
              tygodnia a ja sie czuje jakbyśmy byli ze sobą bardzo długo. Nie chce zapeszać
              ale ja sie czuje jakby to wkońcu był ten właściwy facet!!!!!!
              Na weselu pani młoda powiedziala do mojego partnera, ze my to chyba jesteśmy
              następni w kolejce wink. Na co on odpowiedziałe że spotykamy sie dopiero 2
              tygodnie wink także chyba jest dobrze tongue_out
              U mnie cały czas II faza z małymi słodyczowymi grzeszkami wink
              dzisiaj:
              6- 2 kromki wasy z wedlinką, serkiem i warzywkami wink
              11 - serek wiejski
              13 - grejpfrut
              16 - duszone brokułki z kalafiorwm i makaronem razowym
              i już zjadłam 4 kostki ,lecznej czekolady uncertain
              Dzisija idę na rowerki.....
              ehhhhhhhhhhhhhhh jaka to teraz przyjemność mmmmmmmmmmmmmmmmmmm
              Pozdrowionka
              • sihaja82 Re: II faza 18.04.07, 14:00
                No Ania, do modelki to mi troche brakuje smile Fotki juz poszly, wlasnie wyslalam,
                takze daj znac jak dostaniesz smile
                No pieknie kochana, romans widze dopiero sie rozwija smile Fajnie, na wiosne chyba
                ludzie jakos chetniej sie do siebie garna smile A czekolada sie nie przejmuj,
                ladnie jesz tak czy siak, kcal spalasz wiec jest ok smile hihihihi tongue_outPP
                Buuuzka no i czekamy na dalszy ciag love story smile
                • ania838 Re: II faza 18.04.07, 14:28
                  Dzięki za fotki ';* doszły o(",)o
                  No niezła z Ciebie laseczka wink
                  A ten boy to kto smile
                  Wyslę Ci swoje zdjęcia jak pójdę do domku bo tu w pracy mam niewiele wink
                  ie przejmuje sie tak bardzo ta czekoladą bo wkońcu coś mi sie od życia należy,
                  ale skusiłam zie jeszcze dzisiaj na wafelka ehhhhhhhhhhhhh
                  Myślisz że prawidłowo jem? Ja sie dzisiaj czuje jak słoń, ale jestem 1-3 przed
                  @ wiec standart ......
                  a jak Was moje love story interesuje to z grubsza będe pisać co sie dzieje wink
                  • sihaja82 Re: II faza 18.04.07, 14:38
                    hehe Ania, dzieki, polechtalas moje ego, zeby tak jeszcze szczuplejszym byc..
                    ten boy to moj facet smile
                    Pisz jak tam love story smile Ja tez czuje, ze koncu ten to TEN, ale zapeszac nie
                    bede...
                    Moim zdaniem jesz ok, a ta czekolada to moze zmien na gorzka? Albo jakis owoc
                    zamiast? Kiedys dziewczyny pisaly, ze przez czekolade wlasnie nie mogly
                    schudnac, a jak odstawily to kg polecialy. Ale tak jak pisalam, kcal spalasz,
                    wiec mozesz sobie pozwolic na jeszcze wiecej przyjemnosci smile Buuzka i czekam na
                    fotosy od Ciebie!
                    • gaapa Re: II faza 18.04.07, 18:51
                      o,tez chce zobaczyc wasze fotki!koniecznie!nella@gorny.be to moj
                      mail.przyslijcie babeczki,ja tez obiecuje choc nie wiem jakie mam w kompie,chyba
                      ze slubu tylko i to swojegosmile kurcze,ale naprawde watek sie robi romansowy ze
                      hoho...ale chyba tylko ja jestem juz taka starowinkasad co do diety to ostatnio
                      troche grzesze wciaz lupiac pestki slonecznika i lody ale za to cwicze
                      dzielnie.piszcie!
                      • sihaja82 Re: II faza 19.04.07, 07:32
                        Gaapa, za moment Ci przesle.
                        Ania, z Ciebie to dopiero laseczka, ze hoho! smile)) W ogole inaczej sobie Ciebie
                        wyobrazalam smile)) Hihihi, fajnie, ze sie tymi fotami wymienilysmy smile

                        Ja od dzisiaj tez zaczynam cwiczenia, bo cos czuje, ze jakas wielka sie znowu
                        robie.. A lato tuz tuz...
                        • ania838 Re: II faza 19.04.07, 07:50
                          eeeeeeeeeeeee jaka tam ze mnie laseczka wink
                          Też myslę że dobry pomysł z tymi zdjęcimi.Ja mam teraz wrażenie jakbyśmy sie
                          już znały. I wydaje mi sie ze nie pisze juz tak bezosobowo
                          Jezu dzisiaj to jak słoń sie czuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Napuchłam jak
                          balon!!!!! Ostatnio tydzień prawie nie byłam na rowerkach i jak sie wczoraj w
                          lustrach zobaczyłam to sie załapalam. Mam jakąs agresję na siebie. Od dzsisiaj
                          ostra dietka. Bo znów dobijam do 50!!!! A to jest dla mnie najgorsze co moze
                          być przekroczyć 50!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          Dzisiaj też ide na rowerki i w sobote i niedziele. Ostro sie biore za siebie!!!

                          Menu:
                          6 - 2 kromki Wasy z wedlinką, sałatką i ogórekiem
                          10 - jagurt naturalny z otrębami
                          13 - 3 mandarynki
                          15.30 - połowa torebki warzywek na patalnie
                          i to chyba tyle...........

                          Gaapa ja Ci później wyślę zdjątka jak będę w domku
                          Bużka
              • gosiaczek278 Re: II faza 07.05.07, 10:19
                witam was dziewczyny, ja od dzisiaj na 2 fazie, i cieszę się
                baaaaaaaaarrrrrrrrdzo, bo w końcu mogę zjeść jakiś owoc. czekałam na to 3
                tygodnie i 4 dni - tyle musiałam sobie narzucić fazy 1 bo mam mnustwo do
                stracenia.

                zawsze byłam puszysta - tak mówi mąż, ale ja zawsze to nazywałam gruba beka, a
                w lipcu jescze mi się dołożyło i to sporo - urodziłam bliźniaki. dopóki
                karmiłam było ok, ale potem już masakra. część dołożyły mi tabletki anty no i
                ja bez winy też nie byłam i jeszcze tłuste obiadki u teściowej. szczerze pisząc
                chciałabym stracić połowę swojej wagi, ale nie wiem czy to możliwe. narazie
                straciłam 11 cm w brzuchu - nie mam wagi i tylko jadę na mierzeniu swoich
                obwodów. więc te 11 cm w brzuchu to chyba dużo??!?!? bardzo przestrzegam
                regulaminu w diecie, ale jestem tylko człowiekiem i czasem mam zachcianki.

                nie wiem jednak co oprócz owoców mogę jeść , co tylko czasami a co w ogóle.
                pomóżcie mi zgrabne plażowiczki!!!

                pozdrawiam serdecznie
    • ania838 o(",)0 20.04.07, 07:47
      Hej kobietki kochane ;*
      Mnie juz jest dzisiaj troszke lżej.......
      Wczoraj wkoncu na obiad zjadłam 2 kromki chrupiego pieczywa z wedlinką i
      warzywami potem byłam na rowerkach a wieczorkiem obaliłyśmy z przyjaciółką
      winko wytrawne a przegryzałyśmy serkiem wink
      Dzisiaj planuje:
      6- 2 kromki Wasy z serem i warzywkami
      7.30 - zjadłam takie ciastko, jak byłam na kawce o srednicy 4 cm crying....no cóż
      10 - jogurt naturalny
      13 - jabłko (ależ sobie wielkie kupiłam) wink
      16 - warzywka na patelnie
      Wczoraj rozmawialam z przyjaciólką i powiedziała mi że ja nie moge schudnąć bo
      za mało jem!!!!! No i chyba z jednej strony ma racje a z drugirj jak zacznę
      jesc wiecej to będę tyć...... hymmmm no i sama nie wiem. Mojego faceta o to nie
      zapytam bo on też mówi ze za mało jem, wiec bedzie mi kazał jesc wiecej
      A Wy jak myślicie?
      Gaapa wysłalam Ci zdjęcia wink
      Czekam na Twoje
      Pozdrowionka
      • tripcafe Re: o(",)0 20.04.07, 13:39
        Czesc kobity!
        Widze ze jak zwykle tylko mi nie idzie big_grin Bycie pontonem jest dla mnie chyba
        rzecza naturalna i nie da sie tego zmienic sad
        Widze, ze sie fotami wymieniacie, ja teeez che Was zobaczyc! Siebie tez mogie
        pokazac, hlehle
        Moj mejlik: tripcafe@gazeta.pl
        Buziaxy!
        • gaapa Re: o(",)0 20.04.07, 14:22
          dzieki za zdjatka!Aniu tez Ci juz wyslalam swoje.ale naprawde jestescie super
          babeczki!Ania,naprawde malo jesz i wygladasz tez tak ze nie powinnas juz chudnac
          wiecej.tak jest w sam razowo.ale zgadzam sie,ze im mniej sie je tym wolniej sie
          spala.nawet jak sie cwiczy i wzrasta masa miesniowa to metabolizm tez sie
          polepsza-im wiecej miesni tym wyzszy metabolizm.a jak sie maloutko je caly czas
          to potem naprawde organizm wszystko magazynuje bojac sie znow chudej diety.moze
          po prostu powinnas jesc wiecej bialka miesa,ryb.nie mowie oczywiscie zeby sie
          objadac slodyczami czy chlebem ale chudsze rzeczy mozesz naprawde spokojnie
          jesc,nie martwic sie i nakrecac metabolizmsmileja ostatnio mam malo energii do
          cwiczen,dieta tez mi kiepsko idzie.ale juz dosc tego!dzis lece na fitness i juz
          sie pilnuje mocno!zaczne tez wpisywac co jem,musze sie kontrolowac.buzka!
          • ania838 Re: o(",)0 21.04.07, 10:09
            Dzięki Gaapa za rady. smile
            Bardzo mi miło że uważasz że nie powinnam chudnąć. Ja tak naprawde to
            chcialabym przede wszystkim spalić troszkę tłuszczyk, bo mam go zwłaszcza na
            brzuchu. A na tej dietce jestem od tak dawna ze już nawet nie pamiętam wink, ale
            przecież malutko schudłam i ciągle grzeszę ;P. Chyba to jest tak że to dziala
            na moją psychikę. Sama świadomość ze jestm na diecie powoduje ze uwazam na to
            co jem. Tak naprawde to ja juz chyba na III fazie jestem. SB stała sie dla mnie
            sposobem na życie i odżywianie. A poza tym to do forum juz sie tak
            przyzwyczaiłam i uzależniłam że codziennie musze zajrzec i cos napisać.
            Z wagą w sumie nie ma dramatu a co najważniejsze nie rosnie tylko jest w
            miejscu.
            Jeśli więc szanowne koleżanki pozwolą zaostanę z Wami.
            Ps. aha a Wy kochane to z czego chcecie chudnąć?! Sihaja??? Gaapa??? Takie
            laski z Was że hej smile
            Tripcafe za chwilke wyśle Ci zdjęcie i czekam na Twoje
            • martyna540 Re: o(",)0 21.04.07, 14:37
              No proszę chwila nieobecności a tutaj TYLE zmiansmile...ja oczywiście tez poprosze
              o fotki jak możnawink...Martyna540@wp.pl
              Ja jestem najmłodsza bo mam 18 latsmilebląd długie naturalne włosy (troche za
              stanik)zielono niebieskie oczy mam 172 wzrostu...z wagą to różnie...;p...ja jak
              znajde jakieś fotosy to tez wam prześlewink
              • gaapa Re: o(",)0 21.04.07, 16:23
                Ania a Ty w ogole ile schudlas na tej diecie?tak mi sie wydawalo ze caly czas
                tak malo wazylas,ale moge nie kojarzyc.mi dzis tak srednio idzie,zjadlam kilka
                kostek gorzkiej czekolady,a przede mna impreza u kolezanki(wchodziny).ale z
                pewnoscia beda tez sbckie przekaski w rodzaju pomidorkow koktailowych czy serow
                plesniowych czy salatek(to roznie z tym bywa czasem sa bardziej z dozwolonych
                produktow czasem mniejwink no i oczywiscie z alkoholi tylko wino czerwone.tak juz
                mi weszlo w nawyk,staram sie w ogole nie pic piwa.a wczoraj dzielnie cwiczylam
                na silowni.a skad w ogole jestescie?ja z Bialegostokusmilewybieracie sie gdzies na
                majowy weekend?ja mam wszedzie daleko ale gdzies sie wybiore.milego
                popoludnia.p.s. ja tez sie uzaleznilam od forum.Martynka,wyslij fotki
                • martyna540 Re: o(",)0 22.04.07, 16:24
                  Gaapa wyśle fotki jak bd miałasmile.."Ania-Mania"..dzięki za fotenjewinkbig_grinbig_grin...ja
                  dziś nie esbecko bo ide na impreze zjadłam kawałek ciasta i zupe z
                  ziemniakami;p...zmykam się szykowaćwinkbuziolce...laski wysyłajcie mi zdjęciawink!!
    • sihaja82 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 23.04.07, 11:57
      Jak tam po weekendzie kobitki? U mnie tak sobie, wiec dzisiaj juz zaciskam
      pasa... hehe smile na wage nie wchodze, bo nei chce sie stresowac, ale po
      spodniach widze, ze raczej ostatnio mnie nie ubylo sad
      W ogole pogoda jakas beznadziejna i humor nie taki sad Czekam na cieplejsze dni.
      Co tam u Was laseczki wink ?
      • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 23.04.07, 12:08
        Hej.
        U mnie w weekend w miarę przyzwoicie było. Za to dzisiaj jak szłam do pracy
        kupilam sobie gorzką czekoladę i już połowę zjadłam crying. No strasznie mnie
        naszło..... A tak wogóle od rana już zjadłam 2 kromki Wasy z warzywkami i serek
        wiejski. Obiadu dzisiaj nie będzie bo prosto z pracy jade do fryzjera, potem na
        solarium, po sukienke do krawcowej, z sukienką do pralni i mi zejdzie
        przynajmniej do 20. Kupiłam sobie Activie do picia to w miedzy czasie sie
        napije.
        U mnie waga na stałym i niezmiennym poziomie...
        • gaapa Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 23.04.07, 13:19
          hej.u mnie tak srednio tez,weekend imprezowy,wczoraj dochodzilam do siebie.dzis
          serek wiejski i dwa kawalki pizzy w pracy,mielismy okazje,glupio bylo nie
          jesc.za to do konca dnia serek wiejski,moze jakies jablko.chce ten tydzien sie
          rygorystycznie poodchudzac przed weekendem majowym,takze serki to podstawa teraz
          u mnie.piszcie.Ania,gdzie sie wybierasz,znow masz wesele?
          • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 23.04.07, 13:27
            Nio ja znów w sobotę na wesele wink
            i znów obżarstwo sie szykuje smile. Jeju dobrze ze juz ostatnie to wesele ale
            szykuja sie 3 parapetowki. qrde człowiek musiałby sie chyba odizolować od ludzi
            zeby nie grzeszyć wogóle wink
            • tripcafe Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 23.04.07, 18:25
              bryyy
              zgadnijcie kto do was wraca po raz milionowy wink
              od dzis bardzo sie staram. cholera, musze Wam powiedziec ze wrocily do mnie
              chyba wszystkie kg, ktore zgubilam od sierpnia 2006 sad cholera, a wazylam juz
              70 kg i wygladalam jak czlowiek! choleeeera ( dobra, starczy jeczenia)
              myslicie, ze to mozliwe zebym do 16 czerwca zgubila z 8 kg?
              pozdrowy
              • sihaja82 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 24.04.07, 08:02
                Trip, jak sie postarasz to pewnie, ze mozliwe smile Trzymam kciuki!
                U mnie wczoraj w sumie znosnie, ale to chyba tylko dlatego, ze caly dzien
                przespalam. No nie moge juz z ta pogoda!!! Nic mi sie nie chce!!!!

                Ania, Ty to masz dobrze smile Ciagle jakies wesela, imprezki smile Ja ide na
                weselicho dopiero w polowie czerwca. I potem w lipcu i koniec sad Mam nadzieje,
                ze w przyszlym roku sie zacznie z tymi weselami juz na dobre, hehe smile
                • martyna540 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 24.04.07, 15:52
                  U mnie po weekendzie w sumie dobrze...miałam impreze w niedziele (18-stka) mi
                  jak zwykle do imprezy nie grzesze ale na imprezie tak i dzień po tez;p...jakoś
                  sie nie moge pozbierać;p...ja musze teraz zacisnąc pasa bo lato się zbliża
                  trzeba mieć fajniutkie ciałkowinktongue_outtongue_out...kurde musze wziąć od przyjaciólki zdjęcia
                  to wtedy wyślewink
                  • tripcafe Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 25.04.07, 18:02
                    tego, baby, co wy, spicie?
                    czy tak ucztujecie ze az wstyd sie przyznac wink? ja sie powoli przestawiam na
                    sb wink i idzie mi calkiem przyzwoicie smile
    • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 26.04.07, 07:32
      Hej kobitki.
      Tripcafe ja cały czas jestem i zaglądam ale nie miałam czasu czegoś napisać.
      Wczorajsze menu:
      5.30 - 2 kromki Wasy z wedlinką i warzywkami
      11.30 - serek wiejski light
      16 - 2 kromki Wasy z wedliną i warzywami
      19 - 2 plasterki szynki z indyka
      i byloby pieknie gdyby nie 4 czekladki merci i 4 michaszki crying...... No tak mi
      sie chce ostatnio czegoś czekoladowego ze nie moge sie powstrzymać crying
      Najgorsze ze od ponad tygodnia nie jadlam gotowanego obiadu uncertain. Nie chec mi sie
      ugotować a jak zobaczyłam jak mama ugotowała wczoraj zalewajke na skórach z
      boczku to mi sie odechciało takiej zupki wink
      A dzisiaj:
      6 - 2 jajka na twardo+ 2 łyżki pomieszanego majonezu z chrzanem + 2 kromki
      Wasy+ 2 plasterki szynki z indyka + 4 plasterki pomidora, 4 plasterki ogórka, 4
      plasterki rzodkiewki i liść sałaty!!!!!! oł chyba przesadziłam wink
      11 - jogurt naturalny + łyzka musli
      13- kiwi (hihihih ciekawe czy je wkońcu zjem bo mi w szufladzie w pracy od
      poniedzaiałku leży o(",)o )
      16 - jakiś obiad....... hymmmmm może coś ugotuje.........
      nio to chyba tyle
      tiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      juz 2 michaszki zjadłam, ale to były ostatnie jakie były w pracy
      o 17.30 ide na roweki i jutro też ide a w poniedziałek zapisałam sie na roweki
      i na aquaaerobic!!!! Ciekawa jestem czy fajnie będzie bo słyszałam wiele
      pozytywnych opinii.
      A co u was dziewczynki????
      Pozdrowionka
      Ps. (dla wtajemniczonych) miłość kwitnie smile
      • sihaja82 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 26.04.07, 10:06
        Jeju Ania jak Ci tego aqua aerobicu zazdroszcze. Koniecznie pisz jak Ci sie
        podobalo, ja nigdy nie bylam, ale slyszalam, ze ponoc rewelacja!
        A u mnie ok, powoli sobie chudne, czasami jest lepiej, czasami gorzej.. staram
        sie regularnie cwiczyc i nie jesc glupich rzeczy. Nadal jestem na jedynce,
        chyba to juz jest moj sposob na zycie, hehe. Raz w tygodniu wpadnie moze jakis
        ryz czy kasza, a tak to same bialko i warzywa. Czasami jablko.

        Planuje niedlugo odstawic kawke. Albo pic co drugi dzien chociaz, bo
        uzalezniona jestem, bardziej od kawy niz slodyczy... Nie mowiac juz o
        fajkach... tongue_out
        Weekend tuz tuz smile)) Milego dzionka plazowiczki!
        • gaapa Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 26.04.07, 16:20
          hej!ja dzis znow na dyzurze i sadzilam ze jak zazwyczaj latwo z dieta ale
          troche juz czekolady zjadlam w pracy i kawalek sekaczasad ale tak generalnie
          chyba nie jest zle,mysle ze widac juz efekty cwiczen.ubrania sa luzniejsze i
          jakos wciaz slysze ze chuda jestemsmileale to pojecie wzgledne,tak sie wydaje gdy
          sie odrobine schudnie...ale najbardziej sie ciesze na wolny weekend!juz sie nie
          moge doczekac.pogoda jest tez super wciazsmilepozdrawiam
    • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 27.04.07, 12:04
      hej wink
      normalnie nie wierze!!!!!!!!!!!!!! zwarzyłam sie dzisiaj na wadzę w pracy na
      której warzę sie co jakieś 2-3 miesiące (bo cześciaj mi głupio). To jest waga
      elektroniczna, wiec dokładniejsza od tej która mam w domku. Czy sie odchudzałam
      bardziej czy słabiej nigdy nie warzyłam na niej mniej niz 52,5 kg, oczywiście w
      ubraniu, po śniadaniu albo II. W domu zawsze waze sie nago i na czczo, wiec
      stąd ta różnica (w domu najczesciej około 49-50 kg).
      ............No i weszłam dzisiaj na ta wage w pracy a tu niespodzianka!!!!!
      50,5 kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w ubraniu, po sniadaniu i 2 kawach, czyli zrzuciłam
      2 kg smile jupiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
      Qrde nawet nie wiem ja sie to stało bo ostatnio nie odchudzam sie zbyt
      drastycznie. Oznacza to że rano wazę około 48 kg. Jeny ale szczeście wink wink
      A dzisiaj:
      6- 2 kromki wasy z wedlinka i warzywkami
      11 - koktajl z owoców leśnych (200 ml jakaś nowość z Danone - nawet niezły
      tylko sporo węgli)
      13 - kiwi
      a co wiecej to jeszcze nie wiem wink
      Buziaczki
      • ka_enigma GRATULACJE 27.04.07, 14:00
        SUPER...gratuluję Ci Twojego wyniku!!!!!!
        Ja jestem dopiero 6 dzień w fazie pierwszej i jeszcze się nie ważyłam smile zważę
        się po siódmym dniu (ósmego rano) ale czytam wasz wątek bo niedługo mnie też to
        czeka. Gratulacje!!!!!!!!!
        • ania838 Re: GRATULACJE 27.04.07, 17:46
          oooooooo dziękuję ślicznie wink
          Witamy Cię w naszym gronie smile
          az sobie kupiłam piwko dzisiaj i właśnie piję. Jeszcze się tak bardzo nie
          cieszę, bo czeka mnie wesele, wiec pewnie coś przybędzie crying. Mam tydzien
          wolnego, wiec będę sobie gotowała warzywka to moze jeszcze coś spadnie bo
          popołudniami szykują sie wypady ze znajomymi na piwko wink i grilek pewnie jakis
          sie trafi wiec trzeba będzie porządnie kombinować.
          Jeju ja naprawde nie wiem jak to sie stało wink
          Może waga była popsuta ;P
          Morał z tego taki ze lepiej wazyć sie rzadziej. Oczywiście to mam zastosowanie
          jeśli umiemy rozsądnie jeść i pilnować sie, żeby nie było tak ze jak sie
          ockniemy i zwazymy to będzie 5 kg do góry.....
          ehhhhhhhhh no super........
          haallloooooooo a reszta to gdzie sie podziała ;/
          ....sihaja,gaapa,tripcafe,Martynka...... nie wstyd Wam że mamy nową koleżanke a
          Was nie ma wink szybciutko sie meldować
          Buziaczki ka_enigma ;*
          • tripcafe Re: GRATULACJE 27.04.07, 23:03
            Zjadlszy makaronu z warzywami miske melduje sie grzecznie hiehie
            Ale serio sie staram, slodycze juz prawie zarzucilam smile
            Buziaki
            Z innej beczki- jakies plany na "dlugi "weekend macie?
            • gaapa Re: GRATULACJE 29.04.07, 10:54
              wiatm nowa kolezanke!Ania to gratulacje ale ja tez sie ciesze bo waze juz 49
              kgsmilechoc nie wiem jak to mozliwe bo weekend imprezowy.mam zamiar jeszcze dalej
              sie starac,zobaczymy co bedzie.dzis jade na kilka dni na mazury z rowerami,mam
              wiec nadzieje ze nie przytyjesmileszkoda tylko ze pogoda ma sie zepsuc.zycze milego
              weekendu,Ania jak tam wesele?
              • ania838 Re: GRATULACJE 29.04.07, 12:55
                Hej wink
                Troszke mam kaca wink....................
                Super było na weselu wink...wybawilam sie, wyskakałam ze hej. Jedzenie na
                szczescie nie było rewelacyjne, wiec zjadłam dużo mniej niz na poprzednim
                weselu. Ale i tak tego było oczywiście bardzo dużo, takze waga delikatnie w
                góre uncertain, no cóż mozna było sie tego spodziewać smile.
                Dzisiaj oczywiście jeszcze nic nie jadła....nio oprócz mandarynki wink
                Chyba dzisiaj zjem jakąś kiełabaske z grilla, a od jutra znów trzeba pasa
                zacisnąć smile coby efekty nie poszły na marmne.
                Gaapa super pomysł z tymi rowerkami. Zazdroszcze Ci. Ja jutro ide na moje -
                stacjonarne.
                Qrde przerąbane z tą pogodą crying. Cały tydzień mam wolne, to pospacerowałabym
                sobie a tu taka lipa crying
                ale mimo wszystko zycze udanego weekend....
                ja oczywiście będę sie codziennie tu meldować i mam nadzieje że Wy również
                Buziaczki wink
    • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 01.05.07, 13:35
      ...................... ale tu cisza smile.
      Pewnie imprezujecie na całego ;P
      Ja w miare grzecznie, choc dzisiaj będę miała na obiad pierożki.
      Wczoraj była butelka wina wytrawnego wypita z psiapsiółką smile a dzisiaj lekki
      kac i moralny i ten drugi.
      Dzisiaj wieczorkiem ide na kręgle ze znajomymi wiec bez piwka sie nie obejdzie.
      Mam mały problem z moim chłopem, bo wszyscu mu mówią ze nic nie jem ;/.
      Najpierw moi koledzy z pracy mu to powiedzieli a wczoraj moja przyjaciółka i
      tak sie tym przejął, że chodzi i ciagle mi kaze coś jeść.... okropny jest
      poprostu..........
      nommmmm u mnie tyle a jak u Was?
      Pozdrowionka w ten zimny dzień
    • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 04.05.07, 07:54
      No nie kuleżanki sad
      Gdzie Wy jesteście!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Sama zostałam czy co??????????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Jak tam u Was??
      Ja sie w miare trzymam tzn. waga na niezmiennym poziomie. Troszke popiłam przez
      ten weekend, tzn. we wtorek 2 piwka, w środe 2 drinki i wczoraj 2 piwka (byłam
      na kręglach no i nie dało sie inaczej).
      Jem sobie ogólnie chyba tak II-go fazowo. W środe zrobiłam sernik na zimno bo
      tak mi sie strasznie chciało. Mam nadzieje ze nie ma za dużo węgli.
      Dzisiaj ide na rowerki i jutro rano też.................
      yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy i przez to że Was nie ma to nawet nie wiem co mam pisać
      halllllllllllloooooooooooooooooooooooooooooooooo
      jest tu kto????????????????????????????
      • gaapa Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 04.05.07, 15:12
        hej!ja na razie nie pisalam bo nie ma sie czym chwalic:weekend byl fajny,ale
        niestety pizza,chipsy,piwosad dobrze ze chociaz mialam przez 3 dni sporo
        aktywnosci fizycznej.dzis juz grzecznie,serki wiejskie,jogurty,troche chlebka
        ciemnego,biore sie znow za siebie.dzis jestem w pracy,chyba dobrze bo calkiem
        bym sie rozleniwila i rozpasla.jutro tez na silownie ide.piszcie co u was
        • martyna540 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 06.05.07, 14:59
          Hej kobitysmile..witam serdecznie nową koleżankesmile...a jeśli można wiedzieć to skąd
          koleżanka jest??...ja byłam nad jeziorkiem wczoraj u kuzyna na 18-stce więc
          ciągle w biegusmile...ze spuszczoną głową wracam na 1 faze bo poszalałam przez
          weekendzik majowy chociaż ciągle w ruchu byłam to i tak pewnie nie spaliłam tego
          co zjadłam;p...no cóż;p...przytyłam w udach a dziwnym cudem boczki mi
          zmalały...dziwne bardzo;p....heheh.....Aniu gratuluje tych 2 kg.smile...Ty taka
          wytrwałą jesteś ze prawie wogóle nie grzeszysz;p...tylko
          pozazdrościćwinkpozdrawiam kobitysmile
          • gaapa Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 06.05.07, 15:06
            Dziewczyny,piszcie co u was!u mnie tez Martynko po weekendzie majowym
            beznadziejnie,moze nie przytylam jakos tak wagowo,ale tkanka tluszczowa jest
            lekka i obawiam sie ze jest mnie troche wiecej...weekend byl super,mimo
            nienajladniejszej pogody,ale od jutra juz dosc niezdrowego zarcia...chociaz jak
            pomysle ze jutro do pracysadw kazdym razie w piekarniku dochodzi karpatka (mam
            dzis gosci) to w lodowce juz sie ziebi zapas serkow wiejskich.trzymajcie sie
            • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 07.05.07, 07:41
              No kochane wkońcu jesteście!!!!!!!!!!!!!!!!! Myślałam ze sama zostałam.
              Martynko wcale taka wytrwała nie jestem i chyba mi 1 kg juz przybył, bo w
              weekend majowy sie nie oszczedzałam crying. W piątek i w sobote była pizza i piwek
              tez kilka wypiłam crying.....
              NO cóż trzeba sie wziąść do roboty....
              Mój jadłospis:
              6.30 - 2 kromki Wasy ze wszystkim smile tzn. sałata, wedlinka, pomidorek,
              ogóreczek, rzodkieweczka, wiecie taka kanapeczka wiosenna
              10 - pomarańcz
              13 - serek wiejski
              16 - jogurt
              18 - kiwi
              nio to tyle, mam nadzieje ze menu wypali
              siedze dzisiaj do 19 w robocie wiec wieczorem juz chyba nic nie zjem, oby tylko
              w pracy nic mi w łapki nie wpadło, np. jakieś ciacho...
              Pozdrawiam cieplutko
              papapapa
              • gosiaczek278 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 07.05.07, 10:24
                --------------------------------------------------------------------------------
                witam was dziewczyny, ja od dzisiaj na 2 fazie, i cieszę się
                baaaaaaaaarrrrrrrrdzo, bo w końcu mogę zjeść jakiś owoc. czekałam na to 3
                tygodnie i 4 dni - tyle musiałam sobie narzucić fazy 1 bo mam mnustwo do
                stracenia.

                zawsze byłam puszysta - tak mówi mąż, ale ja zawsze to nazywałam gruba beka, a
                w lipcu jescze mi się dołożyło i to sporo - urodziłam bliźniaki. dopóki
                karmiłam było ok, ale potem już masakra. część dołożyły mi tabletki anty no i
                ja bez winy też nie byłam i jeszcze tłuste obiadki u teściowej. szczerze pisząc
                chciałabym stracić połowę swojej wagi, ale nie wiem czy to możliwe. narazie
                straciłam 11 cm w brzuchu - nie mam wagi i tylko jadę na mierzeniu swoich
                obwodów. więc te 11 cm w brzuchu to chyba dużo??!?!? bardzo przestrzegam
                regulaminu w diecie, ale jestem tylko człowiekiem i czasem mam zachcianki.

                nie wiem jednak co oprócz owoców mogę jeść , co tylko czasami a co w ogóle.
                pomóżcie mi zgrabne plażowiczki!!!

                pozdrawiam serdecznie
              • nikita1978 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 07.05.07, 11:01
                łojezusmile a co to za dieta? by na kazdy posilek tak bidnie jesc a gdzie
                białeczko??? przeciez orgaznim zaraz zacznie sie bronic przed tak bidnym
                dostarczaniem watosci odzywczychsmile nie przesadzacie panny??smile jesc co 2,5-3
                godziny by rozkrecic metabolizm, i pelnowartosciowe jedzonko a nie pomarancza a
                za 3 godziny kiwi to juz lekka przesada po takim odzywniau to jak zjesz 1 kromke
                ciemnego to zaraz przytyjeszsmile
                • gaapa Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 08.05.07, 07:42
                  hej jak am dziewczyny?ja na razie jeszcze czuje sie srednio,ale juz powoli sie
                  rozkrecam.i wracam na fitness dzissmilechoc pogoda nie sprzyjasad
                • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 08.05.07, 13:59
                  Chyba masz rację z tym jedzeniem, ale boje sie ze jak zaczne jesc wiecej to
                  zaczne tyć. Dzisiaj moje menu wygląda podobnie bo znów jestem w pracy od 7:30-
                  20. Jutro obiecuje zjesc cos pełnowartściowego. Dzisiaj zjadłam kilka
                  czekoladek i mam ogromne wyrzuty sumienia crying buuuuuuuuuuuuuuuuuu. Strasznie
                  mnie ostatnio kusi. O jutra koniec ze słodyczami bo jak nie jem to nie jem a
                  jak zaczne to już koniec.......... jem i jem......
                  Jutro na szczescie na rowerki ide wiec troszke spale
                  pozdrawiam cieplutko
                  • tripcafe Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 09.05.07, 19:04
                    sie macie laski
                    dawno mnie nie bylo, ale dluuugi weekend byl, kompa niet, wiec teraz wracam.
                    chyba schudlam hehe, bez specjalnego wysilku, nie zrac kosmicznych ilosci
                    jedzenia po prostu. w zeszlym tygodniu mieszkalam z kumpela i sie razem
                    odchudzlysmy hehe, lykalysmy jakies kropelki hamujace apetyt, ale pod koniec
                    znow nie bylo zbyt dietetycznie, bo w Toruniu pierniki kupilysmy, pozniej
                    jeszcze jakies chipsy. od pocztaku tygodnia jem malo, ale jak juz jem to chyba
                    zbyt czesto slodycze. trza to zmienic
                    sora, jesli bezskladnie pisze, ale sie rozsmieszylam strasznie
                    buziaki
                    • mako.mako przyłączam się do Was :)) 11.05.07, 15:32
                      Witam dziewczyny smile

                      Byłam na I fazie, trochę schudłam a moja waga od kilku dni stoji w miejscu.
                      Postanowiłam przejść na II fazę. Jeżeli można to napisze Wam dzisiejsze swoje
                      menu i oceńcie czy jest ok smile

                      I śniadanie: 2 wafle ryżowe SONKO z 2 platerkami polędwicy z indyka,
                      posmarowane serkiem Figura 3% i ogórek małosolny
                      II śniadanie: serek wiejski light 3% z pomidorem i bazylią
                      Przekąska: jabłko
                      Obiad: fasolka po bretońsku SB
                      kolacja: tego nie wiem? może serek light ze słodzikiem i cynamonem.

                      i jak? są jakieś błędy?

                      a tak ogólnie to jaki chleb można jeść? chrupki Wasa można?
                      • gaapa Re: przyłączam się do Was :)) 13.05.07, 10:42
                        mysle,ze zamiast wafli ryzowych (z tego co pamietam taki rodzaj ryzu ma wysoki
                        IG mimo malej wartosci kcal) lepiej jest jesc pieczywo zytnie (chrupkie albo
                        schulstadt).
                        dziewczyny co z Wami?nic sie nie odzywacie!u mnie bz.wciaz 50kg,ale ostatnio za
                        malo sie staarm,chyba juz tak zostaniesad a dzis na obiad lasagnia,niestety
                        obiecalam mezowi.pozdrawiam
                        • mako.mako Re: przyłączam się do Was :)) 13.05.07, 10:49
                          Dzięki za odpowiedź.

                          To kiepsko z tymi waflami ryżowymi bo kupiłam 4 paczki sad

                          Dzisiaj znowu zgrzeszę bo idziemy na obiad do znajomych sad
                          • ania838 Re: przyłączam się do Was :)) 13.05.07, 11:48
                            Hej kobietki.....
                            No ja ostatnio srednio sie trzymam no i nadrobilam 1,5 kg crying
                            buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                            Ale od jutra ostro biorę sie za siebie i wpisuje systematycznie moje menu bo to
                            mnie motywuje smile
                            Dalej regularnie chodze na rowerki no i wkońcu wybrałam sie w piatek na Pilates
                            i mam dzisiaj takie zakwasy ze szok wink, ale to znak ze działa. Jesli ktoś lubi
                            powolne i relaksujące ćwiczenia to polecam. Ja sobie wymysliłam ostatnio taka
                            strategie ze w poniedziałek i środę będę chodzić na rowerki a w piatek
                            pilates smile mam nadzieje ze zadziała bo oponka jak była tak jest crying
                            Wczoraj spotkałam sie z koleżanką (nie widziałyśmy sie jakiś czas) i ona mówi
                            do mnie ze schudałam, a ja tak naprawde przeciez przytyłam. To chyba efekt
                            ćwiczeń, bo juz kilka osób powiedziało mi ze mi sie sylwetka zmieniła, wiec
                            chyba jest ok. Ale i tak sie biore od jutra za siebie. Postaram sie trzymać I
                            faze z owockami, czyli tzw. sb "półtora" wink
                            no to chyba tyle..... melduje sie jutro rano
                            Buziaczki
                            Pozdrawiam
                            • martyna540 Re: przyłączam się do Was :)) 13.05.07, 13:06
                              ja teraz staram się na śniadanie jeść jakiś chlebek albo otręby bo stwierdziłam
                              ze życie bez chleba to jakaś porażka;psmile...to nie ma sensu;p...bo jak odmawiamy
                              sobie tylu rzeczy to jak coś zjemy to od razu tyjemy...np. w 1 dzień 1 kg..to
                              jest przesada moim zdaniem...
                            • martyna540 Do nikita1978 13.05.07, 13:10
                              Masz racje nikita1978 z tym jedzeniem...ale moze nam podpowiesz jak napędzić ta
                              przemiane materi??......co mamy jeść??.....napisz przykłądowy jadłospi bardzo
                              prosze...bo chce się odżywiać zdrowo i jeść tak cały czas...mam już dośc
                              głodówki albo 1 fazy...prosze o pomoc!!....bo nawet jak bd jeść więcej ale bd
                              się tak odzywiać cały czas to schudne tak poprostu;p...pozdrawiam i dziękuje
                              zgóry za odpowiedzwink
    • martyna540 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 13.05.07, 15:44
      Ale zjadłam nie dobry obiad...bleeh...pierś gotowana i kalafior...ale mi nie
      dobrze;p...co wy sobie robicie na obiadki??...bo już mi powoli brak
      pomysłów...ciągle pierś albo schab i sałatka z sałaty;p....jedzenie ogólnie bez
      smaku;/;p...no ale cóż...;p...jak chce się wyglądać to trzeba cierpieć;p
    • ania838 Wróciłam o(",)o 14.05.07, 07:57
      Witam dziewczynki kochane ;P
      Tak jak wczoraj obiecałam dzisiaj wróciłam na dietke i to porzadnie, bo trzeba
      jeszcze 3 kg zrzucić smile
      Wiem ze pewnie ktos mnie skarci za dzisiejsze menu, no ale musze troszke pasa
      zacisnąć:
      5.30 - bułka grahamka z serkiem Tartare, pomidorkiem, ogórkiem i rzodkiewką
      7 - 3 kostki gorzkiej czekolady
      10 - jabłko
      13 - 2 mandarynki
      15.30 - serek wiejski light
      no i w sumie chciałabym zeby na tym sie skonczyło, ale na 16.30 ide na rowerki
      i po nich moze jeszcze zjem jakis plasterek wedlinki
      aha no i szykuje sie nielada wyzwanie na dzis, bo mamy w pracy imprezkę..... 60
      urodziny szefa i ma być szampan i tort. Postaram sie nie zjesc tosta, ale nie
      wiem czy takie oszustwo przejdzie crying
      ale spróbuje
      Martynka dołaczasz sie do mnie???
      Gaapa?????
      Tripcafe????
      a zreszta wszystkich wzywam do poprawy ;P
      Buziaczki
      • martyna540 Dołaczam do Ciebie Aniu:) 14.05.07, 08:38
        Jasne ze dołączam do Ciebie Aniusmile...dziś zaciskam pasa i robie sobie tydzień 1
        fazy czasem może jakiś owocek wpadniewink...pozdrokiss***
        • madziuus Re: Dołaczam do Ciebie Aniu:) 16.05.07, 13:43
          ja ostatnio próbowałam wrócić na plażęo wytrwałam 2 dnii nic z tego.. a pomyśleć
          ze kiedyś byłam taka pełna motywacji i wogóle..
    • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 15.05.07, 12:53
      No i u mnie wczoraj był dramat crying....
      Niedość że zjadłam torta to wypiłam kilka lampek szampana i poprawiłam 2
      kawałkami pizzy crying
      Na szczescie poszłam popołudniu na rowerki a trening był na spalanie wiec chyba
      cos tam spadło.....
      Dzisiaj:
      5.30 - jajecznica z 2 jajek + mały pomidorek + cebulka i zioła prowansalskie
      7 - 3 kostki gorzkiej czekolady
      12.30 - sałatka owocowa.... mniam, zrobiłyśmy sobie z dziewczynami z pracy
      17 - serek wiejski
      niom to chyba tyle smile
      • gaapa Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 15.05.07, 20:18
        ojej,Ania to naprawde malutko.ja dzis cwiczylam twardo,lubie ten stan kiedy
        wracam z aerobiku,ciezko mi natomiast sie do niego zebrac...w tym tygodniu tez
        juz sie biore za swoja diete,bo w weekend za duzo grzeszylam.od jutra chyba
        zaczne pisac swoj jadlospis to bardziej mobilizujace.mam tylko problem bo
        ostatnio nalogowo jem pestki slonecznika,nieladny nalog choc dosc zdrowy w
        zasadzie.a co wy podjadacie tak w ogole?ja w pracy pieczywo chrupkie wasy
        zytnie.teraz jestem przed okresem i jakas taka spuchnieta jestemsad
        • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 16.05.07, 07:55
          Hej.
          Wczoraj zjadłam tylko tyle ile napisałam wink. Dodatkowo przez 2 godziny biegałam
          po sklepach, wiec troszke aktywności również było wink
          Mój facet jak sie dowiedział ile wczoraj zjadłam to mi sie oberwało ;/.
          Powiedział ze o siebie nie dbam i dzisiaj będzie porzadny obiad (tyle ze jego
          obiad będzie o 20 ;/ ) no ale musze troche zjesc bo mi nie da żyć :0
          Jezeli chodzi o podjadanie to mnie jakczesciej w pracy jakas czekoladka w łapke
          wpadnie albo jakis orzeszek sad bądź ciasteczko...... A pieczywko Wasa to jem na
          sniadanie tongue_out
          Gaapa ja tez jestem przed @ i czuje sie jak słoń mimo takiego jedzenia.
          Nienawidze tych kilku dni przed. Chodze jak bomba atomowa, która lada moment
          moze wybuchnąć. Ale spodziewam sie ze w weekend nadejdzie @
          Wpisuj menu Gaapa to moze cos podpatrze :0
          a moje dzisiejsze wyglada tak:
          6 - 2 kromki Wasy z warzywkami i wędlinką
          7 - 4 kostki gorzkiej czekolady crying
          około 11-12 będziemy sobie robić z dziewczynkami z pracy II sniadanko, a
          będziemy jadły: pomidorki z serem mozarella + bazylia + chlebek razowy bądź
          graham. Tego chlebka to pewnie zjem takie 2 kromeczki kwadratowe. Nom ..... to
          wtpasione sniadanko bedzie
          15.30 - jabłko
          20 - obiad mojego chłopa tzn. makaron z sosem z sera plesniowego i śmietany (
          no troszke to nie esbeckei ale chyba sie dzisiaj nie wykrece crying )
          na 18.30 ide na rowerki to sie troszke zrzuci smile
          Buziaczki
          • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 17.05.07, 07:49
            No i co się kochane z Wami dzieje??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Sama tu zostałam czy co????????????????????????????????????
            ale mam ostatnio ciśnienie na czekolade crying no nie mogę sie poprostu
            powstrzymać crying
            Dzisiaj juz zjadłam 1 kawałek bounty i 2 kostki nadziewanej czekolady crying
            a poza tym na śniadanie 2 kronki Wasy z wędlinką, serkiem Hochland light i
            waryzwkami
            do pracy mam serek wiejski i jabłko.
            Po pracy ide z mama "polatac po sklepach" wiec nie wiem co bede popołudniu jadła
            Pozdrawiam serdecznie i czekam na jakiegoś kompana, bo smutno mi tu samej crying
            • gaapa Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 18.05.07, 13:06
              hej!niestety,swojego menu tu nie zmaieszcze bo sie wstydze troche.dzis juz byl
              paczek w pracysadale mam zamiar cwiczyc dzis ostro na silowni wiec jakos to
              bedzie.co do slodyczy to mam problem tez ostatnio.a w weekend robie wchodziny
              grillowe wiec i piwo tez bedzie.Ania jak tam Twoja love story?piszcie dziewczyny
              • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 18.05.07, 14:21
                no nareszcie ktoś tu sie pojawił wink
                u mnie Gaapa tez nie jest najlepiej z dietką crying. Wczoraj wieczorem wypiłam pół
                butelki wina czerwonego, przegryzłam ćwiartką okrągłego sera pleśniowego Figura
                i 4 plasterkami wedliny.....
                bez komentarza..........................
                a dzisiaj:
                6 - kubek mleka i 2 kromki chałki z masłem (no tak mi sie wczoraj zachciało jak
                ją w sklepie zobaczyłam ze szok...), zjadłam i oczywiście wyrzuty i zgaga .....
                szok bo nigdy jej nie miewam wink
                10 - serek wiejski
                12 - jabłko
                14 - sałatka z tuńczyka, ananasa, sera żółtego wedzonego, kukurydzy i majonezu
                i keczupu - wiem wogóle nie eSBecka. I zjadłam jej sporo bo jadłam z michy i
                nie wiem ile to było ale czuje sie teraz jak opas...... crying
                o 17 ide na Pilates to troche ta moja oponke pocwicze
                a tak poza tym to zjadłam jeszcze 4 kawałki czekolady mlecznej i 2 zozole
                co do love story....... no to narazie jest cudnie, ale prawie codziennie jest
                walka o jedzenie bo mój facet je dużo i wieczorami i wscieka sie ze ja nic z
                nim nie chce jeść crying. A juz mi zapowiedział ze na jutro wieczorem szykuje
                spagetti... crying masakra
                Gaapa???? co myślisz o jakiejs poprawie od poniedziałku???
                Ja sie juz czuje jak słoń mimo ze waga w miejscu.
                Pomyślałam ze jadłabym na sniadanko jakies delikatne kanapeczki a w pracy
                pomidory lub jabłka a na obiad tez jakies warzywka. Zeby chodź tydzien tak
                wytrzymać to spadłoby 1-2 kg.
                jak myślisz??
                • ania838 Słoneczna niedziela o(",)o 20.05.07, 11:29
                  no i podjęłam walke.....
                  wczorajsze menu....
                  8- 2 parówki cielęce z 2 kromkami chlebka pytlowego (taki był
                  świeżutki.....mniam)
                  11 - zielone jabło
                  13 - 4 plasterki poledwicy sopockiej + 2 rzodkiewki
                  15.30 - troszke sałatki z tuńczyka (na szczescie znacznie mniej niz w piątek)
                  i to tyle......
                  chop mój spagetti nie zrobił, bo był zmęczony, co mi było oczywiście na rękę
                  wieczorkiem wypiłam malutką lampeczke winka wytrawnego i zjadłam 2 kostki
                  czekolady...
                  niommmm i juz mi dzisiaj troszke lżej
                  a dzisiaj:
                  9 - 2 kromki chlebka pytlowego z 1 plasterkiem szynki, 1 plasterkiem serka
                  Hochland light i warzywkami
                  teraz sobie kawke pije a na obiad chyba sobie kupię makrelkę bo strasznie mi
                  sie zachciało wink
                  no jak tak dalej bede sie trzymac to moze zrzuce te 3 kg.
                  Gaapa a jak tam u Ciebie
                  • gaapa Re: Słoneczna niedziela o(",)o 20.05.07, 15:30
                    hej!Ania,nie przejmuj sie kurcze,trudno jest tak sie caly czas pilnowac,raz jest
                    lepiej a raz gorzej.ja jestem podlamana bo na czczo waze niby te 50 kg ale juz w
                    ubraniu wieczorem 52!zla jestem bo ostatnio musialam wazyc zdeydowanie mniej na
                    czczo bo wazac sie w ubraniu bylo 2 kilo mniej.a jak u Ciebie teraz z waga
                    Aniu?ja wczoraj robilam impreze,grilla,wypilam 3 piwasad za to jadlam dosc
                    sbcko.ale czuje sie gruba po prostu a te upaly nie zachecaja mnie do wysilku
                    fizycznego.ale zgadzam sie z Toba ze od jutra trzeba sie wziac w garsc.choc ja i
                    tak uwazam ze jesz naprawde malutko.powinnas jesc wiecej bialka,czy
                    ryb...naprawde nie jestes glodna?a napisz jeszcze jak w ogole sie odchudzalas
                    kiedys zdaje sie ze wazylas duzo wiecej,prawda?ale za to super ze jest slonko!
                    ja dzis zajdlam juz serek wiejski,marchew,3 kostki milkisadza to na obiad cos
                    chudego,moze serek z jakas wedlina czy chudym mieskiem.niestety,mam jeszcze
                    troche slodyczysadale od jutra juz bede regularnie pisac co i jak. kurcze no musi
                    cos ruszyc!
                    ostatnio sobie folgowalam za bardzo i teraz sie wsciekam.ale sama jestem sobie
                    winna,piszcie
                    • ania838 Re: Słoneczna niedziela o(",)o 21.05.07, 08:21
                      Gaapa kochana przeciez to naturalne, że wieczorkiem i w ubraniu waży sie te 2
                      kg wiecej wink. Moja waga dzisiaj na czczo wynosiła około 49, ale zawzieęłam sie
                      tym razem i musze wkoncu do tego 47 dobić.
                      Ja wczoraj strasznie mało zjadłam, tzn. tylko te kanapeczki rano, pół makreli
                      na obiad i 3 kawałki (1cm ma 2 cm)ciasta, bo rodzice przywieźli mi z imprezy.
                      Wieczorem strasznie zgłodniałam i jak przyjechałam o 23 to zjadłam plasterek
                      sera Hochland light i 2 kawałki czekolady z orzechami.
                      A od dzisiaj postanowiłam jeść porządne śniadania i kilka małych posiłków w
                      ciągu dnia no i na dziaiaj zaplanowałam tak:
                      6 - 2 krmki chleba pytlowego, 1 plaster szynki, 2 plastry sera salami wędzonego
                      (troszke tłusty) i warzywka (sałata, pomidorek, ogóreczek, rzodkieweczka)
                      7 - 2 kostki vzekolady z orzechami (dobrze ze sie juz skonczyła)
                      10 - pomarańcz
                      13 - jogurt naturalny + 2 łyżki otrąb
                      16 - jabłko
                      po 19 - 2 krazki wafla ryżowego slim
                      a co do mojego odchudzania.....
                      kiedyś warzyłam ponad 70 kg (nie wiem dokładnie ile bo poczatkowo nie miałąm
                      wagi w domu) i zaczełam sie odchudzać w 2 klasie liceum, czyli 7 lat temu.
                      Przez piwrwszy rok prawie cały czas odchudzałam sie na kapuście. I wyglądało to
                      tak ze 2 tygodnie bylam na diecie kapuscianej a potem tydzień przerwy i tak
                      prawie cały rok az rodzice zaczeli interweniować wink. Najmniej wazyłam 44 kg,
                      czyli jakies 5 kg mniej niz teraz. W sumie to jakos sie trzymam ale ciagle sie
                      musze kontrolować, no a najgorsze to to ze tak mnie do słodyczy ciagnie..... no
                      ale jesli bedzie sie to ograniczało tylko do czekolady to moze jkis efekt
                      będzie. A w tym tygodniu planuje 2 razy Pilates i 2 razy rowery
                      Miłego dnia
                      Buziaczki
                      • gaapa Re: Słoneczna niedziela o(",)o 21.05.07, 21:28
                        hej.ooo to naprawde super Ci idzie!ja dzis trzymalam sie super,ale niestety znow
                        dopadl mnie pestkowy nalog i troche pestek slonecznika sobie poluskalam i 2
                        kawalki ptasiego mleczka.ale na szczescie jutro i w czwartek mam dyzur wiec
                        dieta bedzie latwa.niestety,pocwicze dopiero we srode.upalnie jest,nie lubie
                        takiej pogody,tzn uwielbiam slonce ale nie lubie takich temparatur,na szczescie
                        w domku jest juz przyzwoicie.ale coz,sezon plazowy sie zbliza,trzeba sie
                        przyzywczajac.do jutra
                        • gaapa upal 22.05.07, 18:07
                          goraco...marze o truskawkach,jutro sobie kupie.pisze swoj jadlospis,choc nie
                          jest zbyt dietetyczny:
                          Sniad:1,5parowki cielecej,serek wiejski,kromka pieczywa chrupkiego,pol
                          pomidora.jablko, obiad: serek wiejski,2 kromki pieczywa schulstadt,pomidor,3
                          wielkie plastry piersi z indyka (wedlina niestety), jablko,w miedzyczasie kilka
                          biszkoptow do tiramisu i kulka raffaellosadmam nadzieje ze na dzis juz
                          tyle...pisz tez Aniu co jesz,choc jak sie domyslam,malutkosmile
                          • 1dycha Re: upal 22.05.07, 22:14
                            gaapa, to sobie pojadłaśsmile
                            ja dostałam od chłopaka truskawki, ale niestety spleśniały - bo za długo czekały na moją dwójkę smile))
                            • julietkicks Re: upal 22.05.07, 23:50
                              laski jecie kiszoną kapustę na 2ce?
    • ania838 WODY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.05.07, 07:40
      Hej kobietki
      Sorki za moja wczorajsza nieobecność ale byłam w delegacji w Lublinie cały
      dzień a potem u chłopa wink
      Wczoraj u mnie nie było eSBecko
      5.30 - 2 kanapki z chleba pytlowego z wedlinka i warzywkami
      10 - 3 wafele ryzowe
      12 - piwko z soczkiem
      13 - lody z automaty
      15 - obiad w Sfinksie ("dwusuw", czyli grilowana piers z kurczaka + panierowany
      kalafior, bez bułek pita) + piwko z soczkiem
      i przez cały dzień kilka landrynków
      a dzisiaj juz powinno byc lepiej
      6 - 2 kanapeczki z pieczywa Wasa, wedlinki i warzyw
      7- 2 czekoladki Tiki Taki crying
      10 - jogurt naturalny bez cukru
      13 - pomarańcz
      16 - pół makrelki
      dzisiaj ide na 17.30 na Pilates i jak dam rade to zostane na rowery, bo nie
      byłam na rowerach od tamtej środy i nie pójde ani jutro ani w piatek, wiec
      musze sie troszke dzisiaj pomeczyc
      a co do kapusty to nie wiem bo jakos nie jadam tak samej, choć lubie, ale
      wydaje mi sie ze można
      tez bym sobie truskawe zjadła wink
      papapap
      • julietkicks 23.05 23.05.07, 17:32
        hej laskismile ja od niedzieli jestem na 2cesmile w końcu mam więcej energii i
        zaczęłam się ruszać,ćwiczyć i spacery żwawe uskuteczniać.. troszkę pogrzeszyłam
        z miodem (już schowany),kefirem i maślanką,ale od dziś będę bardziej się
        trzymać.. na razie 2jaja sadzone+trochę ogórka i pomidorka i właśnie popijam
        odrobinę czerwonego winka z pepsi max.. w końcu trochę spokoju,nigdzie nie
        trzeba jeżdzićsmile a alkoholu to już daaawno nie piłam.. przed jedzeniem
        poćwiczyłamsmilewaga schowana.. centymetr też.. sprawdzę efekty 1.06
        • ania838 czwartek 24.05.07, 07:57
          Hej dziwczynki.
          Jak Wam idzie???
          Ja sie dzisiaj zwarzyłam i obiecuje ze sie kolejny raz zwarze też 1.06, bo tak
          sie troszke podłamuje bo waga nie spada. Wczoraj przyszła @ wiec moze nibawem
          bedzie troszke mniej wody we mnie i waga spadnie.
          Wczoraj na obiad o 15.30 była ta połóweczka makreli i nic wiecej do konca
          dnia....no jak wróciłam o 23 to oblizałam nóż z serka Feticos Hochland (wczoraj
          sobie kupiłam....ymmmmm całkiem niezły - 2 g wegli ale 23g tłuszczu.....
          myślicie że taki mozna jeść? )
          Ale wczoraj było mistrzostwo świata.... ponieważ nie byłam w tym tygodniu na
          rowerkach a dzisiaj i jutro tez nie moge, wiec nie mogłam sie wczoraj
          zdecydować czy isć na Pilates czy na rowerki. No i poszłam na Pilates i
          zostałam na rowerki. smile Dziewczyny z rowerków i mój facet byli pod wrazeniem. A
          ja bylam juz tak rozgrzana po Pilatsie ze zasuwałam na rowerze tak jak nigdy.
          Niom chyba właśnie w środy bede tak chodzić i na to i na to.
          A menu dzisiejsze.....
          6- 3 kromki Wasy z serkiem feticos i warzywkami
          7.30 - jedno ciastko (no nie ja to codziennie musze nagrzeszyć)
          10 - jogurt naturalny
          13 - pomarańcz
          16 - jakis obiad ale jeszcze nie wiem co
          qrde popołudniu jade do babci i pewnie bedzie jakies ciasto i mnie beda meczyc
          zebym jadła ;/...... obym sie tylko wyktreciła smile
          Miłego dnie
          • gaapa Re: czwartek 24.05.07, 22:51
            ojej,Ania,naprawde jesz bardzo bardzo malo,wiem ze odchudzanie wciaga,ale musisz
            uwazac.ja dzis niestety jadlam ciasto tortowe w pracysad( zla jestem na siebie.to
            nic,jutro bedzie lepiejsmilew shape nowym jest fajny dodatek,taka ksiazeczka o
            diecie w zasadzie south beach,sympatyczna,kolorowasmile pozdrawiam
            • gaapa no i piatek 25.05.07, 15:47
              ja juz jestem wreszcie w domku,mialam dosc siedzenia w pracy,zwlaszcza ze mialam
              dyzur wczoraj.dzis niestety byla juz buleczka zytnia,serek
              wiejski,pomidor,buleczka slodka z rodzynkami (ale mala na szczescie), obiadek w
              potaci mego ulubionego rataulie z piersia kurczaka,bez tluszczu i pyszne.acha i
              3 biszkopciki do tiramisusadzaraz ide na aerobik a wieczorem pewnie beda
              truskawki...jak tam Aniu Twoj facet?ja chyba nie bede pisac swego menu bo
              zupelnie nie nadaje sie do nasladowania.nic dziwnego ze nie schodze ponizej 50ki...
              • gaapa Re: no i piatek 27.05.07, 18:14
                no nie,zostalam tu calkiem samasad jak tam dziewuszki,dietujecie?u mnie w weekend
                zle,wczoraj jagodzianki (pyszne,z augustowa), dzis lody i tortillesad( od jutra
                biore sie za siebie,dosc juz tego.kurcze,mam nadzieje ze jakos mi sie uda wziac
                w garsc...piszcie!
    • ania838 wróciłam ;) 28.05.07, 08:07
      uuuuuuuuuuuuuu jak długo mnie nie było wink
      nie pamietam juz teraz co jadłam od piatku ale generalnie nie obzeałam sie. Np.
      wczoraj na sniadanko 3 kromki chlebka razowego z serem mozzarella, pomidorkiem
      i szynka z indyka a na obiad pierś grilowana. No i wieczorkiem 2 piwka uncertain
      ale od dzisiaj zero alkoholu i słodyczy... biore sie ostro do roboty, bo jak
      sie wczoraj ubrałam w kostium do opalania to sie przeraziłam.... tu fałdka, tu
      oponka.....rany ale to wygląda...
      niom i od dzisiaj pełna mobilizacja.....
      6 - bułka grahamka z serem mozzarella i plasterkami pomidorka
      10 - jogurt
      13 - pomarańcz
      15.30 - 2 plastry poledwicy z indyka
      19 - pomidor
      Na 16.30 ide na rowerki i zostaje od razu na pilates (będzie o 18).
      Postanowiłam, że będe chodzić 3 razy w tygodniu na rowery i pliates. Akurat
      zajecia sa jedne po drugich wiec bede zostawać a i efekt moze będzie wiekszy....
      Trzymajcie za mnie kciuki, bo ciagle jem cos niedozwolonego
      A jak u Was??
      Pozdrowinka
    • ania838 Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 29.05.07, 07:41
      Melduje sie z samego rana bo potem moge nie miec czasu wink
      Wczoraj było wszystko zgodnie z planem i jestem z siebie dumna smile
      Poszłam na rowery i zostałam na pilates o(",)0 tyle ze to nie był pilates tylko
      ćwiczenia na brzuch, uda i biodra!!!!!!!!!!!!! Prowadzaca nie miała zielonego
      pojecia jak wygladaja cwiczenia Pilates i na czym polega cała filozofia,,,,,,
      no ale trudno. Umęczyłam sie troche bo ponad połowe cwiczeń czyło na nogi a ja
      po godzinie trening na rowerze miałam już nóżki lekko zmeczone i dzisiaj
      troszke mnie bolą . Nie mam zakwasów ale mam takie ociezałe crying
      a menu wygląda tak:
      5- 2 kromki Wasy posmarowane serkiem Fetikos + 2 plastry piersi z indyka+ liść
      sałaty + 4 plastry ogóreczka + 4 plastry pomidorka i rzodkieweczka
      9 - activia z musli
      12 - sałatka grecka wink - własnie wchodzac do pracy dowiedziałam sie ze
      dziewczyny robia dzisiaj i ze ja sie tez załape tongue_out
      16 - planuje zrobić sobie duszone brokuły z kalafiorkiem, cebulka i czosneczkiem
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa tak wogóle to gdzie sie reszta podziewa??????
      sama znów zostałam czy co???????????????????
      • tripcafe Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 29.05.07, 11:04
        bry
        Ania, podziwiam, ze masz sile chodzic na rowerki i piltes w takie obrzydliwy
        upal i duchote. Ja w niedziele po niecalej godzinie tanca brzucha bylam
        totalnie mokra. Mam niecale 3 tygodnie do pokazow i jestem gruba jak swinia :
        ( big_grin a nawet nie moge isc pobiegac bo predzej bym zemdlala niz przebiegla 1/2
        km.
        Pozdrawiam wszystkie smile
        • gaapa Re: Tylko eSBeczki to laseczki ;) - II faza 30.05.07, 08:15
          hej.ojej Ania,faktycznie nie wiem jak w takie upaly dasz rade tyle cwiczyc.ja
          bylam na silowni w poniedzialek,ide znow dzisiaj.moja dieta niestety nie jest
          idealna,ale tez juz jest lepiej troche.w kazdym razie odstawilam pieczywo
          calkiem,postaram sie tez slodycze calkowicie wyeliminowac choc to bedzie troche
          trudne...trzymajcie sie
          • julietkicks 31.05 31.05.07, 11:25
            ja cały czas 2ka i więcej ruchu,na razie trzymam się z dala od wagi i
            centymetra też i tak widzę,że ubywasmile
            • gaapa Re: 31.05 31.05.07, 13:30
              hej.ja to zupelnie nie wiem jak to mozliwe ale na szczescie mimo ze jem jak
              sadze sporo,choc oczywiscie sie staramsmile to utrzymuje te 49-50 kg...choc
              oczywiscie wciaz walcze,raz jest lepiej a raz gorzej,na szczescie cwicze te 3 x
              w tygodniu i jakos jest...choc dzis juz bylo 2/3 gorzkiej czekoladysada jak u
              was?piszcie jadlospis,mobilizuje mnie to bardzo!
              • julietkicks Re: 31.05 31.05.07, 15:10
                na razie 2jaja sadzone+ trochę czerwonej papryki,chudy twarożek+aromat
                cytrynowy+troszkę orzechów włoskich (2sztuki)+ płaściutka malutka łyżeczka
                cukru (ale to wyjątkowo bo słodzik gdzieś wsiąkł) i mały wodny lód- mniej niż
                18g węgli..
                • julietkicks Re: 31.05 31.05.07, 15:22
                  a co do czekolady to ja w 1fazie wsunęłam w sumie z 4ry tabliczki i to wedla 60%
                  kakao i 5kg poszło i winko piłam..
                  • ania838 Re: 31.05 31.05.07, 16:10
                    No kochane jestem wink
                    Cały czas byłam ale jakoś mi sie pisać nie chciało wink
                    leń mnie ogarnął ;P
                    A tak na poważnie to u mnie od poniedziałku całkiem nieźle wink
                    Tylko zjadłam chyba z 5 takich maleńkich (2cm na 1 cm) wafelków przez te kilka
                    dni, bo tak leżały w pracy i kusiły wink
                    Chodzę sobie codziennie na jakieś ćwiczenia (czyli rower albo Pilates). No i
                    dzisiaj na rowerki ide smile
                    aaaaaaaaaaaaaaaaaa tak wogóle to już na wadze dzisiaj rano było 48,5 kg smile
                    a menu dzisiejsz
                    6- 2 kromki wasy z warzywkami, poledwica i plasterkiem sera
                    10 - jogurt naturalny z ziarnami
                    13 - banan
                    15 - sałatka z makaronu, pomidorka, ogóreczka, oliwek (w pracy mnie
                    poczęstowali)
                    i tak w miedzy czasie zjadłam troszke orzeszków ziemnych.... (chyba troszke za
                    dużo) crying
                    ale i tak sie jakos trzymam
                    Pozdrowionka
                    • tripcafe Re: 31.05 31.05.07, 16:42
                      ja dzis zgreszylam 3 landrynkami, ale jak na mnie to nic!
                      ale ale, obralam gar ,lodych ziemniaczkow dla rodziny i cos czuje, ze sie
                      skusze niestety, bo uwielbiam mlode ziemniaczki!!!
                      buzka
                      • julietkicks 1.06 01.06.07, 20:57
                        wczoraj to jeszcze maślanki trochę+płatki owsiane,indyk+brokuły i panga+ogórek
                        i porządki na przyjazd ukochanego.. zostaje tylko do wtorkusad dziś znów
                        indyk+brokuły,6kostek gorzkiej wedla,hummus,ogórek,pomidor,2jaja
                        sadzone,wino+pepsi light,i pierwsze w tym roku czereśniesmile i coś tam pewno
                        jeszcze skubnę bo to wszystko to w małych porcjach byłosmile
                        • gaapa Re: 1.06 02.06.07, 23:42
                          kurcze,Ania normalnie podziwiam,jednak sie dasmileale naprawde malutko jesz,nie
                          dalalbym rady chyba tak malosadno i cwiczenia,normalnie sie zawzielas!ile chcesz
                          jeszcze schudnac?to juz chyba idealnie wazysz teraz.u mnie kiepsko,bylam na
                          wyjezdzie sluzbowym od piatku rano,troche alkoholu bylo,pizza i pare jeszcze
                          niedozwolonych rzeczy,ale staralam sie trzymac jakos,poza tym wytanczylam sie
                          wczoraj duzo,moze nie bedzie tak tragicznie.ale Ania chyba wezme przyklad z
                          Ciebie...trzymajcie sie dziewuszki
                          • julietkicks 3.06 03.06.07, 18:14
                            trochę się mogę pochwalić,wczoraj godzina ćwiczeń z resztą nie pierwszy razsmile a
                            dziś cała godzina pływaniasmile i to 1wszy raz na basenie w tym roku i nie
                            ostatnismile karnet na 10godz na razie kupiłamsmile
                            • gaapa Re: 3.06 03.06.07, 20:24
                              to super!plywanie jest siwietne,tylko mi sie nie chce nigdy jechac na
                              basen,potem suszyc wlosy itd...plywam tylko latem,w jeziorze albo morzusmile
    • ania838 Ponidziałek :) 04.06.07, 08:38
      No wstyd ja cholela o(",)o
      Wy mnie wychwalacie pod niebiosa a ja grzesze strsznie smile
      Od piątku do wczoraj były na obiad kopytka z sera, w piątek
      duuuuużżżżżżżżżżżżżżżooooooooooooooooooooo alkoholu, w sobote piwo i 2 kawałki
      pizzy, a wczoraj lody, kawałek ciasta i paluszki crying. Pozostałe jedzonko było
      eSBeckie.
      W piatek byłam na Pilatesie a wczoraj na rowerach...
      niom.... ale nagrzeszyłam crying. Waga w normie, czyli około 49 kg rano na czczo.
      Ja chyba juz wiecej nie schudne sad. A tak wogóle to ja chyba jestem juz na III
      fazie bo od dłuzszego czasu waga w miejscu a i ja az tak bardzo sie nie trzymam
      sb. Owszem kontroluje sie ale to nie jest chyba juz dieta wink
      Jakoś nie mam narazie motywacji na drastyczna diete crying
      no ale jadłospis napisze....
      6 - 2 kromki Wasy z wedlinka i warzywami
      10 - jogurt truskawkowy
      13 - jabłko
      16 - 2 wafle wafla ryzowego
      aha i jeszcze rano były 3 kostki czekolady
      no to tyle u mnie wink
      a jak u Was??
      • julietkicks Re: Ponidziałek :) 04.06.07, 10:16
        gaapa ja w ogóle suszarki nie używamwink,a wczoraj jak wyszłam z wody to
        myślałam,że padne.. zabrałam ciuchy z szafki,przebieralnia i nach autkosmileżeby
        się odchlorować to musiałabym nie żle pod prysznicem się pławić,ledwo stałamwink
        a w domku wannasmile
        co do jedzonka to też troszkę grzeszę ale to chwilowe
        • tripcafe Re: Ponidziałek :) 04.06.07, 18:23
          od rana- tunczyk, kilka rzodkiewek,mala bulka paluch z ziarnami (bo nie mialam
          co kupic), kefir, 4 plasterki szynki, 0,25 kg brokulow, kawaleczek jakiegos
          mieska, indyka chyba i juz wiecej dzis nie planuje, ewentualnie plasterek
          wedlinki czy serka. jak zglodnieje, to bede sie poic herbata smile no, i pocwicze
          oczywiscie big_grin
          buzka
          • gaapa wtorek 05.06.07, 16:01
            wczoraj wszystko sbckie za wyjatkiem bulki z makiemsad dzis 2 parowki
            odtluszczone (nie bylo cielecychcrying 2 serki wiejskie,3 kromki pieczywa
            chrupkiego,2 pomidory,truskawki i troche pestek slonecznika.i jeszcze poskubalam
            troche mrowkowca w pracy...ale za to ide na aerobik i postaram sie juz nic nie
            jesc niedozwolonego absolutniesmilepozdrawiam
            • ania838 Re: wtorek 05.06.07, 18:18
              Hej.
              A ja jeszcze w robocie do 19 od 7:30 rano crying
              Dzisiaj troszke zgrzeszyłam:
              - 3 pierniczki
              - 1 delicja
              - kilka malutkich krakersików
              - około 100 ml szampana (musieliśmy uczcić wygraną w pewnym konkursie projektu
              w którym pracuje)
              a tak poza tym:
              6 - 2 kromki wasy + 2 plasterki piersi z indyka+ plaster sera żółtego+ 4
              plastry pomidorka+4 plastry ogórka+ 2 liście sałaty+ rzodkiewka = 2 kanapeczki
              wiosenne smile
              11 - serek wiejski
              14 - pomarańcz
              17 - jogurt malinowy
              niom i to chyba tyle smile
              siedze i cały czas zastanawiam sie czy nie isc na rowery na 20, ale
              troszke "styrana" jestem crying. Zdążę tylko wejść do domu i musiałabym wychodzić uncertain
              no ale jeszcze zobacze. A jak nie to jutro napewno idę.
              Aha nie pochwaliłam sie jaka grzesznica jestem !!!!!!!!!!!!!!!!!! Wczoraj cały
              dzień tak było pieknie.... malutko zjadłam, ale popołudniu zadzwoniła do mnie
              koleżanka ze przyjedzie z winem (bo ostatnio sie obroniła)..... no i oczywiście
              wypiłyśmy 1 winko (wytrawne) ale nam mało było i ja miałam w domu jeszcze pół i
              tez wypiłyśmy. A ja na dodatek zjadłam na przegryzkę cały ser pleśniowy
              camembert!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 180 g = 648 kcal!!!!!!!!!!!!!!!! Dobrze że
              weglowodany tylko 1 g!!!!!!!!!
              No ale jakby nie było to ja sie chyba nie nadaje na tą diete bo wciaz grzesze :
              ( sad sad
              Zróbcie coś ze mną, np. wyrzućcie z forum to sie moze wkoncu rozumu naucze sad
              No dobra od jutra poprawa smile
              Buziaczki
              • gaapa Re: wtorek 05.06.07, 19:10
                Ania,grzeszysz bo juz chuda jestes i Twoj organizm domaga sie kalorii.poza tym
                pomysl o tym w perspektywie nie dnia,a tygodnia na przyklad.ile jesz
                tygodniowo-malo,a ze jednego dnia troche wiecej,innego troche mniej.ja jestem
                zla na siebie,bo dopiero wrocilam do domu i nie pojde na aerobik dzis
                juzsadpostaram sie pocwiczyc w domku z dvd...choc to nie to samo...takze sugeruje
                nie wyrzucanie Cie z forumwinkja bym sie zdecydowanie kwalifikowala na pierwsze
                miejsce do opuszczenia tego miejscasmilepiszcie
                • julietkicks środa:) 06.06.07, 11:47
                  u mnie dziś koniec z grzeszkamismilechociaż i tak byłam zdziwiona,że do starych
                  przysmaków mnie nie ciągnęłosmile Ania a te 49kg to przy jakim wzroście,jeśli
                  można wiedzieć? ehhh ja to mam sporo jeszcze do zrzutu ale wiem,że dam radęsmile
                  planuję kupić L-larnitynę i dać czadu ruchemsmile
                  • ania838 Re: środa:) 06.06.07, 17:59
                    Witam wink
                    Qrde cały dzień u fryzjera smile od 11 do 16 ;P. Te moje kudły nie chcą sie wcale
                    rozjaśniać.
                    Julietkicks smile - niestety mam tylko 161 cm, wiec waga nie jest zbyt mała smile
                    a moje menu dzisiaj wyglądało tak:
                    5.30 - 2 kanapeczki Wasy z serem i warzywami
                    10 - pomarańcz
                    13 - jogurt pitny (250 ml) smile taki musiałam sobie kupić zeby wypić na wynos smile
                    17 - końcóweczka kopytek (tak dosłownie od 10-15 szt.) - mama mnie maltretowała
                    ze mi zrobiła i stoją do dzisiaj, a ja takie kopyteczka z sera uwielbiam smile
                    a grzeszek dzisiajeszy to 1 delicja
                    Miałam iść na rowery ale nie mam siły bo ganiam od rana smile. A poza tym włosy
                    mam ułożone tongue_out i nie chce ich psuć na jutro smile
                    A jak u Was smile
                    Jeny ale uśmieszków nastawiałam dzisiaj smile ale to dlatego ze wkoncu słonko jest
                    i juz inny humor smile
                    • gaapa Re: środa:) 06.06.07, 18:34
                      hej!u mnie dzis tak srednio,ale zawsze mysle ze moglo byc lepiejsmilerano serek z
                      kromka pieczywa i pomidorem i szcypiorkiem (standardsmile,2 jablka,troche
                      truskawek,pestki slonecznika,2 czekoladki w pracysad, a na obiad kotleciki z
                      piersi indyka bez tluszczu smazone i z suszonymi pomidorami w oleju co
                      prawda,pyszne.dzis nie ma to tamto,ide na silownie.
                      kurcze,Ania,nie napisalabys jakie masz wymiary?sorry ze tak pytam ale ciekawi
                      mnie to bo masz dokladnie tyle samo wzrostu.ja na "gorze"jestem chuda ale te
                      moje udasadpiszcie dziewczynki
                      • ania838 Re: środa:) 06.06.07, 19:07
                        no to dokonuje pomiarów wink.....
                        biust - 80 cm hihihihihi ale mam balony
                        pod biustem - 72
                        wciecie (nad pępkiem) - 65 (rano ostatnio było 63 ;/
                        pępek - 72
                        pupcia - 87
                        udo(w najgrubszym miejscu) - 49
                        nad kolanem - 38
                        jakiś wymiar jeszcze?? smile
                        nom duzo mnie troszke nie crying
                        niestety mam mało umiesnione ciało crying
                        ale robie postepy
                        a jak u Was dziewczymki??
                        • julietkicks Re: środa:) 06.06.07, 20:34
                          Ania dużo to Ty nie ważysz przy swoim wzrościesmilechociaż chęć dalszego
                          chudnięcia rozumiem,sama kiedyś tyle ważyłam przy moim 170cm.. teraz szkoda
                          gadać z przodu 8ka na wadze.. a w ogóle to piszę też na 2gim wątku i chyba do
                          tego drugiego się ograniczę,bo rozdwojenia dostaję,trzymajcie sięsmile
                          powodzenia..czasem będę do Was zaglądać
                          • gaapa Re: środa:) 06.06.07, 22:25
                            a ja jutro rano napisze wymiary,bo moj maz jest ze mna caly czas i chyba
                            stwierdzi ze zwariowalamsmileon w ogole ma dosc sluchania o moich dietach,ale je ze
                            smakiem wszystko co zrobie po sbeckusmiletak w ogole to musze przyznac ze dobrze
                            gotuje (ja,nie maz niestetysmile ale sporo rzeczy juz umiem zrobic wlasnie po
                            sbecku albo dostosowuje jakies przepisy do diety i sa naprawde pyszne.
                            Juliet,to odezwij sie do nas czasem,tak w ogole moze zalozymy nowy watek,bo ten
                            jest dosc niepraktyczny(duzo postow).takze jutro dokonam pomiarowsmileAnia,malutko
                            jest Ciebie,naprawde
                            • gaapa Re: środa:) 07.06.07, 07:56
                              witam wczesna porasmileto podaje wymiary od dolu: lydka-32,5 nad kolanem udo-35,
                              udo-49,5 biodra(tam gdzie kosci biodrowesmile-81, talia-61, pod biustem-75,
                              biust-80sadtakze ja mam taka budowe ze na gorze lacznie z biodrami
                              szcupla,natomiast uda juz sa takie okropne wystajacesadnawet jak wazylam naprawde
                              malutko to zawsze to udka byly takie troche wiekszesad sama dieta trudno jest to
                              zwalczyc,cwiczenia,jakies masaze ew liposuctionsmile
                              jak spedzacie dzisiejszy dzien?ja mam plan skoczyc na aerobik na 9 rano bo
                              pozniej juz nie ma.pozdrawiam
                              • ania838 Re: środa:) 07.06.07, 08:05
                                o rany wink
                                Myślałam, ze tylko ja na bezzsenność cierpie!!!!!
                                AAAAAAA jeszcze sprostowanie do moich wymiarów smile. Mierzyłam brzuch jeszcze
                                rano bo cos mi wczoraj za dłużo wyszło smile
                                Tam gdzie jest wciecie mam 62 cm smile
                                Gaapa, Ty to chyba jesteś moim sobowtórem wink hihihhi
                                Ten sam wzrost, waga, wymiary smile
                                Moze jesteś moją bliźniaczką smile
    • ania838 BOŻE CIAŁO 07.06.07, 08:00
      Hej.
      Gaapa o(",)o mój facet jakby mnie zobaczył wczoraj jak sie mierzyłam to by mnie
      na leczenie oddał tongue_out, wiec nie dziwie sie ze sie przed meżem ukrywasz smile. Mój
      mi kiedyś powiedział, że mam nie być ani grubsza ani szczuplejsza smile. I jak
      tylko wspominam ze czegos nie zjem to od razu jest wojna i choc troszke ale
      musze zjeść. Wczoraj np. o godzinie 22 zjadłam troszke makaronu z sosem z
      pleśniowego serka i smietany sad. On jadł i ja też musiałam. Ale on jest taki
      chudziutki ze jemu wolno, a poza tym przygotowuje sie do zawodów i je tylko
      dozwolone dla niego rzeczy. I kiedys mu powiedziałam, że ja nie mogę tyle jesc
      co on bo nie mam takiej przemiany materii, a on na to: "kochanie pójdziesz
      jutro na rowerki i zrzucisz" o(",)o. Taki z niego sadysta smile . A jak juz jestem
      na tych rowerkach to jak tylko zwalniam to patrzy na mnie i ja juz wiem, że
      powinnam przyspieszyć smile. No i tak to z moim chłopem jest. Najpierw karze jesc
      a potem zrzucać wink. Ale ciesze sie bo mnie mobilizuje. Nieraz mu mówie ze
      jeszcze miesiac z nim i bede gruba, na co on: "juz Ty sie o nic nie bój, ze mną
      napewno nie utyjesz". I tak nam leci dzień za dniem a waga w miejscu smile
      Julietkicks (sorki jak przekreciłam coś w nicku) - ależ Ty chudziutka
      jesteś smile. Ja jakbym chciała Ci dorównać to musiałabym zrzucić 9 kg, czyli
      wazyc 40 kg a to nie jest wykonalne smile. Mnie 3 kg by wystarczyło.
      No i nie wiem co dzisiaj bede jeść smile. Jak ide do roboty to umiem sobie ułozyć
      menu a tak..... ehhhhh chodzi za mną dzisiaj piers z kurczaka w panierce, tzn.
      poprostu kotlet smile
      No ale jeszcze nie wiem, puki co walcze z tą pokusa. A puki co ....
      6 - 2 kanapeczki z Wasy, sera, poledwicy i warzyw
      14 - nastepny posiłek
      20 - ostatni smile
      Wiem mało, ale gram dzisiaj dużo i nie będę miała kiedy zjeść. Najpierw na
      procesji i zanim wróce i zjem to bedzie właśnie 14, a potem na weselu i wróce
      na 20.
      Gaapa, też juz myślałam o nowym wątku smile, bo juz na m 300 niedługo stuknie
      Wymyśl jakąś fajną nazwę wątku i sie przenosimy na nowe śmieci
      Buziaczki w ten upalny dzień ;*
      • gaapa Re: BOŻE CIAŁO 07.06.07, 12:26
        hej!faktycznie chyba jestem Twoim sobowtoremsmile)ale Ty mi sie wydajesz chuda,moze
        wiec i ja jestem?smilekiedys bylam grubsza z 10 kilo nawet,moze wciaz widze sie
        taka po prostu?nawet mimo tego ze otoczenia mowi mi zupelnie co innegosmileto Ty
        grasz tak profesjonalnie w ogole?wow...a jakie masz wlosy?krecone,dobrze
        kojarze?tak w ogole to idealana sprawa z facetem wysportowanym!na pewno nie
        pozwoli Ci przytyc!smilemojego nie moge zmusic na silowniesad niestety,ale on z
        kolei mnie pilnuje bardzo i nie pozwala jesc za duzo slodyczy,tylko wmusza inne
        rzeczy.smiesznie z tymi facetami.to jak dojdziemy do 300 to zmienimy watek,ale
        Ty jestes specem od nazw fajnych wiec moze Ty cos wymyslsmile
        • martyna540 Ania i gappa--> do was;p 07.06.07, 21:57
          Laski wy macie wymiary modelek!!!...62 w tali i biodra ok 90 albo i mniej to
          modelingowe wymiary....!!!....cieszcie się;p...laski z was jak nic;p...ja się
          troche opuściłam z dietką..ale się nie objadam i to najważniejszesmilejem teraz
          bardziej normalnie bo nie chce mi sie gotować..zaczęłam jeździć na rowerze...tak
          bardziej na serio ostatnio było 30 km. a wczoraj 35 km
          przejechanychwinkpozdrosmile..dawno mnie tu nie było;p
          • martyna540 Jakie bierzecie tabletki anty?? 07.06.07, 22:09
            Pytam się bo ja mam troche problemy z cerą i ginekolog mi przepisała
            diane-35...nie wiem co mam o tym myśle brac je czy poprosić o inne ..boje sie ze
            przytyje...co o tym myślicie??
            • gaapa Re: Jakie bierzecie tabletki anty?? 07.06.07, 22:23
              oj,Martynka,wierz mi,ze czasem posiadanie kilku dodatkowych centymetrow tam
              gdzie sie ich nie chce,jest taka sama zmora jak posiadanie wielu dodatkowych
              kilogramow...
              co do tabletek to obecnie nie biore zadnych gdyz staram sie o dzieciaczka,ale
              diane bralam przez wiele lat(zbawienny wplyw na cere,wlosy) ale faktycznie pod
              koniec cyklu troche sie robilam zawsze okraglejsza...teraz jest mi latwiej
              utrzymac wage.sa tez inne pigulki,ktore maja duzo mniej hormonow,Jeanine i
              Yasmine,i tez maja dzialanie antyandrogenne,a do tego nie powoduja tycia czy
              zatrzymywania wody.Diane ma naprawde spora dawke hormonow i jelsi nie masz
              konkretnych wskazan (za duzo androgenow) odradzalabym je.jest duzy wybor na
              rynku,naprawde,Cilest tez chyba jest niezly,wiele moich kolezanek to bralo i
              sobie chwalilo.
              • gaapa Re: Jakie bierzecie tabletki anty?? 07.06.07, 22:24
                dodam jeszcze,ze wszystkie pigulki powinny Ci pomoc jesli chodzi o cere!
                • julietkicks :)))) 07.06.07, 22:52
                  miło było przeczytać,że ja chudziutkawink)))napisałam,że ważyłam kiedyś 49kg a
                  nawet 47.. w ogóle przez większość życia koło 55kg,a teraz 8ka z przodu na
                  wadze czyli 80 parę.. ale chudnę i schudnę.. a ratują mnie jeszcze jakoś
                  wymiary bo najwięcej w biuście potem biodra a talia 30cm mniej
                  • ania838 Re: :)))) 08.06.07, 07:29
                    o(",)o
                    ojej smile to chyba rzeczywiscie źle przeczytalam. Ale nic sie nie przejmuj u mnie
                    tez kiedyś 7 była z przodu!!!
              • ania838 Re: Jakie bierzecie tabletki anty?? 08.06.07, 07:31
                Qrcze dziewczynki.
                Ja tez sie przymierzam do brania tabletek, ale strasznie sie boje ze przytyje i
                ze bedzie mi sie woda gromazic sad no i tak sie bije z myslami..............
          • ania838 Re: Ania i gappa--> do was;p 08.06.07, 07:26
            hihihihi smile
            Martynka smile tylko nie ten wzrost !!!!! No ale miło słyszeć ze sie ma wymiary
            modelki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka